<?xml version='1.0' encoding='UTF-8'?><?xml-stylesheet href="http://www.blogger.com/styles/atom.css" type="text/css"?><feed xmlns='http://www.w3.org/2005/Atom' xmlns:openSearch='http://a9.com/-/spec/opensearchrss/1.0/' xmlns:georss='http://www.georss.org/georss' xmlns:gd='http://schemas.google.com/g/2005' xmlns:thr='http://purl.org/syndication/thread/1.0'><id>tag:blogger.com,1999:blog-3029415130846263735</id><updated>2011-12-30T21:22:40.644+01:00</updated><title type='text'>.Blogaski - twoje pasmo nieszczęść</title><subtitle type='html'>Mrochna Cwoorca, czyli analizatornia, jakich mało. Chcesz się pośmiać? Zobaczyć, jak można kaleczyć literaturę współczesną? Tylko u nas. I to za free!</subtitle><link rel='http://schemas.google.com/g/2005#feed' type='application/atom+xml' href='http://mrochnacwoorca.blogspot.com/feeds/posts/default'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3029415130846263735/posts/default?max-results=100'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://mrochnacwoorca.blogspot.com/'/><link rel='hub' href='http://pubsubhubbub.appspot.com/'/><author><name>Mrohny</name><uri>http://www.blogger.com/profile/01997157710024758796</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='21' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/_bpNY-DyzFKk/SocY-KUYNII/AAAAAAAAAUk/14mMqk39mE0/S220/13.JPG'/></author><generator version='7.00' uri='http://www.blogger.com'>Blogger</generator><openSearch:totalResults>60</openSearch:totalResults><openSearch:startIndex>1</openSearch:startIndex><openSearch:itemsPerPage>100</openSearch:itemsPerPage><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3029415130846263735.post-7941991651960561791</id><published>2011-10-23T12:53:00.000+02:00</published><updated>2011-10-23T12:53:41.748+02:00</updated><title type='text'></title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://gorzejniebedzie.blogspot.com/"&gt;&lt;img border="0" height="177" src="http://4.bp.blogspot.com/-RgGtGqzvCXY/TpGcQiwSyiI/AAAAAAAAAAg/fCUauSjioCo/s400/Bez+nazwy+12+kopia.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;span style="font-size: large;"&gt;&lt;b&gt;Podcast jakiego nie znajdziecie nigdzie indziej. &lt;/b&gt;Bo go nie ma!&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3029415130846263735-7941991651960561791?l=mrochnacwoorca.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://mrochnacwoorca.blogspot.com/feeds/7941991651960561791/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=3029415130846263735&amp;postID=7941991651960561791&amp;isPopup=true' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3029415130846263735/posts/default/7941991651960561791'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3029415130846263735/posts/default/7941991651960561791'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://mrochnacwoorca.blogspot.com/2011/10/podcast-jakiego-nie-znajdziecie-nigdzie.html' title=''/><author><name>Mrohny</name><uri>http://www.blogger.com/profile/01997157710024758796</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='21' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/_bpNY-DyzFKk/SocY-KUYNII/AAAAAAAAAUk/14mMqk39mE0/S220/13.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/-RgGtGqzvCXY/TpGcQiwSyiI/AAAAAAAAAAg/fCUauSjioCo/s72-c/Bez+nazwy+12+kopia.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3029415130846263735.post-6563309628394530656</id><published>2011-07-14T23:25:00.004+02:00</published><updated>2011-07-14T23:39:38.615+02:00</updated><title type='text'>Misz-masz, czyli miłość i cierpienie, rozstania i powroty...</title><content type='html'>&lt;span style="font-size: small;"&gt;Zapowiada się ciekawa noc! W końcu w każdy czwartek spotykamy się tutaj, aby przeanalizować najciekawsze blogaski, wycisnąć z nich co się da, aby głupota aŁtoreczek spływała nam po same czubki butów...&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;Ale co ja mówię? Przecież nie było nas przez, dajcie mi to obliczyć... 666 dni! Dokładnie tak! A w związku z tak szatańską datą nie pozostaje mi nic innego jak tylko zaprosić wszystkich, którzy tęsknili i wierzyli (tych, którzy zwątpili - również) do pseudo-intelektualnej wyprawy w jeden świat ale jakże trzy różne. Brzmi skomplikowanie? Skądże. Pod nóż zabraliśmy bowiem trzy opowieści potterowskie. Nie była to jednak zagrywka taktyczna związana z otwarciem przez panią Rowling strony Pottermore. Szczerze mówiąc, dajemy Wam śmieci, które zalegają nam na dysku. Odnajdziecie więc zaginioną część Gwiazdy Slashu, opowieść o pannie Evans a także... kolejne dzieło naszej ulubionej aŁtorki. Pewnie już wiecie o kogo chodzi, jeśli jednak nie - tym bardziej zapraszamy do czytania.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;a name='more'&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;1. &lt;span style="color: #45818e;"&gt;O Harrym Głęboko Cierpiącym (zaginiona część druga)&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;Jeśli jeszcze pamiętacie całą historię związaną z tą analizą, nie muszę przypominać o tym, że towarzyszyła mi wtedy &lt;b&gt;KatEv.&lt;/b&gt; Z przyczyn technicznych nie mogła jednak dokończyć analizy, dlatego postanowiłem zaserwować Wam ciąg dalszy, w który wybrałem się samotnie. Pierwotnie, miała się ukazać tydzień po części pierwszej, jednak zachowania jakie wywołała zmusiły mnie do zachowania jej w archiwum. Aż do teraz nie ujrzała światła dziennego... Zalecam jednak przypomnieć sobie początek: &lt;b&gt;[&lt;a href="http://mrochnacwoorca.blogspot.com/2009/06/o-harrym-geboko-cierpiacym-i.html"&gt;x&lt;/a&gt;]&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;&lt;span style="font-family: Arial; font-size: 10pt;"&gt;Na początek trochę o fanach opowieści...&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;&lt;span style="font-family: Arial; font-size: 10pt;"&gt;[Tekst pochodzi z jednej z &lt;i&gt;ocenialni&lt;/i&gt;, pod spodem komentarz &lt;span style="color: #45818e;"&gt;wiernej czytelniczki&lt;/span&gt;]&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="mso-layout-grid-align: none; mso-pagination: none; text-autospace: none;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="mso-layout-grid-align: none; mso-pagination: none; text-autospace: none;"&gt;&lt;i&gt;&lt;span style="font-family: Arial; font-size: 10pt;"&gt;Hmm właśnie dkończyłam czytać ostatnią notkę i muszę przyznać że mam mieszane uczucia.&lt;/span&gt;&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="mso-layout-grid-align: none; mso-pagination: none; text-autospace: none;"&gt;&lt;i&gt;&lt;span style="font-family: Arial; font-size: 10pt;"&gt;Twój blog jest dobry. Wywyższa Cię ponad inne ale w dużej mierze dlatego, że tworzą je nastolatki tylko z chęci posiadania bloga.&lt;/span&gt;&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyText"&gt;Twóh blog zawiera jeden wątek główny - nic więcej&amp;gt; Ciagle Harry, Draco. Zaczęłaś bardzo ciekawie o Michaelu - dlaczego czasami nie zrobisz przerywniku z jakimiś sytuacjami, myślami Michaela?&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="mso-layout-grid-align: none; mso-pagination: none; text-autospace: none;"&gt;&lt;i&gt;&lt;span style="font-family: Arial; font-size: 10pt;"&gt;Ron i Hermiona - zdecydowanie za rzadko się pojawiają.&amp;nbsp; &lt;/span&gt;&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyText"&gt;Bardzo dokładnie przyjrzałam się twojemu dziełu. Z przykrością stwierdziłłam, że albo nie czytasz wszystkim komentarzy albo nie odpowiadasz na wszystkie. Ciesz się popularnością, bo wielu autoró blogów ucieka się do SPAMu aby zwiększyć frekwencję. No i te monologi w głowie Harrego - są bardzo nudne, nie dodają opowiadaniu charakteru, ani żądnego kliamtu, atmosfery. Wydają mi się zbędne w takiej ilości.&amp;nbsp; &lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="mso-layout-grid-align: none; mso-pagination: none; text-autospace: none;"&gt;&lt;i&gt;&lt;span style="font-family: Arial; font-size: 10pt;"&gt;A teraz plusy ;)&lt;/span&gt;&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="mso-layout-grid-align: none; mso-pagination: none; text-autospace: none;"&gt;&lt;i&gt;&lt;span style="font-family: Arial; font-size: 10pt;"&gt;Wszystko masz łądnie uporządkowane, nagłówek jest b.ładny. Bardzo rzadko widzę błędy w twoim opowiadaniu. Zresztą są to błędy stylistyczne, jeszcze nigdy nie zauważyłam ortograficznego.&amp;nbsp; &lt;/span&gt;&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyText"&gt;Mała rada dla CIebie jeśli chcesz ;) - jeśli poczujesz chęć zakończenia opowiadania, historii tej zrób to. Nie ma sensu przeciąganie go. Zawsze możesz, jeśli będzie ci się chciało zrobić nowego bloga i zacząć wszystko od nowa&amp;nbsp; ;)&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="mso-layout-grid-align: none; mso-pagination: none; text-autospace: none;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;span style="color: #45818e;"&gt;  &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="color: #45818e;"&gt;&lt;span style="font-family: Arial; font-size: 10pt;"&gt;Bez obrazy, ale Ty chyba jesteś jakaś walnięta. Cały ten twój komentarz jest jakiś dziwny. Niby co cię to obchodzi czy Heaven czyta komentarze czy nie? Miałaby odpowiadać na wszystkie? Chyba nic innego by wtedy nie mogła robić.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;span style="color: #45818e;"&gt;  &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="MsoBodyTextIndent" style="color: #45818e;"&gt;&lt;span style="font-weight: normal;"&gt;Przy tej Twojej radzie śmiałam się w głos. Kto tu mówi o przeciąganiu? Mam jakieś dziwne wrażenie, że z jakiegoś powodu chcesz zniechęcić Heaven do dalszego pisania tego bloga. Zazdrościsz czegoś czy co?&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;span style="color: #45818e;"&gt;  &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="color: #45818e;"&gt;&lt;span style="font-family: Arial; font-size: 10pt;"&gt;Za dużo monologów? Nie sądzę. Zresztą według mnie są świetne i dodają opowiadaniu niepowtarzalnego charakteru i klimatu.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;span style="color: #45818e;"&gt;  &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="color: #45818e;"&gt;&lt;span style="font-family: Arial; font-size: 10pt;"&gt;,,Zawsze możesz, jeśli będzie ci się chciało zrobić nowego bloga i zacząć wszystko od nowa''. - A to zdanie było jeszcze lepsze xD. Po co miałaby zakładać nowego bloga, nawet jeśli kiedyś chciałaby pisać nowe opowiadanie? Może umieścić je tu, szkoda by było takiej statystyki.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;span style="color: #45818e;"&gt;  &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="color: #45818e;"&gt;&lt;span style="font-family: Arial; font-size: 10pt;"&gt;Tak w ogóle to Heaven napisała już dość dawno temu, że wie jak się skończy Gwiazda Mroku i na pewno ją zakończy, więc żadne pisanie na siłę nie wchodzi w grę.&amp;nbsp; &lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;span style="color: #45818e;"&gt;  &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="color: #45818e;"&gt;&lt;span style="font-family: Arial; font-size: 10pt;"&gt;Przysięgam, nie mogłam powyższego komentarza zostawić bez odpowiedzi, proszę o wybaczenie xD.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;span style="color: #45818e;"&gt;  &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="color: #45818e;"&gt;&lt;span lang="EN-US" style="font-family: Arial; font-size: 10pt;"&gt;Pozdr.&lt;/span&gt;&lt;span lang="EN-US" style="font-family: Arial; font-size: 10pt;"&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;span style="color: #45818e;"&gt;  &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="color: #45818e;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="mso-layout-grid-align: none; mso-pagination: none; text-autospace: none;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="mso-layout-grid-align: none; mso-pagination: none; text-autospace: none;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="mso-layout-grid-align: none; mso-pagination: none; text-autospace: none;"&gt;&lt;span lang="EN-US" style="font-family: Arial; font-size: 10pt;"&gt;– Szlaban Potter. &lt;/span&gt;&lt;span style="font-family: Arial; font-size: 10pt;"&gt;Ze mną, w każdą sobotę, przez trzy tygodnie. Zaczynasz od jutra.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="mso-layout-grid-align: none; mso-pagination: none; text-autospace: none;"&gt;&lt;b&gt;&lt;span style="font-family: Arial; font-size: 10pt;"&gt;Ciekawe czy głodówka?...&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="mso-layout-grid-align: none; mso-pagination: none; text-autospace: none;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="mso-layout-grid-align: none; mso-pagination: none; text-autospace: none;"&gt;&lt;span style="font-family: Arial; font-size: 10pt;"&gt;– Nie będziesz mi rozkazywać!&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="mso-layout-grid-align: none; mso-pagination: none; text-autospace: none;"&gt;&lt;span style="font-family: Arial; font-size: 10pt;"&gt;– Jak śmiesz mówić do mnie takim tonem, Potter?! Jeśli tak bardzo chcesz, proszę bardzo, masz szlaban na miesiąc.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="mso-layout-grid-align: none; mso-pagination: none; text-autospace: none;"&gt;&lt;b&gt;&lt;span style="font-family: Arial; font-size: 10pt;"&gt;Przedłużył szlaban o tydzień! To takie... mało Severusowe!&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="mso-layout-grid-align: none; mso-pagination: none; text-autospace: none;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="mso-layout-grid-align: none; mso-pagination: none; text-autospace: none;"&gt;&lt;span style="font-family: Arial; font-size: 10pt;"&gt;Zielonooki całkiem przestał panować nad furią, która go ogarnęła. Czuł, że za chwilę rzuci się na Snape’a i rozszarpie gołymi rękami.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="mso-layout-grid-align: none; mso-pagination: none; text-autospace: none;"&gt;&lt;b&gt;&lt;span style="font-family: Arial; font-size: 10pt;"&gt;O ile jego niedożywienie nie da o sobie znaku.&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;span style="font-family: Arial; font-size: 10pt;"&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="mso-layout-grid-align: none; mso-pagination: none; text-autospace: none;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="mso-layout-grid-align: none; mso-pagination: none; text-autospace: none;"&gt;&lt;span style="font-family: Arial; font-size: 10pt;"&gt;– Wiesz gdzie ja mam to, co ty mówisz? Centralnie… W dupie.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="mso-layout-grid-align: none; mso-pagination: none; text-autospace: none;"&gt;&lt;b&gt;&lt;span style="font-family: Arial; font-size: 10pt;"&gt;Przez prawie siedem rozdziałów nie doczekaliśmy się żadnej sceny erotycznej. Czyżby był to swoisty prolog?&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;span style="font-family: Arial; font-size: 10pt;"&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="mso-layout-grid-align: none; mso-pagination: none; text-autospace: none;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="mso-layout-grid-align: none; mso-pagination: none; text-autospace: none;"&gt;&lt;span style="font-family: Arial; font-size: 10pt;"&gt;Klasa wstrzymała oddech. Ktoś się zakrztusił.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="mso-layout-grid-align: none; mso-pagination: none; text-autospace: none;"&gt;&lt;b&gt;&lt;span style="font-family: Arial; font-size: 10pt;"&gt;Powietrzem? Magia!&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;span style="font-family: Arial; font-size: 10pt;"&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="mso-layout-grid-align: none; mso-pagination: none; text-autospace: none;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="mso-layout-grid-align: none; mso-pagination: none; text-autospace: none;"&gt;&lt;span style="font-family: Arial; font-size: 10pt;"&gt;–&amp;nbsp; Pieprzę te twoje ukochane eliksiry, mam dosyć. Pieprzę bycie zasranym aurorem, mam już to wszystko gdzieś. Wypisuję się.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="mso-layout-grid-align: none; mso-pagination: none; text-autospace: none;"&gt;&lt;b&gt;&lt;span style="font-family: Arial; font-size: 10pt;"&gt;Tak mnie naszło... Ciekawe jak wyglądałaby nieocenzurowana wersja Harry'ego Pottera napisana przez Rowling?&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="mso-layout-grid-align: none; mso-pagination: none; text-autospace: none;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="mso-layout-grid-align: none; mso-pagination: none; text-autospace: none;"&gt;&lt;span style="font-family: Arial; font-size: 10pt;"&gt;Zaczął przeszukiwać kufer. Na samym dnie, w stercie ubrań znalazł to, czego szukał – żyletkę…&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="mso-layout-grid-align: none; mso-pagination: none; text-autospace: none;"&gt;&lt;b&gt;&lt;span style="font-family: Arial; font-size: 10pt;"&gt;Powrót Mrocznej Żylety.&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="mso-layout-grid-align: none; mso-pagination: none; text-autospace: none;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="mso-layout-grid-align: none; mso-pagination: none; text-autospace: none;"&gt;&lt;span style="font-family: Arial; font-size: 10pt;"&gt;Schował ją do kieszeni i pobiegł prosto do pokoju życzeń.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="mso-layout-grid-align: none; mso-pagination: none; text-autospace: none;"&gt;&lt;b&gt;&lt;span style="font-family: Arial; font-size: 10pt;"&gt;Zażyczy sobie więcej?&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;span style="font-family: Arial; font-size: 10pt;"&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="mso-layout-grid-align: none; mso-pagination: none; text-autospace: none;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="mso-layout-grid-align: none; mso-pagination: none; text-autospace: none;"&gt;&lt;span style="font-family: Arial; font-size: 10pt;"&gt;Krople krwi skapywały do umywalki. Przegrał walkę ze samym sobą.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="mso-layout-grid-align: none; mso-pagination: none; text-autospace: none;"&gt;&lt;b&gt;&lt;span style="font-family: Arial; font-size: 10pt;"&gt;Zażyczył sobie umywalkę? Dość... niecodzienne, ale to w końcu Harry.&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="mso-layout-grid-align: none; mso-pagination: none; text-autospace: none;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="mso-layout-grid-align: none; mso-pagination: none; text-autospace: none;"&gt;&lt;span style="font-family: Arial; font-size: 10pt;"&gt;Cięcie… Kolejne… I kolejne…&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="mso-layout-grid-align: none; mso-pagination: none; text-autospace: none;"&gt;&lt;b&gt;&lt;span style="font-family: Arial; font-size: 10pt;"&gt;- Stop! - przerwał w końcu reżyser - Takiego gówna nie puszczę! Weźcie mi stąd tego pseudo samobójcę!&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="mso-layout-grid-align: none; mso-pagination: none; text-autospace: none;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="mso-layout-grid-align: none; mso-pagination: none; text-autospace: none;"&gt;&lt;span style="font-family: Arial; font-size: 10pt;"&gt;W końcu zmusił się, żeby przestać. Nie chciał powtórki z rozgrywki w lecie.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="mso-layout-grid-align: none; mso-pagination: none; text-autospace: none;"&gt;&lt;b&gt;&lt;span style="font-family: Arial; font-size: 10pt;"&gt;Wystarczały mu powtórki w telewizji.&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="mso-layout-grid-align: none; mso-pagination: none; text-autospace: none;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="mso-layout-grid-align: none; mso-pagination: none; text-autospace: none;"&gt;&lt;span style="font-family: Arial; font-size: 10pt;"&gt;Kiedy szedł korytarzem usłyszał fragment rozmowy Rona i Hermiony:&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="mso-layout-grid-align: none; mso-pagination: none; text-autospace: none;"&gt;&lt;b&gt;&lt;span style="font-family: Arial; font-size: 10pt;"&gt;Wszystkie ich słowa odbijały się od ścian i wędrowały do oddalonego o kilometr Harry'ego.&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="mso-layout-grid-align: none; mso-pagination: none; text-autospace: none;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="mso-layout-grid-align: none; mso-pagination: none; text-autospace: none;"&gt;&lt;span style="font-family: Arial; font-size: 10pt;"&gt;– Mówiłem ci przecież, że to kompletny świr… Dzięki Bogu, że już się z nim nie przyjaźnię. Wszyscy by mnie znienawidzili, tak jak jego.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="mso-layout-grid-align: none; mso-pagination: none; text-autospace: none;"&gt;&lt;b&gt;&lt;span style="font-family: Arial; font-size: 10pt;"&gt;Po sitcomach takich jak "Everybody Hates Chris" i "Everybody Loves Raymond" przychodzi czas na "Everybody Hates Harry"&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;span style="font-family: Arial; font-size: 10pt;"&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="mso-layout-grid-align: none; mso-pagination: none; text-autospace: none;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="mso-layout-grid-align: none; mso-pagination: none; text-autospace: none;"&gt;&lt;span style="font-family: Arial; font-size: 10pt;"&gt;– Ron, jak możesz tak mówić?! On potrzebuje pomocy, a ty…&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="mso-layout-grid-align: none; mso-pagination: none; text-autospace: none;"&gt;&lt;span style="font-family: Arial; font-size: 10pt;"&gt;– Taa… Chyba na oddziale zamkniętym – mruknął rudowłosy. – Nie widzisz jak on się zachowuje? Od lata nie widziałem go w niczym kolorowym. Ciągle tylko na czarno i na czarno. Może stał się jakimś satanistą? Wszystko pasuje, oni też tacy są. Lepiej trzymaj się od niego z daleka…&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="mso-layout-grid-align: none; mso-pagination: none; text-autospace: none;"&gt;&lt;b&gt;&lt;span style="font-family: Arial; font-size: 10pt;"&gt;Ron jako znawca mugoli nie jest niczym zaskakującym. Jaki ojciec, taki syn.&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="mso-layout-grid-align: none; mso-pagination: none; text-autospace: none;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="mso-layout-grid-align: none; mso-pagination: none; text-autospace: none;"&gt;&lt;span style="font-family: Arial; font-size: 10pt;"&gt;W tym momencie Harry wyszedł zza korytarza.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="mso-layout-grid-align: none; mso-pagination: none; text-autospace: none;"&gt;&lt;b&gt;&lt;span style="font-family: Arial; font-size: 10pt;"&gt;I udał się w schody.&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="mso-layout-grid-align: none; mso-pagination: none; text-autospace: none;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="mso-layout-grid-align: none; mso-pagination: none; text-autospace: none;"&gt;&lt;span style="font-family: Arial; font-size: 10pt;"&gt;Wyglądał… Przerażająco, chociaż chyba nie zdawał sobie z tego sprawy. Włosy miał jeszcze bardziej rozczochrane niż zwykle, cały ubrany na czarno, oczy świeciły strasznym blaskiem. Na twarzy miał smugi krwi. Musiał sobie przejechać po twarzy ręką.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="mso-layout-grid-align: none; mso-pagination: none; text-autospace: none;"&gt;&lt;b&gt;&lt;span style="font-family: Arial; font-size: 10pt;"&gt;Nie wszyscy wiedzą, że Harry wystąpi również w filmie "Wybraniec Nożycoręki".&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;span style="font-family: Arial; font-size: 10pt;"&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="mso-layout-grid-align: none; mso-pagination: none; text-autospace: none;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="mso-layout-grid-align: none; mso-pagination: none; text-autospace: none;"&gt;&lt;span style="font-family: Arial; font-size: 10pt;"&gt;– Taki dupek jak ty, chyba nawet nie wie, co to jest żałoba, co? – wysyczał pogardliwym tonem.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="mso-layout-grid-align: none; mso-pagination: none; text-autospace: none;"&gt;&lt;b&gt;&lt;span style="font-family: Arial; font-size: 10pt;"&gt;Ron zaczął wertować słownik mugolsko-magiczny.&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="mso-layout-grid-align: none; mso-pagination: none; text-autospace: none;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="mso-layout-grid-align: none; mso-pagination: none; text-autospace: none;"&gt;&lt;span style="font-family: Arial; font-size: 10pt;"&gt;Ja jestem szczery, i powiem ci, co o tobie myślę, bez niedomówień. Dla mnie jesteś nikim. Jesteś żałosnym kawałkiem gnojka, nic już dla mnie nie znaczysz. Cały czas udawałeś kogoś, kim nie jesteś. Dla takich, jak ty szkoda mi i czasu, i słów…&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="mso-layout-grid-align: none; mso-pagination: none; text-autospace: none;"&gt;&lt;b&gt;&lt;span style="font-family: Arial; font-size: 10pt;"&gt;Dlatego stoję tu teraz przed tobą i mam słowotok.&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="mso-layout-grid-align: none; mso-pagination: none; text-autospace: none;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="mso-layout-grid-align: none; mso-pagination: none; text-autospace: none;"&gt;&lt;span style="font-family: Arial; font-size: 10pt;"&gt;W połowie drogi do dormitorium zderzył się z czymś. Jak okazało się chwilę później, tym „czymś” był Draco Malfoy. Znowu.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="mso-layout-grid-align: none; mso-pagination: none; text-autospace: none;"&gt;&lt;b&gt;&lt;span style="font-family: Arial; font-size: 10pt;"&gt;Miałem napisać to samo: znowu.&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="mso-layout-grid-align: none; mso-pagination: none; text-autospace: none;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="mso-layout-grid-align: none; mso-pagination: none; text-autospace: none;"&gt;&lt;span style="font-family: Arial; font-size: 10pt;"&gt;– Dlaczego się tak na mnie patrzysz?!&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="mso-layout-grid-align: none; mso-pagination: none; text-autospace: none;"&gt;&lt;span style="font-family: Arial; font-size: 10pt;"&gt;– Masz krew na twarzy.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="mso-layout-grid-align: none; mso-pagination: none; text-autospace: none;"&gt;&lt;span style="font-family: Arial; font-size: 10pt;"&gt;– Aha. I co w tym takiego dziwnego? Już nie można mieć krwi na twarzy?!&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="mso-layout-grid-align: none; mso-pagination: none; text-autospace: none;"&gt;&lt;b&gt;&lt;span style="font-family: Arial; font-size: 10pt;"&gt;Właśnie naszła mnie chora wizja, w której Malfoy zlizuje krew z Harry'ego... *przechodzą go dreszcze*&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="mso-layout-grid-align: none; mso-pagination: none; text-autospace: none;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="mso-layout-grid-align: none; mso-pagination: none; text-autospace: none;"&gt;&lt;span style="font-family: Arial; font-size: 10pt;"&gt;„Proszę natychmiast stawić się w gabinecie dyrektora. Hasło brzmi: „Krwiste lizaki”.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="mso-layout-grid-align: none; mso-pagination: none; text-autospace: none;"&gt;&lt;span style="font-family: Arial; font-size: 10pt;"&gt;Profesor McGonagall.”&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="mso-layout-grid-align: none; mso-pagination: none; text-autospace: none;"&gt;&lt;b&gt;&lt;span style="font-family: Arial; font-size: 10pt;"&gt;Następnym hasłem będą "Czekoladowe Trupy"&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;span style="font-family: Arial; font-size: 10pt;"&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="mso-layout-grid-align: none; mso-pagination: none; text-autospace: none;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="mso-layout-grid-align: none; mso-pagination: none; text-autospace: none;"&gt;&lt;span style="font-family: Arial; font-size: 10pt;"&gt;– Harry, profesor Snape jest w tej szkole nauczycielem. Musisz okazywać mu szacunek, wiesz o tym – powiedział ostrym tonem Albus.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="mso-layout-grid-align: none; mso-pagination: none; text-autospace: none;"&gt;&lt;b&gt;&lt;span style="font-family: Arial; font-size: 10pt;"&gt;*wytrzeszcza oczy* Wszędzie to powtarzają, ale to... herezje!&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="mso-layout-grid-align: none; mso-pagination: none; text-autospace: none;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="mso-layout-grid-align: none; mso-pagination: none; text-autospace: none;"&gt;&lt;span style="font-family: Arial; font-size: 10pt;"&gt;– A, co z twoim marzeniem. Harry? Nie chcesz być w przyszłości aurorem? – Zdziwił się dyrektor.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="mso-layout-grid-align: none; mso-pagination: none; text-autospace: none;"&gt;&lt;span style="font-family: Arial; font-size: 10pt;"&gt;– Po pierwsze, to tak, zmieniłem zdanie, co do zawodu.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="mso-layout-grid-align: none; mso-pagination: none; text-autospace: none;"&gt;&lt;b&gt;&lt;span style="font-family: Arial; font-size: 10pt;"&gt;Teraz zostanie płatnym mordercą... Chociaż może wybierze zawód ducha na Święto Duchów. &lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="mso-layout-grid-align: none; mso-pagination: none; text-autospace: none;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="mso-layout-grid-align: none; mso-pagination: none; text-autospace: none;"&gt;&lt;span style="font-family: Arial; font-size: 10pt;"&gt;– O czym ty mówisz, Harry? Dlaczego miałbyś nie żyć? – spytał lekko zaniepokojonym tonem Dumbledore.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="mso-layout-grid-align: none; mso-pagination: none; text-autospace: none;"&gt;&lt;b&gt;&lt;span style="font-family: Arial; font-size: 10pt;"&gt;- No wie pan, te wszystkie przepowiednie i tym podobne bzdury. Już mi się od nich miesza w głowie...&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;span style="font-family: Arial; font-size: 10pt;"&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="mso-layout-grid-align: none; mso-pagination: none; text-autospace: none;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="mso-layout-grid-align: none; mso-pagination: none; text-autospace: none;"&gt;&lt;span style="font-family: Arial; font-size: 10pt;"&gt;– Niby, dlaczego miałbyś się zabić?&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="mso-layout-grid-align: none; mso-pagination: none; text-autospace: none;"&gt;&lt;span style="font-family: Arial; font-size: 10pt;"&gt;– Bo tego chcę. Nie mam już po co żyć, nie mam dla kogo. Jeśli mi się uda, zrobię to, co chcecie, a jeśli nie – zginę. Mi to wszystko jedno.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="mso-layout-grid-align: none; mso-pagination: none; text-autospace: none;"&gt;&lt;b&gt;&lt;span style="font-family: Arial; font-size: 10pt;"&gt;To kiedy w końcu przejdziemy z etapu pierwszego pt. "Emo Harry" do etapu "Homo Harry"?&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;span style="font-family: Arial; font-size: 10pt;"&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="mso-layout-grid-align: none; mso-pagination: none; text-autospace: none;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="mso-layout-grid-align: none; mso-pagination: none; text-autospace: none;"&gt;&lt;span style="font-family: Arial; font-size: 10pt;"&gt;Kiedy rano się obudził, nie otwierał przez chwilę oczu, rozkoszując się myślą, że jest sobota.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="mso-layout-grid-align: none; mso-pagination: none; text-autospace: none;"&gt;&lt;b&gt;&lt;span style="font-family: Arial; font-size: 10pt;"&gt;Chciałbym tak rozkoszować się codziennie!&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="mso-layout-grid-align: none; mso-pagination: none; text-autospace: none;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="mso-layout-grid-align: none; mso-pagination: none; text-autospace: none;"&gt;&lt;span style="font-family: Arial; font-size: 10pt;"&gt;Dopiero po chwili dostrzegł sporą paczkę leżącą na jego kołdrze. Starannie opakowany prezent, owinięty czarnym papierem ze srebrną wstążką. Zdziwiony sięgnął po doczepioną karteczkę.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="mso-layout-grid-align: none; mso-pagination: none; text-autospace: none;"&gt;&lt;span style="font-family: Arial; font-size: 10pt;"&gt;Osoba, która ją pisała, miała ładne, lekko pochyłe pismo. Harry nie przypominał sobie, do kogo należy. Chyba jeszcze takiego nie widział… Było tylko jedno zdanie.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="mso-layout-grid-align: none; mso-pagination: none; text-autospace: none;"&gt;&lt;b&gt;&lt;span style="font-family: Arial; font-size: 10pt;"&gt;*piszczy przeraźliwie* Tajemniczy wielbiciel! Wypaśnie! Ja też tak chcę!&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="mso-layout-grid-align: none; mso-pagination: none; text-autospace: none;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="mso-layout-grid-align: none; mso-pagination: none; text-autospace: none;"&gt;&lt;span style="font-family: Arial; font-size: 10pt;"&gt;„Żebyś nigdy nie czuł się samotny.”&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="mso-layout-grid-align: none; mso-pagination: none; text-autospace: none;"&gt;&lt;b&gt;&lt;span style="font-family: Arial; font-size: 10pt;"&gt;To Harry jeszcze nie przedstawił nikomu swojej Miss Polsilver?&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="mso-layout-grid-align: none; mso-pagination: none; text-autospace: none;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="mso-layout-grid-align: none; mso-pagination: none; text-autospace: none;"&gt;&lt;span style="font-family: Arial; font-size: 10pt;"&gt;W środku był... Kociak.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="mso-layout-grid-align: none; mso-pagination: none; text-autospace: none;"&gt;&lt;b&gt;&lt;span style="font-family: Arial; font-size: 10pt;"&gt;*parsk* To dopiero przyjaciel, który łazi&amp;nbsp; przez tydzień po całej wsi i nie obchodzi go co się z tobą dzieje...&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="mso-layout-grid-align: none; mso-pagination: none; text-autospace: none;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="mso-layout-grid-align: none; mso-pagination: none; text-autospace: none;"&gt;&lt;span style="font-family: Arial; font-size: 10pt;"&gt;Miał śnieżnobiałe, jedwabiste futerko. Wpatrywał się w chłopaka dużymi, jasnoniebieskimi oczami. Szyję ozdabiała granatowa obroża, wysadzana małymi diamencikami.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="mso-layout-grid-align: none; mso-pagination: none; text-autospace: none;"&gt;&lt;b&gt;&lt;span style="font-family: Arial; font-size: 10pt;"&gt;Dobra, ja wiem, że to z zamiaru miał być slash, ale już nie róbmy z facetów takich diamencikowych kochasiów. Oczywiście wiemy od kogo jest ten kot, prawda?&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="mso-layout-grid-align: none; mso-pagination: none; text-autospace: none;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="mso-layout-grid-align: none; mso-pagination: none; text-autospace: none;"&gt;&lt;span style="font-family: Arial; font-size: 10pt;"&gt;Była na niej zawieszka z napisem „Milano”.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="mso-layout-grid-align: none; mso-pagination: none; text-autospace: none;"&gt;&lt;b&gt;&lt;span style="font-family: Arial; font-size: 10pt;"&gt;Obok napisane było, aby prać go ręcznie i nie suszyć.&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;span style="font-family: Arial; font-size: 10pt;"&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="mso-layout-grid-align: none; mso-pagination: none; text-autospace: none;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="mso-layout-grid-align: none; mso-pagination: none; text-autospace: none;"&gt;&lt;span style="font-family: Arial; font-size: 10pt;"&gt;Posiedział tak trochę, drapiąc kota za uchem. To było nawet… Relaksujące? Czytał kiedyś, że głaskanie psa i kota ma takie właściwości. &lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="mso-layout-grid-align: none; mso-pagination: none; text-autospace: none;"&gt;&lt;b&gt;&lt;span style="font-family: Arial; font-size: 10pt;"&gt;Nie-sa-mo-wi-te! I pewnie wpadli na to czarodzieje, co?&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;span style="font-family: Arial; font-size: 10pt;"&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="mso-layout-grid-align: none; mso-pagination: none; text-autospace: none;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="mso-layout-grid-align: none; mso-pagination: none; text-autospace: none;"&gt;&lt;span style="font-family: Arial; font-size: 10pt;"&gt;Milano szybko stał się ulubieńcem wszystkich dziewczyn w Gryffindorze.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="mso-layout-grid-align: none; mso-pagination: none; text-autospace: none;"&gt;&lt;b&gt;&lt;span style="font-family: Arial; font-size: 10pt;"&gt;W przeciwieństwie do właściciela.&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="mso-layout-grid-align: none; mso-pagination: none; text-autospace: none;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="mso-layout-grid-align: none; mso-pagination: none; text-autospace: none;"&gt;&lt;span style="font-family: Arial; font-size: 10pt;"&gt;Harry musiał go często ratować, żeby nie został uduszony przez stada piszczących Gryfonek.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="mso-layout-grid-align: none; mso-pagination: none; text-autospace: none;"&gt;&lt;b&gt;&lt;span style="font-family: Arial; font-size: 10pt;"&gt;Harry jeszcze raz udowadnia, że mimo swoich niedogodności jest w stanie poświęcić się dla innych. Prawdziwy wybraniec!&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="mso-layout-grid-align: none; mso-pagination: none; text-autospace: none;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="mso-layout-grid-align: none; mso-pagination: none; text-autospace: none;"&gt;&lt;span style="font-family: Arial; font-size: 10pt;"&gt;Jak się okazało, kociaka nie przysłali brunetowi ani Hagrid, ani Hermiona.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="mso-layout-grid-align: none; mso-pagination: none; text-autospace: none;"&gt;&lt;b&gt;&lt;span style="font-family: Arial; font-size: 10pt;"&gt;Hagrid protestował, twierdząc, że koty nie wykluwają się z jajek a Hermiona jest zbyt zajęta nauką by pamiętać o swoim pupilku.&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;span style="font-family: Arial; font-size: 10pt;"&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="mso-layout-grid-align: none; mso-pagination: none; text-autospace: none;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="mso-layout-grid-align: none; mso-pagination: none; text-autospace: none;"&gt;&lt;span style="font-family: Arial; font-size: 10pt;"&gt;Nagle coś się zmieniło. Nie było go już w klasie pełnej uczniów. Znalazł się w jakimś ciemnym pomieszczeniu. Wizja.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="mso-layout-grid-align: none; mso-pagination: none; text-autospace: none;"&gt;&lt;span style="font-family: Arial; font-size: 10pt;"&gt;Ktoś przed nim klęczał&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="mso-layout-grid-align: none; mso-pagination: none; text-autospace: none;"&gt;&lt;b&gt;&lt;span style="font-family: Arial; font-size: 10pt;"&gt;*zaciska pięści z wrażenia* Czyżbyśmy poznawali mroczne wizje rozkoszy Wybrańca?&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;span style="font-family: Arial; font-size: 10pt;"&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="mso-layout-grid-align: none; mso-pagination: none; text-autospace: none;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="mso-layout-grid-align: none; mso-pagination: none; text-autospace: none;"&gt;&lt;span style="font-family: Arial; font-size: 10pt;"&gt;i pokazywał mu jakiś szkic.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="mso-layout-grid-align: none; mso-pagination: none; text-autospace: none;"&gt;&lt;b&gt;&lt;span style="font-family: Arial; font-size: 10pt;"&gt;Nie, jeszcze nie...&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;span style="font-family: Arial; font-size: 10pt;"&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="mso-layout-grid-align: none; mso-pagination: none; text-autospace: none;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="mso-layout-grid-align: none; mso-pagination: none; text-autospace: none;"&gt;&lt;span style="font-family: Arial; font-size: 10pt;"&gt;Harry wziął do ręki kartkę. Był na niej narysowany jakiś kształt, a obok niego jakieś pospiesznie napisane informacje.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="mso-layout-grid-align: none; mso-pagination: none; text-autospace: none;"&gt;&lt;b&gt;&lt;span style="font-family: Arial; font-size: 10pt;"&gt;Nie ma to jak pamięć fotograficzna.&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="mso-layout-grid-align: none; mso-pagination: none; text-autospace: none;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="mso-layout-grid-align: none; mso-pagination: none; text-autospace: none;"&gt;&lt;span style="font-family: Arial; font-size: 10pt;"&gt;Był środek października. Wszyscy uczniowie modlili się o ferie świąteczne.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="mso-layout-grid-align: none; mso-pagination: none; text-autospace: none;"&gt;&lt;b&gt;&lt;span style="font-family: Arial; font-size: 10pt;"&gt;A podobno książki o młodym czarodzieju zaliczają się do okultyzmu...&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;span style="font-family: Arial; font-size: 10pt;"&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="mso-layout-grid-align: none; mso-pagination: none; text-autospace: none;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="mso-layout-grid-align: none; mso-pagination: none; text-autospace: none;"&gt;&lt;span style="font-family: Arial; font-size: 10pt;"&gt;Kot miał charakterek. Czasami był straszną przylepą. Potrafił ciągle włóczyć się za Harrym, jakby był jego cieniem i łasić się do niego bez końca. Codziennie w nocy, przychodził do niego do łóżka i spał razem z nim.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="mso-layout-grid-align: none; mso-pagination: none; text-autospace: none;"&gt;&lt;b&gt;&lt;span style="font-family: Arial; font-size: 10pt;"&gt;Gdyby nie fakt różnicy gatunkowej, pomyślałbym o nich jak o parze.&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="mso-layout-grid-align: none; mso-pagination: none; text-autospace: none;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="mso-layout-grid-align: none; mso-pagination: none; text-autospace: none;"&gt;&lt;span style="font-family: Arial; font-size: 10pt;"&gt;Bywał bezczelny, kiedy wpychał się na poduszkę.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="mso-layout-grid-align: none; mso-pagination: none; text-autospace: none;"&gt;&lt;b&gt;&lt;span style="font-family: Arial; font-size: 10pt;"&gt;Dlatego Harry często zabierał mu koc.&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="mso-layout-grid-align: none; mso-pagination: none; text-autospace: none;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="mso-layout-grid-align: none; mso-pagination: none; text-autospace: none;"&gt;&lt;span style="font-family: Arial; font-size: 10pt;"&gt;Potrafił też zamienić się ze słodkiego kociaka w małego tygrysa.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="mso-layout-grid-align: none; mso-pagination: none; text-autospace: none;"&gt;&lt;b&gt;&lt;span style="font-family: Arial; font-size: 10pt;"&gt;No proszę, Kot-Auror! A Harry nie potrafi!&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="mso-layout-grid-align: none; mso-pagination: none; text-autospace: none;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="mso-layout-grid-align: none; mso-pagination: none; text-autospace: none;"&gt;&lt;span style="font-family: Arial; font-size: 10pt;"&gt;Milano miał też swoje sekrety. Potrafił znikać bez śladu. Wracał bardzo szybko, ale brunet nigdy nie wiedział gdzie był. Podejrzewał, że znalazł sobie jakąś „przyjaciółkę”. &lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="mso-layout-grid-align: none; mso-pagination: none; text-autospace: none;"&gt;&lt;b&gt;&lt;span style="font-family: Arial; font-size: 10pt;"&gt;Kotka Filcha może czuć się zagrożona.&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="mso-layout-grid-align: none; mso-pagination: none; text-autospace: none;"&gt;&lt;b&gt;&lt;span style="font-family: Arial; font-size: 10pt;"&gt;Poza tym, myślicie, że Dumbledore maczał w tym palce?&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;span style="font-family: Arial; font-size: 10pt;"&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="mso-layout-grid-align: none; mso-pagination: none; text-autospace: none;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="mso-layout-grid-align: none; mso-pagination: none; text-autospace: none;"&gt;&lt;span style="font-family: Arial; font-size: 10pt;"&gt;– Musisz ostrzec Dumbledore’a czy kogoś. Dzisiaj po północy w Hogsmeade będzie kilku Śmierciożerców. Chyba Avery i Lestrangowie, mają jakieś zadanie. Nie wiem, co to jest, ale na pewno nic dobrego…&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="mso-layout-grid-align: none; mso-pagination: none; text-autospace: none;"&gt;&lt;b&gt;&lt;span style="font-family: Arial; font-size: 10pt;"&gt;Przychodzą rozdawać cukierki pierwszorocznym.&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;span style="font-family: Arial; font-size: 10pt;"&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="mso-layout-grid-align: none; mso-pagination: none; text-autospace: none;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="mso-layout-grid-align: none; mso-pagination: none; text-autospace: none;"&gt;&lt;span style="font-family: Arial; font-size: 10pt;"&gt;– Nie będę ci tego wyjaśniać na środku korytarza – syknął szarooki.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="mso-layout-grid-align: none; mso-pagination: none; text-autospace: none;"&gt;&lt;b&gt;&lt;span style="font-family: Arial; font-size: 10pt;"&gt;Szarak speszył się i wskazał na męską ubikację - Tam - dodał.&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;span style="font-family: Arial; font-size: 10pt;"&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="mso-layout-grid-align: none; mso-pagination: none; text-autospace: none;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="mso-layout-grid-align: none; mso-pagination: none; text-autospace: none;"&gt;&lt;span style="font-family: Arial; font-size: 10pt;"&gt;– Uwierz mi, Potter, chociaż ten jeden raz – powiedział chłopak błagalnym tonem.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="mso-layout-grid-align: none; mso-pagination: none; text-autospace: none;"&gt;&lt;b&gt;&lt;span style="font-family: Arial; font-size: 10pt;"&gt;Malfoy upadł na kolana i wijąc się u stóp wybrańca wyjękiwał niewyraźnie swoje prośby.&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;span style="font-family: Arial; font-size: 10pt;"&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="mso-layout-grid-align: none; mso-pagination: none; text-autospace: none;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="mso-layout-grid-align: none; mso-pagination: none; text-autospace: none;"&gt;&lt;span style="font-family: Arial; font-size: 10pt;"&gt;Dwadzieścia minut przed północą brunet szedł w kierunku łazienki. Twarz miał do połowy zakrytą czarną arafatką. Widać mu było tylko oczy. Był ubrany w czarne spodnie i bluzę. Na rękach miał założone skórzane rękawiczki bez palców, ozdobione ćwiekami.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="mso-layout-grid-align: none; mso-pagination: none; text-autospace: none;"&gt;&lt;b&gt;&lt;span style="font-family: Arial; font-size: 10pt;"&gt;Sens? Tutaj go nie znajdziesz...&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="mso-layout-grid-align: none; mso-pagination: none; text-autospace: none;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="mso-layout-grid-align: none; mso-pagination: none; text-autospace: none;"&gt;&lt;span style="font-family: Arial; font-size: 10pt;"&gt;Stanął przed lustrem. Sam ledwo się poznał.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="mso-layout-grid-align: none; mso-pagination: none; text-autospace: none;"&gt;&lt;b&gt;&lt;span style="font-family: Arial; font-size: 10pt;"&gt;Pokaz mody dla anorektyków miał się zaraz zaczynać. Podobno na poczęstunku mieli serwować wodę i krakersy.&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="mso-layout-grid-align: none; mso-pagination: none; text-autospace: none;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="mso-layout-grid-align: none; mso-pagination: none; text-autospace: none;"&gt;&lt;span style="font-family: Arial; font-size: 10pt;"&gt;Harry’emu wreszcie udało się dostrzec. Nawet w ciemnościach poznał, kto to jest. Bellatrix Lestrange. Sama. Bez męża i Avery’ego.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="mso-layout-grid-align: none; mso-pagination: none; text-autospace: none;"&gt;&lt;b&gt;&lt;span style="font-family: Arial; font-size: 10pt;"&gt;Wyszła sobie z Nagini na smyczy na wieczorny spacerek po Hogsmeade. &lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;span style="font-family: Arial; font-size: 10pt;"&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="mso-layout-grid-align: none; mso-pagination: none; text-autospace: none;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="mso-layout-grid-align: none; mso-pagination: none; text-autospace: none;"&gt;&lt;span style="font-family: Arial; font-size: 10pt;"&gt;– Kim jesteś? – warknęła kobieta.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="mso-layout-grid-align: none; mso-pagination: none; text-autospace: none;"&gt;&lt;span style="font-family: Arial; font-size: 10pt;"&gt;– Och, naprawdę mnie nie poznajesz? – Harry zsunął z twarzy arafatkę. – A teraz?&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="mso-layout-grid-align: none; mso-pagination: none; text-autospace: none;"&gt;&lt;b&gt;&lt;span style="font-family: Arial; font-size: 10pt;"&gt;- Kewin Spejsi? - szepnęła z niedowierzaniem. &lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;span style="font-family: Arial; font-size: 10pt;"&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="mso-layout-grid-align: none; mso-pagination: none; text-autospace: none;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="mso-layout-grid-align: none; mso-pagination: none; text-autospace: none;"&gt;&lt;span style="font-family: Arial; font-size: 10pt;"&gt;W każdej chwili ktoś może ich zobaczyć albo reszta Śmierciożerców dołączy do Bellatrix.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="mso-layout-grid-align: none; mso-pagination: none; text-autospace: none;"&gt;&lt;b&gt;&lt;span style="font-family: Arial; font-size: 10pt;"&gt;Nigdy nie wiadomo ilu Śmierciożerców udaje się na samotny spacer o zmroku w tym samym czasie.&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="mso-layout-grid-align: none; mso-pagination: none; text-autospace: none;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="mso-layout-grid-align: none; mso-pagination: none; text-autospace: none;"&gt;&lt;span style="font-family: Arial; font-size: 10pt;"&gt;On nie może użyć Niewybaczalnego, bo Ministerstwo ma swoje sposoby, żeby dowiedzieć się, kto gdzie użył tego zaklęcia&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="mso-layout-grid-align: none; mso-pagination: none; text-autospace: none;"&gt;&lt;b&gt;&lt;span style="font-family: Arial; font-size: 10pt;"&gt;Wysyłają podejrzanych na tortury w Guantanamo.&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="mso-layout-grid-align: none; mso-pagination: none; text-autospace: none;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="mso-layout-grid-align: none; mso-pagination: none; text-autospace: none;"&gt;&lt;span style="font-family: Arial; font-size: 10pt;"&gt;Gdyby sprawdzili później jego różdżkę…&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="mso-layout-grid-align: none; mso-pagination: none; text-autospace: none;"&gt;&lt;b&gt;&lt;span style="font-family: Arial; font-size: 10pt;"&gt;Bilingi mogłyby wskazać na niego.&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="mso-layout-grid-align: none; mso-pagination: none; text-autospace: none;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="mso-layout-grid-align: none; mso-pagination: none; text-autospace: none;"&gt;&lt;span style="font-family: Arial; font-size: 10pt;"&gt;W takim razie Avada Kedavra odpada. Został tylko… Nóż.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="mso-layout-grid-align: none; mso-pagination: none; text-autospace: none;"&gt;&lt;b&gt;&lt;span style="font-family: Arial; font-size: 10pt;"&gt;Obawiam się, że wtedy mogłaby się pojawić jakaś drużyna CSI...&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="mso-layout-grid-align: none; mso-pagination: none; text-autospace: none;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="mso-layout-grid-align: none; mso-pagination: none; text-autospace: none;"&gt;&lt;span style="font-family: Arial; font-size: 10pt;"&gt;Znalazł się tuż przy niej. Bellatrix nie zdążyła się nawet poruszyć. Kruczowłosy wbił nóż prosto w jej serce szepcząc: –&amp;nbsp; To za Syriusza. Zdychaj, dziwko.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="mso-layout-grid-align: none; mso-pagination: none; text-autospace: none;"&gt;&lt;b&gt;&lt;span style="font-family: Arial; font-size: 10pt;"&gt;- I następnym razem połknij - szepnął.&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="mso-layout-grid-align: none; mso-pagination: none; text-autospace: none;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="mso-layout-grid-align: none; mso-pagination: none; text-autospace: none;"&gt;&lt;span style="font-family: Arial; font-size: 10pt;"&gt;Z miejsca, gdzie wbite było narzędzie płynęło całe mnóstwo krwi.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="mso-layout-grid-align: none; mso-pagination: none; text-autospace: none;"&gt;&lt;b&gt;&lt;span style="font-family: Arial; font-size: 10pt;"&gt;W porównaniu z krwotokami Harry'ego - to nic.&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="mso-layout-grid-align: none; mso-pagination: none; text-autospace: none;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="mso-layout-grid-align: none; mso-pagination: none; text-autospace: none;"&gt;&lt;span style="font-family: Arial; font-size: 10pt;"&gt;Z wyrazem obrzydzenia na twarzy schował zakrwawiony sztylet do kieszeni, brudząc sobie przy tym ręce. Czuł chorą satysfakcję patrząc na martwe ciało zabójczyni Syriusza.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="mso-layout-grid-align: none; mso-pagination: none; text-autospace: none;"&gt;&lt;b&gt;&lt;span style="font-family: Arial; font-size: 10pt;"&gt;Pieprzony Makbet, pomyślał analizator, wyobrażając sobie Harry'ego umywającego ręce.&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="mso-layout-grid-align: none; mso-pagination: none; text-autospace: none;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="mso-layout-grid-align: none; mso-pagination: none; text-autospace: none;"&gt;&lt;span style="font-family: Arial; font-size: 10pt;"&gt;Podniósł się z kolan. W tym samym momencie usłyszał tupot nóg.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="mso-layout-grid-align: none; mso-pagination: none; text-autospace: none;"&gt;&lt;b&gt;&lt;span style="font-family: Arial; font-size: 10pt;"&gt;W oddali było widać głupią emotikonkę z Gadu-Gadu.&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;span style="font-family: Arial; font-size: 10pt;"&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="mso-layout-grid-align: none; mso-pagination: none; text-autospace: none;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="mso-layout-grid-align: none; mso-pagination: none; text-autospace: none;"&gt;&lt;span style="font-family: Arial; font-size: 10pt;"&gt;– Ty… – Rozległ się groźny, warczący szept. –Ty… Zabiłeś ją! – ryknął Lestrange.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="mso-layout-grid-align: none; mso-pagination: none; text-autospace: none;"&gt;&lt;b&gt;&lt;span style="font-family: Arial; font-size: 10pt;"&gt;- Zadrapanie - powiedział, spoglądając to na ciało Bellatrix, to na swoje sznyty na rękach. &lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;span style="font-family: Arial; font-size: 10pt;"&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="mso-layout-grid-align: none; mso-pagination: none; text-autospace: none;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="mso-layout-grid-align: none; mso-pagination: none; text-autospace: none;"&gt;&lt;span style="font-family: Arial; font-size: 10pt;"&gt;Mężczyzna dostrzegł zakrwawiony nóż, leżący w trawie. Z pewnością wypadł Harry’emu.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="mso-layout-grid-align: none; mso-pagination: none; text-autospace: none;"&gt;&lt;b&gt;&lt;span style="font-family: Arial; font-size: 10pt;"&gt;Nóż odbijał światła sklepowych neonów.&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="mso-layout-grid-align: none; mso-pagination: none; text-autospace: none;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="mso-layout-grid-align: none; mso-pagination: none; text-autospace: none;"&gt;&lt;span style="font-family: Arial; font-size: 10pt;"&gt;– Nie zabiję cię teraz – szepnął złowrogo. – Zapamiętaj, będziesz zdychać w męczarniach, jakich nie jesteś w stanie sobie wyobrazić. A to będzie ci przypominać, że masz jeszcze niewiele życia. Wkrótce cię znajdę. – Uśmiechnął się lodowato.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="mso-layout-grid-align: none; mso-pagination: none; text-autospace: none;"&gt;&lt;b&gt;&lt;span style="font-family: Arial; font-size: 10pt;"&gt;Już następnego dnia w siedzibie Lorda Voldemorta pojawił się sztab kryminalistyków z różnych popularnych seriali.&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;span style="font-family: Arial; font-size: 10pt;"&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="mso-layout-grid-align: none; mso-pagination: none; text-autospace: none;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="mso-layout-grid-align: none; mso-pagination: none; text-autospace: none;"&gt;&lt;span style="font-family: Arial; font-size: 10pt;"&gt;Nagle coś mu zaświtało w głowie. Łazienka Jęczącej Marty. Mógł tam pójść, i doprowadzić się trochę do stanu używalności, wiedząc, że nikt mu w tym nie przeszkodzi.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="mso-layout-grid-align: none; mso-pagination: none; text-autospace: none;"&gt;&lt;b&gt;&lt;span style="font-family: Arial; font-size: 10pt;"&gt;Oprócz samej lokatorki. Dlaczego dalej mam w głowie scenę z Makbeta?&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="mso-layout-grid-align: none; mso-pagination: none; text-autospace: none;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="mso-layout-grid-align: none; mso-pagination: none; text-autospace: none;"&gt;&lt;span style="font-family: Arial; font-size: 10pt;"&gt;Draco Malfoy. Ale co on robił na drugim piętrze w środku nocy?!&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="mso-layout-grid-align: none; mso-pagination: none; text-autospace: none;"&gt;&lt;b&gt;&lt;span style="font-family: Arial; font-size: 10pt;"&gt;Na myśl przychodzą mi tylko dwie odpowiedzi, ale wolałbym o nich nie mówić...&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="mso-layout-grid-align: none; mso-pagination: none; text-autospace: none;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="mso-layout-grid-align: none; mso-pagination: none; text-autospace: none;"&gt;&lt;span style="font-family: Arial; font-size: 10pt;"&gt;– Potter?! – szepnął z niedowierzaniem.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="mso-layout-grid-align: none; mso-pagination: none; text-autospace: none;"&gt;&lt;span style="font-family: Arial; font-size: 10pt;"&gt;– Malfoy… – odparł słabo zielonooki.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="mso-layout-grid-align: none; mso-pagination: none; text-autospace: none;"&gt;&lt;b&gt;&lt;span style="font-family: Arial; font-size: 10pt;"&gt;Zielonooki i szarooki stworzą wspaniałą parę. A ich dzieci też będą jacyśtamoki.&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;span style="font-family: Arial; font-size: 10pt;"&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="mso-layout-grid-align: none; mso-pagination: none; text-autospace: none;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="mso-layout-grid-align: none; mso-pagination: none; text-autospace: none;"&gt;&lt;span style="font-family: Arial; font-size: 10pt;"&gt;– Chyba żartujesz! – prychnął blondwłosy. –Nie wiem, za kogo mnie masz, skoro myślisz, że pozwolę ci się wykrwawiać na korytarzu – warknął z wyrzutem.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="mso-layout-grid-align: none; mso-pagination: none; text-autospace: none;"&gt;&lt;b&gt;&lt;span style="font-family: Arial; font-size: 10pt;"&gt;No cóż. Przez te siedem tomów i miliony opek trudno się połapać kim ty jesteś...&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="mso-layout-grid-align: none; mso-pagination: none; text-autospace: none;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="mso-layout-grid-align: none; mso-pagination: none; text-autospace: none;"&gt;&lt;span style="font-family: Arial; font-size: 10pt;"&gt;– Wcale się nie wykrwawiam. To tylko drobne zranienie…&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="mso-layout-grid-align: none; mso-pagination: none; text-autospace: none;"&gt;&lt;span style="font-family: Arial; font-size: 10pt;"&gt;– Drobne zranienie?! Chyba się nie widziałeś.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="mso-layout-grid-align: none; mso-pagination: none; text-autospace: none;"&gt;&lt;b&gt;&lt;span style="font-family: Arial; font-size: 10pt;"&gt;Nie przesadzajmy. Morze krwi po użyciu żyletki było o wiele groźniejsze, niż jakieś tam rany. Phi!&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;span style="font-family: Arial; font-size: 10pt;"&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="mso-layout-grid-align: none; mso-pagination: none; text-autospace: none;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="mso-layout-grid-align: none; mso-pagination: none; text-autospace: none;"&gt;&lt;span style="font-family: Arial; font-size: 10pt;"&gt;– Trzeba cię trochę doprowadzić do porządku.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="mso-layout-grid-align: none; mso-pagination: none; text-autospace: none;"&gt;&lt;span style="font-family: Arial; font-size: 10pt;"&gt;– Nie będę przyjmował twojej pomocy – warknął zielonooki.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="mso-layout-grid-align: none; mso-pagination: none; text-autospace: none;"&gt;&lt;b&gt;&lt;span style="font-family: Arial; font-size: 10pt;"&gt;U Edwarda była przynajmniej jakaś odmiana. Raz złote, potem czerwone. A tutaj? Monotonia.&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="mso-layout-grid-align: none; mso-pagination: none; text-autospace: none;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="mso-layout-grid-align: none; mso-pagination: none; text-autospace: none;"&gt;&lt;span style="font-family: Arial; font-size: 10pt;"&gt;Harry nie wiedział, co robić. Z jednej strony czuł się coraz gorzej, a z drugiej nie chciał przyjąć pomocy od swojego wroga.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="mso-layout-grid-align: none; mso-pagination: none; text-autospace: none;"&gt;&lt;b&gt;&lt;span style="font-family: Arial; font-size: 10pt;"&gt;Jedynym rozwiązaniem będzie śmierć, co akurat jest mu – nomen omen – na rękę.&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;span style="font-family: Arial; font-size: 10pt;"&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="mso-layout-grid-align: none; mso-pagination: none; text-autospace: none;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="mso-layout-grid-align: none; mso-pagination: none; text-autospace: none;"&gt;&lt;span style="font-family: Arial; font-size: 10pt;"&gt;Kruczowłosy już miał zamiar protestować, kiedy usłyszeli miauczenie kota. Pani Norris pojawiła się na korytarzu.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="mso-layout-grid-align: none; mso-pagination: none; text-autospace: none;"&gt;&lt;b&gt;&lt;span style="font-family: Arial; font-size: 10pt;"&gt;Uciekała przed Milano. Gdy tylko zobaczyła jego właściciela, prychnęła wściekle.&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="mso-layout-grid-align: none; mso-pagination: none; text-autospace: none;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="mso-layout-grid-align: none; mso-pagination: none; text-autospace: none;"&gt;&lt;span style="font-family: Arial; font-size: 10pt;"&gt;Draco mruknął jakieś niezrozumiałe słowa i portret odsunął się. Otworzyło się jakieś tajne przejście.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="mso-layout-grid-align: none; mso-pagination: none; text-autospace: none;"&gt;&lt;b&gt;&lt;span style="font-family: Arial; font-size: 10pt;"&gt;Jeśli założyć, że każdy uczeń Hogwartu ma swoje tajne przejście, to Dumbledore może być spokojny o swą misję tworzenia nowego pokolenia.&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;span style="font-family: Arial; font-size: 10pt;"&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="mso-layout-grid-align: none; mso-pagination: none; text-autospace: none;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="mso-layout-grid-align: none; mso-pagination: none; text-autospace: none;"&gt;&lt;span style="font-family: Arial; font-size: 10pt;"&gt;Wreszcie doszli do celu. Znaleźli się w jakimś pomieszczeniu. Kliknięcie zamka. Chwilę później, Draco położył go na łóżku.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="mso-layout-grid-align: none; mso-pagination: none; text-autospace: none;"&gt;&lt;b&gt;&lt;span style="font-family: Arial; font-size: 10pt;"&gt;Znajdowali się w Prywatnych Komnatach Dracona.&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="mso-layout-grid-align: none; mso-pagination: none; text-autospace: none;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="mso-layout-grid-align: none; mso-pagination: none; text-autospace: none;"&gt;&lt;span style="font-family: Arial; font-size: 10pt;"&gt;Był świadomy tylko tego, że ktoś zdejmuje z niego zakrwawioną bluzę. Usłyszał ciche syknięcie.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="mso-layout-grid-align: none; mso-pagination: none; text-autospace: none;"&gt;&lt;b&gt;&lt;span style="font-family: Arial; font-size: 10pt;"&gt;Rana wydala zdławiony okrzyk bólu.&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;span style="font-family: Arial; font-size: 10pt;"&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="mso-layout-grid-align: none; mso-pagination: none; text-autospace: none;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="mso-layout-grid-align: none; mso-pagination: none; text-autospace: none;"&gt;&lt;span style="font-family: Arial; font-size: 10pt;"&gt;Potem poczuł jak rana zostaje obwiązana bandażem, skórzane rękawiczki zsunięte z rąk, a arafatka ściągnięta z szyi. Ostatnią rzeczą, jaką pamiętał, było delikatne otulenie kołdrą.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="mso-layout-grid-align: none; mso-pagination: none; text-autospace: none;"&gt;&lt;b&gt;&lt;span style="font-family: Arial; font-size: 10pt;"&gt;Najnowsza kolekcja pościeli od Severusa. Już wiemy po co mu te lochy!&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;span style="font-family: Arial; font-size: 10pt;"&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="mso-layout-grid-align: none; mso-pagination: none; text-autospace: none;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="mso-layout-grid-align: none; mso-pagination: none; text-autospace: none;"&gt;&lt;b&gt;&lt;span style="font-family: Arial; font-size: 10pt;"&gt;od aŁtorki:&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;span style="font-family: Arial; font-size: 10pt;"&gt; Pomysł z wykorzystaniem noża zawdzięczam Mal (HP i Czarna Prawda), której serdecznie dziękuję ;*.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="mso-layout-grid-align: none; mso-pagination: none; text-autospace: none;"&gt;&lt;b&gt;&lt;span style="font-family: Arial; font-size: 10pt;"&gt;Znaczy się, 'zerżnęłam', nie 'wykorzystałam'.&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="mso-layout-grid-align: none; mso-pagination: none; text-autospace: none;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="mso-layout-grid-align: none; mso-pagination: none; text-autospace: none;"&gt;&lt;span style="font-family: Arial; font-size: 10pt;"&gt;– Cholera, Potter, odpieprz się od mojej kołdry!&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="mso-layout-grid-align: none; mso-pagination: none; text-autospace: none;"&gt;&lt;b&gt;&lt;span style="font-family: Arial; font-size: 10pt;"&gt;Nie dosyć, że mnie pieprzyłeś, to jeszcze teraz kołdra? Nie daruję!&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="mso-layout-grid-align: none; mso-pagination: none; text-autospace: none;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="mso-layout-grid-align: none; mso-pagination: none; text-autospace: none;"&gt;&lt;span style="font-family: Arial; font-size: 10pt;"&gt;Po lewej stronie leżał Draco Malfoy. Był prawie cały odkryty i zepchnięty na sam brzeg łóżka.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="mso-layout-grid-align: none; mso-pagination: none; text-autospace: none;"&gt;&lt;b&gt;&lt;span style="font-family: Arial; font-size: 10pt;"&gt;Do wydobycia Malfoya użyto metody odkrywkowej.&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="mso-layout-grid-align: none; mso-pagination: none; text-autospace: none;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="mso-layout-grid-align: none; mso-pagination: none; text-autospace: none;"&gt;&lt;span style="font-family: Arial; font-size: 10pt;"&gt;Dopiero po chwili uderzyła go dziwność sytuacji. Spał w jednym łóżku z Malfoyem! Ale jak do cholery? Dlaczego?!&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="mso-layout-grid-align: none; mso-pagination: none; text-autospace: none;"&gt;&lt;b&gt;&lt;span style="font-family: Arial; font-size: 10pt;"&gt;Przyczyny mogą być różne: brak miejsca w Skrzydle Szpitalnym, bunt przeciw becikowemu planowi Dumbledora, młodzieńcza fantazja...&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="mso-layout-grid-align: none; mso-pagination: none; text-autospace: none;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="mso-layout-grid-align: none; mso-pagination: none; text-autospace: none;"&gt;&lt;span style="font-family: Arial; font-size: 10pt;"&gt;– Oszalałeś Malfoy?! Wynoś się stąd! – krzyknął z oburzeniem zielonooki.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="mso-layout-grid-align: none; mso-pagination: none; text-autospace: none;"&gt;&lt;span style="font-family: Arial; font-size: 10pt;"&gt;– Ja?! – prychnął blondyn. – Pozwól, że cię uświadomię, Potter. To TY jesteś w MOIM osobistym łóżku i właśnie po raz piętnasty kradniesz MOJĄ kołdrę!&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="mso-layout-grid-align: none; mso-pagination: none; text-autospace: none;"&gt;&lt;span style="font-family: Arial; font-size: 10pt;"&gt;Kruczowłosy rozejrzał się po pomieszczeniu.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="mso-layout-grid-align: none; mso-pagination: none; text-autospace: none;"&gt;&lt;b&gt;&lt;span style="font-family: Arial; font-size: 10pt;"&gt;Mniejsza o treść konwersacji, ale czy używanie (nagminne) zwrotów takich jak powyżej do opisywania bohaterów nie jest przejawem kiepskiego stylu i braków językowych?&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="mso-layout-grid-align: none; mso-pagination: none; text-autospace: none;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="mso-layout-grid-align: none; mso-pagination: none; text-autospace: none;"&gt;&lt;span style="font-family: Arial; font-size: 10pt;"&gt;Faktycznie.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="mso-layout-grid-align: none; mso-pagination: none; text-autospace: none;"&gt;&lt;b&gt;&lt;span style="font-family: Arial; font-size: 10pt;"&gt;Dziękuję za utwierdzenie mnie w tym przekonaniu.&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="mso-layout-grid-align: none; mso-pagination: none; text-autospace: none;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="mso-layout-grid-align: none; mso-pagination: none; text-autospace: none;"&gt;&lt;span style="font-family: Arial; font-size: 10pt;"&gt;– Naprawdę masz zamiar iść w takim stanie na zajęcia?&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="mso-layout-grid-align: none; mso-pagination: none; text-autospace: none;"&gt;&lt;span style="font-family: Arial; font-size: 10pt;"&gt;– Jasne, że tak. Zresztą, nie mam wyboru. Podejrzane byłoby, gdybym się nie pojawił…&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="mso-layout-grid-align: none; mso-pagination: none; text-autospace: none;"&gt;&lt;b&gt;&lt;span style="font-family: Arial; font-size: 10pt;"&gt;Zważywszy na fakt, że współlokatorzy zauważyli już twoją nieobecność w ciepłym łóżku.&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="mso-layout-grid-align: none; mso-pagination: none; text-autospace: none;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="mso-layout-grid-align: none; mso-pagination: none; text-autospace: none;"&gt;&lt;span style="font-family: Arial; font-size: 10pt;"&gt;Wszyscy głośno dyskutowali i przeglądali „Proroka Codziennego”.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="mso-layout-grid-align: none; mso-pagination: none; text-autospace: none;"&gt;&lt;b&gt;&lt;span style="font-family: Arial; font-size: 10pt;"&gt;"Sworn enemies in the Land of Nod" głosił tytuł artykułu, a pod nim zdjęcie Pottera oraz Malfoya.&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="mso-layout-grid-align: none; mso-pagination: none; text-autospace: none;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="mso-layout-grid-align: none; mso-pagination: none; text-autospace: none;"&gt;&lt;span style="font-family: Arial; font-size: 10pt;"&gt;Na okładce magazynu, było zdjęcie martwej Bellatrix, leżącej w trawie.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="mso-layout-grid-align: none; mso-pagination: none; text-autospace: none;"&gt;&lt;b&gt;&lt;span style="font-family: Arial; font-size: 10pt;"&gt;Pseudo artyzm wlał się do siedziby Proroka. Prawie jak akt.&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="mso-layout-grid-align: none; mso-pagination: none; text-autospace: none;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="mso-layout-grid-align: none; mso-pagination: none; text-autospace: none;"&gt;&lt;span style="font-family: Arial; font-size: 10pt;"&gt;Nagłówek był napisany wielkimi czerwonymi literami. Napis głosił: „MORDERSTWO W HOGSMEADE! Czytaj na stronie drugiej.”&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="mso-layout-grid-align: none; mso-pagination: none; text-autospace: none;"&gt;&lt;b&gt;&lt;span style="font-family: Arial; font-size: 10pt;"&gt;Pod spodem widniał napis, że w jutrzejszym wydaniu będzie można zakupić magiczną kolorowankę, która wyleczy każde schorowane dłonie.&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="mso-layout-grid-align: none; mso-pagination: none; text-autospace: none;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="mso-layout-grid-align: none; mso-pagination: none; text-autospace: none;"&gt;&lt;span style="font-family: Arial; font-size: 10pt;"&gt;„Najprawdopodobniej wczoraj w nocy, bądź dziś rano, &lt;b&gt;Aż dziw bierze, że Prorok jeszcze nie ustalił godziny zgonu!&lt;/b&gt; w jednym z zaułków miasteczka Hogsmeade miało miejsce morderstwo. Odnaleziono zwłoki poszukiwanej Śmierciożerczyni, zbiegłej z więzienia – Bellatrix Lestrange, skazanej na dożywotni pobyt w Azkabanie za doprowadzenie do szaleństwa i utraty zmysłów małżeństwa Longbottom.&lt;b&gt; Bo to zła służąca była...&lt;/b&gt; Kobieta została zabita w bardzo brutalny sposób – ktoś pchnął ją nożem prosto w serce. &lt;b&gt;Kilka ulic dalej można zauważyć świetnie rozwijający się handel bronią białą. Sklep prowadzi Ollivander...&lt;/b&gt; Mordercy nie udało się ująć, a narzędzia zbrodni nie znaleziono. Nie wiadomo, co do końca się wydarzyło, gdyż nie ma żadnych świadków tego zdarzenia. Aurorzy &lt;b&gt;oraz przybyła na miejsce grupa CSI &lt;/b&gt;starają się rozwikłać tajemnicę i znaleźć sprawcę. Mają teorię, że zanim Bellatrix Lestrange została zabita, miała miejsca jakaś walka.&lt;b&gt; Ustawka pomiędzy kibicami Górnika i Wisły. &lt;/b&gt;Niedaleko ciała kobiety, zaczynają się ślady krwi, które nie należą do niej. Niestety nie udało się stwierdzić, czyja to krew.&lt;b&gt; *wzdycha* A gdzie magiczna maszynka do odczytywania DNA? &lt;/b&gt;Co najdziwniejsze, prowadzą prosto do… Miodowego Królestwa i tam się urywają. Aurorzy dokładnie sprawdzili budynek i przesłuchali jego mieszkańców. Jak się okazuje, są niewinni.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="mso-layout-grid-align: none; mso-pagination: none; text-autospace: none;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="mso-layout-grid-align: none; mso-pagination: none; text-autospace: none;"&gt;&lt;span style="font-family: Arial; font-size: 10pt;"&gt;Rudowłosy uśmiechnął się złośliwie, przytrzymując Harry’ego za nadgarstki. – Myślisz, że nie wiem, kto zabił Lestrange? Wiem, że w nocy nie było cię w łóżku.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="mso-layout-grid-align: none; mso-pagination: none; text-autospace: none;"&gt;&lt;b&gt;&lt;span style="font-family: Arial; font-size: 10pt;"&gt;- Byłem tam a ciebie... nie było! - szlochał z wyrzutem.&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;span style="font-family: Arial; font-size: 10pt;"&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="mso-layout-grid-align: none; mso-pagination: none; text-autospace: none;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="mso-layout-grid-align: none; mso-pagination: none; text-autospace: none;"&gt;&lt;span style="font-family: Arial; font-size: 10pt;"&gt;– Nie waż się podnosić na mnie ręki… Nigdy więcej, zapamiętaj to sobie. Chyba, że chcesz skończyć, jak Bellatrix.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="mso-layout-grid-align: none; mso-pagination: none; text-autospace: none;"&gt;&lt;span style="font-family: Arial; font-size: 10pt;"&gt;– Myślisz, że się ciebie boję morderco? – zapytał tamten podnosząc się z ziemi.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="mso-layout-grid-align: none; mso-pagination: none; text-autospace: none;"&gt;&lt;span style="font-family: Arial; font-size: 10pt;"&gt;– Ostrzegam cię, nie prowokuj mnie…&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="mso-layout-grid-align: none; mso-pagination: none; text-autospace: none;"&gt;&lt;b&gt;&lt;span style="font-family: Arial; font-size: 10pt;"&gt;Bo Harry będzie musiał użyć gilgotek!&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;span style="font-family: Arial; font-size: 10pt;"&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="mso-layout-grid-align: none; mso-pagination: none; text-autospace: none;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="mso-layout-grid-align: none; mso-pagination: none; text-autospace: none;"&gt;&lt;span style="font-family: Arial; font-size: 10pt;"&gt;Był zły, że jego wróg, po raz kolejny mu pomaga.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="mso-layout-grid-align: none; mso-pagination: none; text-autospace: none;"&gt;&lt;b&gt;&lt;span style="font-family: Arial; font-size: 10pt;"&gt;Czyli to wróg, czy już nie wróg?&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;span style="font-family: Arial; font-size: 10pt;"&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="mso-layout-grid-align: none; mso-pagination: none; text-autospace: none;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="mso-layout-grid-align: none; mso-pagination: none; text-autospace: none;"&gt;&lt;span style="font-family: Arial; font-size: 10pt;"&gt;– Chciałem się z tobą napić. – Malfoy wzruszył ramionami.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="mso-layout-grid-align: none; mso-pagination: none; text-autospace: none;"&gt;&lt;span style="font-family: Arial; font-size: 10pt;"&gt;– Aha. Może to i byłby dobry pomysł – mruczał nie w pełni przytomnie zielonooki.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="mso-layout-grid-align: none; mso-pagination: none; text-autospace: none;"&gt;&lt;b&gt;&lt;span style="font-family: Arial; font-size: 10pt;"&gt;Malfoy sprowadził najlepsze trunki z różnych części Europy.&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="mso-layout-grid-align: none; mso-pagination: none; text-autospace: none;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="mso-layout-grid-align: none; mso-pagination: none; text-autospace: none;"&gt;&lt;span style="font-family: Arial; font-size: 10pt;"&gt;Siedzieli przez kilka minut w milczeniu. Czarnowłosy był taki senny… Czuł, że mimowolnie przysypia. Chciał tylko spać. Wszystko wokół, przestało go obchodzić. Wiedział, tylko, że osuwa się na siedzenie sofy, kładąc się na niej i opierając głowę na czymś, co było według niego poduszką. Wyczerpany, zasnął.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="mso-layout-grid-align: none; mso-pagination: none; text-autospace: none;"&gt;&lt;b&gt;&lt;span style="font-family: Arial; font-size: 10pt;"&gt;*miesza się* Mamskojarzenia, ale nie chcę ich wypowiadać na głos... &lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;span style="font-family: Arial; font-size: 10pt;"&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="mso-layout-grid-align: none; mso-pagination: none; text-autospace: none;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="mso-layout-grid-align: none; mso-pagination: none; text-autospace: none;"&gt;&lt;span style="font-family: Arial; font-size: 10pt;"&gt;Dopiero w tej chwili, kruczowłosy zdał sobie sprawę, że to, na czym spoczywała jego głowa nie było poduszką, tylko kolanami Draco.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="mso-layout-grid-align: none; mso-pagination: none; text-autospace: none;"&gt;&lt;b&gt;&lt;span style="font-family: Arial; font-size: 10pt;"&gt;Pomijając idiotyczny wątek snu, który przejawia się w każdym opowiadaniu, muszę powiedzieć, że reszta wcale nie jest taka świetna. Pomijając hektolitry krwi, gdzie pot i sperma?&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;span style="font-family: Arial; font-size: 10pt;"&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="mso-layout-grid-align: none; mso-pagination: none; text-autospace: none;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="mso-layout-grid-align: none; mso-pagination: none; text-autospace: none;"&gt;&lt;span style="font-family: Arial; font-size: 10pt;"&gt;– A co z piciem? – zapytał nagle Ślizgon.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="mso-layout-grid-align: none; mso-pagination: none; text-autospace: none;"&gt;&lt;b&gt;&lt;span style="font-family: Arial; font-size: 10pt;"&gt;Samotnie, we dwójkę... Aż dziw, że Harry nie wyczuł żadnego podtekstu.&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;span style="font-family: Arial; font-size: 10pt;"&gt; &lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="mso-layout-grid-align: none; mso-pagination: none; text-autospace: none;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="mso-layout-grid-align: none; mso-pagination: none; text-autospace: none;"&gt;&lt;span style="font-family: Arial; font-size: 10pt;"&gt;Kiedy wszedł do dormitorium, od razu zauważył, że coś jest nie tak… Jego kufer był otwarty, wokół niego leżały porozrzucane ubrania. (...)&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="mso-layout-grid-align: none; mso-pagination: none; text-autospace: none;"&gt;&lt;span style="font-family: Arial; font-size: 10pt;"&gt;Album, w którym były jedyne zdjęcia jego rodziców i Syriusza, jakie posiadał, leżał na ziemi. Był całkowicie zniszczony… Podziurawiony, poplamiony, i z podartymi kartkami… &lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="mso-layout-grid-align: none; mso-pagination: none; text-autospace: none;"&gt;&lt;b&gt;&lt;span style="font-family: Arial; font-size: 10pt;"&gt;No dobrze, te plamy można było wykreślić z listy, bo Harry lubił jadać, przeglądając album... O, pomidor...&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="mso-layout-grid-align: none; mso-pagination: none; text-autospace: none;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="mso-layout-grid-align: none; mso-pagination: none; text-autospace: none;"&gt;&lt;span style="font-family: Arial; font-size: 10pt;"&gt;- Sprawdziłam to zaklęciem, które wykazało, że ktoś zniszczył go za pomocą czarnej magii… Nie da się odwrócić jej skutków. Nawet profesor Dumbledore nie potrafiłby tego zrobić.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="mso-layout-grid-align: none; mso-pagination: none; text-autospace: none;"&gt;&lt;b&gt;&lt;span style="font-family: Arial; font-size: 10pt;"&gt;Voldemort wprowadził nową metodę dla Śmierciożerców przeciwko wrogom: niszczenie pamiątek rodzinnych&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;span style="font-family: Arial; font-size: 10pt;"&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="mso-layout-grid-align: none; mso-pagination: none; text-autospace: none;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="mso-layout-grid-align: none; mso-pagination: none; text-autospace: none;"&gt;&lt;span style="font-family: Arial; font-size: 10pt;"&gt;Ron Weasley właśnie wychodził samotnie z Wielkiej Sali. Harry tylko czekał na taką okazję. Bez zastanowienia się rzucił się na rudowłosego.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="mso-layout-grid-align: none; mso-pagination: none; text-autospace: none;"&gt;&lt;b&gt;&lt;span style="font-family: Arial; font-size: 10pt;"&gt;*głosem Czubówny* Widzimy, jak wściekły gryf atakuje swoją ofiarę. W porze deszczowej takie zdarzenia są na porządku dziennym...&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="mso-layout-grid-align: none; mso-pagination: none; text-autospace: none;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="mso-layout-grid-align: none; mso-pagination: none; text-autospace: none;"&gt;&lt;span style="font-family: Arial; font-size: 10pt;"&gt;-Szlaban Potter, Przez dwa tygodnie, w niedzielę wieczorem, w moim gabinecie. Zaczynasz od jutra.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="mso-layout-grid-align: none; mso-pagination: none; text-autospace: none;"&gt;&lt;b&gt;&lt;span style="font-family: Arial; font-size: 10pt;"&gt;A będą świece?&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;span style="font-family: Arial; font-size: 10pt;"&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="mso-layout-grid-align: none; mso-pagination: none; text-autospace: none;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="mso-layout-grid-align: none; mso-pagination: none; text-autospace: none;"&gt;&lt;span style="font-family: Arial; font-size: 10pt;"&gt;-Weasley, idź do skrzydła szpitalnego, Potter, zejdź mi z oczu. Czekam jutro w gabinecie. Możesz być pewien, że powiadomię profesor, McGonagall o tym incydencie.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="mso-layout-grid-align: none; mso-pagination: none; text-autospace: none;"&gt;&lt;b&gt;&lt;span style="font-family: Arial; font-size: 10pt;"&gt;To McGonagall też tam przyjdzie? I Malfoy nie będzie zazdrosny!?&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;span style="font-family: Arial; font-size: 10pt;"&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="mso-layout-grid-align: none; mso-pagination: none; text-autospace: none;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="mso-layout-grid-align: none; mso-pagination: none; text-autospace: none;"&gt;&lt;span style="font-family: Arial; font-size: 10pt;"&gt;-Nie krzycz na mnie Harry.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="mso-layout-grid-align: none; mso-pagination: none; text-autospace: none;"&gt;&lt;span style="font-family: Arial; font-size: 10pt;"&gt;-Nie krzyczę, tylko głośno mówię! &lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="mso-layout-grid-align: none; mso-pagination: none; text-autospace: none;"&gt;&lt;b&gt;&lt;span style="font-family: Arial; font-size: 10pt;"&gt;Do moich rodziców ta argumentacja nie trafia...&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="mso-layout-grid-align: none; mso-pagination: none; text-autospace: none;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="mso-layout-grid-align: none; mso-pagination: none; text-autospace: none;"&gt;&lt;span style="font-family: Arial; font-size: 10pt;"&gt;- Skoro tak bardzo chcesz, to proszę, ostatnio zachowujesz się jak jakiś dzieciak, albo nastolatka z problemami psychicznymi.&amp;nbsp; Zadowolony?&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="mso-layout-grid-align: none; mso-pagination: none; text-autospace: none;"&gt;&lt;b&gt;&lt;span style="font-family: Arial; font-size: 10pt;"&gt;Mam ochotę uścisnąć Hermionie rękę.&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;span style="font-family: Arial; font-size: 10pt;"&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="mso-layout-grid-align: none; mso-pagination: none; text-autospace: none;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="mso-layout-grid-align: none; mso-pagination: none; text-autospace: none;"&gt;&lt;span style="font-family: Arial; font-size: 10pt;"&gt;-Wynoś się! – powtórzył. –Świetnie się dobraliście, naprawdę, ty i ten twój Weasley jesteście siebie warci! Żałuję, że wtedy w pociągu, usiadłem z wami w przedziale, ale tak już jest jak się ma pecha! – krzyknął ze złością, zanim zdołał się powstrzymać.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="mso-layout-grid-align: none; mso-pagination: none; text-autospace: none;"&gt;&lt;b&gt;&lt;span style="font-family: Arial; font-size: 10pt;"&gt;Kolejna dramatyczna rozmowa. Czyżby Pan Żyletka musiał wkroczyć?&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;span style="font-family: Arial; font-size: 10pt;"&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="mso-layout-grid-align: none; mso-pagination: none; text-autospace: none;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="mso-layout-grid-align: none; mso-pagination: none; text-autospace: none;"&gt;&lt;span style="font-family: Arial; font-size: 10pt;"&gt;-Harry, posłuchaj. Nie możesz tak myśleć… Masz prawo mieć swoje własne problemy. Wbrew wszystkiemu, jesteś zwykłym chłopakiem, nie jesteś ze stali, i masz swoje uczucia.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="mso-layout-grid-align: none; mso-pagination: none; text-autospace: none;"&gt;&lt;b&gt;&lt;span style="font-family: Arial; font-size: 10pt;"&gt;Nawet Malfoy jest bardziej stalowy od ciebie!&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="mso-layout-grid-align: none; mso-pagination: none; text-autospace: none;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="mso-layout-grid-align: none; mso-pagination: none; text-autospace: none;"&gt;&lt;span style="font-family: Arial; font-size: 10pt;"&gt;Miała rację. Przecież, kiedy Harry poszedł do Wielkiej Sali, Ron już tam był. Brunet wrócił wcześniej do dormitorium. Rudowłosy nie zdążyłby tego zrobić…&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="mso-layout-grid-align: none; mso-pagination: none; text-autospace: none;"&gt;&lt;b&gt;&lt;span style="font-family: Arial; font-size: 10pt;"&gt;Zawsze można pożyczyć jakieś ciekawe wynalazki Hermiony...&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;span style="font-family: Arial; font-size: 10pt;"&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="mso-layout-grid-align: none; mso-pagination: none; text-autospace: none;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="mso-layout-grid-align: none; mso-pagination: none; text-autospace: none;"&gt;&lt;span style="font-family: Arial; font-size: 10pt;"&gt;Dopiero w tej chwili, brunet dostrzegł bogato zastawiony stół. Były na nim porcelanowe talerze, pozłacane sztućce, jakieś wykwintne potrawy i sporo alkoholu.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="mso-layout-grid-align: none; mso-pagination: none; text-autospace: none;"&gt;&lt;b&gt;&lt;span style="font-family: Arial; font-size: 10pt;"&gt;Malfoy schował szybko ulotkę kateringu do swojej kieszeni.&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="mso-layout-grid-align: none; mso-pagination: none; text-autospace: none;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="mso-layout-grid-align: none; mso-pagination: none; text-autospace: none;"&gt;&lt;span style="font-family: Arial; font-size: 10pt;"&gt;-Uwierz, że zdążyłem zauważyć, ale nie trochę zbyt… oficjalnie i uroczyście?&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="mso-layout-grid-align: none; mso-pagination: none; text-autospace: none;"&gt;&lt;span style="font-family: Arial; font-size: 10pt;"&gt;-Jeśli ci się nie podoba, następnym razem zamówię pizzę.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="mso-layout-grid-align: none; mso-pagination: none; text-autospace: none;"&gt;&lt;span style="font-family: Arial; font-size: 10pt;"&gt;Następnym razem..?&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="mso-layout-grid-align: none; mso-pagination: none; text-autospace: none;"&gt;&lt;b&gt;&lt;span style="font-family: Arial; font-size: 10pt;"&gt;Harry woli 'one night stand'.&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;span style="font-family: Arial; font-size: 10pt;"&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="mso-layout-grid-align: none; mso-pagination: none; text-autospace: none;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="mso-layout-grid-align: none; mso-pagination: none; text-autospace: none;"&gt;&lt;span style="font-family: Arial; font-size: 10pt;"&gt;Kruczowłosy czuł się…, co najmniej dziwnie. Jak na jakiejś randce w ekskluzywnej restauracji. &lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="mso-layout-grid-align: none; mso-pagination: none; text-autospace: none;"&gt;&lt;b&gt;&lt;span style="font-family: Arial; font-size: 10pt;"&gt;Jakby Malfoyowi zrobić 'kucyki' i założyć stanik...&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;span style="font-family: Arial; font-size: 10pt;"&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="mso-layout-grid-align: none; mso-pagination: none; text-autospace: none;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="mso-layout-grid-align: none; mso-pagination: none; text-autospace: none;"&gt;&lt;span style="font-family: Arial; font-size: 10pt;"&gt;-Ile już wypiłeś?&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="mso-layout-grid-align: none; mso-pagination: none; text-autospace: none;"&gt;&lt;span style="font-family: Arial; font-size: 10pt;"&gt;-Jeszcze nic.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="mso-layout-grid-align: none; mso-pagination: none; text-autospace: none;"&gt;&lt;span style="font-family: Arial; font-size: 10pt;"&gt;- …&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="mso-layout-grid-align: none; mso-pagination: none; text-autospace: none;"&gt;&lt;b&gt;&lt;span style="font-family: Arial; font-size: 10pt;"&gt;Milczenie Malfoya oznaczało, że jego plan upicia Wybrańca nie idzie zbyt dobrze.&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="mso-layout-grid-align: none; mso-pagination: none; text-autospace: none;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="mso-layout-grid-align: none; mso-pagination: none; text-autospace: none;"&gt;&lt;span style="font-family: Arial; font-size: 10pt;"&gt;Harry zaczął opętańczo chichotać, niechcący oblewając się całą zawartością kieliszka. Który to był? Siódmy? Chyba…&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="mso-layout-grid-align: none; mso-pagination: none; text-autospace: none;"&gt;&lt;b&gt;&lt;span style="font-family: Arial; font-size: 10pt;"&gt;"Już siódma?... Jak ten czas leci, jak ten czas leci..." *odkłada na bok &lt;i&gt;Lalkę&lt;/i&gt; Prusa*&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="mso-layout-grid-align: none; mso-pagination: none; text-autospace: none;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="mso-layout-grid-align: none; mso-pagination: none; text-autospace: none;"&gt;&lt;span style="font-family: Arial; font-size: 10pt;"&gt;-No, bo myśleliśmy, że jesteś tym… Dziewicem Slytherina czy jak mu tam było, i chcieliśmy cię sprawdzić. Zamieniliśmy się w Crabbe’a i Goyle’a przez Eliksir Wielosokowy…&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="mso-layout-grid-align: none; mso-pagination: none; text-autospace: none;"&gt;&lt;b&gt;&lt;span style="font-family: Arial; font-size: 10pt;"&gt;Harry nie wiedział, że wnet się dowie, czy Malfoy jest Dziewicą Slytherina...&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="mso-layout-grid-align: none; mso-pagination: none; text-autospace: none;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="mso-layout-grid-align: none; mso-pagination: none; text-autospace: none;"&gt;&lt;span style="font-family: Arial; font-size: 10pt;"&gt;-Pierdolisz? – szarooki zaśmiał się głupkowato. Kto by pomyślał… A wiesz, co? Mam pomysł. Zgrywus! – krzyknął nagle.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="mso-layout-grid-align: none; mso-pagination: none; text-autospace: none;"&gt;&lt;span style="font-family: Arial; font-size: 10pt;"&gt;-Kto?! – zielonooki wybuchnął niekontrolowanym śmiechem. –Oooch, znasz tego Smerfa? To był mój ulubiony! Mogę autograf?&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="mso-layout-grid-align: none; mso-pagination: none; text-autospace: none;"&gt;&lt;span style="font-family: Arial; font-size: 10pt;"&gt;-Co to jest Smernf?&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="mso-layout-grid-align: none; mso-pagination: none; text-autospace: none;"&gt;&lt;span style="font-family: Arial; font-size: 10pt;"&gt;-Smerf idioto!&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="mso-layout-grid-align: none; mso-pagination: none; text-autospace: none;"&gt;&lt;span style="font-family: Arial; font-size: 10pt;"&gt;-Ech, nieważne… Zgrydziok? – spytał niepewnie Draco. –Zgrozek? Zgred z gitarą byłby dla mnie parą? – warknął ze złością.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="mso-layout-grid-align: none; mso-pagination: none; text-autospace: none;"&gt;&lt;b&gt;&lt;span style="font-family: Arial; font-size: 10pt;"&gt;Ja być Pawian. Ja nie lubić Łasic. Łasic nie być lepszy od ja... *Nie pytajcie*&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;span style="font-family: Arial; font-size: 10pt;"&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="mso-layout-grid-align: none; mso-pagination: none; text-autospace: none;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="mso-layout-grid-align: none; mso-pagination: none; text-autospace: none;"&gt;&lt;span style="font-family: Arial; font-size: 10pt;"&gt;Kilka minut później, Zgredek wrócił, niosąc dwie olbrzymie porcje deserów i kładąc je przed chłopakami na stoliku. Pożegnał się cichym „Do zobaczenia Harry Potter, sir” i deportował się.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="mso-layout-grid-align: none; mso-pagination: none; text-autospace: none;"&gt;&lt;b&gt;&lt;span style="font-family: Arial; font-size: 10pt;"&gt;Na miejscu Zgredka też bym się zmywał. Wcześniej oczywiście zostawiając przypadkowo włączoną kamerę...&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="mso-layout-grid-align: none; mso-pagination: none; text-autospace: none;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="mso-layout-grid-align: none; mso-pagination: none; text-autospace: none;"&gt;&lt;span style="font-family: Arial; font-size: 10pt;"&gt;bo blondwłosy wycelował w niego różdżką i mruknął jakieś zaklęcie. Harry był przywiązany do krzesła.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="mso-layout-grid-align: none; mso-pagination: none; text-autospace: none;"&gt;&lt;b&gt;&lt;span style="font-family: Arial; font-size: 10pt;"&gt;*idzie przygotować sobie kakao i popcorn*&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="mso-layout-grid-align: none; mso-pagination: none; text-autospace: none;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="mso-layout-grid-align: none; mso-pagination: none; text-autospace: none;"&gt;&lt;span style="font-family: Arial; font-size: 10pt;"&gt;-Biedny Zgredek się napracował, a Harry nie chce zjeść deserku. Nieładnie. Nie może się zmarnować.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="mso-layout-grid-align: none; mso-pagination: none; text-autospace: none;"&gt;&lt;span style="font-family: Arial; font-size: 10pt;"&gt;-Nie wygłupiaj się, zobacz ile tego jeszcze jest… Prędzej się porzygam niż to wszystko…&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="mso-layout-grid-align: none; mso-pagination: none; text-autospace: none;"&gt;&lt;span style="font-family: Arial; font-size: 10pt;"&gt;-To nie będziesz patrzył, ile ci jeszcze zostało. – odparł tamten, podchodząc do niego i zawiązując mu oczy jakąś opaską.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="mso-layout-grid-align: none; mso-pagination: none; text-autospace: none;"&gt;&lt;b&gt;&lt;span style="font-family: Arial; font-size: 10pt;"&gt;Soft porno, jak matkę kocham. Niech coś się zacznie dziać! &lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="mso-layout-grid-align: none; mso-pagination: none; text-autospace: none;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="mso-layout-grid-align: none; mso-pagination: none; text-autospace: none;"&gt;&lt;span style="font-family: Arial; font-size: 10pt;"&gt;-O nie, nigdzie się nie wybierasz. –szarooki uśmiechnął się szyderczo i z pucharkiem w ręce, usiadł kruczowłosemu okrakiem na kolanach.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="mso-layout-grid-align: none; mso-pagination: none; text-autospace: none;"&gt;&lt;b&gt;&lt;span style="font-family: Arial; font-size: 10pt;"&gt;*próbuje złapać oddech* Borzeborze, wreszcie!&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;span style="font-family: Arial; font-size: 10pt;"&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="mso-layout-grid-align: none; mso-pagination: none; text-autospace: none;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="mso-layout-grid-align: none; mso-pagination: none; text-autospace: none;"&gt;&lt;span style="font-family: Arial; font-size: 10pt;"&gt;-Zjedz tą ostatnią, za Dracusia. – powiedział blondyn przymilnie. Nie poskutkowało. –Za Milusia? – spróbował jeszcze raz.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="mso-layout-grid-align: none; mso-pagination: none; text-autospace: none;"&gt;&lt;b&gt;&lt;span style="font-family: Arial; font-size: 10pt;"&gt;Za papieża.&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;span style="font-family: Arial; font-size: 10pt;"&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="mso-layout-grid-align: none; mso-pagination: none; text-autospace: none;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="mso-layout-grid-align: none; mso-pagination: none; text-autospace: none;"&gt;&lt;span style="font-family: Arial; font-size: 10pt;"&gt;Brunet najpierw poczuł, jak ktoś delikatnie unosi jego podbródek do góry, a chwilę później coś miękkiego, subtelnie dotyka jego warg, zupełnie jak muśnięcie skrzydeł motyla…&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="mso-layout-grid-align: none; mso-pagination: none; text-autospace: none;"&gt;&lt;b&gt;&lt;span style="font-family: Arial; font-size: 10pt;"&gt;Draco wydobył z odmętów swoją słynną kolekcję owadów.&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="mso-layout-grid-align: none; mso-pagination: none; text-autospace: none;"&gt;&lt;b&gt;&lt;i&gt;&lt;span style="font-family: Arial; font-size: 10pt;"&gt;(Albo wydobył coś innego)&lt;/span&gt;&lt;/i&gt;&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="mso-layout-grid-align: none; mso-pagination: none; text-autospace: none;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="mso-layout-grid-align: none; mso-pagination: none; text-autospace: none;"&gt;&lt;span style="font-family: Arial; font-size: 10pt;"&gt;Kiedy blondyn nie dostrzegł żadnego sprzeciwu, &lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="mso-layout-grid-align: none; mso-pagination: none; text-autospace: none;"&gt;&lt;b&gt;&lt;span style="font-family: Arial; font-size: 10pt;"&gt;Nie!? A ja to co?&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="mso-layout-grid-align: none; mso-pagination: none; text-autospace: none;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="mso-layout-grid-align: none; mso-pagination: none; text-autospace: none;"&gt;&lt;span style="font-family: Arial; font-size: 10pt;"&gt;Kiedy blondyn nie dostrzegł żadnego sprzeciwu, wplótł palce w kruczoczarne włosy i pogłębił pocałunek, śmiało wsuwając język w usta Gryfona.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="mso-layout-grid-align: none; mso-pagination: none; text-autospace: none;"&gt;&lt;b&gt;&lt;span style="font-family: Arial; font-size: 10pt;"&gt;Ale wyjął motyle, zanim zaczęli, nie?&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;span style="font-family: Arial; font-size: 10pt;"&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="mso-layout-grid-align: none; mso-pagination: none; text-autospace: none;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="mso-layout-grid-align: none; mso-pagination: none; text-autospace: none;"&gt;&lt;span style="font-family: Arial; font-size: 10pt;"&gt;Kiedy przechodził obok Łazienki Jęczącej Marty, nagle poczuł jak ktoś wpycha go do środka.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="mso-layout-grid-align: none; mso-pagination: none; text-autospace: none;"&gt;&lt;b&gt;&lt;span style="font-family: Arial; font-size: 10pt;"&gt;*sięga po czerwony kwadracik, zastanawiając się, czy już czas na jego użycie*&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="mso-layout-grid-align: none; mso-pagination: none; text-autospace: none;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="mso-layout-grid-align: none; mso-pagination: none; text-autospace: none;"&gt;&lt;span style="font-family: Arial; font-size: 10pt;"&gt;Malfoy. Oczywiście. Stał teraz twarzą do niego, Harry opierał się plecami o ścianę.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="mso-layout-grid-align: none; mso-pagination: none; text-autospace: none;"&gt;&lt;b&gt;&lt;span style="font-family: Arial; font-size: 10pt;"&gt;*myśli, że właściwie przydałoby się go odkurzyć*&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;span style="font-family: Arial; font-size: 10pt;"&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="mso-layout-grid-align: none; mso-pagination: none; text-autospace: none;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="mso-layout-grid-align: none; mso-pagination: none; text-autospace: none;"&gt;&lt;span style="font-family: Arial; font-size: 10pt;"&gt;Chcąc nie chcąc, chwycił do rąk miotłę i zaczął zamiatać pomieszczenie.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="mso-layout-grid-align: none; mso-pagination: none; text-autospace: none;"&gt;&lt;b&gt;&lt;span lang="EN-US" style="font-family: Arial; font-size: 10pt;"&gt;Dirt? Any dirt, honey? We've got Harry!&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="mso-layout-grid-align: none; mso-pagination: none; text-autospace: none;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="mso-layout-grid-align: none; mso-pagination: none; text-autospace: none;"&gt;&lt;span style="font-family: Arial; font-size: 10pt;"&gt;Jakoś dziwnie się czuł. Ciągle wydawało mu się, że ktoś jest w pobliżu.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="mso-layout-grid-align: none; mso-pagination: none; text-autospace: none;"&gt;&lt;b&gt;&lt;span style="font-family: Arial; font-size: 10pt;"&gt;Snape zostawił włączoną kamerę...&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="mso-layout-grid-align: none; mso-pagination: none; text-autospace: none;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="mso-layout-grid-align: none; mso-pagination: none; text-autospace: none;"&gt;&lt;span style="font-family: Arial; font-size: 10pt;"&gt;Raz nawet miał wrażenie, że coś otarło się o jego ramię, ale kiedy odwrócił się za siebie, niczego nie dostrzegł.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="mso-layout-grid-align: none; mso-pagination: none; text-autospace: none;"&gt;&lt;b&gt;&lt;span style="font-family: Arial; font-size: 10pt;"&gt;Gdybym wierzył, powiedziałbym, że to magia!&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;span style="font-family: Arial; font-size: 10pt;"&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="mso-layout-grid-align: none; mso-pagination: none; text-autospace: none;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="mso-layout-grid-align: none; mso-pagination: none; text-autospace: none;"&gt;&lt;span style="font-family: Arial; font-size: 10pt;"&gt;Mężczyzna spojrzał na olbrzymi zegar wiszący na ścianie.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="mso-layout-grid-align: none; mso-pagination: none; text-autospace: none;"&gt;&lt;b&gt;&lt;span style="font-family: Arial; font-size: 10pt;"&gt;Wiecie co mówią o mężczyznach z wielkimi zegarami?!&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;span style="font-family: Arial; font-size: 10pt;"&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="mso-layout-grid-align: none; mso-pagination: none; text-autospace: none;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="mso-layout-grid-align: none; mso-pagination: none; text-autospace: none;"&gt;&lt;span style="font-family: Arial; font-size: 10pt;"&gt;-Profesor Dumbledore prosił mnie, żebym sprawdził jak sobie radzisz z oklumencją.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="mso-layout-grid-align: none; mso-pagination: none; text-autospace: none;"&gt;&lt;b&gt;&lt;span style="font-family: Arial; font-size: 10pt;"&gt;Dumbledore chce wybić z głowy Harry'emu te złe zachowanie!&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="mso-layout-grid-align: none; mso-pagination: none; text-autospace: none;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="mso-layout-grid-align: none; mso-pagination: none; text-autospace: none;"&gt;&lt;span style="font-family: Arial; font-size: 10pt;"&gt;Cholera jasna. Wszystko się wyda. Nie da rady się obronić.&amp;nbsp; Snape zobaczy wszystko. Dowie się, że się ciął, że całował się Malfoyem, że zabił Bellatrix. To koniec.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="mso-layout-grid-align: none; mso-pagination: none; text-autospace: none;"&gt;&lt;b&gt;&lt;span style="font-family: Arial; font-size: 10pt;"&gt;Zawsze może wpaść w jakiś romans z Severusem, czy coś... Te wspólne kąpiele, podczas których Harry myje włosy Snape'owi...&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;span style="font-family: Arial; font-size: 10pt;"&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="mso-layout-grid-align: none; mso-pagination: none; text-autospace: none;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="mso-layout-grid-align: none; mso-pagination: none; text-autospace: none;"&gt;&lt;span style="font-family: Arial; font-size: 10pt;"&gt;-Potter? - rozległ się głos Snape’a. Brunet podniósł wzrok i spojrzał na nauczyciela. –Kto cię uczył oklumencji?&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="mso-layout-grid-align: none; mso-pagination: none; text-autospace: none;"&gt;&lt;span style="font-family: Arial; font-size: 10pt;"&gt;-Przyjaciel we wakacje. – skłamał gładko. Wiedział, że to, co myśli było głupie, ale był pewien, że to nie on zablokował swój umysł.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="mso-layout-grid-align: none; mso-pagination: none; text-autospace: none;"&gt;&lt;b&gt;&lt;span style="font-family: Arial; font-size: 10pt;"&gt;"Wiedział, że to co myśli było głupie" No popatrz, popatrz...&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="mso-layout-grid-align: none; mso-pagination: none; text-autospace: none;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="mso-layout-grid-align: none; mso-pagination: none; text-autospace: none;"&gt;&lt;span style="font-family: Arial; font-size: 10pt;"&gt;Harry odwrócił się, chcąc zobaczyć, czego nauczyciel szuka. Łup. Rozległ się dźwięk tłuczonego szkła. Niechcący strącił łokciem jeden ze słoików.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="mso-layout-grid-align: none; mso-pagination: none; text-autospace: none;"&gt;&lt;b&gt;&lt;span style="font-family: Arial; font-size: 10pt;"&gt;Nie wiem czy ta onomatopeja oddaje odgłos stłuczonego szkła, ale proponowałbym "Jeb!"&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;span style="font-family: Arial; font-size: 10pt;"&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="mso-layout-grid-align: none; mso-pagination: none; text-autospace: none;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="mso-layout-grid-align: none; mso-pagination: none; text-autospace: none;"&gt;&lt;span style="font-family: Arial; font-size: 10pt;"&gt;uklęknął na posadzce, zbierając szklane odłamki. Syknął z bólu, kiedy jeden z nich wbił mu się w dłoń. (...) Nie mając wyboru, kruczowłosy podszedł do biurka nauczyciela i pokazał mu rękę, starannie uważając, żeby rękaw szaty zakrył mu nadgarstek.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="mso-layout-grid-align: none; mso-pagination: none; text-autospace: none;"&gt;&lt;b&gt;&lt;span style="font-family: Arial; font-size: 10pt;"&gt;Severus powinien zacząć zajmować się innymi uczniami w Skrzydle Szpitalnym...&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;span style="font-family: Arial; font-size: 10pt;"&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="mso-layout-grid-align: none; mso-pagination: none; text-autospace: none;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="mso-layout-grid-align: none; mso-pagination: none; text-autospace: none;"&gt;&lt;span style="font-family: Arial; font-size: 10pt;"&gt;Draco Malfoy. W rękach trzymał jego pelerynę niewidkę.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="mso-layout-grid-align: none; mso-pagination: none; text-autospace: none;"&gt;&lt;b&gt;&lt;span style="font-family: Arial; font-size: 10pt;"&gt;*zakrywa ręką usta, maskując ziewnięcie* O, no co ty!&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="mso-layout-grid-align: none; mso-pagination: none; text-autospace: none;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="mso-layout-grid-align: none; mso-pagination: none; text-autospace: none;"&gt;&lt;span style="font-family: Arial; font-size: 10pt;"&gt;-Dzięki… A więc, to byłeś ty? Przez cały czas wydawało mi się, że wyczuwam blisko siebie czyjąś obecność… I oklumencja… Pomogłeś mi, prawda?&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="mso-layout-grid-align: none; mso-pagination: none; text-autospace: none;"&gt;&lt;span style="font-family: Arial; font-size: 10pt;"&gt;-Tak. Zablokowałem przed nim twój umysł.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="mso-layout-grid-align: none; mso-pagination: none; text-autospace: none;"&gt;&lt;b&gt;&lt;span style="font-family: Arial; font-size: 10pt;"&gt;Pytacie, dlaczego Malfoy robi to wszystko?...&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="mso-layout-grid-align: none; mso-pagination: none; text-autospace: none;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="mso-layout-grid-align: none; mso-pagination: none; text-autospace: none;"&gt;&lt;span style="font-family: Arial; font-size: 10pt;"&gt;-Po raz kolejny uratowałeś mi tyłek.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="mso-layout-grid-align: none; mso-pagination: none; text-autospace: none;"&gt;&lt;b&gt;&lt;span style="font-family: Arial; font-size: 10pt;"&gt;Odpowiedź, a właściwie pewną część, znajdziecie w tym zdaniu.&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="mso-layout-grid-align: none; mso-pagination: none; text-autospace: none;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="mso-layout-grid-align: none; mso-pagination: none; text-autospace: none;"&gt;&lt;span style="font-family: Arial; font-size: 10pt;"&gt;-To nie pierwszy raz Potter. Ostrzegałam cię, wiesz o tym. Od początku roku zaniedbujesz naukę. Nie odrabiasz zadań, na lekcjach wciąż jesteś rozkojarzony i ledwo przytomny.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="mso-layout-grid-align: none; mso-pagination: none; text-autospace: none;"&gt;&lt;b&gt;&lt;span style="font-family: Arial; font-size: 10pt;"&gt;Brakuje mi tu jeszcze opisu w stylu "motyli w brzuchów", które swoją drogą kolekcjonuje Draco...&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="mso-layout-grid-align: none; mso-pagination: none; text-autospace: none;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="mso-layout-grid-align: none; mso-pagination: none; text-autospace: none;"&gt;&lt;span style="font-family: Arial; font-size: 10pt;"&gt;Przykro mi, ale może tygodniowy szlaban trochę cię zmobilizuje.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="mso-layout-grid-align: none; mso-pagination: none; text-autospace: none;"&gt;&lt;b&gt;&lt;span style="font-family: Arial; font-size: 10pt;"&gt;*unosi ręce w geście uniesienia* Habemus szlaban!&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="mso-layout-grid-align: none; mso-pagination: none; text-autospace: none;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="mso-layout-grid-align: none; mso-pagination: none; text-autospace: none;"&gt;&lt;span style="font-family: Arial; font-size: 10pt;"&gt;Klęczał na podłodze w sypialni Malfoya.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="mso-layout-grid-align: none; mso-pagination: none; text-autospace: none;"&gt;&lt;b&gt;&lt;span style="font-family: Arial; font-size: 10pt;"&gt;*zaczyna coraz szybciej polerować czerwony kwadracik*&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="mso-layout-grid-align: none; mso-pagination: none; text-autospace: none;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="mso-layout-grid-align: none; mso-pagination: none; text-autospace: none;"&gt;&lt;span style="font-family: Arial; font-size: 10pt;"&gt;Ćwiczyli jeszcze przez jakieś pół godziny. Niestety, bez większych rezultatów.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="mso-layout-grid-align: none; mso-pagination: none; text-autospace: none;"&gt;&lt;b&gt;&lt;span style="font-family: Arial; font-size: 10pt;"&gt;*Próbuje ulokować równo kwadracik w rogu analizy*&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="mso-layout-grid-align: none; mso-pagination: none; text-autospace: none;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="mso-layout-grid-align: none; mso-pagination: none; text-autospace: none;"&gt;&lt;span style="font-family: Arial; font-size: 10pt;"&gt;Siedzieli na czarnej skórzanej sofie i popijali piwo kremowe.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="mso-layout-grid-align: none; mso-pagination: none; text-autospace: none;"&gt;&lt;b&gt;&lt;span style="font-family: Arial; font-size: 10pt;"&gt;I po zajęciach... *oddycha z ulgą* Szkoda, że to było tylko ćwiczenie Oklumencji...&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;span style="font-family: Arial; font-size: 10pt;"&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="mso-layout-grid-align: none; mso-pagination: none; text-autospace: none;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="mso-layout-grid-align: none; mso-pagination: none; text-autospace: none;"&gt;&lt;span style="font-family: Arial; font-size: 10pt;"&gt;Szarooki zdjął naszyjnik i podał go Harry’emu. Był to srebrny łańcuszek z niewielkim sercem, wyglądającym jakby było wykonane z czarnego szafiru. &lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="mso-layout-grid-align: none; mso-pagination: none; text-autospace: none;"&gt;&lt;b&gt;&lt;span style="font-family: Arial; font-size: 10pt;"&gt;Ach, te mugolskie stragany na odpustach...&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;span style="font-family: Arial; font-size: 10pt;"&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="mso-layout-grid-align: none; mso-pagination: none; text-autospace: none;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="mso-layout-grid-align: none; mso-pagination: none; text-autospace: none;"&gt;&lt;span style="font-family: Arial; font-size: 10pt;"&gt;- To od mojej matki. Dała mi go jeszcze, kiedy… - urwał. –Jakiś czas temu. To Desiderium Cordis. – powiedział blondwłosy.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="mso-layout-grid-align: none; mso-pagination: none; text-autospace: none;"&gt;&lt;span style="font-family: Arial; font-size: 10pt;"&gt;-Czyli?&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="mso-layout-grid-align: none; mso-pagination: none; text-autospace: none;"&gt;&lt;span style="font-family: Arial; font-size: 10pt;"&gt;-Po łacinie Tęsknota Serca.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="mso-layout-grid-align: none; mso-pagination: none; text-autospace: none;"&gt;&lt;b&gt;&lt;span style="font-family: Arial; font-size: 10pt;"&gt;*próbuje przetłumaczyć "Tęsknota Serca" na polski* Nie idzie, no... nie idzie!&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;span style="font-family: Arial; font-size: 10pt;"&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="mso-layout-grid-align: none; mso-pagination: none; text-autospace: none;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="mso-layout-grid-align: none; mso-pagination: none; text-autospace: none;"&gt;&lt;span style="font-family: Arial; font-size: 10pt;"&gt;Tak naprawdę, do końca nikt nie wie, co pokazuje Desiderium Cordis.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="mso-layout-grid-align: none; mso-pagination: none; text-autospace: none;"&gt;&lt;b&gt;&lt;span style="font-family: Arial; font-size: 10pt;"&gt;A żeby było naprawdę mrocznie, należy dodać, że nawet nie wiadomo, czy ma jakąś funkcję.&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="mso-layout-grid-align: none; mso-pagination: none; text-autospace: none;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="mso-layout-grid-align: none; mso-pagination: none; text-autospace: none;"&gt;&lt;span style="font-family: Arial; font-size: 10pt;"&gt;Czasami jest to przyszłość, czasami przeszłość, ale zawsze dotyczy jednego - twojego najskrytszego pragnienia. Może pokazać jakieś aluzje, coś, co się może stać temu, co najbardziej pożądasz, i to, z czym ci się to kojarzy… Tęsknota Serca, nigdy nie pokazuje wszystkiego dokładnie. Musisz sam to odkryć. Ona daje jedynie wskazówki, a czasami pokazuje odrobinę przyszłości..&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="mso-layout-grid-align: none; mso-pagination: none; text-autospace: none;"&gt;&lt;b&gt;&lt;span style="font-family: Arial; font-size: 10pt;"&gt;Boję się tego, co za chwilę nastąpi...&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;span style="font-family: Arial; font-size: 10pt;"&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="mso-layout-grid-align: none; mso-pagination: none; text-autospace: none;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="mso-layout-grid-align: none; mso-pagination: none; text-autospace: none;"&gt;&lt;span style="font-family: Arial; font-size: 10pt;"&gt;-Wypowiedz zaklęcie Mysterii Clam *. Nie musisz nic robić różdżką.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="mso-layout-grid-align: none; mso-pagination: none; text-autospace: none;"&gt;&lt;span style="font-family: Arial; font-size: 10pt;"&gt;*’Mysterii Clam’: w wolnym tłumaczeniu, oznacza w łacinie ‘Skryta Tajemnica’. Nie jest to zaklęcia samo w sobie. Działa jedynie, gdy osoba rzucająca je, ma na szyi naszyjnik ‘Tęsknotę Serca’ (‘Desiderium Cordis’).&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="mso-layout-grid-align: none; mso-pagination: none; text-autospace: none;"&gt;&lt;span style="font-family: Arial; font-size: 10pt;"&gt;-Mysterii Clam. – szepnął Harry.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="mso-layout-grid-align: none; mso-pagination: none; text-autospace: none;"&gt;&lt;b&gt;&lt;span style="font-family: Arial; font-size: 10pt;"&gt;Kolejne niezłe imię dla Mary Sue.&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="mso-layout-grid-align: none; mso-pagination: none; text-autospace: none;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="mso-layout-grid-align: none; mso-pagination: none; text-autospace: none;"&gt;&lt;span style="font-family: Arial; font-size: 10pt;"&gt;Najpierw ciemność. Zewsząd otaczała go czerń. Potem, motyl przelatujący tuż obok niego.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="mso-layout-grid-align: none; mso-pagination: none; text-autospace: none;"&gt;&lt;b&gt;&lt;span style="font-family: Arial; font-size: 10pt;"&gt;Coś mi się zdaje, że ałtorka ma niezłego hopla na punkcie lepidopterologii. Dla ułatwienia powiem, że to od łacińskiego słowa 'lepidoptera' *czuje się mądry*&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="mso-layout-grid-align: none; mso-pagination: none; text-autospace: none;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="mso-layout-grid-align: none; mso-pagination: none; text-autospace: none;"&gt;&lt;span style="font-family: Arial; font-size: 10pt;"&gt;Cudowne, jasnobłękitne niebo. Łańcuchy i kajdany. Czarna róża. Świetlista tarcza. Cień jakiegoś zwierzęcia o białym futrze. Miecz, przełamany na pół.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="mso-layout-grid-align: none; mso-pagination: none; text-autospace: none;"&gt;&lt;b&gt;&lt;span style="font-family: Arial; font-size: 10pt;"&gt;Cień futra miał biały kolor. A może to tylko biały proszek... &lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="mso-layout-grid-align: none; mso-pagination: none; text-autospace: none;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="mso-layout-grid-align: none; mso-pagination: none; text-autospace: none;"&gt;&lt;span style="font-family: Arial; font-size: 10pt;"&gt;Chwilę później wszystko się urywa, a on znów siedzi na sofie obok Dracona. Oddał mu jego własność.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="mso-layout-grid-align: none; mso-pagination: none; text-autospace: none;"&gt;&lt;b&gt;&lt;span style="font-family: Arial; font-size: 10pt;"&gt;Znaczy się... co dokładnie mu oddał?&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;span style="font-family: Arial; font-size: 10pt;"&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="mso-layout-grid-align: none; mso-pagination: none; text-autospace: none;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="mso-layout-grid-align: none; mso-pagination: none; text-autospace: none;"&gt;&lt;span style="font-family: Arial; font-size: 10pt;"&gt;-A tobie, co pokazuje ten medalion?- spytał brunet.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="mso-layout-grid-align: none; mso-pagination: none; text-autospace: none;"&gt;&lt;span style="font-family: Arial; font-size: 10pt;"&gt;-Wiele rzeczy. –odrzekł tamten wymijająco.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="mso-layout-grid-align: none; mso-pagination: none; text-autospace: none;"&gt;&lt;b&gt;&lt;span style="font-family: Arial; font-size: 10pt;"&gt;Z takim wymijaniem mógł wypaść z trasy.&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="mso-layout-grid-align: none; mso-pagination: none; text-autospace: none;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="mso-layout-grid-align: none; mso-pagination: none; text-autospace: none;"&gt;&lt;span style="font-family: Arial; font-size: 10pt;"&gt;-Szmaragdowe łąki. Olbrzymią przepaść. Lwa. Czarne, bezgwiezdne niebo. – zawahał się chwilę, po czym dodał z trudem- Białe, anielskie skrzydła, poplamione krwią.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="mso-layout-grid-align: none; mso-pagination: none; text-autospace: none;"&gt;&lt;b&gt;&lt;span style="font-family: Arial; font-size: 10pt;"&gt;Jeśli dalej brak jakichkolwiek kontaktów seksualnych przeszkadza wam w tym slashu, możecie zatopić się w jego mroku...&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;span style="font-family: Arial; font-size: 10pt;"&gt; &lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="mso-layout-grid-align: none; mso-pagination: none; text-autospace: none;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="mso-layout-grid-align: none; mso-pagination: none; text-autospace: none;"&gt;&lt;span style="font-family: Arial; font-size: 10pt;"&gt;Cholera. Co takiego zrobił, że zaczął tracić wszystkich przyjaciół? &lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="mso-layout-grid-align: none; mso-pagination: none; text-autospace: none;"&gt;&lt;b&gt;&lt;span style="font-family: Arial; font-size: 10pt;"&gt;Jakimś dziwnym trafem naraził się aŁtoreczce!&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="mso-layout-grid-align: none; mso-pagination: none; text-autospace: none;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="mso-layout-grid-align: none; mso-pagination: none; text-autospace: none;"&gt;&lt;span style="font-family: Arial; font-size: 10pt;"&gt;Nie miał ochoty nawet otwierać oczu, bo tak jak było teraz, było mu dobrze. Ciepło, miękko i wygodnie. Mógłby tak przeleżeć całe życie.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="mso-layout-grid-align: none; mso-pagination: none; text-autospace: none;"&gt;&lt;b&gt;&lt;span style="font-family: Arial; font-size: 10pt;"&gt;Takie rozmyślania pojawiają się u mnie mniej więcej od poniedziałku do piątku... &lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;span style="font-family: Arial; font-size: 10pt;"&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="mso-layout-grid-align: none; mso-pagination: none; text-autospace: none;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="mso-layout-grid-align: none; mso-pagination: none; text-autospace: none;"&gt;&lt;span style="font-family: Arial; font-size: 10pt;"&gt;Był zbyt śpiący, żeby się nad tym teraz zastanawiać, i zamiast tego, przysunął się jeszcze bardziej. Leżał tak przez dłuższą chwilę, dopóki to coś, się nie poruszyło. Zaintrygowany, uchylił powieki i pierwszą rzeczą jaką ujrzał, były kosmyki blond włosów. A on właśnie obejmował Dracona i wtulał twarz w jego szyję.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="mso-layout-grid-align: none; mso-pagination: none; text-autospace: none;"&gt;&lt;b&gt;&lt;span style="font-family: Arial; font-size: 10pt;"&gt;Dumbledore będzie zawiedziony. Harry mógł być takim dobrym przedmiotem prokreacyjnym.&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;span style="font-family: Arial; font-size: 10pt;"&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="mso-layout-grid-align: none; mso-pagination: none; text-autospace: none;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="mso-layout-grid-align: none; mso-pagination: none; text-autospace: none;"&gt;&lt;span style="font-family: Arial; font-size: 10pt;"&gt;Wziął ze stolika kawałek pergaminu i nabazgrał szybko:&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="mso-layout-grid-align: none; mso-pagination: none; text-autospace: none;"&gt;&lt;span style="font-family: Arial; font-size: 10pt;"&gt;Przyjdę tak jak zwykle. Nie ciesz się. Zabiję Cię. Nie miej zdziwionej miny, dobrze wiesz za co, wredny Ślizgonie!&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="mso-layout-grid-align: none; mso-pagination: none; text-autospace: none;"&gt;&lt;span style="font-family: Arial; font-size: 10pt;"&gt;Harry.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="mso-layout-grid-align: none; mso-pagination: none; text-autospace: none;"&gt;&lt;span style="font-family: Arial; font-size: 10pt;"&gt;P.S I tak Cię kocham.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="mso-layout-grid-align: none; mso-pagination: none; text-autospace: none;"&gt;&lt;span style="font-family: Arial; font-size: 10pt;"&gt;P.S 2. Żartuję!!!&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="mso-layout-grid-align: none; mso-pagination: none; text-autospace: none;"&gt;&lt;b&gt;&lt;span style="font-family: Arial; font-size: 10pt;"&gt;Jeśli jeszcze nie jesteś przekonany, że to tylko ałtoreczkowe opcio, spójrz na pierwsze i drugie post scriptum...&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;span style="font-family: Arial; font-size: 10pt;"&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="mso-layout-grid-align: none; mso-pagination: none; text-autospace: none;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="mso-layout-grid-align: none; mso-pagination: none; text-autospace: none;"&gt;&lt;span style="font-family: Arial; font-size: 10pt;"&gt;-Wiesz, co? – Draco usiadł obok niego. –Chyba wolę cię takiego, jaki jesteś w nocy. &lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="mso-layout-grid-align: none; mso-pagination: none; text-autospace: none;"&gt;&lt;b&gt;&lt;span style="font-family: Arial; font-size: 10pt;"&gt;Kocham cię tylko nocami...&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;span style="font-family: Arial; font-size: 10pt;"&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="mso-layout-grid-align: none; mso-pagination: none; text-autospace: none;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="mso-layout-grid-align: none; mso-pagination: none; text-autospace: none;"&gt;&lt;span style="font-family: Arial; font-size: 10pt;"&gt;-Jesteś strasznie słodki, kiedy śpisz. Nawet ja muszę to stwierdzić.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="mso-layout-grid-align: none; mso-pagination: none; text-autospace: none;"&gt;&lt;b&gt;&lt;span style="font-family: Arial; font-size: 10pt;"&gt;Podczas każdej nocy do pokoju Harry'ego wkradał się Dudley, aby go polizać. Dudley potwierdza, że Harry jest słodszy w nocy, niż w dzień.&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;span style="font-family: Arial; font-size: 10pt;"&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="mso-layout-grid-align: none; mso-pagination: none; text-autospace: none;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="mso-layout-grid-align: none; mso-pagination: none; text-autospace: none;"&gt;&lt;span style="font-family: Arial; font-size: 10pt;"&gt;-Ślizgońki cham!&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="mso-layout-grid-align: none; mso-pagination: none; text-autospace: none;"&gt;&lt;span style="font-family: Arial; font-size: 10pt;"&gt;-Gryfoński kotek!&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="mso-layout-grid-align: none; mso-pagination: none; text-autospace: none;"&gt;&lt;span style="font-family: Arial; font-size: 10pt;"&gt;-Gnojek!&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="mso-layout-grid-align: none; mso-pagination: none; text-autospace: none;"&gt;&lt;span style="font-family: Arial; font-size: 10pt;"&gt;-Kotek!&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="mso-layout-grid-align: none; mso-pagination: none; text-autospace: none;"&gt;&lt;span style="font-family: Arial; font-size: 10pt;"&gt;-Cham!&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="mso-layout-grid-align: none; mso-pagination: none; text-autospace: none;"&gt;&lt;span style="font-family: Arial; font-size: 10pt;"&gt;-Kotek!&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="mso-layout-grid-align: none; mso-pagination: none; text-autospace: none;"&gt;&lt;b&gt;&lt;span style="font-family: Arial; font-size: 10pt;"&gt;Pudelek!&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;span style="font-family: Arial; font-size: 10pt;"&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="mso-layout-grid-align: none; mso-pagination: none; text-autospace: none;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="mso-layout-grid-align: none; mso-pagination: none; text-autospace: none;"&gt;&lt;span style="font-family: Arial; font-size: 10pt;"&gt;-Przecież, Draco lubi wężyki, prawda? – szepnął cicho brunet, oblizując zmysłowym ruchem wargę.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="mso-layout-grid-align: none; mso-pagination: none; text-autospace: none;"&gt;&lt;b&gt;&lt;span style="font-family: Arial; font-size: 10pt;"&gt;*zakrywa oczy* Mnie to podchodzi pod zoofilię!&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;span style="font-family: Arial; font-size: 10pt;"&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="mso-layout-grid-align: none; mso-pagination: none; text-autospace: none;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="mso-layout-grid-align: none; mso-pagination: none; text-autospace: none;"&gt;&lt;span style="font-family: Arial; font-size: 10pt;"&gt;Teraz, dostrzegł, w jakiej pozycji się znalazł. Siedział na kolanach blondyna, z dłońmi na jego ramionach, które jeszcze chwilę temu szarpał. Draco obejmował go jedną ręką w pasie.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="mso-layout-grid-align: none; mso-pagination: none; text-autospace: none;"&gt;&lt;b&gt;&lt;span style="font-family: Arial; font-size: 10pt;"&gt;Przecież ja tak zawsze siadam z wrogami. Co w tym dziwnego?&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;span style="font-family: Arial; font-size: 10pt;"&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="mso-layout-grid-align: none; mso-pagination: none; text-autospace: none;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="mso-layout-grid-align: none; mso-pagination: none; text-autospace: none;"&gt;&lt;span style="font-family: Arial; font-size: 10pt;"&gt;-Powiem ci. Nie po to się uczyłem się przez tyle lat, żeby teraz nie móc wykazać się moimi lingwistycznymi zdolnościami. Otóż po francusku, ‘przepraszam’, znaczy ‘pardon’.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="mso-layout-grid-align: none; mso-pagination: none; text-autospace: none;"&gt;&lt;b&gt;&lt;span style="font-family: Arial; font-size: 10pt;"&gt;Malfoy uczył się francuskiego, tak? Zaraz wyjdą na jaw kolejne umiejętności...&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="mso-layout-grid-align: none; mso-pagination: none; text-autospace: none;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="mso-layout-grid-align: none; mso-pagination: none; text-autospace: none;"&gt;&lt;span style="font-family: Arial; font-size: 10pt;"&gt;-Wiesz gdzie mam to, jak musi się wysuwać język, przy mówieniu ‘pardon’?&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="mso-layout-grid-align: none; mso-pagination: none; text-autospace: none;"&gt;&lt;span style="font-family: Arial; font-size: 10pt;"&gt;-Tak, domyślam się, &lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="mso-layout-grid-align: none; mso-pagination: none; text-autospace: none;"&gt;&lt;b&gt;&lt;span style="font-family: Arial; font-size: 10pt;"&gt;Ja chyba też się domyślam i bawi mnie to bardziej, niż myśl o tym, co stanie się w niedalekiej przyszłość z naszą dwójką kochanków.&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;span style="font-family: Arial; font-size: 10pt;"&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="mso-layout-grid-align: none; mso-pagination: none; text-autospace: none;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="mso-layout-grid-align: none; mso-pagination: none; text-autospace: none;"&gt;&lt;span style="font-family: Arial; font-size: 10pt;"&gt;-Mam kota, potrafię rozróżnić ludzkie włosy od zwierzęcych. – czarnowłosy wziął kilka pojedynczych włosów z oparcia do ręki i przyjrzał im się. –Wiesz, co? To zabawne, ale mam wrażenie, że one należą do Milano.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="mso-layout-grid-align: none; mso-pagination: none; text-autospace: none;"&gt;&lt;b&gt;&lt;span style="font-family: Arial; font-size: 10pt;"&gt;Harry nadaje się na śledczego CSI. Ostatnio prowadzili sprawę z kotami...&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;span style="font-family: Arial; font-size: 10pt;"&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="mso-layout-grid-align: none; mso-pagination: none; text-autospace: none;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="mso-layout-grid-align: none; mso-pagination: none; text-autospace: none;"&gt;&lt;span style="font-family: Arial; font-size: 10pt;"&gt;-Kiedy ostatnio się ciąłeś? – zapytał Draco, biorąc spory łyk piwa kremowego.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="mso-layout-grid-align: none; mso-pagination: none; text-autospace: none;"&gt;&lt;b&gt;&lt;span style="font-family: Arial; font-size: 10pt;"&gt;- Jaka ładna dzisiaj pogoda, nie? A kiedy ostatnio się ciąłeś?&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;span style="font-family: Arial; font-size: 10pt;"&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="mso-layout-grid-align: none; mso-pagination: none; text-autospace: none;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="mso-layout-grid-align: none; mso-pagination: none; text-autospace: none;"&gt;&lt;span style="font-family: Arial; font-size: 10pt;"&gt;-Od dzisiejszej lekcji, zaczniemy pewien fajny projekcik. – mówił Hagrid wesoło.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="mso-layout-grid-align: none; mso-pagination: none; text-autospace: none;"&gt;&lt;b&gt;&lt;span style="font-family: Arial; font-size: 10pt;"&gt;Założymy sobie blogaska i będziemy pisać noteczki.&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;span style="font-family: Arial; font-size: 10pt;"&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="mso-layout-grid-align: none; mso-pagination: none; text-autospace: none;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="mso-layout-grid-align: none; mso-pagination: none; text-autospace: none;"&gt;&lt;span style="font-family: Arial; font-size: 10pt;"&gt;-Cholibka, widzę, że was zżera ciekawość, ale jeszcze chwila niepewności. Będziecie pracować w parach. Każda para, dostanie stworzenie, którym będzie musiała się opiekować, aż do końca projektu. (...) Będziecie tu codziennie przychodzić, opiekować się nim i te sprawy, ale to wyjaśnię jak już się z nimi poznacie. Może najpierw, żeby nie było zamieszania, dobierzcie się po dwie osoby.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="mso-layout-grid-align: none; mso-pagination: none; text-autospace: none;"&gt;&lt;b&gt;&lt;span style="font-family: Arial; font-size: 10pt;"&gt;*zamyka oczy i celuje palcem w ekran* Czekajcie, nie mówcie! Sam zgadnę! Sam!&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;span style="font-family: Arial; font-size: 10pt;"&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="mso-layout-grid-align: none; mso-pagination: none; text-autospace: none;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="mso-layout-grid-align: none; mso-pagination: none; text-autospace: none;"&gt;&lt;span style="font-family: Arial; font-size: 10pt;"&gt;-Jesteś popieprzony! Naprawdę, zwariowałeś do reszty! Te dwie próby samobójstwa tak na ciebie wpłynęły?!&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="mso-layout-grid-align: none; mso-pagination: none; text-autospace: none;"&gt;&lt;b&gt;&lt;span style="font-family: Arial; font-size: 10pt;"&gt;Wpłyneła nie ta krew, co trzeba. Transfuzja's Fail.&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;span style="font-family: Arial; font-size: 10pt;"&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="mso-layout-grid-align: none; mso-pagination: none; text-autospace: none;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="mso-layout-grid-align: none; mso-pagination: none; text-autospace: none;"&gt;&lt;span style="font-family: Arial; font-size: 10pt;"&gt;-Wszyscy już się dobrali? – Hagrid rozejrzał się po uczniach.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="mso-layout-grid-align: none; mso-pagination: none; text-autospace: none;"&gt;&lt;b&gt;&lt;span style="font-family: Arial; font-size: 10pt;"&gt;Ron dobierał się do Hermiony, a Neville do Ginny..&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;span style="font-family: Arial; font-size: 10pt;"&gt; &lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="mso-layout-grid-align: none; mso-pagination: none; text-autospace: none;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="mso-layout-grid-align: none; mso-pagination: none; text-autospace: none;"&gt;&lt;span style="font-family: Arial; font-size: 10pt;"&gt;Promienie słońca przebijające się przez korony drzew, raziły go w oczy.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="mso-layout-grid-align: none; mso-pagination: none; text-autospace: none;"&gt;&lt;b&gt;&lt;span style="font-family: Arial; font-size: 10pt;"&gt;Och, co za ból! Och, co za ból!&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="mso-layout-grid-align: none; mso-pagination: none; text-autospace: none;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="mso-layout-grid-align: none; mso-pagination: none; text-autospace: none;"&gt;&lt;span style="font-family: Arial; font-size: 10pt;"&gt;Jedyną rzeczą, która przypominała o tym, że już nadeszła jesień, były leżące wszędzie złote liście, opadłe z drzew.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="mso-layout-grid-align: none; mso-pagination: none; text-autospace: none;"&gt;&lt;b&gt;&lt;span style="font-family: Arial; font-size: 10pt;"&gt;Spadały, bo były ze złota, to jasne.&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="mso-layout-grid-align: none; mso-pagination: none; text-autospace: none;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="mso-layout-grid-align: none; mso-pagination: none; text-autospace: none;"&gt;&lt;span style="font-family: Arial; font-size: 10pt;"&gt;- Szczeniaki?! – Rozległy się zdziwione głosy uczniów, pełne niedowierzania i ulgi jednocześnie.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="mso-layout-grid-align: none; mso-pagination: none; text-autospace: none;"&gt;&lt;b&gt;&lt;span style="font-family: Arial; font-size: 10pt;"&gt;Hagrid, co się z tobą stało?! A, tak... aŁtorka.&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="mso-layout-grid-align: none; mso-pagination: none; text-autospace: none;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="mso-layout-grid-align: none; mso-pagination: none; text-autospace: none;"&gt;&lt;span style="font-family: Arial; font-size: 10pt;"&gt;- Ich czarodziejskie zdolności, ujawnią się z czasem. Sami zresztą se zobaczycie, kiedy będziecie się nimi zajmować.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="mso-layout-grid-align: none; mso-pagination: none; text-autospace: none;"&gt;&lt;b&gt;&lt;span style="font-family: Arial; font-size: 10pt;"&gt;No, jednak nie zabiła tej postaci do końca. Póki co postać Hagrida leży i krwawi.&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;span style="font-family: Arial; font-size: 10pt;"&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="mso-layout-grid-align: none; mso-pagination: none; text-autospace: none;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="mso-layout-grid-align: none; mso-pagination: none; text-autospace: none;"&gt;&lt;span style="font-family: Arial; font-size: 10pt;"&gt;Zostały jeszcze trzy psiaki. Jeden z nich, dużo większy niż pozostałe, zaczął wolnymi, nieśmiałymi krokami, zbliżać się w stronę Harry’ego i Dracona. Miał czarne jak smoła, puchate futerko i duże, żółte wyraziste oczy. Wydawał się być inny niż cała reszta. Miał w sobie coś przerażającego...&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="mso-layout-grid-align: none; mso-pagination: none; text-autospace: none;"&gt;&lt;b&gt;&lt;span lang="EN-US" style="font-family: Arial; font-size: 10pt;"&gt;The Beast Within. &lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="mso-layout-grid-align: none; mso-pagination: none; text-autospace: none;"&gt;&lt;b&gt;&lt;span style="font-family: Arial; font-size: 10pt;"&gt;Voldemort bawi się w animaga, czy jak?&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;span style="font-family: Arial; font-size: 10pt;"&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="mso-layout-grid-align: none; mso-pagination: none; text-autospace: none;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="mso-layout-grid-align: none; mso-pagination: none; text-autospace: none;"&gt;&lt;span style="font-family: Arial; font-size: 10pt;"&gt;- Nigdy by mi nie przyszło do głowy, że najzwyczajniej w świecie, będę sobie oglądać zachód słońca w towarzystwie Harry’ego Pottera.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="mso-layout-grid-align: none; mso-pagination: none; text-autospace: none;"&gt;&lt;span style="font-family: Arial; font-size: 10pt;"&gt;- Mi też nie. &lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="mso-layout-grid-align: none; mso-pagination: none; text-autospace: none;"&gt;&lt;b&gt;&lt;span style="font-family: Arial; font-size: 10pt;"&gt;Harry nawet gdy jest sam, to nie ma przy sobie siebie.&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;span style="font-family: Arial; font-size: 10pt;"&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="mso-layout-grid-align: none; mso-pagination: none; text-autospace: none;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="mso-layout-grid-align: none; mso-pagination: none; text-autospace: none;"&gt;&lt;span style="font-family: Arial; font-size: 10pt;"&gt;- Musimy wymyślić mu imię – stwierdził Harry.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="mso-layout-grid-align: none; mso-pagination: none; text-autospace: none;"&gt;&lt;span style="font-family: Arial; font-size: 10pt;"&gt;- Mam jedno. Nazwijmy go Royal. (...) Alvaro? (...) Blackie? (...) Wolfie? &lt;/span&gt;&lt;span lang="EN-US" style="font-family: Arial; font-size: 10pt;"&gt;(...) Toxic? (...) Nightmare? (...) Mort.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="mso-layout-grid-align: none; mso-pagination: none; text-autospace: none;"&gt;&lt;b&gt;&lt;span style="font-family: Arial; font-size: 10pt;"&gt;Prześledziliście właśnie próbę nadania szczeniakowi imienia. Jeśli jeszcze nie poczuliście mroku, to znaczy, że nie rozumiecie tego bloga.&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;span style="font-family: Arial; font-size: 10pt;"&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="mso-layout-grid-align: none; mso-pagination: none; text-autospace: none;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="mso-layout-grid-align: none; mso-pagination: none; text-autospace: none;"&gt;&lt;span style="font-family: Arial; font-size: 10pt;"&gt;Szarooki chciał jakoś sprawić, żeby ten poczuł się lepiej, bezpieczniej… Nie zastanawiając się, dłużej, przybliżył się do bruneta, i musnął ustami jego wargi. Nie czując żadnego sprzeciwu, położył dłonie na ramionach chłopaka, i delikatnym, aczkolwiek stanowczym ruchem popchnął go na trawę, niemal kładąc się na nim.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="mso-layout-grid-align: none; mso-pagination: none; text-autospace: none;"&gt;&lt;b&gt;&lt;span style="font-family: Arial; font-size: 10pt;"&gt;Wtedy Harry dał mu bana.&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;span style="font-family: Arial; font-size: 10pt;"&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="mso-layout-grid-align: none; mso-pagination: none; text-autospace: none;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="mso-layout-grid-align: none; mso-pagination: none; text-autospace: none;"&gt;&lt;span style="font-family: Arial; font-size: 10pt;"&gt;Umieścił ręce ciemnowłosego nad jego głową, blokując mu wszelkie ruchy. Cały czas przytrzymując go za nadgarstki i przyciskając je do ziemi, spojrzał w nieco zamglone oczy Harry’ego, jakby doszukując się tam protestu. &lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="mso-layout-grid-align: none; mso-pagination: none; text-autospace: none;"&gt;&lt;b&gt;&lt;span style="font-family: Arial; font-size: 10pt;"&gt;Stoczniowcy znaleźli sobie inne miejsce.&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;span style="font-family: Arial; font-size: 10pt;"&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="mso-layout-grid-align: none; mso-pagination: none; text-autospace: none;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="mso-layout-grid-align: none; mso-pagination: none; text-autospace: none;"&gt;&lt;span style="font-family: Arial; font-size: 10pt;"&gt;Kruczowłosy przymknął powieki, kiedy ich usta znów połączyły się w pełnym pasji pocałunku.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="mso-layout-grid-align: none; mso-pagination: none; text-autospace: none;"&gt;&lt;b&gt;&lt;span style="font-family: Arial; font-size: 10pt;"&gt;Już wiem, dlaczego stoczniowcy się wynieśli...&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="mso-layout-grid-align: none; mso-pagination: none; text-autospace: none;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="mso-layout-grid-align: none; mso-pagination: none; text-autospace: none;"&gt;&lt;b&gt;&lt;span style="font-family: Arial; font-size: 10pt;"&gt;I tak oto przychodzi scena olśnienia:&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="mso-layout-grid-align: none; mso-pagination: none; text-autospace: none;"&gt;&lt;span style="font-family: Arial; font-size: 10pt;"&gt;Wreszcie zrozumiał treść przesłania Desiderium Cordis. Czy naprawdę był tak głupi, żeby nie zauważyć tego wcześniej? A może po prostu nie chciał? Cudowne, jasnobłękitne niebo. To przecież kolor jego oczu… Świetlista tarcza. Przy nim zawsze czuł się bezpiecznie… Cień jakiegoś zwierzęcia o białym futrze. Trudno było zaprzeczyć temu, że Milano i Draco mieli w sobie coś podobnego… Czarna róża. Czy to nie taką miał zawsze w wazonie? Jego Największą Tęsknotą serca był Draco Malfoy. To jego pożądał najbardziej na świecie. Dopiero teraz stało się to tak jasne, jak to, że dzisiaj był czwartek. Czy tego chciał, czy nie, był zakochany w tym bezczelnym Ślizgonie, stojącym naprzeciwko niego. I jakoś dziwnie przestało mu przeszkadzać to, że ten jest chłopakiem albo nawet to, że są w pustej klasie, do której każdy może teraz wejść.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="mso-layout-grid-align: none; mso-pagination: none; text-autospace: none;"&gt;&lt;b&gt;&lt;span style="font-family: Arial; font-size: 10pt;"&gt;Dumbledore albo McGonnagall powinni wkroczyć do akcji!&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;span style="font-family: Arial; font-size: 10pt;"&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="mso-layout-grid-align: none; mso-pagination: none; text-autospace: none;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="mso-layout-grid-align: none; mso-pagination: none; text-autospace: none;"&gt;&lt;span style="font-family: Arial; font-size: 10pt;"&gt;Delikatnie przygryzł wargę bruneta i pogłębił pocałunek. Kruczowłosy poczuł, że chłopak gdzieś go popycha, sterując nim prosto i potem gwałtownie w lewo.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="mso-layout-grid-align: none; mso-pagination: none; text-autospace: none;"&gt;&lt;b&gt;&lt;span style="font-family: Arial; font-size: 10pt;"&gt;Niestety, po chwili popsuł joystick...&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="mso-layout-grid-align: none; mso-pagination: none; text-autospace: none;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="mso-layout-grid-align: none; mso-pagination: none; text-autospace: none;"&gt;&lt;span style="font-family: Arial; font-size: 10pt;"&gt;- Pan-Och-Moje-Platynowe-Włosy.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="mso-layout-grid-align: none; mso-pagination: none; text-autospace: none;"&gt;&lt;span style="font-family: Arial; font-size: 10pt;"&gt;- Pan-Och-Moje-Rozczochrane-Włosy.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="mso-layout-grid-align: none; mso-pagination: none; text-autospace: none;"&gt;&lt;span style="font-family: Arial; font-size: 10pt;"&gt;- Pan-Mały-Książe-Slytherinu.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="mso-layout-grid-align: none; mso-pagination: none; text-autospace: none;"&gt;&lt;span style="font-family: Arial; font-size: 10pt;"&gt;- Pan-Złoty-Chłopiec-Gryffindoru.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="mso-layout-grid-align: none; mso-pagination: none; text-autospace: none;"&gt;&lt;span style="font-family: Arial; font-size: 10pt;"&gt;- Pan-Och-Boże-Jestem-Arystokratą.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="mso-layout-grid-align: none; mso-pagination: none; text-autospace: none;"&gt;&lt;span style="font-family: Arial; font-size: 10pt;"&gt;- Pan-Och-Boże-Jestem-Wybrańcem.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="mso-layout-grid-align: none; mso-pagination: none; text-autospace: none;"&gt;&lt;span style="font-family: Arial; font-size: 10pt;"&gt;- Pan-Och-Merlinie-Nie-UsiądęBo-Ubrudzę-Spodnie.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="mso-layout-grid-align: none; mso-pagination: none; text-autospace: none;"&gt;&lt;span style="font-family: Arial; font-size: 10pt;"&gt;- Pan-Och-Merlinie-Kocham-Wszystko-Co-Puchate.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="mso-layout-grid-align: none; mso-pagination: none; text-autospace: none;"&gt;&lt;b&gt;&lt;span style="font-family: Arial; font-size: 10pt;"&gt;Z cyklu: "Najbardziej Ekskluzywne Rozmowy Arystokracji"&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="mso-layout-grid-align: none; mso-pagination: none; text-autospace: none;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="mso-layout-grid-align: none; mso-pagination: none; text-autospace: none;"&gt;&lt;span style="font-family: Arial; font-size: 10pt;"&gt;Nie czekając na odpowiedź Harry’ego, blondyn chwycił go za podbródek, przyciągając bliżej siebie i składając na jego wargach pożądliwy pocałunek.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="mso-layout-grid-align: none; mso-pagination: none; text-autospace: none;"&gt;&lt;b&gt;&lt;span style="font-family: Arial; font-size: 10pt;"&gt;Mnie to wygląda na klasyczny przykład z pokazu ratowania życia RKO.&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;span style="font-family: Arial; font-size: 10pt;"&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="mso-layout-grid-align: none; mso-pagination: none; text-autospace: none;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="mso-layout-grid-align: none; mso-pagination: none; text-autospace: none;"&gt;&lt;span style="font-family: Arial; font-size: 10pt;"&gt;Jak narkotyk. Tak. Draco Malfoy stawał się dla Harry’ego coraz bardziej jak narkotyk. Kiedy blondyn go całował, ten zapominał o całym świecie. Liczyły się tylko te usta... Jak morfina? Całkiem możliwe. Miały działanie odurzające, przeciwbólowe i przede wszystkim uzależniające.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="mso-layout-grid-align: none; mso-pagination: none; text-autospace: none;"&gt;&lt;b&gt;&lt;span style="font-family: Arial; font-size: 10pt;"&gt;Na myśl przychodzi mi jeszcze tylko arszenik. Kiedy czytam to opowiadanie, mam ochotę go użyć.&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="mso-layout-grid-align: none; mso-pagination: none; text-autospace: none;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="mso-layout-grid-align: none; mso-pagination: none; text-autospace: none;"&gt;&lt;span style="font-family: Arial; font-size: 10pt;"&gt;Kruczowłosy objął Dracona i odwzajemnił pocałunek, desperacko pragnąc doświadczyć więcej oferowanego ciepła.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="mso-layout-grid-align: none; mso-pagination: none; text-autospace: none;"&gt;&lt;b&gt;&lt;span style="font-family: Arial; font-size: 10pt;"&gt;I przez takie desperackie zachowania topnieją lodowce.&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="mso-layout-grid-align: none; mso-pagination: none; text-autospace: none;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="mso-layout-grid-align: none; mso-pagination: none; text-autospace: none;"&gt;&lt;span style="font-family: Arial; font-size: 10pt;"&gt;Czuł jak blondyn popycha go na najbliższą ścianę, zanurza palce w jego włosach i rozsuwa mu kolanem uda.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="mso-layout-grid-align: none; mso-pagination: none; text-autospace: none;"&gt;&lt;b&gt;&lt;span style="font-family: Arial; font-size: 10pt;"&gt;Znaczy, miał uda z przodu?&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="mso-layout-grid-align: none; mso-pagination: none; text-autospace: none;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="mso-layout-grid-align: none; mso-pagination: none; text-autospace: none;"&gt;&lt;span style="font-family: Arial; font-size: 10pt;"&gt;Draco objął go w talii, popychając w stronę łóżka i jednocześnie dobierając się do jego szyi, czemu towarzyszyły ciche pomruki zadowolenia Harry’ego. Mimo, że łóżko było tylko kilka metrów od nich, dotarcie do niego zajęło im całe wieki, a po drodze ich bluzki gdzieś się „zgubiły”.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="mso-layout-grid-align: none; mso-pagination: none; text-autospace: none;"&gt;&lt;b&gt;&lt;span style="font-family: Arial; font-size: 10pt;"&gt;Myślę, że aŁtoreczki powinny zabrać się za jakiś nowy serial podobny do Queer as Folk. &lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="mso-layout-grid-align: none; mso-pagination: none; text-autospace: none;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="mso-layout-grid-align: none; mso-pagination: none; text-autospace: none;"&gt;&lt;span style="font-family: Arial; font-size: 10pt;"&gt;Musi gdzieś tutaj być. Na pewno ją tu zostawił. Oczywiście, żyletka leżała tuż pod umywalką, brudna od zaschniętej krwi.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="mso-layout-grid-align: none; mso-pagination: none; text-autospace: none;"&gt;&lt;b&gt;&lt;span style="font-family: Arial; font-size: 10pt;"&gt;Gdy robi się nudno, zawsze można wyciągnąć żyletkę. Wracamy do ulubionego programu naszego show!&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="mso-layout-grid-align: none; mso-pagination: none; text-autospace: none;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="mso-layout-grid-align: none; mso-pagination: none; text-autospace: none;"&gt;&lt;span style="font-family: Arial; font-size: 10pt;"&gt;Podwinął rękawy i niezręcznym ruchem poodwiązywał bandaże. Przypomniało mu się jak ostatnim razem, Draco je zawiązywał. Namawiał go do złożenia obietnicy, a on powiedział, że nie może, ale postara się. Zawiódł Dracona. To było silniejsze od niego.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="mso-layout-grid-align: none; mso-pagination: none; text-autospace: none;"&gt;&lt;b&gt;&lt;span style="font-family: Arial; font-size: 10pt;"&gt;Ostatnio czytałem, że jakiś koleś obciął sobie narząd... po tym, jak rodzice jego ukochanej nie zezwolili na ślub. &lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;b&gt;&lt;span lang="EN-US" style="font-family: Arial; font-size: 10pt;"&gt;Tak więc, Harry: just do it!&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;span lang="EN-US" style="font-family: Arial; font-size: 10pt;"&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="mso-layout-grid-align: none; mso-pagination: none; text-autospace: none;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="mso-layout-grid-align: none; mso-pagination: none; text-autospace: none;"&gt;&lt;span style="font-family: Arial; font-size: 10pt;"&gt;Przejechał żyletką po całej długości nadgarstka. &lt;/span&gt;&lt;span lang="DE" style="font-family: Arial; font-size: 10pt;"&gt;Krew.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="mso-layout-grid-align: none; mso-pagination: none; text-autospace: none;"&gt;&lt;b&gt;&lt;span lang="DE" style="font-family: Arial; font-size: 10pt;"&gt;Habemus krew! &lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;b&gt;&lt;span style="font-family: Arial; font-size: 10pt;"&gt;*uśmiech od ucha do ucha mode on*&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="mso-layout-grid-align: none; mso-pagination: none; text-autospace: none;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="mso-layout-grid-align: none; mso-pagination: none; text-autospace: none;"&gt;&lt;span style="font-family: Arial; font-size: 10pt;"&gt;Kolejne cięcie. Strasznie głębokie i długie, na lewej ręce. Tak dużo kwi…&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="mso-layout-grid-align: none; mso-pagination: none; text-autospace: none;"&gt;&lt;b&gt;&lt;span style="font-family: Arial; font-size: 10pt;"&gt;To nie jest opko dla krwawych ludzi!&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="mso-layout-grid-align: none; mso-pagination: none; text-autospace: none;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="mso-layout-grid-align: none; mso-pagination: none; text-autospace: none;"&gt;&lt;span style="font-family: Arial; font-size: 10pt;"&gt;Podjął już decyzję. Zrobił jeszcze jedno cięcie i z całej siły rzucił żyletką o ścianę.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="mso-layout-grid-align: none; mso-pagination: none; text-autospace: none;"&gt;&lt;b&gt;&lt;span style="font-family: Arial; font-size: 10pt;"&gt;Bo się stępiła...&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="mso-layout-grid-align: none; mso-pagination: none; text-autospace: none;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="mso-layout-grid-align: none; mso-pagination: none; text-autospace: none;"&gt;&lt;span style="font-family: Arial; font-size: 10pt;"&gt;Schody się skończyły, a on znalazł się w… Nie miał żadnych wątpliwości, że to miejsce było jakąś przeklętą salą tortur.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="mso-layout-grid-align: none; mso-pagination: none; text-autospace: none;"&gt;&lt;b&gt;&lt;span style="font-family: Arial; font-size: 10pt;"&gt;Te wszystkie linki do blogasków wypisane na ścianach. To musiało boleć.&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="mso-layout-grid-align: none; mso-pagination: none; text-autospace: none;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="mso-layout-grid-align: none; mso-pagination: none; text-autospace: none;"&gt;&lt;span style="font-family: Arial; font-size: 10pt;"&gt;Odór posoki i wilgoci. Wszędzie dookoła była zaschnięta krew. Na kamiennej podłodze, na szarych i brudnych ścianach, nawet na suficie.&amp;nbsp; Na samym środku, znajdował się metalowy stół, cały uwalany od czerwonej cieczy i z przypiętymi kajdanami, pokrytymi kolcami.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="mso-layout-grid-align: none; mso-pagination: none; text-autospace: none;"&gt;&lt;b&gt;&lt;span style="font-family: Arial; font-size: 10pt;"&gt;Rurku, ten stół jest upierdolony!&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="mso-layout-grid-align: none; mso-pagination: none; text-autospace: none;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="mso-layout-grid-align: none; mso-pagination: none; text-autospace: none;"&gt;&lt;span style="font-family: Arial; font-size: 10pt;"&gt;Po lewej stronie pomieszczenia, z sufitu zwisały ciężkie, metalowe łańcuchy. Na przeciwległej ścianie, dostrzegł jakiś wyryty złotymi literami napis, mówiący „Lista ostatnich życzeń”.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="mso-layout-grid-align: none; mso-pagination: none; text-autospace: none;"&gt;&lt;b&gt;&lt;span style="font-family: Arial; font-size: 10pt;"&gt;Ktoś złośliwie przekreślił dwa ostatnie wyrazy i dopisał "Kaczyńskiego"&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="mso-layout-grid-align: none; mso-pagination: none; text-autospace: none;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="mso-layout-grid-align: none; mso-pagination: none; text-autospace: none;"&gt;&lt;span style="font-family: Arial; font-size: 10pt;"&gt;„Proszę o śmierć.”&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="mso-layout-grid-align: none; mso-pagination: none; text-autospace: none;"&gt;&lt;span style="font-family: Arial; font-size: 10pt;"&gt;„Zrobię wszystko, tylko pozwólcie jej odejść”&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="mso-layout-grid-align: none; mso-pagination: none; text-autospace: none;"&gt;&lt;b&gt;&lt;span style="font-family: Arial; font-size: 10pt;"&gt;Byłoby mroczniej, gdyby pisali własną krwią.&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="mso-layout-grid-align: none; mso-pagination: none; text-autospace: none;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="mso-layout-grid-align: none; mso-pagination: none; text-autospace: none;"&gt;&lt;span style="font-family: Arial; font-size: 10pt;"&gt;„Nie upokarzajcie się jeszcze bardziej, te prośby i tak nigdy n”.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="mso-layout-grid-align: none; mso-pagination: none; text-autospace: none;"&gt;&lt;b&gt;&lt;span style="font-family: Arial; font-size: 10pt;"&gt;Telewizja N może się nie podobać, ale żeby aż tak?&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;span style="font-family: Arial; font-size: 10pt;"&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="mso-layout-grid-align: none; mso-pagination: none; text-autospace: none;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="mso-layout-grid-align: none; mso-pagination: none; text-autospace: none;"&gt;&lt;span style="font-family: Arial; font-size: 10pt;"&gt;– Dlaczego…dlaczego to jest w twoim domu?&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="mso-layout-grid-align: none; mso-pagination: none; text-autospace: none;"&gt;&lt;span style="font-family: Arial; font-size: 10pt;"&gt;– Bo taka była wola Czarnego Pana. Każe stwarzać takie miejsca w bezpiecznych domu wielu wiernych Śmierciożerców.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="mso-layout-grid-align: none; mso-pagination: none; text-autospace: none;"&gt;&lt;b&gt;&lt;span style="font-family: Arial; font-size: 10pt;"&gt;Rozrywka dla elit. Malfoyowie lubią się porozciągać o poranku.&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;span style="font-family: Arial; font-size: 10pt;"&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="mso-layout-grid-align: none; mso-pagination: none; text-autospace: none;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="mso-layout-grid-align: none; mso-pagination: none; text-autospace: none;"&gt;&lt;span style="font-family: Arial; font-size: 10pt;"&gt;Draco stanowczym ruchem objął Harry’ego w talii i robiąc kilka kroków do tyłu, chciał wyciągnąć go z fontanny.&amp;nbsp; Niestety zbyt zajęty zielonookim nie zwrócił uwagi na kamienny podest i zahaczył o niego nogą, przewracając się do tyłu i ciągnąc za sobą chłopaka. Wylądował na miękkiej trawie, z Harrym na sobie.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="mso-layout-grid-align: none; mso-pagination: none; text-autospace: none;"&gt;&lt;b&gt;&lt;span style="font-family: Arial; font-size: 10pt;"&gt;Już nawet kwadraciki nic nie dadzą. Marnego slashu nie dobije nic...&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;span style="font-family: Arial; font-size: 10pt;"&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="mso-layout-grid-align: none; mso-pagination: none; text-autospace: none;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="mso-layout-grid-align: none; mso-pagination: none; text-autospace: none;"&gt;&lt;span style="font-family: Arial; font-size: 10pt;"&gt;– To będzie doskonałe – odezwał się po kilku minutach blondyn, wyciągając z szafy ciemne, powycierane jeansy i czarną rozpinaną bluzę z kapturem, ozdobioną czerwonym emblematem pentagramu i napisem ”Protected by Satan”.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="mso-layout-grid-align: none; mso-pagination: none; text-autospace: none;"&gt;&lt;b&gt;&lt;span style="font-family: Arial; font-size: 10pt;"&gt;Czy tylko ja nie jestem zdziwiony?&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;span style="font-family: Arial; font-size: 10pt;"&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="mso-layout-grid-align: none; mso-pagination: none; text-autospace: none;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="mso-layout-grid-align: none; mso-pagination: none; text-autospace: none;"&gt;&lt;span style="font-family: Arial; font-size: 10pt;"&gt;– Już prawie kończę – powiedział Draco, sprawnie manipulując kredką i przechylając nieco głowę w bok, zupełnie jak artysta tworzący jakieś dzieło. Obrysował ostrzej cały kontur lewego oka Harry’ego. To samo zrobił z prawym.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="mso-layout-grid-align: none; mso-pagination: none; text-autospace: none;"&gt;&lt;b&gt;&lt;span style="font-family: Arial; font-size: 10pt;"&gt;A teraz spróbuj wyprzeć się swojej metroseksualności, Draconie!&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="mso-layout-grid-align: none; mso-pagination: none; text-autospace: none;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="mso-layout-grid-align: none; mso-pagination: none; text-autospace: none;"&gt;&lt;span style="font-family: Arial; font-size: 10pt;"&gt;– Wstrzymaj się jeszcze dosłownie przez sekundę i będziesz mógł zobaczyć swoje olśniewające oblicze – mruknął blondyn, podchodząc do szuflad i wyciągając z nich czarną arafatkę i skórzane rękawiczki bez palców, nabijane ćwiekami.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="mso-layout-grid-align: none; mso-pagination: none; text-autospace: none;"&gt;&lt;b&gt;&lt;span style="font-family: Arial; font-size: 10pt;"&gt;Im mroczniejszy imoł-look masz na sobie, tym lepiej. Tym bardziej, że żyjesz w blogasku.&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;2. &lt;span style="color: #45818e;"&gt;Pierwszy list do Koryntian, czyli o pannie Evans.&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;O tym &lt;b&gt;&lt;a href="http://prawdziwa-historia-lily-evans-eb.blog.onet.pl/"&gt;blogasku&lt;/a&gt;&lt;/b&gt; nie wiem za wiele, nie pamiętam nawet jak to się stało, że wpadł w moje analizatorskie ręce. Jednak już pierwsza notka wzbudziła taką radość, że nie było odwrotu. Prawda jest jednak taka, że nie mogłem wytrzymać długo - ze stu rozdziałów zdołałem przejrzeć tylko kilka początkowych. Przekonało mnie to, że analizatorski czar prysł dla mnie już dawno i nic po mnie przy długich formach...&lt;br /&gt;&lt;div style="font-family: Times,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="color: white; font-family: Times,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="color: white; font-family: Times,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;Pośrodku Wielkiej Sali, ale nie było w niej czterech stołów domów.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="color: white; font-family: Times,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;i&gt;Już na początku opowiadania ale sensu w ogóle nie widać.&lt;/i&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="color: white; font-family: Times,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="color: white; font-family: Times,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;Zamiast nich, stała tam ponad setka mniejszych stolików, wszystkie ustawione w ten sam sposób. Przy każdym z nich siedział uczeń z nisko nachyloną głową gryzmoląc coś na rolce pergaminu. Jedynymi dźwiękami było skrzypienie piór i od czasu do czasu szmer, kiedy ktoś rozwijał swój pergamin. Najwyraźniej był to czas egzaminu.&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="color: white; font-family: Times,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;i&gt;Najwyraźniej sesja… choć przecież wtedy byłoby słychać rozwijanie ściąg oraz komunikowanie się poszczególnych studentów.&lt;/i&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="color: white; font-family: Times,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;Słońce padało strumieniami przez wysokie okna na pochylone głowy, które lśniły kasztanowo, miedzianie i złoto w jasnym świetle.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="color: white; font-family: Times,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;i&gt;Może to nowa linia kolorów Palette, może to LSD.&lt;/i&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="color: white; font-family: Times,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="color: white; font-family: Times,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;Pewien nastolatek o nazwisku&amp;nbsp; Snape miał blady i żylasty wygląd, jak roślina przetrzymywana w ciemnościach.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="color: white; font-family: Times,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;i&gt;No tak, krew przestaje napływać, wszelkie łodyżki chudną i na listkach pojawiają się pierwsze żyły.&lt;/i&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="color: white; font-family: Times,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="color: white; font-family: Times,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;Jego proste, przetłuszczone włosy leżały oklapnięte na stole,jego haczykowaty nos wisiał zaledwie o pół cala nad powierzchnią pergaminu kiedy pisał. &lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="color: white; font-family: Times,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;i&gt;Nie wiem co bardziej mnie zdumiewa. Fakt, że chłopak ściął włosy i ułożył je przed sobą (na szczęście, czy cholera wie co) czy to, że opanował sztukę pisania nosem. &lt;/i&gt;&lt;i&gt;&lt;span lang="EN-US"&gt;Damn, he’s skills.&lt;/span&gt;&lt;/i&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="color: white; font-family: Times,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="color: white; font-family: Times,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;Jego ręka latała po pergaminie. &lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="color: white; font-family: Times,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;i&gt;Przeszkadzając nosowi. Ech, te wyzwania.&lt;/i&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="color: white; font-family: Times,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;Profesor Flitwick przechodził właśnie obok chłopca z potarganymi czarnymi włosami... bardzo potarganymi czarnymi włosami...&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="color: white; font-family: Times,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;i&gt;Niesamowicie wręcz potarganymi czarnymi włosami. Były potargane jak stroje Keshy i czarne jak 50 Cent.&lt;/i&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="color: white; font-family: Times,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;James ziewnął potężnie i zmierzwił włosy, sprawiając że stały się jeszcze bardziej potargane niż były. &lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="color: white; font-family: Times,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;i&gt;Odpowiem po staropolsku: no fucking way.&lt;/i&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="color: white; font-family: Times,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="color: white; font-family: Times,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;Syriusz (…) Był bardzo przystojny. Jego ciemne włosy opadały na oczy z pewnego rodzaju niedbałą elegancją, której&amp;nbsp; James a siedząca za nim dziewczyna obserwowała go z nadzieją, chociaż on zdawał się tego nie zauważać.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="color: white; font-family: Times,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;i&gt;To przez te włosy. Na pewno!&lt;/i&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="color: white; font-family: Times,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="color: white; font-family: Times,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;A dwa miejsca dalej za tą dziewczyną siedział Remus Lupin.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="color: white; font-family: Times,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;i&gt;To głupie, ale zawsze kojarzę sobie wtedy Romulusa karmionego przez wilczycę (nie mylić z żoną premiera)&lt;/i&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="color: white; font-family: Times,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="color: white; font-family: Times,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;Czytając ponownie swoje odpowiedzi podrapał się w brodę końcem swego pióra marszcząc nieco brwi.&amp;nbsp; A to oznaczało, że i Glizgodon musiał gdzieś tu być...&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="color: white; font-family: Times,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;i&gt;Zaskakująca dedukcja utrwala mnie w przekonaniu, że to będzie kolejne dzieło wybitne jak w przypadku opowiadań Katherine Potter.&lt;/i&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="color: white; font-family: Times,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="color: white; font-family: Times,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;mały chłopak o mysich włosach i szpiczastym nosie.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="color: white; font-family: Times,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;i&gt;Znaczy obcięty na tradycyjnego ‘jeżyka’? W ogóle dziwi mnie brak opisu oczu i ich nadmiernej koloryzacji. Ale miejmy nadzieję, że się dopełni.&lt;/i&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="color: white; font-family: Times,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="color: white; font-family: Times,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;i&gt;&lt;b&gt;[Tymczasem wesoła gromada po skończonym egzaminie udaje się w stronę stawu aby odpocząć…]&lt;/b&gt;&lt;/i&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="color: white; font-family: Times,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;Snape zareagował tak szybko, jakby spodziewał się ataku.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="color: white; font-family: Times,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;i&gt;Szybki i wściekły.&lt;/i&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="color: white; font-family: Times,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="color: white; font-family: Times,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;Upuszczając torbę wsadził rękę pod swoje szaty i jego różdżka była w połowie drogi na zewnątrz, kiedy James krzyknął Expelliarmus!&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="color: white; font-family: Times,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;i&gt;Nie, to kojarzy mi się z zupełnie innymi filmami, których parafraz przytaczał nie będę.&lt;/i&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="color: white; font-family: Times,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;Snape leżał dysząc na ziemi. James i Syriusz zbliżyli się do niego z uniesionymi różdżkami.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="color: white; font-family: Times,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;i&gt;&lt;span lang="EN-US"&gt;Please stand up, please stand up!&lt;/span&gt;&lt;/i&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="color: white; font-family: Times,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;Wolna ręka Jamesa natychmiast podskoczyła do jego włosów.&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="color: white; font-family: Times,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;i&gt;Druga była już w związku z inną integralną/integracyjną częścią ciała.&lt;/i&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="color: white; font-family: Times,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;To była jedna z dziewcząt znad brzegu jeziora. Miała grube, ciemno rude włosy, które opadały na jej ramiona i zadziwiająco zielone oczy w kształcie migdałów.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="color: white; font-family: Times,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;i&gt;Wcierała sobie hamburgery we włosy czy co?&lt;/i&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="color: white; font-family: Times,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="color: white; font-family: Times,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;- No dalej, umów się ze mną i nigdy więcej nie położę różdżki na starym Smarku.&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="color: white; font-family: Times,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;i&gt;Skoro piętnastolatki są już stare, to ja powoli umieram. A gdzie emerytura, do diabła?&lt;/i&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="color: white; font-family: Times,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="color: white; font-family: Times,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;- Nie umówiłabym się z tobą nawet gdybym miała wybierać między tobą i wielką kałamarnicą - oznajmiła Lily.&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="color: white; font-family: Times,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;i&gt;No hej, co dziesięć macek to nie dwie ręce, maleńka.&lt;/i&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="color: white; font-family: Times,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;- ZOSTAWCIE GO W SPOKOJU! - krzyknęła Lily. Teraz i ona miała wyciągniętą różdżkę. James i Syriusz zerkali na nią ostrożnie.&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="color: white; font-family: Times,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;i&gt;Na ich miejscu też bym zerkał ostrożnie na dziewczynę z wyciągniętą różdżką.&amp;nbsp; Soft porno to to nie jest.&lt;/i&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="color: white; font-family: Times,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;Następny błysk światła i Snape raz jeszcze wisiał w powietrzu do góry nogami.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;- Kto chce zobaczyć, jak ściągam majtki Smarka?&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="color: white; font-family: Times,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;i&gt;Teraz od takich pokazów mamy kamery internetowe, Jamesie.&lt;/i&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="color: white; font-family: Times,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="color: white; font-family: Times,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;Drogi pamiętniku!? (…) Nie mogę dopuścić Jamesa do mojego serca!!! Nie mogę, nie chcę cierpieć! Co jeśli oddam mu swoje serce,zakocham się bez pamięci, a on mnie rzuci!&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="color: white; font-family: Times,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;i&gt;No tak, lepszym rozwiązaniem jest zostać starą panną z wibratorem w torebce.&lt;/i&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="color: white; font-family: Times,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="color: white; font-family: Times,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&amp;nbsp;Voldemort rośnie w siłę.Boję się o rodziców i innych mugoli, którzy nieświadomie codziennie tracą życie.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="color: white; font-family: Times,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;i&gt;Ci wszyscy biedni ludzie pewnego dnia budzą się, i nie wiedząc, że nie żyją idą do kuchni zaparzyć kawę?&lt;/i&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="color: white; font-family: Times,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="color: white; font-family: Times,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;Gdy wsiadłam do przedziału, było można wyczuć pewną zmianę. &lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="color: white; font-family: Times,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;i&gt;Rozbite szyby zakleili taśmą izolacyjną, toalety miały już drzwi…&lt;/i&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="color: white; font-family: Times,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="color: white; font-family: Times,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;James siedział na końcu przedziału, patrząc na widoki za oknem.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="color: white; font-family: Times,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;i&gt;Słup telefoniczny.&lt;/i&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="color: white; font-family: Times,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;i&gt;Drzewo.&lt;/i&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="color: white; font-family: Times,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;i&gt;Drzewo.&lt;/i&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="color: white; font-family: Times,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;i&gt;Pola.&lt;/i&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="color: white; font-family: Times,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;i&gt;Słup.&lt;/i&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="color: white; font-family: Times,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;i&gt;Drzewo.&lt;/i&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="color: white; font-family: Times,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;i&gt;Słup.&lt;/i&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="color: white; font-family: Times,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="color: white; font-family: Times,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;Gdy spojrzał na mnie i powiedział„Cześć Lily”, widziałam w jego oczach ból i cierpienie. &lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="color: white; font-family: Times,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;i&gt;Przypominała mu te wszystkie mijane słupy.&lt;/i&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="color: white; font-family: Times,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="color: white; font-family: Times,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;i&gt;I tak oto dochodzimy do tradycyjnego obrazka polskich kolei:&lt;/i&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="color: white; font-family: Times,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;Syriusz i Dorcas oczywiście byli zajęci sobą, Peter jadł, a Remus i Ann rozmawiali na temat szkoły. Tylko ja i Potter milczeliśmy. Zanim się zorientowałam zostaliśmy sami w Jamesem w przedziale. Nie mogłam znieść tej ciszy.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="color: white; font-family: Times,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;i&gt;Oczywiście nikt u nas nie nadaje swoim dzieciom takich imion, ale to akurat drobiazg.&lt;/i&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="color: white; font-family: Times,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="color: white; font-family: Times,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;-Mógłbyś być trochę milszy.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="color: white; font-family: Times,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;-Evans, przez 6 lat próbowałem!- krzyknął- Teraz nie mam już sił.-szepnął i wyszedł z przedziału.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="color: white; font-family: Times,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;i&gt;Nie miał siły jednak zdobył się na opuszczenie przedziału. Twardziel.&lt;/i&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="color: white; font-family: Times,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="color: white; font-family: Times,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;Zostałam sama. Po mojej twarzy spływały łzy…&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="color: white; font-family: Times,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;i&gt;A co, Peter był umierającą gwiazdą, która w końcu stałą się czarną dziurą i wessała resztę ludzi w przedziale?&lt;/i&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="color: white; font-family: Times,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="color: white; font-family: Times,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;Gdy wreszcie dotarłam do dormitorium postanowiłam porozmawiać z Dor.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="color: white; font-family: Times,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;i&gt;O, no proszę. Jak to płacz przyspiesza dotarcie do celu. A może Lily może przenosić się w czasie i przestrzeni?&lt;/i&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="color: white; font-family: Times,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="color: white; font-family: Times,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;-Lily, muszę Cię o coś zapytać. I chciałbym żebyś mi odpowiedziała szczerze. Wiem że nie powinienem , ale muszę.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="color: white; font-family: Times,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;-W takim razie pytaj. –powiedział spokojnie.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="color: white; font-family: Times,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;-Lily, co czujesz do Jamesa?&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="color: white; font-family: Times,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;i&gt;- Niemożliw do wyrażenia pociąg w stosunku do jego ciała, duszy, rozumu... – powiedziała przeraźliwie szybko po czym westchnęła i zemdlała.&lt;/i&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="color: white; font-family: Times,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="color: white; font-family: Times,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;-No dobrze…Syriusz ja się boję. Boję się tego co mam w sercu. &lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="color: white; font-family: Times,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;i&gt;Zastawki?&lt;/i&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="color: white; font-family: Times,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="color: white; font-family: Times,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;-Lily, widzę ze będzie ciężko. Ale musisz mi zaufać. Widzisz James nigdy Cię nie okłamał. Nigdy nie powiedział ,że Cię kocha . a drugiego dnia o tym zapominał. To nie w stylu Jamesa. Wiesz na początku też myślałem że się tylko tak zabawia. Ale z czasem widzę że się myliłem. On bardzo&amp;nbsp;&amp;nbsp;Cię kocha. Nawet nie zdajesz sobie sprawy jak mocno.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="color: white; font-family: Times,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;i&gt;Urażona męska duma oraz kobiece niezdecydowanie i egoizm. Czuję się jakbym oglądał dramat psychologiczny.&lt;/i&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="color: white; font-family: Times,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="color: white; font-family: Times,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;-Mieszkam z Jamesem. Lily sama widzisz, ze coś się z nim dzieje. Słyszałaś o jego rodzicach?&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="color: white; font-family: Times,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;-Nie. Nie miałam żadnych wieści od nikogo przez wakacje.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="color: white; font-family: Times,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;i&gt;Forever alone, jak to zwykło się w ostatnim czasie powtarzać.&lt;/i&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="color: white; font-family: Times,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="color: white; font-family: Times,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;-Widzisz, rodzice Jamesa, zostali zabici przez śmierciożerców, na początku lata.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="color: white; font-family: Times,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;-Co?!! To nie możliwe! Ale jak….?&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="color: white; font-family: Times,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;i&gt;Odcięta od listów, gazet, plotek i całego świata. Lily, gdzieś Ty była? &lt;/i&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="color: white; font-family: Times,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="color: white; font-family: Times,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;Od przejazdu do Hogwartu minęło zaledwie parę dni. James z dnia na dzień wygląda coraz gorzej.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="color: white; font-family: Times,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;i&gt;Jego potargane włosy zaczęły same planować zrobienie dredów.&lt;/i&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="color: white; font-family: Times,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="color: white; font-family: Times,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;-James musimy pogadać.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="color: white; font-family: Times,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;-Myślę , że nie mamy o czym.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="color: white; font-family: Times,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;-A ja myślę że Tak! Dlatego proszę odwróć się w moją stronę i spójrz na mnie- prawie krzyknęłam . Od razu poskutkowało. &lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="color: white; font-family: Times,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;i&gt;Tak jest, pokaż suce kto tu rządzi!&lt;/i&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="color: white; font-family: Times,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="color: white; font-family: Times,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;Usiadł na krawędzi łóżka i spojrzał na mnie.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="color: white; font-family: Times,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;-Proszę to dla Ciebie. Podałam mu kanapki, które zrobiłam.Gdy zobaczył co mu przyniosłam ,uśmiechnął się. Po raz pierwszy od dłuższego czasu uśmiechnął się.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="color: white; font-family: Times,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;b&gt;&lt;a href="http://images.cheezburger.com/completestore/2011/5/27/a9bb739e-3f40-4580-860b-354808453a26.gif"&gt;&lt;i&gt;&lt;span lang="DE"&gt;Oh sandwich, you’re so funny!&lt;/span&gt;&lt;/i&gt;&lt;/a&gt;&lt;/b&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="color: white; font-family: Times,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="color: white; font-family: Times,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;Na kanapce z tuńczykiem był napis „wybacz” , a na drugiej z serem i szynką było serduszko. &lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="color: white; font-family: Times,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;i&gt;Ale że co, namalowane farbkami?/&lt;/i&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="color: white; font-family: Times,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="color: white; font-family: Times,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;James wstał, podszedł do otwartego okna. Stał do mnie tyłem.Widziałam łzę, spadającą z jego policzka.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="color: white; font-family: Times,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;i&gt;Jego łza musiała nieźle wariować skoro płynęła w stronę skroni. &lt;/i&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="color: white; font-family: Times,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="color: white; font-family: Times,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;-Pamiętaj , że tych których kochamy zawsze są tutaj…-położyłam dłoń na jego sercu&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="color: white; font-family: Times,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;i&gt;Uff, odetchnąłem z ulgą po dwukrotnym przeczytaniu kto i gdzie przykładał czyją dłoń. Zawsze mogło być odwrotnie, ale wtedy to molestowanie…&lt;/i&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="color: white; font-family: Times,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="color: white; font-family: Times,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;-W takim razie , ustalone. Pamiętaj! Należy się cieszyć życiem, bo jest ono tylko jedno i to bardzo krótkie. Znajdziesz sobie dziewczynę , pobierzecie się i będziesz miał gromadę dzieci , którym to będziesz opowiadał jakich to wspaniałych mieli&amp;nbsp;dziadków.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="color: white; font-family: Times,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;i&gt;Ale tak już teraz? I ma się jeszcze co najmniej dziewięć miesięcy zamęczać nad swoim losem nim będzie mógł przekazywać historię dzieciom? Nie prościej iść do schroniska i wziąć sobie pieska?&lt;/i&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="color: white; font-family: Times,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="color: white; font-family: Times,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;-Lily tak się nie stanie, póki nie dasz mi szansy.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="color: white; font-family: Times,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;Patrzyłam w jego oczy. Jego piękne orzechowe oczy, które mówiły mi tylko o jednym jak bardzo jest mi bliski , mężczyzna który stoi obok mnie.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="color: white; font-family: Times,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;i&gt;A nie naprzeciwko? No i pojawiły się oczy, z którym potrafi czytać główna bohaterka. Orzechy, ból i cierpienie – pewnie jakaś alergia.&lt;/i&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="color: white; font-family: Times,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="color: white; font-family: Times,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;-Łapo, dziękuję Ci.-szepnął James&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="color: white; font-family: Times,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;-Za co przyjacielu ?&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="color: white; font-family: Times,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;-Za Lily.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="color: white; font-family: Times,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;Syriusz nie wiedział co ma powiedzieć, milczał.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="color: white; font-family: Times,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;i&gt;W końcu nie on ją spłodził. Choć przez chwilę się nad tym zastanawiał.&lt;/i&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="color: white; font-family: Times,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="color: white; font-family: Times,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;Trzech Huncwotów wyszło z wierzy pod peleryną niewidką i w ręce Syriusza ,mapą huncwotów.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyText" style="color: white; font-family: Times,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;Słowo daję, głowiłem się nad czymś ciętym i błyskotliwym, ale aŁtoreczka mnie zagięła. Damn you!&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="color: white; font-family: Times,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;Wieczorem gdy chłopaki poszli na szlaban, Lily siedziała przed kominkiem pisząc pracę na eliksiry.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="color: white; font-family: Times,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;i&gt;Wieczorne wypady na szlaban brzmią mniej więcej jak wypady do baru na piwo.&lt;/i&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="color: white; font-family: Times,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="color: white; font-family: Times,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;Lily nie miała czasu za reagować,&amp;nbsp;bo James już ją niósł do wierzy Gryfinoru.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyText" style="color: white; font-family: Times,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;i&gt;Minął po drodze nadzieję i miłość, jednak wiara zdawała się wygrywać.&lt;/i&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="color: white; font-family: Times,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="color: white; font-family: Times,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;James się tego nie spodziewał, Lily pocałowała go, przed portretem Grubej Damy. &lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="color: white; font-family: Times,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;i&gt;Tak przy ludziach? Obrzydlistwo!&lt;/i&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="color: white; font-family: Times,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="color: white; font-family: Times,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;Lily i James ponownie złączyli się w pocałunku, jeszcze dłuższym i bardziej namiętnym. Pewnie by stali tam cała noc, ale Gruba Dama im przeszkodziła.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyText" style="color: white; font-family: Times,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;i&gt;Hm,&amp;nbsp; całonocne stanie wymaga chyba zażycia pewnego niebieskiego środka. Swoją drogą przeszkodziła im proponując włączenie się w zabawę czy wręcz odwrotnie?&lt;/i&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="color: white; font-family: Times,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="color: white; font-family: Times,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;James spojrzał w oczy Lily.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="color: white; font-family: Times,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;-Czy mogę mieć nadzieję ?!-szepnął&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyText" style="color: white; font-family: Times,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;i&gt;Skoro masz wieże, przepraszam, wiarę to i nadzieję możesz zdobyć.&lt;/i&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="color: white; font-family: Times,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="color: white; font-family: Times,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;-Lily, Kocham Cię całym sercem i będę czekać na Ciebie nawet wieczność…nie będę naciskać.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyText" style="color: white; font-family: Times,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;i&gt;No i mamy miłość... Tak biblijnie się zrobiło, nie?&lt;/i&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyText" style="font-family: Times,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;i&gt;&lt;br /&gt;&lt;/i&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyText"&gt;&lt;i&gt;&lt;br /&gt;&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyText"&gt;&lt;b&gt;3.&lt;span style="color: #45818e;"&gt; NBA w Hogwarcie&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;Próbuję sobie przypomnieć dlaczego właściwie darowałem sobie analizowanie kolejnego historycznego dzieła &lt;b&gt;&lt;i&gt;&lt;a href="http://hpidpn.blog.onet.pl/Rozdzial-I-Najwyzsi,2,ID125505880,DA2006-08-17,n"&gt;Catherin Potter&lt;/a&gt;&lt;/i&gt;&lt;/b&gt;... Ach, już wiem! Ponieważ powtarzanie po raz kolejny tego samego schematu nie bawiło tak jak powinno. A może byłem wtedy po prostu zmęczony? Tak czy inaczej, nic nie zdołało - i raczej już nie zdoła - przebić Królestwa Narkomanów. Mimo to, podjęte zostały próby...&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="font-family: inherit;"&gt;&lt;br /&gt;Harry Potter, chłopiec który przeżył dla świata Magii lub uczeń najgorszej placówki naukowej w Surrley dla Mugoli, leżał na łóżku i patrzył się w sufit.&lt;/div&gt;&lt;span style="font-family: inherit;"&gt;&lt;/span&gt;&lt;b&gt;&lt;span lang="EN-US"&gt;Surrley, are you sure?&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family: inherit;"&gt;  &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="font-family: inherit;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;span style="font-family: inherit;"&gt;&lt;/span&gt;Chciał uciec jednak łatwe to nie było ponieważ pod oknem siedziała straż od Dyrektorka.&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family: inherit;"&gt;&lt;/span&gt;&lt;b&gt;Siedzieli pod oknem, bo na parapecie nie wypada.&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family: inherit;"&gt;  &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="font-family: inherit;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;span style="font-family: inherit;"&gt;&lt;/span&gt;Noc, była bardzo gorąca. Nie dało się wytrzymać pod kołdrą a co mówić już o kocu. &lt;br /&gt;&lt;span style="font-family: inherit;"&gt;&lt;/span&gt;&lt;b&gt;Odwrotnie raczej. &lt;/b&gt;&lt;b&gt;&lt;span lang="EN-US"&gt;Znaczy... whatever, Catherine.&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family: inherit;"&gt;  &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="font-family: inherit;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;span style="font-family: inherit;"&gt;&lt;/span&gt;Harry leżał i patrzył się w nicość dopóki nie poczuł że ktoś w pomieszczeniu jeszcze jest. &lt;br /&gt;&lt;span style="font-family: inherit;"&gt;&lt;/span&gt;&lt;b&gt;Gaddemet, wiedziałem, że mnie wywęszy!&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family: inherit;"&gt;  &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="font-family: inherit;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;span style="font-family: inherit;"&gt;&lt;/span&gt;W koncie stało pięć osób. Nie widział ich twarzy ale instynktownie wyciągną różdżkę. Po czym celował nią w przybyszy&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family: inherit;"&gt;&lt;/span&gt;&lt;b&gt;Podczas masakrowania języka polskiego zdążył ich jeszcze policzyć i zareagować.&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family: inherit;"&gt;  &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="font-family: inherit;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;span style="font-family: inherit;"&gt;&lt;/span&gt;Kim jesteście?- spytał jednak w miarę cicho aby nie obudzić wujostwa&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family: inherit;"&gt;&lt;/span&gt;&lt;b&gt;To oni wszyscy spali w jednym łóżku?! &lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family: inherit;"&gt;&lt;/span&gt;&lt;b&gt;Poza tym ja już się zgubiłem. Gdzie my jesteśmy i po co straż, kto jest w pokoju i dlaczego ja to w ogóle analizuję?&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family: inherit;"&gt;  &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="font-family: inherit;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;span style="font-family: inherit;"&gt;&lt;/span&gt;Jesteśmy piątką najwyższych &lt;br /&gt;&lt;span style="font-family: inherit;"&gt;&lt;/span&gt;&lt;b&gt;Drużyna Koszykarzy.&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family: inherit;"&gt;  &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="font-family: inherit;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;span style="font-family: inherit;"&gt;&lt;/span&gt;Jesteśmy piątką najwyższych a ty jesteś naszym potomkiem- powiedział przez ogródek mężczyzna który po chwili się ukazał wraz z innymi. &lt;br /&gt;&lt;span style="font-family: inherit;"&gt;&lt;/span&gt;&lt;b&gt;Niedawno Elton John został ojcem-matką, a teraz Harry ma aż piątkę rodziców? To chyba jakaś premia za wcześniejsze zabicie Lily i Jamesa przez Voldzia.&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family: inherit;"&gt;  &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="font-family: inherit;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;span style="font-family: inherit;"&gt;&lt;/span&gt;Dwie kobiety i trzech mężczyzn patrzyło się na niego. &lt;br /&gt;&lt;span style="font-family: inherit;"&gt;&lt;/span&gt;&lt;b&gt;No, teraz już jaśniej. Chociaż nie...&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family: inherit;"&gt;  &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="font-family: inherit;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;span style="font-family: inherit;"&gt;&lt;/span&gt;Ja już was gdzieś widziałam- powiedział cicho chłopak&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family: inherit;"&gt;&lt;/span&gt;&lt;b&gt;Na porodówce najprawdopodobniej. Albo w telewizji podczas rozgrywek NBA. Albo podczas rozgrywek na porodówce.&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family: inherit;"&gt;  &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="font-family: inherit;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;span style="font-family: inherit;"&gt;&lt;/span&gt;Jestem Godryk Gryffindor- powiedział drugi mężczyzna a dla chłopaka się zakręciło w głowie &lt;br /&gt;&lt;span style="font-family: inherit;"&gt;&lt;/span&gt;&lt;b&gt;Nie uwierzycie, ale łezka zakręciła mi się w oku na przywołanie pamiętnego „dla” panny Catheriny. *wzdych*&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family: inherit;"&gt;  &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="font-family: inherit;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;span style="font-family: inherit;"&gt;&lt;/span&gt;Ja mam zwidy, muszę się przespać bo wsadzą mnie do Munga- mrukną i już chciał się położyć kiedy ktoś położył mu rękę na ramieniu po czym poczuł ciepło. Przyjemne ciepło.&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family: inherit;"&gt;&lt;/span&gt;&lt;b&gt;Moje wszystkie skojarzenia z powyższym tekstem są niesmaczne. Przepraszam...&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family: inherit;"&gt;  &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="font-family: inherit;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;span style="font-family: inherit;"&gt;&lt;/span&gt;Rozbłysło się światło które zdziwiło straż Dumbledore. Salazar Slytherin zaklną po czym mrukną zaklęcie a wszystkie rzeczy chłopaka się spakowały do walizki a drugie machnięcie Roweny Ravenclaw a w pokoju było czysto jak w kuchni u Petunii Dursley.&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family: inherit;"&gt;&lt;/span&gt;&lt;b&gt;Nowy model naszego super sprzątającej Roweny3000! Jedno machnięcie i po kurzu!&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family: inherit;"&gt;    &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="font-family: inherit;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;span style="font-family: inherit;"&gt;&lt;/span&gt;Najwyżsi spojrzeli po&lt;span style="font-size: small;"&gt; sobie po czym jednym ruchem ręki rzucili zaklęcie które uśpiło cały dom wraz z mieszkańcami i gośćmi.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family: inherit;"&gt;&lt;/span&gt;&lt;b&gt;Dom zachrapał kominem i przewrócił się na drugą ścianę.&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family: inherit;"&gt;  &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="font-family: inherit;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;span style="font-family: inherit;"&gt;&lt;/span&gt;Pojawili się przed murem, który po dotknięciu przez Merlina rozsuną się ukazując wielkie miasto i pięć zamków. &lt;br /&gt;&lt;span style="font-family: inherit;"&gt;&lt;/span&gt;&lt;b&gt;W cholerę z ochroną na cztery spusty. Pięć zamków jest lepsze!&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family: inherit;"&gt;  &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="font-family: inherit;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;span style="font-family: inherit;"&gt;&lt;/span&gt;Cztery, w różnych kontach miasta oraz jeden w centrum który był największy. &lt;br /&gt;&lt;span style="font-family: inherit;"&gt;&lt;/span&gt;&lt;b&gt;Wygląda mi to jak typowe warszawskie milion marketów obok siebie.&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family: inherit;"&gt;  &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="font-family: inherit;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;span style="font-family: inherit;"&gt;&lt;/span&gt;Bez słowa szli uliczkami i alejkami a wszyscy im się kłaniali.&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family: inherit;"&gt;&lt;/span&gt;&lt;b&gt;Zdaje ci się. Opadali bo byli zmęczeni życiem i nieśli ciężkie torby z zakupami.&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family: inherit;"&gt;  &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="font-family: inherit;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;span style="font-family: inherit;"&gt;&lt;/span&gt;Godryk szedł z tyłu i patrzył na chłopaka zadowolony.&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family: inherit;"&gt;&lt;/span&gt;&lt;b&gt;Ohoo-ooo. Szykować toalety - będzie gwałt!&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family: inherit;"&gt;  &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="font-family: inherit;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;span style="font-family: inherit;"&gt;&lt;/span&gt;Pewnie myślisz że to sen ale to nie prawda.&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family: inherit;"&gt;&lt;/span&gt;&lt;b&gt;Kłamstwo na jawie!&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family: inherit;"&gt;  &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="font-family: inherit;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;span style="font-family: inherit;"&gt;&lt;/span&gt;Oni się nie pokłócili tylko posprzeczali po czym musiałem ich zabrać tutaj bo Mieli zamkną szkołę. No i tak doszliśmy do porozumienia. Szkoła dalej funkcjonuje, znaleźliśmy potomka no i jesteśmy wszyscy zdrowi i szczęśliwi. Jako nasz potomek masz wielkie zdolności które trzeba tylko otworzyć i do szlifować. Znasz przepowiednie, więc i do tego przyda ci się minimum dwanaście lat ciężkiej pracy- powiedział Merlin, Potter zbladł jak ściana&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family: inherit;"&gt;&lt;/span&gt;&lt;b&gt;Czekajcie, czy ja już gdzieś tego nie...&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family: inherit;"&gt;  &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="font-family: inherit;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;span style="font-family: inherit;"&gt;&lt;/span&gt;Ty tutaj będziesz jedynie dwanaście minut. &lt;br /&gt;&lt;span style="font-family: inherit;"&gt;&lt;/span&gt;&lt;b&gt;Nie, zdawało mi się.&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family: inherit;"&gt;  &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="font-family: inherit;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;span style="font-family: inherit;"&gt;&lt;/span&gt;Twoi przyjaciele, Remus Lupin i Nymphadora Tonks i ,,rodzina” na piętnaście minut zostali uśpieni. &lt;br /&gt;&lt;span style="font-family: inherit;"&gt;&lt;/span&gt;&lt;b&gt;Tak się zawsze mówi – to tylko na piętnaście minut a potem zakopuje się ich w ziemi...&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family: inherit;"&gt;  &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="font-family: inherit;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;span style="font-family: inherit;"&gt;&lt;/span&gt;Pewnie myślisz czego będziesz się uczył? To proste, Wszystkiego. Magii Wcielenia, Magii Żywiołów, Magii Nakromanckiei oraz Magii Wampirza. &lt;br /&gt;&lt;span style="font-family: inherit;"&gt;&lt;/span&gt;&lt;b&gt;Dodatkowo w pakiecie otrzymasz Magię Żydów oraz Magię Celebrycką, którą możesz wymienić na roczny zapas Harribo.&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family: inherit;"&gt;  &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="font-family: inherit;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;span style="font-family: inherit;"&gt;&lt;/span&gt;Moim zdaniem skończysz w osiem lat wszystko&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family: inherit;"&gt;&lt;/span&gt;&lt;b&gt;Ale przetrzymamy cię jeszcze przez kolejne cztery żeby aŁtorka mogła powymyślać fajne wątki.&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family: inherit;"&gt;  &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="font-family: inherit;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;span style="font-family: inherit;"&gt;&lt;/span&gt;Było to wielkie pomieszczenie, z którego wychodziły dwie pary drzwi.&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family: inherit;"&gt;&lt;/span&gt;&lt;b&gt;Jedna para była kompletnie pijana, druga trzymała się za klamki i całowała namiętnie.&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family: inherit;"&gt;  &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="font-family: inherit;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;span style="font-family: inherit;"&gt;&lt;/span&gt;- Oh.. Dzień dobry, dobrze że już jesteś. Zaczniemy od Magii Wampirzej, Nakromanckiei, Żywiołów no i Wcielenia. &lt;br /&gt;&lt;span style="font-family: inherit;"&gt;&lt;/span&gt;&lt;b&gt;A co ze śniadaniem? Skandal!&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family: inherit;"&gt;  &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="font-family: inherit;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;span style="font-family: inherit;"&gt;&lt;/span&gt;Verox Mountains od Nakromacji, Angelica Sky- Żywioły, Mirsa Persone’s- magia wcielenia, Aster Bloodwant - Magia Wampirów.&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family: inherit;"&gt;&lt;/span&gt;&lt;b&gt;To mogłoby śmieszyć, gdyby miało być komedią. Niestety, wychodzi dramat.&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family: inherit;"&gt;  &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="font-family: inherit;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;span style="font-family: inherit;"&gt;&lt;/span&gt;do niego podeszła kobieta i wrzasnęła zimno &lt;br /&gt;&lt;span style="font-family: inherit;"&gt;  &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="font-family: inherit;"&gt;- CO TO MA ZNACZYĆ ŻE TEN UCZEŃ SIEDZI PRZY STOLE NAUCZYCIELI I.. NORMALNIE Z TOBĄ ROZMAWIA! Z TOBĄ SIĘ NIE DA NORMALNIE GADAĆ!- po czym zrobiła minę ,, tłumacz bo zabije”&lt;/div&gt;&lt;span style="font-family: inherit;"&gt;&lt;/span&gt;&lt;b&gt;Siła przekazu wzmocniona caps lockiem, czyli +20 do jędzowatości.&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family: inherit;"&gt;  &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="font-family: inherit;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;span style="font-family: inherit;"&gt;&lt;/span&gt;A więc moja droga, ten ,, uczeń” jest Potomkiem najwyższych i moim uczniem- kobieta zbladła, Harry wstał i pocałował ją w rękę. Ona prawie nie zemdlała, po czym wręcz uciekła na koniec stołu. Harry usiadł.&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family: inherit;"&gt;&lt;/span&gt;&lt;b&gt;Maaatko, zareagowała co najmniej jakby dotknął ją Komorowski. A to tylko Harry.&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family: inherit;"&gt;  &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="font-family: inherit;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;span style="font-family: inherit;"&gt;&lt;/span&gt;To jest właśnie Madam Zła- powiedział Aster&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family: inherit;"&gt;&lt;/span&gt;&lt;b&gt;Jakbym zgadł.&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family: inherit;"&gt;  &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="font-family: inherit;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;span style="font-family: inherit;"&gt;&lt;/span&gt;Na początku zaczniemy od gimnastyki i odporności na ból. Będziesz na razie biegał do o koła zamku. Po czym chłopak zaczął biegać. Po jednym kółku myślał że zemdleje jednak Aster nie dawał za wygraną.&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family: inherit;"&gt;&lt;/span&gt;&lt;b&gt;Klasyczne, ech.&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family: inherit;"&gt;  &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="font-family: inherit;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;span style="font-family: inherit;"&gt;  &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="font-family: inherit;"&gt;Po siedmiu kółkach sama Madam Zła poradziła dla nauczyciela aby dał mu spokój jednak ten tylko prychną na nią i chłopak biegał do wieczora. &lt;/div&gt;&lt;span style="font-family: inherit;"&gt;&lt;/span&gt;&lt;b&gt;Jakby prychnął dwa razy, Harry biegałby do rana.&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family: inherit;"&gt;  &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="font-family: inherit;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;span style="font-family: inherit;"&gt;&lt;/span&gt;Dwa miesiące treningi trwały codziennie od zmierzchu do nocy. Czasami po trzy doby nie spał. Wreszcie nabrał postury jak niejeden siłacz. &lt;br /&gt;&lt;span style="font-family: inherit;"&gt;&lt;/span&gt;&lt;b&gt;Od tego nie spania? Chyba zacznę tak ćwiczyć. Myślę, że dam radę.&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family: inherit;"&gt;  &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="font-family: inherit;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;span style="font-family: inherit;"&gt;&lt;/span&gt;Harry uczy się panowania nad demonami, wszelakiej formy magii, obcych języków, posługiwania się bronią wszelaką, wywoływania tornad, trzęsień ziemi oraz panowania nad żywiołami i tak dalej... &lt;br /&gt;&lt;span style="font-family: inherit;"&gt;&lt;/span&gt;&lt;b&gt;Zajmuje mu to siedem lat, z czego cieszą się wszyscy wokół.&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family: inherit;"&gt;  &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="font-family: inherit;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;span style="font-family: inherit;"&gt;&lt;/span&gt;Pewnego popołudnia skrzatka powiedziała że panicz Harold ma iść do salonu. Chłopak zrobił to a w wielkim pokoju siedziały trzy dziewczyny i jeden chłopak.&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family: inherit;"&gt;&lt;/span&gt;&lt;b&gt;Czyżby czekało nas tworzenie nowego potomka? Wersja druga, poprawiona.&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family: inherit;"&gt;  &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="font-family: inherit;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;span style="font-family: inherit;"&gt;&lt;/span&gt;Harry, wiemy że będzie Ci trudno w świecie ziemnym pokonać Lorda Voldemorta dlatego chcę abyś zrobił drużynę piątki najwyższych. A oto osoby które chcę aby się w niej znajdowały- powiedział Merlin&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family: inherit;"&gt;  &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="font-family: inherit;"&gt;I to wszystko jeżeli chodzi o niezależność. &lt;/div&gt;&lt;span style="font-family: inherit;"&gt;&lt;/span&gt;&lt;b&gt;ALE TATO, JESTEM JUŻ DOROSŁY!!!!!&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;span style="font-family: inherit;"&gt;&lt;/span&gt;A oto i nasi zwycięzcy:&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family: inherit;"&gt;  &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="font-family: inherit;"&gt;- Ja jestem Alicja Mirron. Chodzę do Beuxbaton jak my czterej no i idę na szósty rok- powiedziała brunetka &lt;/div&gt;&lt;span style="font-family: inherit;"&gt;  &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="font-family: inherit;"&gt;- Katie Morgan. Jak już Ali powiadomiła, chodzę do Beuxbaton, szósty rocznik- mruknęła czarno włosa &lt;/div&gt;&lt;span style="font-family: inherit;"&gt;  &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="font-family: inherit;"&gt;- Jestem Michaela ( Miszel) Snape, szósty rocznik Beuxbaton a to mój nie ogarnięty brat ale nie bliźniak Darius, też szósty rocznik- powiadomiła blondynka, o pięknych niebieskich oczach. Harry uśmiechną się kpinnie i spojrzał na rozłożonego chłopaka. &lt;/div&gt;&lt;span style="font-family: inherit;"&gt;&lt;/span&gt;&lt;b&gt;Czujecie już przywiązanie i sympatię? No właśnie...&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family: inherit;"&gt;  &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="font-family: inherit;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;span style="font-family: inherit;"&gt;&lt;/span&gt;Powiedz dla Mistrza iż skończyłem&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family: inherit;"&gt;&lt;/span&gt;&lt;b&gt;Yoda Mistrz lubić to będzie.&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family: inherit;"&gt;  &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="font-family: inherit;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;span style="font-family: inherit;"&gt;&lt;/span&gt;Kochana, mam tutaj czterech nowicjuszy od Merlina ale ten jest zajęty a więc proszę przydziel ich- powiedział do Roweny&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family: inherit;"&gt;&lt;/span&gt;&lt;b&gt;Po czym pocałowali się w policzka. I pewnie jeszcze umawiają się na niedzielną herbatkę, nie?&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family: inherit;"&gt;  &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="font-family: inherit;"&gt;&amp;nbsp; &lt;/div&gt;&lt;span style="font-family: inherit;"&gt;&lt;/span&gt;Uczyli się bardzo pilnie przez co w przed dzień do złożenia przysięgi wieczystej byli nauczeni wszystkiego.&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family: inherit;"&gt;&lt;/span&gt;&lt;b&gt;Prawie jak w polskich szkołach – wszyscy wszystko potrafią, nikt nic nie wie.&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family: inherit;"&gt;  &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="font-family: inherit;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;span style="font-family: inherit;"&gt;&lt;/span&gt;- Popijawa?- spytał Darius&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family: inherit;"&gt;  &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="font-family: inherit;"&gt;- Co ty głupi, gdy ojciec wyczuje od nas woń alkoholu to strzepie nam porządnie tyłki- powiedziała Michaela &lt;/div&gt;&lt;span style="font-family: inherit;"&gt;  &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="font-family: inherit;"&gt;- Powiesz mi jak twój ojciec ma na imie?- spytał Harry&lt;/div&gt;&lt;span style="font-family: inherit;"&gt;  &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="font-family: inherit;"&gt;&amp;nbsp;- Jeśli ty uśmiechniesz się- zaproponowała dziewczyna &lt;/div&gt;&lt;span style="font-family: inherit;"&gt;  &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="font-family: inherit;"&gt;- Jeżeli to ten sam człowiek o którym myślę to nie powstrzymam się od śmiechu- powiedział &lt;/div&gt;&lt;span style="font-family: inherit;"&gt;  &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="font-family: inherit;"&gt;- Severus Snape- powiedział Darius, chłopak uśmiechną się a trzy dziewczyny o mało nie zemdlały był taki w tedy przystojny, męski i mądry, na dodatek&lt;/div&gt;&lt;span style="font-family: inherit;"&gt;&lt;/span&gt;&lt;b&gt;Severusie, ty ogierze na dodatek!&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family: inherit;"&gt;  &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="font-family: inherit;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;span style="font-family: inherit;"&gt;&lt;/span&gt;- A więc powiem wam bajkę, wasz ojciec uczył mnie pięć lat eliksirów w Hogwarcie- powiedział a Darius i Michael spadli z krzeseł. Wiedzieli że uczy, ale gdzie i kogo nie mili&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family: inherit;"&gt;  &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="font-family: inherit;"&gt;pojęcia.&lt;/div&gt;&lt;span style="font-family: inherit;"&gt;&lt;/span&gt;&lt;b&gt;Co za dysfunkcyjna rodzina – ojciec bije, dzieci nic nie wiedzą o rodzicach i w dodatku włóczą się z jakimś zbawicielem świata czarodziejów. Czysta patologia!&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family: inherit;"&gt;  &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="font-family: inherit;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;span style="font-family: inherit;"&gt;&lt;/span&gt;chłopak jako jedyny nie był blady ani czerwony lub zielony.&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family: inherit;"&gt;&lt;/span&gt;&lt;b&gt;Był czarny... znaczy, pochodził od afroamerykańskich przodków Piątki Najwyższych.&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family: inherit;"&gt;  &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="font-family: inherit;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;span style="font-family: inherit;"&gt;&lt;/span&gt;Wszedł normalnie do pokoju. Zobaczył tam naście postaci w czarnych szatach. Na środku stał stoliczek z księgą i sztyletem obkładanym brylancikami.&lt;b&gt;&amp;nbsp;&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="font-family: inherit;"&gt;&lt;b&gt;Sztylet był bity od dobrych kilku minut ale nie poddawał się tak łatwo.&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;span style="font-family: inherit;"&gt;  &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="font-family: inherit;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;span style="font-family: inherit;"&gt;&lt;/span&gt;Czy przysięgasz nigdy nie..- jednak wtedy z jego dłoni ulotniło się światło. Sztylet sam powędrował do ramienia chłopaka i przeciął mu je w z dłuż i w szerz. Potter tylko sykną co zdziwiło zgromadzonych bo wszyscy wiszczeli w tym momencie nie miłosiernie.&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family: inherit;"&gt;&lt;/span&gt;&lt;b&gt;Wygląda jak casting do X-Factor.&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family: inherit;"&gt;  &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="font-family: inherit;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;span style="font-family: inherit;"&gt;&lt;/span&gt;Chłopaka zaćmiło przed oczyma jednak coś mu kazało zdjąć kolury.&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family: inherit;"&gt;&lt;/span&gt;&lt;b&gt;Koło wielkie na sferze niebieskiej przechodzące przez bieguny niebieskie i: a) punkty równonocy (kolur równonocy) b) punkty stanowisk Słońca (kolur stanowisk)&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family: inherit;"&gt;  &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="font-family: inherit;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;span style="font-family: inherit;"&gt;&lt;/span&gt;Zrobił to i widział o wiele lepiej niż z nimi.&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family: inherit;"&gt;&lt;/span&gt;&lt;b&gt;&lt;span lang="EN-US"&gt;Glasses are so mainstream.&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family: inherit;"&gt;  &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="font-family: inherit;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;span style="font-family: inherit;"&gt;&lt;/span&gt;Księga nie chciała abyś złożył przyrzeczenie o dochowaniu tajemnicy o najwyższych i tym świecie- chłopak spojrzał na niego nie wzruszony choć pod maską wiszczał że nie lubi być w centrum uwagi - Co oznacza iż będziesz mógł sam wybierać osoby które przyłączą się do nas ale mądrze- dodał Godryk&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family: inherit;"&gt;&lt;/span&gt;&lt;b&gt;&lt;span lang="EN-US"&gt;Fuck the rules – my name is Harry Potter.&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family: inherit;"&gt;  &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="font-family: inherit;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;span style="font-family: inherit;"&gt;&lt;/span&gt;Mogłeś zauważyć że nie musisz nosić okularów, masz świetny słuch i razi ciebie słońce. To wszystko jest dlatego iż jesteś wilkołakiem ale nie tylko, jesteś także elfem i metamorfogiem. Wilkołactwo i Elfictwo już się ukazało jednak Metamorfogiem zostaniesz dopiero gdy skończysz szesnaście lat. Musisz wtedy wyobrazić sobie osobę w którą chcesz się zmienić i Koniec- poinformował go Slytherin. &lt;br /&gt;&lt;span style="font-family: inherit;"&gt;&lt;/span&gt;&lt;b&gt;Już koniec. Matko Świrnięta, wreszcie!&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family: inherit;"&gt;  &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="font-family: inherit;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;span style="font-family: inherit;"&gt;&lt;/span&gt;Chłopak opadł na ściane&amp;nbsp; 'Wilkołakiem, domyślał się że jest. Elfem, no dobra ale Metamorfogiem?&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family: inherit;"&gt;&lt;/span&gt;&lt;b&gt;Na mnie nie patrz, to aŁtorka.&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family: inherit;"&gt;  &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="font-family: inherit;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;span style="font-family: inherit;"&gt;&lt;/span&gt;Lupin zdziwił się nagłą zmianą chłopaka. Miał twardy głos, nieprzeniknioną maskę na twarzy, oczy bez emocji i takie zielone jak zaklęcie uśmiercające. Do tego był świetnie zbudowany i wysoki. Ubrany był w czarne spodnie, takiego samego koloru bluzkę i adidasy. &lt;br /&gt;&lt;span style="font-family: inherit;"&gt;&lt;/span&gt;&lt;b&gt;Nie dość, że nagle wyrobił sobie gust, to jeszcze z tego wszystkiego zmężniał.&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family: inherit;"&gt;  &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="font-family: inherit;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;span style="font-family: inherit;"&gt;&lt;/span&gt;Jeśli zauważę choć jeszcze raz że mnie pilnujecie na rozkaz Dumbledore to załatwię to jednym ruchem, ucieknę- powiedział zimno i powoli po czym pokazał drzwi. A gdy wyszli uśmiechną się kpinnie i położył się w łóżku w świetnym humorze. &lt;br /&gt;&lt;span style="font-family: inherit;"&gt;&lt;/span&gt;&lt;b&gt;Katherine, o moja wielka muzo. Tyś kopalnią pomysłów, dialogów wszelakich i wartkich akcji.&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="font-family: inherit;"&gt;&lt;b&gt;Więcej opowieści Twój lud się domaga!&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;span style="font-family: inherit;"&gt;  &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="font-family: inherit;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;span style="font-family: inherit;"&gt;&lt;/span&gt;Harry dostał trzy sowy od czterech przyjaciół &lt;br /&gt;&lt;span style="font-family: inherit;"&gt;&lt;/span&gt;&lt;b&gt;Rozpoczyna się niczym zadanie maturalne.&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family: inherit;"&gt;  &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="font-family: inherit;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;span style="font-family: inherit;"&gt;&lt;/span&gt;&lt;b&gt;A teraz czas na holyłoodzkie akcje:&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family: inherit;"&gt;&lt;/span&gt;Chłopak wyciągną mugolski sprzęt ( MP3) który dostał od Dariusa. Założył słuchawki na uszy i skierował się na ławkę na której wiedział że ktoś siedzi. Słyszał jak minimum trzej ludzie uciekają z tam tąd gdy doszedł i usiadł na niej środku. Zaczął nucić jakąś piosenkę po czym westchną, ziewną powstał i jakby przypomniał sobie co miał robić zaczął biec. Choć słyszał cichy krzyk Remusa musiał udać że nie słyszy bo słucha muzyki. &lt;br /&gt;&lt;span style="font-family: inherit;"&gt;  &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="font-family: inherit;"&gt;Odwrócił się i spojrzał przenikliwym wzrokiem dookoła więc zaczął dalej biec. Przebiegł się przez pare uliczek po czym wrócił się i dyszał ciężko choć tak naprawdę udawał aby nie skapnęli się do końca iż biega jak mistrz. &lt;/div&gt;&lt;span style="font-family: inherit;"&gt;  &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="font-family: inherit;"&gt;Wyjął słuchawki z uszu i usiadł przed domem na trawie. Po czym rozciągną się i usłyszał łamanie się gałęzi. Powstał natychmiast i spojrzał w tamtą stronę. Zobaczył kawałek różowych włosów, co oznaczało że pewnie źle nałożyła Tonks pelerynę niewidkę. Patrzył w tamtą stronę tupiąc lekko stopą o trawę. Po czym sam podszedł i zdjął z Remusa i Tonks pelerynę, Moodego i Kingsleya dwie peleryny&lt;/div&gt;&lt;span style="font-family: inherit;"&gt;  &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="font-family: inherit;"&gt;Ostrzegałem- warkną po czym chciał się wrócić do domu gdy na drodze staną Albus Dumbledore, ważna osobistość w świecie magii. Harry ominął go jednak ten wyciągną rękę i zagrodził drogę ,,uczniowi” &lt;/div&gt;&lt;span style="font-family: inherit;"&gt;&lt;/span&gt;&lt;b&gt;Dalej, dalej ręce Dumbledore’a!&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family: inherit;"&gt;  &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="font-family: inherit;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;span style="font-family: inherit;"&gt;&lt;/span&gt;- Idę na lody- powiedział Darius bez emocji do rodziców i razem z siostrą i przyjaciółmi szli uliczką &lt;br /&gt;&lt;span style="font-family: inherit;"&gt;&lt;/span&gt;&lt;b&gt;No tak, bo wyjście na lody jest napiętnowane taką dawką nienawistnych emocji!&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family: inherit;"&gt;  &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="font-family: inherit;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;span style="font-family: inherit;"&gt;&lt;/span&gt;,, Zakonie Feniksa,&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family: inherit;"&gt;  &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="font-family: inherit;"&gt;&amp;nbsp;Dałem ostrzeżenie, nie przestrzegliście go A mówiłem poważnie. Nie ma mnie, uciekłem. Gdzie, nie wiem, wolę mieszkać pod mostem niż Z wami. H. J. Potter&lt;/div&gt;&lt;span style="font-family: inherit;"&gt;  &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="font-family: inherit;"&gt;&amp;nbsp;P.S - Nie szukajcie mnie bo zrobię coś czego byście nie Chcieli abym zrobił, Np. przystanąć do Toma? “ &lt;/div&gt;&lt;span style="font-family: inherit;"&gt;&lt;/span&gt;&lt;b&gt;Łohohoho. &lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family: inherit;"&gt;  &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="font-family: inherit;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;span style="font-family: inherit;"&gt;&lt;/span&gt;Wyciągną różdżkę ale nie zwykłą. Była złota, podrzucił ją i szepną ,, magia elficka” a stała się zielona jednak bardzo połyskująca. &lt;br /&gt;&lt;span style="font-family: inherit;"&gt;&lt;/span&gt;&lt;b&gt;Fluorescencyjna.&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family: inherit;"&gt;  &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="font-family: inherit;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;span style="font-family: inherit;"&gt;&lt;/span&gt;Dariusie, ja przepraszam, nie panowałem nad sobą- powiedział Senior Snape.&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family: inherit;"&gt;&lt;/span&gt;&lt;b&gt;Nosił okulary, długą siwą brodę a na nogach miał pluszowe królicze kapciuszki? :D&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family: inherit;"&gt;  &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="font-family: inherit;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;span style="font-family: inherit;"&gt;&lt;/span&gt;- Chłopak wstał i przytulił się do ojca co zdziwiło wszystkich, nawet samego Drugiego mężczyznę z Drużyny Najwyższych. &lt;br /&gt;&lt;span style="font-family: inherit;"&gt;&lt;/span&gt;&lt;b&gt;Zdziwili się nie bardziej niż wtedy gdy zaczęli się całować.&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family: inherit;"&gt;  &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="font-family: inherit;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;span style="font-family: inherit;"&gt;  &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="font-family: inherit;"&gt;- To co słyszeliście, o mało się sam nie zabiłem przez waszą ,, nad opiekuńczość” i śledzenie na każdym kroku.&lt;b&gt;&amp;nbsp;&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;A w dodatku dostałem bulimii i bolała mnie głowa!&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;span style="font-family: inherit;"&gt;  &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="font-family: inherit;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;span style="font-family: inherit;"&gt;&lt;/span&gt;- Any moment everythink can change- szepną cicho po czym spojrzał z małą iskierką nadziei na chrzestnego&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family: inherit;"&gt;&lt;/span&gt;&lt;b&gt;Prawie jak cockney, czyli Londyński Syriusz.&lt;/b&gt; &lt;br /&gt;&lt;span style="font-family: inherit;"&gt;  &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="font-family: inherit;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;span style="font-family: inherit;"&gt;&lt;/span&gt;Gdy minęło pół godziny od kiedy wyszedł chłopak, zaczęła Lecieć dziwna muzyka.&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family: inherit;"&gt;&lt;/span&gt;&lt;b&gt;CZARNY ROCK!&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family: inherit;"&gt;  &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="font-family: inherit;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;span style="font-family: inherit;"&gt;&lt;/span&gt;Chłopak miał zamknięte oczy i lekki uśmiech na ustach. &lt;span lang="EN-US"&gt;I śpiewał:&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family: inherit;"&gt;  &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="font-family: inherit;"&gt;&lt;span lang="EN-US"&gt;Any moment, everything can change,&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;span style="font-family: inherit;"&gt;  &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="font-family: inherit;"&gt;&lt;span lang="EN-US"&gt;&amp;nbsp;Feel the wind on your shoulder, &lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;span style="font-family: inherit;"&gt;  &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="font-family: inherit;"&gt;&lt;span lang="EN-US"&gt;For a minute, all the world can wait, &lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;span style="font-family: inherit;"&gt;  &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="font-family: inherit;"&gt;&lt;span lang="EN-US"&gt;Let go of your yesterday. &lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;span style="font-family: inherit;"&gt;  &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="font-family: inherit;"&gt;&lt;span lang="EN-US"&gt;(...)&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;span style="font-family: inherit;"&gt;  &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="font-family: inherit;"&gt;&lt;span lang="EN-US"&gt;,, Fly” Hillary Duff. &lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;span style="font-family: inherit;"&gt;&lt;/span&gt;&lt;b&gt;Mrok razy tysiąc.&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family: inherit;"&gt;  &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="font-family: inherit;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;span style="font-family: inherit;"&gt;&lt;/span&gt;&lt;span lang="EN-US"&gt;Pozdro for everybody who coment mime website!&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family: inherit;"&gt;&lt;/span&gt;&lt;b&gt;Pozdro600 jak to mówią na wsi.&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family: inherit;"&gt;  &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="font-family: inherit;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;span style="font-family: inherit;"&gt;&lt;/span&gt;Notka jest dedykowana najwspanialszej pisarce, wspaniałej koleżance&amp;nbsp;czyli nie zastąpionej Siabie &lt;br /&gt;&lt;span style="font-family: inherit;"&gt;&lt;/span&gt;&lt;b&gt;a tuż pod notką:&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family: inherit;"&gt;&lt;/span&gt;NIE MAM WENY! NIE WIEM KIEDY KOLEJNY ROZDZIAŁ!! &lt;beczy&gt;&lt;/beczy&gt;&lt;b&gt;&amp;nbsp;&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="font-family: inherit;"&gt;&lt;b&gt;To jakby nakręcić film „ku pamięci” i zostać zjechanym przez widownię. &lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;span style="font-family: inherit;"&gt;  &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="font-family: inherit;"&gt;&amp;nbsp; &lt;/div&gt;&lt;span style="font-family: inherit;"&gt;  &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="font-family: inherit;"&gt;,, Drogi Harry, &lt;/div&gt;&lt;span style="font-family: inherit;"&gt;  &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="font-family: inherit;"&gt;Nie wiem sama co mam o tym wszystkim myśleć.&lt;/div&gt;&lt;span style="font-family: inherit;"&gt;  &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="font-family: inherit;"&gt;&amp;nbsp;Dzisiaj dowiedziałam się o tym że mam brata,&lt;/div&gt;&lt;span style="font-family: inherit;"&gt;  &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="font-family: inherit;"&gt;&amp;nbsp;Ty jesteś nim. Osoba która do mnie przyszła,&lt;/div&gt;&lt;span style="font-family: inherit;"&gt;  &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="font-family: inherit;"&gt;&amp;nbsp;nie powiedziała jednak kim jesteś.&lt;/div&gt;&lt;b&gt;Pedobear na wolności.&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family: inherit;"&gt;  &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="font-family: inherit;"&gt;&amp;nbsp;Znam twoje imię I nazwisko choć mamy jednakowe&lt;/div&gt;&lt;span style="font-family: inherit;"&gt;  &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="font-family: inherit;"&gt;&amp;nbsp;nigdy nie wiedziałam że ktoś przeżył. Jednak ten człowiek był&lt;/div&gt;&lt;span style="font-family: inherit;"&gt;  &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="font-family: inherit;"&gt;&amp;nbsp;Dziwny, jakąś siłę miał w sobie że mu uwierzyłam.&lt;b&gt;&amp;nbsp;&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Psychologia, ach to ty!&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;span style="font-family: inherit;"&gt;  &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="font-family: inherit;"&gt;&amp;nbsp;Moi teraźniejsi rodzice, byli przyjaciółmi Liliann i Jamesa &lt;/div&gt;&lt;span style="font-family: inherit;"&gt;  &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="font-family: inherit;"&gt;Potterów jednak nigdy mi o nich nie mówili.&lt;/div&gt;&lt;span style="font-family: inherit;"&gt;  &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="font-family: inherit;"&gt;&amp;nbsp;Jestem normalną dziewczyną, Mam rude włosy i orzechowe oczy. &lt;/div&gt;&lt;span style="font-family: inherit;"&gt;  &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="font-family: inherit;"&gt;Niektórzy stwierdziliby, że to nie jest normalne, ale ja się nie czepiam, no.&lt;/div&gt;&lt;span style="font-family: inherit;"&gt;  &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="font-family: inherit;"&gt;Czasami jednak mogę przysiądz że widzę w Lustrze odbicie Zieleni.&lt;b&gt;&amp;nbsp;&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Może to czkawka?&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;span style="font-family: inherit;"&gt;  &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="font-family: inherit;"&gt;Mężczyzna który mi powiedział iż mam jednak rodziców &lt;/div&gt;&lt;span style="font-family: inherit;"&gt;  &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="font-family: inherit;"&gt;podał mi ten adres, a skoro Czytasz to znaczy że trafny.&lt;/div&gt;&lt;span style="font-family: inherit;"&gt;  &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="font-family: inherit;"&gt;&amp;nbsp;Pewnie myślisz że to jakaś kpina, nie to prawda. Sama płaczę pisząc&amp;nbsp;To&lt;/div&gt;&lt;span style="font-family: inherit;"&gt;  &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="font-family: inherit;"&gt;&amp;nbsp;bo nie rozumiem jak mogli nas rozłączyć.&lt;b&gt;&amp;nbsp;&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Od urodzenia chciałam być bliźniakiem syjamski, a tu taki pech!&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;span style="font-family: inherit;"&gt;  &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="font-family: inherit;"&gt;Mam piętnaście lat, &lt;/div&gt;&lt;span style="font-family: inherit;"&gt;  &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="font-family: inherit;"&gt;urodziłam się piątego czerwca ‘82’. Napisz ile Ty masz lat, &lt;/div&gt;&lt;span style="font-family: inherit;"&gt;  &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="font-family: inherit;"&gt;gdzie chodzisz do szkoły i czy chciałbyś się ze mną spotkać?&lt;b&gt;&amp;nbsp;&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Cze. Polkilash?&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;span style="font-family: inherit;"&gt;  &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="font-family: inherit;"&gt;Mieszkam w Londynie. Dokładny adres masz z tył tego listu.&lt;/div&gt;&lt;span style="font-family: inherit;"&gt;  &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="font-family: inherit;"&gt;Mam Ci także wiele do opowiedzenia. Chodzę do szkoły publicznej &lt;/div&gt;&lt;span style="font-family: inherit;"&gt;  &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="font-family: inherit;"&gt;niedaleko domu. Kocham zwierzęta i kolor różowy. Jedyne co wiem &lt;/div&gt;&lt;span style="font-family: inherit;"&gt;  &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="font-family: inherit;"&gt;o Rodzicach, to iż zostali zamordowani ale przez kogo nie wiem.&lt;b&gt;&amp;nbsp;&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Wprost idealny opis na Fotkę.pl &lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;span style="font-family: inherit;"&gt;  &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="font-family: inherit;"&gt;Może ty wiesz? Napisz albo przyjedź.&lt;/div&gt;&lt;span style="font-family: inherit;"&gt;  &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="font-family: inherit;"&gt;&lt;span lang="EN-US"&gt;Twoja.. Siostra - Catherin Liliann Potter” &lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;span style="font-family: inherit;"&gt;  &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="font-family: inherit;"&gt;&amp;nbsp; &lt;/div&gt;&lt;span style="font-family: inherit;"&gt;&lt;/span&gt;- MOJA siostra napisała do mnie list. Nie wiem kim pani jest, chcę tylko wiedzieć dlaczego nikt mi nie powiedział że jednak mam rodzinę, żyjącą- powiedział zimnym Szeptem przez który kobieta wzdrygnęła się&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family: inherit;"&gt;&lt;/span&gt;&lt;b&gt;To musi być uciążliwe – ziemny szept, ani trochę romantyzmu i ciepła. Nic dziwnego, że Harry stał się sflaczałym chujem.&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family: inherit;"&gt;  &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="font-family: inherit;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;span style="font-family: inherit;"&gt;&lt;/span&gt;- Catherin nie wie nic o Magii. Nie wiem czy jest czarownicą. Mój mąż jest mugolem i napewno moje dzieci ponieważ sprawdziłam. &lt;br /&gt;&lt;span style="font-family: inherit;"&gt;&lt;/span&gt;&lt;b&gt;Zajrzała im do majtek aby się o tym przekonać, czy jak?&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family: inherit;"&gt;  &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="font-family: inherit;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;span style="font-family: inherit;"&gt;&lt;/span&gt;- Ona jest w niebezpieczeństwie kiedy nic nie wie. Rozumie pani? Ktoś już wie że jest moją siostrą, ma moje nazwisko. Jeżeli Voldemort się o tym dowie… on ją będzie chciał zabić&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family: inherit;"&gt;&lt;/span&gt;&lt;b&gt;Bo przez naście lat nie przyszło mu do głowy powybijać wszystkich Potterów na wyspach.&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family: inherit;"&gt;  &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="font-family: inherit;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;span style="font-family: inherit;"&gt;&lt;/span&gt;- Tak, choć miałaś szczęście bo już tam nie mieszkam. Mam szesnaście lat, ale lepiej usiądź- powiedział&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family: inherit;"&gt;&lt;/span&gt;&lt;b&gt;Za chwile wyjawi jej magiczną formułkę „i schodzę na śniadania”&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family: inherit;"&gt;  &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="font-family: inherit;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;span style="font-family: inherit;"&gt;&lt;/span&gt;- Dzień dobry, kochanie. Oh.. Witam- powiedział do nie znajomego&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family: inherit;"&gt;  &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="font-family: inherit;"&gt;&lt;span lang="EN-US"&gt;&amp;nbsp;- Ivan to jest Harry Potter, brat Catherin. &lt;/span&gt;Zabiera ją do swojego domu ponieważ są rodziną a on jest już pełnoletni. Dopiero dzisiaj się poznali ale… po prostu Cath musi z nim iść- powiedziała wymijając prawdę z kłamstwem ale jej mąż wiedział że podjęła decyzję&lt;/div&gt;&lt;span style="font-family: inherit;"&gt;  &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="font-family: inherit;"&gt;- Dobrze więc że przyszedłem wcześniej, przynajmniej się pożegnam jednak mam nadzieje nie na zawsze- powiedział smutno a po chwili usłyszał jak gdyby po jego schodach przeszło stado słoni &lt;/div&gt;&lt;span style="font-family: inherit;"&gt;&lt;/span&gt;&lt;b&gt;Opieka społeczna, słonie, rodzicielska miłość i logika = fail.&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family: inherit;"&gt;  &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="font-family: inherit;"&gt;&amp;nbsp; &lt;/div&gt;&lt;span style="font-family: inherit;"&gt;&lt;/span&gt;&lt;i&gt;&lt;span style="font-style: normal;"&gt;- HARRY! Natychmiast przyjedź do mnie! Coś się stało dla mojej mamy! Taty w domu nie ma, gdzieś wyszedł chyba do Voldemorta! &lt;/span&gt;&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family: inherit;"&gt;&lt;/span&gt;&lt;b&gt;&lt;i&gt;&lt;span style="font-style: normal;"&gt;Voldek robi popijawę z kolegami, a matka była przeciwna. Po wymianie argumentów wróciła do kuchni.&lt;/span&gt;&lt;/i&gt;&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family: inherit;"&gt;  &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="font-family: inherit;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;span style="font-family: inherit;"&gt;&lt;/span&gt;&lt;i&gt;&lt;span style="font-style: normal;"&gt;- Ogłaszam dobrą nowinę jednak jest też zła. Którą pierwszą. Dobra jest taka, że pani profesor jest w ciąży zła jest taka że albo przeżyje i poroni albo zginie i dziecko zginie- powiedział teraz to Severus omdlał jak i reszta osób w pomieszczeniu &lt;/span&gt;&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family: inherit;"&gt;&lt;/span&gt;&lt;b&gt;&lt;i&gt;&lt;span style="font-style: normal;"&gt;Nic już nie wiem oprócz tego, że ktoś zginie.&lt;/span&gt;&lt;/i&gt;&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family: inherit;"&gt;  &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="font-family: inherit;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;span style="font-family: inherit;"&gt;&lt;/span&gt;&lt;i&gt;&lt;span style="font-style: normal;"&gt;- Czarne powietrze- oddycha się powietrzem które powoduje osadzenie się sadzą płuc &lt;/span&gt;&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family: inherit;"&gt;&lt;/span&gt;&lt;b&gt;&lt;i&gt;&lt;span style="font-style: normal;"&gt;Mroczne płuca – od tego się zaczyna. A potem roznosi się na resztę ciała. Mózg atakuje jako następne.&lt;/span&gt;&lt;/i&gt;&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family: inherit;"&gt;  &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="font-family: inherit;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;i&gt;&lt;span style="font-style: normal;"&gt;- zimne niebo- zaklęcie przez które mózg nie pracuje poprawnie, najczęściej całkowicie się zamraża&lt;/span&gt;&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;span style="font-family: inherit;"&gt;&lt;/span&gt;&lt;b&gt;Czuję, że u aŁtoreczki zadziałało to pierwsze. &lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family: inherit;"&gt;  &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="font-family: inherit;"&gt;&lt;br /&gt;Harry siedział na kanapie i pisał na laptopie problemy Wilkołaków i Wampirów oraz ich różnice i powiązanie.&lt;/div&gt;&lt;span style="font-family: inherit;"&gt;&lt;/span&gt;&lt;b&gt;Harry postanowił zrobić magisterkę.&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family: inherit;"&gt;  &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="font-family: inherit;"&gt;&lt;br /&gt;Wtedy zobaczyli że na kanapie śpi Potter z komputerem na brzuchu&lt;b&gt;&amp;nbsp;&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="font-family: inherit;"&gt;&lt;b&gt;Niektórzy mają kaloryfery, Harry postanowił być anty.&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;span style="font-family: inherit;"&gt;  &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="font-family: inherit;"&gt;&lt;br /&gt;Severus patrzył na nią przychylnie, miał nadzieje że zaprzyjaźni się z jego żoną- będzie mu łatwiej jej o wszystkim powiedzieć. Wiedziała że kiedyś zgwałcił kobietę, nie wiedział jednak kogo a tym bardziej że ma dziecko&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="font-family: inherit;"&gt;&lt;b&gt;Kobieta, Severus czy Harry ma dziecko?&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;span style="font-family: inherit;"&gt;  &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="font-family: inherit;"&gt;&amp;nbsp; &lt;/div&gt;&lt;span style="font-family: inherit;"&gt;&lt;/span&gt;Więc gdy już śmierciożercy Przyprowadzili twoją matkę Lord kazał mi… ją zgwałcić- powiedział, na koniec spuścił wzrok.&lt;b&gt;&amp;nbsp;&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="font-family: inherit;"&gt;&lt;b&gt;Voldzika podnieca oglądanie gwałtów? A może nie tylko podglądanie... &lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;span style="font-family: inherit;"&gt;  &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="font-family: inherit;"&gt;&lt;br /&gt;Dziewczyna płakała, rozumiała go nawet gdy jeszcze nic jej nie powiedział. Była dzieckiem gwałtu.&lt;b&gt;&amp;nbsp;&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="font-family: inherit;"&gt;&lt;b&gt;Nie, była dzieckiem swoich rodziców. Chociaż przy pięciopotomkowym Harrym wszystko jest możliwe.&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;span style="font-family: inherit;"&gt;  &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="font-family: inherit;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;span style="font-family: inherit;"&gt;  &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="font-family: inherit;"&gt;Wyszedł z jej różowego pokoiku i usiadł na kanapie. Słuchał cicho muzyki mugolskiej, po chwili wziął jednak komputer i zaczął pisać co przyszło mu do głowy.&lt;b&gt;&amp;nbsp;&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;HARRY POTTER: &lt;i&gt;Baldasbasjhafjhberuhbjned nbenjnfdjnfjnasfj daskjlvbasd&lt;/i&gt;&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;span style="font-family: inherit;"&gt;  &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="font-family: inherit;"&gt;&lt;b&gt;LUBIĘ TO!&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;span style="font-family: inherit;"&gt;  &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="font-family: inherit;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;To już koniec. Po raz kolejny muszę się pożegnać, przynajmniej w związku z Mrochną Cwoorcą, która wypełniła przeznaczone jej zadanie. Właśnie zdałem sobie sprawę, że mam do powiedzenia tak wiele, iż nie wiem od czego zacząć, czy zdołam wszystkie uczucia i myśli przelać tutaj. Jeśli nie to zapewne znowu w przypływie chwili wyruszę z kolejnym projektem. Patrząc na stosik moich pomysłów, których żywot był raczej efemeryczny muszę stwierdzić, że to więcej niż możliwe. O ile starczy czasu oraz chęci...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Mam też nadzieję, niczym nasi dzisiejsi bohaterowie, że to wszystko co wyżej zanalizowane, nie zaciera i niszczy waszego mniemania o załodze MC oraz mnie - Mrohnym. Może bawiliście się świetnie, może nie bardzo ale żałujecie, że nie spotkamy się w następnym tygodniu. Cóż, być może kiedyś znowu taka okazja nastąpi i pojawię się z remake'ami, remixami czy innym świństwem. Bo jak widać - nie potrafię dotrzymać słowa ;)&lt;br /&gt;Do kiedyś!&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3029415130846263735-6563309628394530656?l=mrochnacwoorca.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://mrochnacwoorca.blogspot.com/feeds/6563309628394530656/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=3029415130846263735&amp;postID=6563309628394530656&amp;isPopup=true' title='Komentarze (3)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3029415130846263735/posts/default/6563309628394530656'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3029415130846263735/posts/default/6563309628394530656'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://mrochnacwoorca.blogspot.com/2011/07/misz-masz-czyli-miosc-i-cierpienie.html' title='Misz-masz, czyli miłość i cierpienie, rozstania i powroty...'/><author><name>Mrohny</name><uri>http://www.blogger.com/profile/01997157710024758796</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='21' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/_bpNY-DyzFKk/SocY-KUYNII/AAAAAAAAAUk/14mMqk39mE0/S220/13.JPG'/></author><thr:total>3</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3029415130846263735.post-7171052617536587823</id><published>2010-06-07T18:36:00.001+02:00</published><updated>2010-06-07T22:35:01.967+02:00</updated><title type='text'></title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://notmondaytoday.blogspot.com/"&gt;&lt;img border="0" height="275" src="http://2.bp.blogspot.com/_bpNY-DyzFKk/TA0fGxz70JI/AAAAAAAAA2M/pVTBIuOZzrQ/s400/ss2.JPG" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size: large;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;Jeśli &lt;b&gt;&lt;span style="font-size: x-large;"&gt;poniedziałkowy&lt;/span&gt; &lt;/b&gt;poranek nie nastraja Cię pozytywnie...&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;Jeśli znudziło Ci się przeglądanie &lt;span style="font-size: x-large;"&gt;prasy codziennej&lt;/span&gt; w czasie przerwy śniadaniowej...&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;Jeśli chcesz się dowiedzieć co działo się przez ostatni tydzień i jakie skutki przyniesie Ci to w &lt;span style="font-size: large;"&gt;przyszłości&lt;/span&gt;...&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;Jeśli stęskniłeś się za &lt;span style="font-size: large;"&gt;sarkazmem&lt;/span&gt;, &lt;span style="font-size: x-large;"&gt;złośliwymi komentarzami&lt;/span&gt; i kompletnie dziwnym &lt;b&gt;&lt;span style="font-size: x-large;"&gt;poczuciem humoru&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;span style="font-size: large;"&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp; Odwiedzaj nas co poniedziałki.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;b&gt;Redakcja&lt;/b&gt;&lt;span style="font-size: x-large;"&gt; &lt;a href="http://notmondaytoday.blogspot.com/"&gt;&lt;b style="color: #6fa8dc;"&gt;NMT&lt;/b&gt;&lt;/a&gt;&lt;/span&gt;&lt;b&gt; zaprasza&lt;span style="font-size: x-large;"&gt;!&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;/span&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3029415130846263735-7171052617536587823?l=mrochnacwoorca.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://mrochnacwoorca.blogspot.com/feeds/7171052617536587823/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=3029415130846263735&amp;postID=7171052617536587823&amp;isPopup=true' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3029415130846263735/posts/default/7171052617536587823'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3029415130846263735/posts/default/7171052617536587823'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://mrochnacwoorca.blogspot.com/2010/06/jesli-poniedziakowy-poranek-nie.html' title=''/><author><name>Mrohny</name><uri>http://www.blogger.com/profile/01997157710024758796</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='21' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/_bpNY-DyzFKk/SocY-KUYNII/AAAAAAAAAUk/14mMqk39mE0/S220/13.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/_bpNY-DyzFKk/TA0fGxz70JI/AAAAAAAAA2M/pVTBIuOZzrQ/s72-c/ss2.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3029415130846263735.post-6806752769987567180</id><published>2010-04-29T16:39:00.001+02:00</published><updated>2010-04-29T16:40:34.724+02:00</updated><title type='text'></title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;img border="0" height="280" src="http://3.bp.blogspot.com/_bpNY-DyzFKk/S9mZbz58mMI/AAAAAAAAAX0/mMVmKcdtIew/s400/s.jpg" width="400" /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;span style="color: #93c47d; font-size: large;"&gt;&lt;b&gt;&lt;a href="http://goldentheatre.blogspot.com/"&gt;&amp;lt; GOLDENTHEATRE &amp;gt;&lt;/a&gt;&lt;/b&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3029415130846263735-6806752769987567180?l=mrochnacwoorca.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://mrochnacwoorca.blogspot.com/feeds/6806752769987567180/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=3029415130846263735&amp;postID=6806752769987567180&amp;isPopup=true' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3029415130846263735/posts/default/6806752769987567180'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3029415130846263735/posts/default/6806752769987567180'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://mrochnacwoorca.blogspot.com/2010/04/goldentheatre.html' title=''/><author><name>Mrohny</name><uri>http://www.blogger.com/profile/01997157710024758796</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='21' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/_bpNY-DyzFKk/SocY-KUYNII/AAAAAAAAAUk/14mMqk39mE0/S220/13.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/_bpNY-DyzFKk/S9mZbz58mMI/AAAAAAAAAX0/mMVmKcdtIew/s72-c/s.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3029415130846263735.post-6354852771648162614</id><published>2009-09-17T15:26:00.002+02:00</published><updated>2009-09-17T15:37:50.951+02:00</updated><title type='text'>Królestwo Narkomanów V: iKrew</title><content type='html'>&lt;span style="font-size:85%;"&gt;Oto docieramy do końca naszej opowieści! Trudno uwierzyć, prawda?&lt;br /&gt;Ale jeśli myślicie, że to wszystkie niespodzianki, jakie zafundowała nam &lt;span style="font-weight: bold;"&gt;Catherin&lt;/span&gt;, to się mylicie. Dowiecie się o tajnej firmie Lily i Jamesa, zobaczycie walkę, będzie iKrew i coś, czego nie może zabraknąć - bal.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 204, 51);"&gt;(Potter sprząta w domu) &lt;/span&gt;Wszystkie ściany w salonie były bordowe a na środku stał wielki stół w kształcie feniksa. &lt;span style="color: rgb(255, 204, 51);"&gt;W sensie, że nie dało się nic na nim postawić? &lt;/span&gt;Kominek był z złotymi wykończeniami a ogień w nim wesoło skakał. &lt;span style="color: rgb(255, 204, 51);"&gt;Chciał dosięgnąć tego złota, to jasne. &lt;/span&gt;Przeszedł do kuchni, cała zielona z żółtymi i niebieskimi dodatkami. Wszystko odnowione i wyczyszczone. &lt;span style="color: rgb(255, 204, 51);"&gt;Pimp my kitchen&lt;/span&gt; Sypialnia Syriusz i Ann była żółta z zielonymi dodatkami a wszystkie łazienki niebieskie z srebrnymi dodatkami. Na piętrze, sypialnia w której zamieszkać Mieli Newill i Ron była zielona. Hermiony, Luny i Ginny była różowa i bardzo duża. Harry miał własny pokój bo to był jego dom. &lt;span style="color: rgb(255, 204, 51);"&gt;Zdziwiłbym się, gdyby się okazało, że śpi na wycieraczce &lt;/span&gt;Pokój był bordowy z wielkim łożem, biurkiem jak dla profesora oraz szafą i komodą nad którą było lustro. Sypialnia pani i pana Wesleya była błękitna, Tonks i Remusa którzy Mieli się też pobrać jednak najszybciej na Wielkanoc była żółta. &lt;span style="color: rgb(255, 204, 51);"&gt;Żółta, bo Wielkanoc czy jak? I pisanki porozkładali na półkach&lt;/span&gt; Inne sypialnie były też kolorów domów Hogwartu. Na drugim piętrze zazwyczaj była biblioteka i wiele pokoi zwanych ,, graciarnią” teraz jednak było tam osiem nowych sypialni przez co każdy mógł mieć już własną sypialnie gdyby chciał. &lt;span style="color: rgb(255, 204, 51);"&gt;Harry wykorzystał skrzaty, aby uprzątnęły graty. Albo sam je wyniszczył. Byłoby szybciej. &lt;/span&gt;Bibliotekę dopiero teraz było można porównać do hogwardzckiej, choć zapewne była większa. Trzecie piętro było tak samo czyste z pięcioma nowymi sypialniami i na końcu laboratorium najwyższej klasy dla Severusa. Strych był cały biały, na ścianach wisiały stare portrety Gobelinów, skrzatów i Blacków.&lt;span style="color: rgb(255, 204, 51);"&gt; Aleja poległych w melinie Wesleyów&lt;/span&gt; Na półkach były poukładane wszystkie stare rzeczy oraz zdjęcia poukładane w albumach. Potter zbiegł na dół, dopiero teraz dostrzegł że nie było tych stromych schodów tylko szerokie i długie. Wszystkie korytarze były bordowe.&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 204, 51);"&gt;To co, wszystko już wiecie?&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- Syriuszu, o to mój prezent ślubny- wszyscy weszli. Pierwsze zaskoczenie to było zniknięcie wrzeszczącej pani Black. Drugie zmiana kolorystyki. Wszyscy rozeszli się po domu z otwartymi ustami i rozszerzonymi oczami&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 204, 51);"&gt;Bo Harry to taka istota pracująca. Żadnej pracy się nie boi.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 204, 51); font-style: italic;"&gt;Skrzaty też nie...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- To jest niesamowite, Harry, a nasze pokoje…&lt;br /&gt;- Też są odnowione- dokończył do giny Harry.&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 204, 51);"&gt;Harry upił się ginem! I wszystko jasne...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- Boże, Harry, jak.. ??- pytała Hermiona, ale chłopaka w domu już nie było.&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 204, 51);"&gt;Harry objawił się wiernym, cuda uczynił, a następnie zasiadł na swoim tronie. A wszystkie jego zasługi dla społeczeństwa spisane zostały w siedmiu księgach...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Dwudziestego czwartego wieczorem wszyscy się zebrali a osoby należące do Zakonu Feniksa ale które nie były po zmianie wystroju wnętrz były zszokowane.&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 204, 51);"&gt;Moody dostał palpitacji, a Tonks zaczęły wypadać włosy.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 204, 51); font-style: italic;"&gt;Dumbledore sam nie wiedział, czy widzi te wszystkie kolory po prochach, czy nie.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Po uroczystej kolacji na której nie zabrakło wyśmienitego jedzenia oraz rozdania nowych zaproszeń na ślub Syriusza, Ann, Bila i Fleur.&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 204, 51);"&gt;Bowiem taki model rodziny został już wpisany w kulturę.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Noc minęła by spokojnie gdyby nie wizja Pottera. Pobudziła ona cały dom który wparował do pokoju wybrańca a ten rzucał się po łóżku wiszcząc.&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 204, 51);"&gt;Czyżby śnił mu się Voldemort w świątecznej czapeczce?&lt;/span&gt; &lt;span style="color: rgb(255, 204, 51); font-style: italic;"&gt;Swoją drogą, ciekawe jak Voldi zabił karpia? Avadą?&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wszyscy zasnęli koło trzeciej ale o siódmej głos Rona, Hermiony, Ginny, Freda, Georga, Newilla, Luny, Syriusza, Severusa (!?!) i Pani Wesley zabrzmiał w domu&lt;br /&gt;- PREZNETY!!!- wrzasnęła młodzież&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 204, 51);"&gt;Severusa dotknął kompleks wieku średniego. Pani Wesley natomiast jest &lt;span style="font-style: italic;"&gt;forever young&lt;/span&gt;.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ron dostał bordowy sweter i mnóstwo ciastek od rodziców, Hermiona podarowała mu książkę o sowach. Harry dał mu zestaw do Quiditha, bliźniacy półroczne zapasy swoich gadżetów.&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 204, 51);"&gt;Erotyczne Zabawki Braci Wesley.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Hermiona dostała śliczną biżuterię od Pottera, książkę o Białej Magii od Ronalda, pelerynę od pani Wesley oraz od Ginny małe różowe lusterko czarodziejskie.&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 204, 51);"&gt;Z futerkiem? +__+&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Emma została obdarowana od Pottera biżuteria, książkami i słodyczami oraz sukienkami przez co wszystkich zamurowało.&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 204, 51);"&gt;Wszyscy od pół roku wiedzieli, że chciała dostać spodnie.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Dostała też historię Hogwartu od Hermiony, Ginny śliczną pomadkę truskawkową a Ronalda słodyczami.&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 204, 51);"&gt;Ron oddał jej trochę swoich ciastek, które sam otrzymał od rodziców.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 204, 51); font-style: italic;"&gt;Na miejscu Ginny uważałbym na zawartość ciastek. Pewnie z amfą.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Do tego każdy dostał od Syriusza pare galeonów i słodyczy.&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 204, 51);"&gt;Syriusz sypie kasą? Przed własnym ślubem myśli chyba, że mu się to wszystko zwróci.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Inni dostali podobne prezenty, jednak jednej osoby nie było z nimi i dla niej było wiele prezentów- Harrego Pottera.&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 204, 51);"&gt;Albowiem Harry dorabiał też jako św. Mikołaj. Właściwie nie... od dzisiaj dzieciom powinno się mówić, aby było grzeczne bo "Święty Garncarz nie przyjdzie".&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- Może pierwszo wy rozpakujecie?- spytał pokazując na wiele paczek&lt;br /&gt;- To są tylko twoje! My mamy już swoje- rzekł Fred z chichotem&lt;br /&gt;- Co? Ale ja.. Walić to- powiedział i zaczął patrzeć prezenty.&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 204, 51);"&gt;Harry'emu zdecydowanie brakuje spotkań z Voldemortem. Już nawet ma fantazje erotyczne z prezentami!&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jednak na tyle był nie przytomny że zanim pierwszy prezent rozpakował zasnął&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 204, 51);"&gt;*kwik*&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Potter obudził się godzinę później w o wiele lepszym stanie.&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 204, 51);"&gt;Ile może zdziałać godzina snu!&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic; color: rgb(255, 204, 51);"&gt;Wytłumacz to nauczycielom.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Rozpakował swoje prezenty bardzo szybko a dostał&lt;br /&gt;- Od chrzestnego dwudziesto tomowy poradnik Aurora&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 204, 51); font-style: italic;"&gt;Rozdział 1 "Jak być Aurorem, żeby nie stać się aŁtorem"&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- Od chrzestnej nowe szaty wyjściowe z których chichotał&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 204, 51);"&gt;Nie rozumiem co jest śmiesznego w ubraniach...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- Od Hermiony ,, tysiąc zaklęć i uroków”&lt;br /&gt;- Od Rona album z zdjęciami zrobionymi przez Colina z meczów Quiditha i zabaw po nich&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 204, 51);"&gt;Ukradł Colinowi i podarował? Bezczelność! Ale w rodzinie Wesley wszystko jest możliwe.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 204, 51); font-style: italic;"&gt;Ciekawe co to za zabawy? Naga Cho tańcząca na stole?&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- Emma dała mu wspaniały zegarek jednak elektroniczny z czego chłopak się cieszył ponieważ nie musiał liczyć już kreseczek&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 204, 51);"&gt;Harry opuścił wiele zajęć w szkole dla bogów...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- Od Remusa dostał książkę ,, wszystko o Czarnej magii”&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 204, 51);"&gt;Rozdział 1: "Tak naprawdę nie wiemy wszystkiego"&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- Zakon podarował mu książki o starożytnej magii&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 204, 51);"&gt;Osobiście kocham książki, ale to już przesada...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 204, 51); font-style: italic;"&gt;Gdzie on to upchnie? Będzie musiał zwiększyć bibliotekę!&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- Od Louisa cały zestaw z serii niewidzialnych ubrań ( od skarpetek do czapki)&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 204, 51);"&gt;Niewidzialne bokserki były idealne.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- Od pani i pana Wesley ciasteczka i sweter z wielką ,, H” a z tyłu ,, P”&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 204, 51);"&gt;*maskojarzenia* Z wielką Pałą?!&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- Od Luny dużą w środku ale małą na wygląd torbę&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 204, 51);"&gt;Torba na wygląd. Czego to czarodzieje nie wymyślą...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- Od Newilla notes w którym same się zapisują prace domowe i zadania wyprzedzające nawet do roku&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 204, 51);"&gt;Jeśli napisze za mnie maturę, to biorę z wielką chęcią!&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wtedy zobaczył list, były malutki ale zauważył go. Był na różowym papierze:&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 204, 51);"&gt;Czyżby życzenia świąteczne od Lorda?&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;,,Drogi Harry, jeżeli dostałeś ten list to znaczy że naprawdę jestem twoją siostrą rodzoną.&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 204, 51);"&gt;A jak nie dostałeś, to jestem twoją siostrą, która powstała w laboratorium...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Mam na imię Lilia Potter i przez piętnaście lat mieszkałam u ludzi nie magicznych. Ostatnio natknęłam się na jednego czarodzieja i gdy się mu przedstawiłam kazał mi napisać do ciebie list.&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 204, 51);"&gt;Mnie każą tylko podpisać kilka papierów i pokazać dokument tożsamości...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Z tego co wiem urodziłam się trzy dni przed śmiercią naszych rodziców.&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 204, 51);"&gt;Jednak nikt o tym nie wiedział, ponieważ nasza matka przytyła w tym czasie i nikt niczego nie podejrzewał...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Może to być nie prawdą i tylko nazwisko nas łączy ale chciałam się upewnić.&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 204, 51);"&gt;*Zamierza na n-k zaprosić wszystkie osoby o tym samym nazwisku*&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jestem czarodziejką ale nie zostałam zapisana do żadnej z szkoły wiec nie dowiedziałam się w czasie jedenastych urodzin.&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 204, 51);"&gt;Nie, to chyba nie ta zależność.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Chciała bym ciebie poznać.&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 204, 51);"&gt;Harry'ego? Kto by nie chciał?&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Mieszkam w Francji więc gdybyś chciał to.. Ee.. możesz do mnie przyjechać z tyłu podaje adres, Lilianna Potter “&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 204, 51);"&gt;Cholera - pomyślał Harry - A trzeba było uczyć się francuskiego...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;28 J’uosle Centrem&lt;br /&gt;FR7-89TR&lt;br /&gt;Parish&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 204, 51);"&gt;Wikipedia służy pomocą: Parish (Catholic Church)&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 204, 51); font-style: italic;"&gt;Przygarnęły ją siostry zakonne.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;chłopak jest blady jak ściana i do tego przerażony po chwili uśmiechną się i powiedział tylko&lt;br /&gt;- Odnalazłem rodzinę- i deportował się. Syriusz i Ann popatrzyli po sobie i innych też zbledli&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 204, 51);"&gt;Myślicie, że jakby jego siostra mieszkała, dajmy na to, w jakimś tam Mozambiku, to też by poleciał?&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 204, 51); font-style: italic;"&gt;No co ty! Siostra boga w Afryce? To się nie godzi. Koniecznie Europa albo Ameryka.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- Myślicie że to o nią chodzi?- spytał Black jednak nikt nie odpowiedział.&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 204, 51);"&gt;Black zamieszany w rozsiewanie Potterów po świecie?&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 204, 51); font-style: italic;"&gt;Bo Dumbledore jako roznosiciel dzieci miał wtedy 'wolne'.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Zapukał, otworzyła wysoka czarno włosa dziewczyna z wielkimi niebieskimi oczami&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 204, 51);"&gt;Przed moimi oczyma stanęła postać samego Misia Colargola.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- dzień dobry- rzekł Potter po francusku&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 204, 51);"&gt;- Je ne parle pas français - powiedziała.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- Czy mieszka tutaj Lilia?- dopytał po tym samym języku, dziewczyny spojrzała na niego jak na kretyna po czym krzyknęła coś i zbiegła druga dziewczyna.&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 204, 51);"&gt;Harry lingwistyk? Ale nie dziwię się, w końcu musi rozumieć te wszystkie prośby pobożnego ludu.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Była blada, miała rude włosy ale oczy brązowe jak James. Była po prostu klonem Lili z oczyma Jamesa&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 204, 51);"&gt;Niedaleko mnie budują jakąś fabrykę. Myślicie, że to ci od kopii Lily i Jamesa?&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 204, 51); font-style: italic;"&gt;JamLi Corporation.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- Mama?- spytał chłopak po czym uściskał dziewczynę która zarumieniła się&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 204, 51);"&gt;- Papa?&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- Mam na imię Harry Potter- rzekł po angielsku bo przecież list był po tym języku.&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 204, 51);"&gt;Trzeba było jeszcze trochę poszpanować.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Czarno włosa zbladła a rudowłosa uśmiechnęła się&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 204, 51);"&gt;Wszystkie objawy wyglądają tak samo i prowadzą do jednego... Fanfick!&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- Zabierzesz mnie z tąd? Proszę! Ja tutaj nie chcę zostać!- mówiła wtulając się w chłopaka.&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 204, 51);"&gt;Czy tylko ja widzę, że pod pozorem nieszczęścia i hasła "rodzina" chcą się po prostu poobmacywać?&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Po chwili przyszła kobieta i mężczyzna&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 204, 51);"&gt;Zdziwiłbym się, gdyby pojawiło się inne zestawienie.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- Co tutaj się dzieje?- spytali a gdy spojrzeli na to widowisko zbledli&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 204, 51);"&gt;Czyżby we Francji panowała jakaś zaraza?&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 204, 51); font-style: italic;"&gt;Wszyscy którzy znają Pottera bledną na potęgę.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- Jak śmiesz dotykać moja córkę!?- spytał William Corner&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 204, 51);"&gt;Zaraz, a gdzie te zakonnice? Żeby znowu nie wyszła jakaś afera jak ta w Kazimierzu.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- Przykro mi ale to jest Lilianna Potter, a ja jestem Harry Potter.&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 204, 51);"&gt;Nam też jest przykro...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jestem jej bratem a temu ze jestem pełnoletni zabieram ją ze sobą bo widzę że nie jest tutaj szczęśliwa, mam to prawo to zrobić ponieważ ona musi iść do szkoły którą ja wybiorę- rzekł i uśmiechną się do siostry.&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 204, 51);"&gt;Dziewczyna też się uśmiechnęła, bo nie zrozumiała z tego ani słowa. Jej rodzice też się uśmiechnęli, bo nie mówili po angielsku.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- Nie możesz, wiem że jesteś czarodziejem! Ja im jestem! Wiem też kim jesteś bo przecież jesteś słynnym Potterem&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 204, 51);"&gt;- Wiem też, że potajemnie sprzedajesz garnki!&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;ona nie jest twoją siostrą, myślisz że ten bękart…- nie dokończył bo zobaczył rządze mordu w oczach chłopaka&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 204, 51);"&gt;Myślę, że gdyby Voldemort powiedział mu, że jest jego bratem, to też by go przyjął do rodziny...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- Nie oddam jej! Dawałem jej jedzenie, ubrania i dach nad głową oraz najważniejsze rodzinę której twoi rodzice jej nie mogli dać&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 204, 51);"&gt;Nie dawał jej wody! Chciał ją... ususzyć!&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- Rodzina? Bez miłości?&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 204, 51);"&gt;Harry jako bóg bacznie obserwował poczynania tej rodziny. Jeden dzień bez składania ofiar i stracili córkę. Kto wie, co będzie dalej?&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Nasi rodzice kochali nas bardzo mocno a ona jest tego dowodem.&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 204, 51);"&gt;*zastanawia się czego jest dowodem* Tożsamości?&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;ONA musi iść do szkoły magicznej i ONA musi mieć prawdziwą kochającą rodzinę którą ja oraz moi chrzestni mogą jej zapewnić&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 204, 51);"&gt;I na jaw wyszła smutna prawda. Nikt nie kocha &lt;span style="font-style: italic;"&gt;Chylińskiej&lt;/span&gt;...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- Pieniądze? A kto nam zapłaci za noce nie przespane? Albo wszystkie kpiny i jej krzyki?- spytała kobieta, Weronika Corner&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 204, 51);"&gt;Jak to kto? Podatnicy.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;- Nie zmieniliśmy jej nazwiska ponieważ jej matka tego nie chciała, w dzień twoich urodzin i Potterów śmierci Lilia była u Dorcas Meadsow jednak gdy ta dowiedziała się ze cała rodzina została wymordowała oddała dziewczynę dla mnie.&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 204, 51);"&gt;Wystawiła ją na &lt;span style="font-style: italic;"&gt;eBayu &lt;/span&gt;i Cornerowie byli najszybsi...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- A teraz ja ją zabiorę i wyślę do Hogwartu. Z moimi znajomościami na pewno uda się aby poszła do piątej klasy choć powinna iść do siódmej ale nie napisze testów bez nauki.&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 204, 51);"&gt;*nieśmiało* To może niech zacznie od pierwszej?&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- ale przecież sam się jeszcze uczysz!- powiedziała Weronika&lt;br /&gt;- ma pani stare wiadomości, w wrześniu napisałem Owu’temy bo mam za duże zdolności a od stycznia idę na studia Aurorskie jednak dyrektor pozwolił mi przebywać w szkolę nawet cało dobowo.&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 204, 51); font-style: italic;"&gt;Chwalipięta! *wystawia język*&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 204, 51);"&gt;A tak poza tym, to Harry'ego powinni odizolować za te "za duże zdolności".&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Zapewnię jej dom, wyżywienie i wszystko co potrzeba i więcej. Nic jej się nie stanie, państwo będziecie mili z nią spokój oczywiście nie zabronię jej widywać się z państwem. I ona sama musi się zgodzić iść ze mną- rzekł chłopak, spojrzeli na dziewczynę która była przerażona&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 204, 51);"&gt;Po poznaniu Harry'ego wolała pozostać z Cornerami...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 204, 51); font-style: italic;"&gt;Kurczowo trzymała się fotela, gdy Harry próbował chwycić jej dłoń i wyjść.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- Chcę iść z bratem- wyszeptała cicho, Weronika popłakała się a William podniósł do góry głowę&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 204, 0);"&gt;Przynajmniej nie zbledli...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- A więc idź do swojego świata- powiedział i pokazał jej drzwi, był wściekły&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 204, 51);"&gt;- Get the fuck out you little bitch!&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- Masz jakieś rzeczy czy od razu jedziemy na zakupy?- spytał chłopak&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 204, 51);"&gt;*wyciąga różowy papier i zaczyna pisać list do Harry'ego*&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;patrzyła na niego z lekkim przerażeniem, zaskoczeniem i uwielbieniem&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 204, 51);"&gt;Wstrząśnięta i zmieszana.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- Mam tylko pare ubrań i zdjęcie- powiedziała, szybko wbiegła na górę a po pięciu minutach przyniosła w małej torebce swoje rzeczy&lt;br /&gt;- Wyślę to do moich chrzestnych domu, razem z listem. Poczekaj- powiedział i na pergaminie napisał tylko ,, nie czekajcie na mnie. Te rzeczy połóżcie w moim pokoju!”&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 204, 51);"&gt;Kolejna dziwka - pomyślał Remus, czytając list...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- Dzień dobry, chciałbym wybrać pieniądze z skrytki 345, Harrego Pottera oraz chcę aby od dzisiaj skrytka należała także do mojej narzeczonej Emmy Campbell i siostry Lilianny Potter- powiedział&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 204, 51);"&gt;*ubiera kurtkę i biegnie wysłać list do Harry'ego*&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 204, 51); font-style: italic;"&gt;To niebezpiecznie tak dzielić konto z dwoma panienkami.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- Ej.. A czy ty przypadkiem.. No wiesz.. Nie ukradłeś tego?- spytała, Harry zachichotał&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 204, 51);"&gt;- Wiesz, za każdym razem, gdy spotykamy się z Voldziem, nasze walki są obstawiane. Potem cała pula idzie do wygranego i...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Poszli do Oliwandera, gdzie kupili jedenaście cali, dąb z sercem smoka. Nie duża, jednak z wielką mocą jak nazwał sam sprzedawca.&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 204, 51);"&gt;Po opuszczeniu miasta przez Ollivandera, w Hogsmeade pojawiło się mnóstwo chińskich podróbek...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Następnie kupili książki, szaty, eliksiry, składniki, kociołki, wagi i lody.&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 204, 51);"&gt;Wprowadzili jakiś nowy przedmiot? Lodziarstwo? Lodoznastwo?&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 204, 51); font-style: italic;"&gt;I wspólnie oglądają "Gwiazdy tańczą na lodzie"&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Gdy weszli chłopak od razu kazał zrobić obiad bo widział że dziewczyna była nie dożywiona oraz biedna jak na dziewczęta w jej wieku&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 204, 51);"&gt;Klasztor we Francji nie był najlepszym miejscem żywieniowym. Szczególnie z czasie zarazy...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- A więc ja mam na imię Harry Potter, mam siedemnaście lat &lt;span style="color: rgb(255, 204, 51);"&gt;i nie schodzę na śniadania bo to śniadania schodzą do mnie!&lt;/span&gt; ale w naszym świecie pełnoletniości dostaje się gdy skończy się tyle. Szkołą jest do osiemnastki ale można tak powiedzieć jestem uzdolniony i napisałam testy w wrześniu i dostałem miejsce już na studia Aurorskie.&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 204, 51);"&gt;Użył swoich boskich mocy i tyle...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Aurorzy to są ludzie którzy pilnują porządku na świecie. Ale dalej, jak pewnie zauważyłaś jestem znany.&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 204, 51);"&gt;*zdezorientowany* A co to ma do rzeczy? Celebryty nie mogą być Aurorami?&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Opowiem ci od początku.&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 204, 51);"&gt;No way! Nie chcę przeżywać tego wszystkiego jeszcze raz!&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic; color: rgb(255, 204, 51);"&gt;Agrhh!&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Nasi rodzice chodzili do Gryffindoru, domu w Hogwarcie. Przez sześć lat nasza matka-Lili twoja imienniczka policzkowała Jamesa naszego ojca za wszystko a w siódmym roku dopiero coś zaczęło iskrzyć.&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 204, 51);"&gt;James się zaiskrzył od tego policzkowania?&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 204, 51); font-style: italic;"&gt;I zapalił. Miłość, ech.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Nasz ojciec był rozrabiaką a matka …uczennicą wyższej klasy.&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 204, 51);"&gt;To tak jak ta lokata, wyższej klasy.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jednak ona była nie czystej krwii więc miała lekkie nie przyjemności.&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 204, 51);"&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;Krwiia &lt;/span&gt;to jakiś nowy produkt?&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 204, 51); font-style: italic;"&gt;Nie była na fali.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;My jesteśmy czystej krwii jak i nasz ojciec.&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 204, 51);"&gt;iKrew - łączy ludzi.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Po skończeniu szkoły ożenili się a po siedmiu miesiącach urodziłem się ja więc jak dobrze policzysz ślub był przyszybszony specjalnie dla mnie.&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 204, 51);"&gt;Nie dość, że Harry jest wcześniakiem, to jeszcze w czasie ceremonii uczestnicy oberwali szybą....&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Gdy się urodziłem, zaczęła się wojna między Voldemortem.&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 204, 51);"&gt;Walczył z samym sobą.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Słyszałaś o nim i nie reaguj źle na to imię bo ja nie będę mówił przezwiskami.&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 204, 51);"&gt;Do you mean "Tomeczek"?&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jednak byłem jedenaście lat traktowany tak jak ty u Cornerów.&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 204, 51);"&gt;Zakonnice trzymały ją o wodzie i sucharkach.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ja miałem szczęście bo nasi rodzice zapisali mnie do szkoły jednak ciebie nie zdążyli.&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 204, 51);"&gt;- Kochanie, to co. Zapisujemy naszą małą do szkoły?&lt;/span&gt; &lt;span style="color: rgb(255, 204, 51);"&gt;- Nie teraz, robię pranie!&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Potem poszedłem do szkoły i wolę ci powiedzieć wszystko abyś potem nie oskarżała mnie że nie powiedziałem ci wszystkiego.&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 204, 51);"&gt;- A gdy miałem sześć lat, Kimberly Jones pokazała mi pewną część ciała, o której nie zapomnę...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Pierwszego roku mojej szkoły, Voldemort chciał ukraść kamień filozoficzny jednak ja i moi przyjaciele Hermiona Grenger i Ronald Wesley zatrzymaliśmy ich. To znaczy, Ron wygrał w ruchome szachy w których byliśmy pionkami. Hermiona znalazła wejście do tego pomieszczenia gdzie był kamień no a ja wygrałem w walce z Voldemortem.&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 204, 51);"&gt;Na miejscu Lily zacząłbym się martwić o swoje zdrowie psychiczne. Gra w szachy pokonała Voldemorta...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 204, 51); font-style: italic;"&gt;I on zamierza jej to wszystko opowiadać? To może niech przeczyta książki?&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 204, 51);"&gt;Potter pewnie ma swoje sekretne pamiętniczki. Szybciej będzie.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Drugi rok był bardziej straszniejszy, ponieważ bazyliszek petryfikował ludzi. Ja słyszałem kogoś głos w Hogwarcie itp.&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 204, 51);"&gt;&lt;a href="http://www.itp.com.pl/"&gt;ITP &lt;/a&gt;wyjaśnia wszystko. Dosłownie.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Po prostu znowu spotkałem się oko w oko z Tomem Riddlem ale i wtedy udało mi się uniknąć śmierci jak i tej dziewczynie.&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 204, 51);"&gt;Nie można było tak od razu? Nieee, musisz czytać te cholerne dwieście sześćdziesiąt stron, aby się tego dowiedzieć!&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Trzeci rok, to było piekło bez Voldemorta.&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 204, 51);"&gt;A trzeciego roku miał wolne...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Na końcu oczywiście spotkałem się z nim i z przyjaciółmi pomogliśmy mu uciec bo prawdziwym współ zabójcą był Peter Petigrew, czwarty przyjaciel naszych rodziców.&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 204, 51);"&gt;Krwawa Lista Potterów.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Czwarty rok to turniej trój magiczny. Z szkoły z Francji, Bułgarii i Anglii miał być jeden uczestnik i miał wykonać trzy zadania. Jednak tylko powyżej szesnastki.&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 204, 51);"&gt;*liczy* Trzy zadania powyżej szesnastki... Mmm... Cholernie trudne...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Syriusz wpadł w tedy za tajemniczą firankę z której nie wyszedł.&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 204, 51);"&gt;Harry Potter &amp;amp; Firanka Tajemnic.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Na wakacje Voldemort mnie porwał, torturował mnie przez pół miesiąca ale potem prawie normalnie wypuścił.&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 204, 51);"&gt;- Fajnie mi się ciebie torturowało, Harry! To co, widzimy się za pół roku?&lt;/span&gt; &lt;span style="color: rgb(255, 204, 51);"&gt;- spytał, klepiąc go po tyłku.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ty pójdziesz do Hogwartu od drugiego stycznia i mam nadzieje do domu Gryffindoru.&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 204, 51);"&gt;Jak sądzicie, czy nasza Lily trafi do Gryffindoru?&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ravenclaw jest dla mądrych, Hufflepufu dla koleżeńskich, Slytherin dla czystej krwii oraz uprzejmych choć to się nie sprawdza, Gryffindor jest dla odważnych.&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 204, 51);"&gt;Ravenclaw jest też dla uczniów lubiących lizaki, Slytherin dla wielbicieli autobusów...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 204, 51); font-style: italic;"&gt;A jak masz iKrew to w ogóle jesteś zią.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Dziewczyna siedziała jak wryta w ziemię&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 204, 51);"&gt;Tyłkiem ją wryli?&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ślub miną szybko- Ann miała białą suknię a Fleur błękitną.&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 204, 51);"&gt;Szybkie Suknie Ślubne.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 204, 51); font-style: italic;"&gt;Co tam opis ceremonii, najważniejszy strój!&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Od niedzieli Lili uczyła sie wszystkiego w tempie expresowym.&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 204, 51);"&gt;W tempie tego pociągu?&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 204, 51); font-style: italic;"&gt;Dobrze, że nie w tempie PKP.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- Dzisiaj napiszemy niezapowiedziany test. Każdy ma inny więc ściągania nie będzie- powiedział srogo i na każdego ławce pojawił się podpisany już test.&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 204, 51);"&gt;To wcale nie oznacza braku ściągania ^^ wiem coś o tym.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Potter odetchną z ulgą gdy zobaczył pierwsze pytania:&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 204, 51);"&gt;Jak bardzo jesteś głupi?&lt;/span&gt; &lt;span style="color: rgb(255, 204, 51);"&gt;Ile ważysz?&lt;/span&gt; &lt;span style="color: rgb(255, 204, 51); font-style: italic;"&gt;Co myślisz o występowaniu w fanfickach?&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Skończył po godzinie choć miał na to trzy.&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 204, 51);"&gt;Przedwczesny koniec może być głupim rozwiązaniem...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Po godzinie wszyscy skończyli więc profesor sprawdzał każdego w pojedynku. Pierwsza była jakaś blondynka która pogubiła się w zaklęciach, inni byli lepsi ale Harry dał popalić mężczyźnie&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 204, 51);"&gt;- Palisz lepiej niż Wesleyowie - powiedział Harry.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 204, 51); font-style: italic;"&gt;To potężny komplement był. Mało kto robił to lepiej niż oni.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- Expeliarmus!- krzykną profesor, Harry pozwolił sobie wyrwać różdżkę. Nauczyciel spojrzał na niego jak na idiotę&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 204, 51);"&gt;Harry znał to spojrzenie bardzo dobrze.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- Drętwota!- powiedział, Harry machną ręką koło i powiedział cicho zaklęcie a mocna tarcza która wytworzyła się przed nim odwróciła do oniemiałego profesora który zapomniał się obronić i został odrętwiony.&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 204, 51);"&gt;W pakiecie otrzymał też owrzodzenie.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- Świetnie panie Potter, magia bez różdźkowa i nie werbalna. Myślałem że to pana wymysł- rzekł profesor poprawiając sobie szaty&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 204, 51);"&gt;Nie, to wymysł aŁtoreczek.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;,,HARRY! Wiesz co, nie byłeś u nas półtora tygodnia! Twoja siostra jest smutna, Emma wściekła a Ron po prostu wariuje! Hermiona”&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 204, 51);"&gt;A Hermiona po prostu się podpisuje.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 204, 51); font-style: italic;"&gt;Ciekawe, czy sowy dalej pobierają opłaty za listy?&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Przeszedł pare metrów po czym biegiem ruszył do wieży Gryffindoru. Z zakrętu usłyszał pare głosów oraz płacz&lt;br /&gt;- I co z nią robimy?- spytał Crab&lt;br /&gt;- A jak myślisz? Niech jej braciszek dostanie nauczkę!- powiedział Malfoy&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 204, 51);"&gt;*z zaciekawieniem* Mhmm... o kogo może chodzić?&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- Tyko tak aby nigdy nie pamiętała!- dodał Crab&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 204, 51);"&gt;Podajcie jej dragi dyrektora!&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- Zzz…oostawcie mnie!- powiedziała przez płacz LILI!.&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 204, 51);"&gt;Och, CapsLock znów w akcji. Możemy się spodziewać wyniszczenia?&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- No panie Malfoy, dwadzieścia punktów od Slytherinu oraz szlaban na dwa tygodnie codziennie wieczorem z woźnym- powiedział Harry&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 204, 51);"&gt;Ciekawe co będą razem robić... Wspólne czyszczenie?&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Była przerażona i leżała w kałuży krwii!&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 204, 51);"&gt;Malfoy chciał złożyć ofiarę jakiemuś innemu bogu!&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 204, 51); font-style: italic;"&gt;Leżała w iKrwi. Jak umrzeć, to z klasą.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- Krew!- krzykną Potter, jednym machnięciem ręki, Malfoy i jego banda zostali przyklejeni do ściany.&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 204, 51);"&gt;Przyznać się, kto znał zaklęcie na taśmę klejącą?&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Długo nie czekał bo po dwóch minutach, dyrektor i inni przyszli a gdy zobaczyli to co zauważyli byli wstrząśnięci.&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 204, 51);"&gt;Niech zgadnę: i zaczęli się robić bladzi jak ściana?&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 204, 51); font-style: italic;"&gt;Nie, zaczęli zauważać to co zobaczyli.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- To MALFOY!- krzykną Harry&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 204, 51);"&gt;- To ja! - krzyknął Malfoy, próbując machać ręką.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Snape zbladł wiedział co teraz z tym dumnym paniczem się stanie tym bardziej że ta dziewczyna jest bardzo droga dla Pottera a on nie da tego płazem&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 204, 51);"&gt;Da to gadom.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- Dostała zaklęciem noży, zaklęciem torturującym i dwa razy była pobudzana- dodał po chwili cicho&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 204, 51); font-style: italic;"&gt;Poili ją kawą?! Powiesić!&lt;/span&gt; &lt;span style="color: rgb(255, 204, 51);"&gt;Wydaje mi się, że mieli inny sposób na pobudzanie...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Mówił przeciw zaklęcia przez co dziewczyna wyglądała co chwilę lepiej.&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 204, 51);"&gt;Darmowe operacje plastyczne doktora Harry'ego Pottera.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Gdy dziewczyna wstała o własnych siłach Harry staną wyprostowany i podszedł do przyklejonego nadal Malfoya&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 204, 51);"&gt;Nauczyciele dalej stali w miejscu od blisko dziesięciu minut.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- Tego ci nie daruje! Jeszcze dzisiaj napiszę do ministerstwa o ukaranie ciebie…&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 204, 51);"&gt;I nie załatwi tego "na gołe klaty"?&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- Nie to był mój błąd, trzeba było nie ufać wszystkiemu co mnie otacza- powiedziała i przytuliła się do pleców brata&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 204, 51);"&gt;- Co tu robi ten kwiatek? - krzyknęła Lily - Nie ufam mu!&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- Napisał list że to niby ty chcesz się ze mną spotkać- wyszeptała&lt;br /&gt;- Ja bym przyszedł do dormitorium- powiedział i dodał&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 204, 51);"&gt;Lily jest ćwierćinteligentem, czy to tylko moje złe odczucia?&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Zaprowadził dziewczynę do dormitorium, była nadal W krwii wiec wszyscy szeptali ale gdy spojrzał na nich brat Lili wszyscy cichli&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 204, 51);"&gt;Nowa iKrew nie trafiła jeszcze na rynki sprzedaży, więc Lily wywołała sensację.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 204, 51); font-style: italic;"&gt;Czy tylko ja mam chore skojarzenia z True Blood?&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Od dwunastej były urodziny Rona w norze. Dyrektor pozwolił sporej grupce gryfonów udać się do domu Wesleyów.&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 204, 51);"&gt;Czy ich melina pomieści tyle osób?&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;podszedł do Rona i złożył mu życzenia i dał prezent który po sekundzie został rozpakowany. Ron zbladł gdy zobaczył co jest w pudle.&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 204, 51);"&gt;Najnowszy model iKrew?&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ginny zachlasnęła się miodem pitnym,&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 204, 51);"&gt;"Zachlastaj się miodem z Ginny"&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Hermiona upuściła talerz, Emma zrobiła wielkie oczy, Lili uśmiechała się szaleńczo, bracia Wesley trzęśli się jak galaretki, pani i pan Wesley stali jak wryci w ziemię a inni Gryfoni i Aurorzy tylko zagwizdali.&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 204, 51);"&gt;Nikt jednak nie zbladł jak ściana... Zaczynam się martwić.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- Stary, nie mogę przyjąć tej skrzatki! - powiedział chłopak&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 204, 51);"&gt;Harry ma jakieś układy z biurami matrymonialnymi?&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- To prezent, a prezentów się nie oddaje! To dla ciebie, słyszałem od kogoś że zawsze żalisz się że chcesz mieć skrzata. Hermiona ciebie pouczy jak się z nim obchodzić i koniec kropka- rzekł Potter i pocałował w usta Emmę&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 204, 51);"&gt;Czekajcie, czy nie powinien pocałować Rona?&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- Jak ją nazwiesz? (...) Może Miluszka, Ślicznotka, Błyskotka…?- wymyślała Hermi pare minut&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 204, 51);"&gt;A potem kupimy jej różowe ubranka, umalujemy i każemy słuchać sweet popu...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- Od dzisiaj masz na imię Miluszka- rzekł uradowany i klepną Pottera po plecach.&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 204, 51);"&gt;Ron na zawsze zostanie w mojej pamięci jako ten od "Miluszki"...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wtedy można było usłyszeć pare pstryknięć od teleportacji.&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 204, 51);"&gt;Czyli, gdy robię zdjęcia to znaczy, że... Dear God! Jestem czarodziejem *__*&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wszyscy zaczęli wiszczeć gdy zobaczyli że to siedmiu śmierciożerców na czele z Lucjuszem Malfoyem i Belatrix Lenstange&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 204, 51);"&gt;Zawsze wiedziałem, że oni też lubią sobie trochę pojarać.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wszyscy patrzyli się na to przejęci, śmierciożerców było dziewięciu a on jeden jednak nie na długo.&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 204, 51);"&gt;Harry nawet na dwóch metrach kwadratowych wygrałby z grupką Śmierciożerców...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Po pięciu minutach została Belatrix, Malfoy i jeszcze jeden w wzroście Harrego chłopak.&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 204, 51);"&gt;Czyżby jakiś brat Harry'ego?&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Malfoy cały czas obserwował tego najniższego, który miał przerażone oczy&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 204, 51);"&gt;Wytrzeszcz utrzymywał mu się od dzieciństwa.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;-No czyli widzę że rodzinka w komplecie, prawa ręka Voldemorta, jeden z popleczników i jego syn- rzekł Harry, młody Malfoy zdjął maskę.&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 204, 51);"&gt;Bella jest prawą ręką? Kto zatem służy mu, jako lewa? I jak poradzi sobie Voldi bez jednej kończyny?&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 204, 51); font-style: italic;"&gt;Nie chcecie wiedzieć o czym pomyślałem, mając na myśli prawą rękę...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Widać było że jest przerażony tym co chciał zrobić oraz co się dzieje&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 204, 51);"&gt;Zaczynam się zastanawiać, co się dzieje w mózgu Malfoya, gdy zaczyna występować w opku...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 204, 51);"&gt;(Przesłuchanie)&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;-Imię i nazwisko?- spytał znużony Potter&lt;br /&gt;- Draco Malfoy&lt;br /&gt;- Czy masz mroczny znak?&lt;br /&gt;- Nie&lt;br /&gt;- Kiedy miałeś go zdobyć?&lt;br /&gt;- Dzisiaj w nocy&lt;br /&gt;- Co miałeś zrobić aby udowodnić swoje wierność?&lt;br /&gt;- Miałem zabić kogokolwiek z tąd&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 204, 51);"&gt;Voldemort organizuje jakieś obozy dla przyszłych Śmierciożerców?&lt;br /&gt;Zamiast Młodych Skautów utworzył Młodych Śmierciożerców.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- Czy Voldemort zwany Czarnym panem groził ci?&lt;br /&gt;- Tak&lt;br /&gt;- Czym?&lt;br /&gt;- Że zabije moją matkę która jest w ciąży, moją siostrę która ma trzy miesiące i mojego ojca&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 204, 51);"&gt;- I mojego chomika - powiedział Malfoy, płacząc.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 204, 51); font-style: italic;"&gt;A tak naprawdę to wszyscy są w ciąży.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;-Wieże ci, a to jest podstawa. Nie chcę mieć sam kłopotów, nie chcę byś ty miał kłopoty a więc idź do domu i powiedz że ja ci to kazałem zrobić. Nic nie mów o tym że byłeś jednym z śmierciożerców- rzekł Harry&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 204, 51);"&gt;A słowo Harry'ego się stało...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Belatrix i Lucjusz stali tam naprzeciwko przyszłego Aurora. Chłopak zrobił obrót ręką i po chwili pojawiło się parunastu aurorów.&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 204, 51);"&gt;*wskazuje palcem* Oszust!&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Związali wszystkich ośmiu śmierciożerców i po podziękowaniu dla Pottera deportowali się&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 204, 51);"&gt;Harry dostał od Aurorów papierowy dyplom?&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- Wiecie co to jest groźba? Ja wiem w przeciwieństwie do innych. A teraz Malfoy, mów gdzie jest twoja matka i siostra- rzekł Harry.&lt;br /&gt;Wszyscy zamilkli, TEN Draco miał SIOSTRĘ?!&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 204, 51);"&gt;Czyżby Draco też dostał różowy liścik o siostrze we Francji?&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 204, 51); font-style: italic;"&gt;Nie ma to jak przesłuchania prowadzone przez Jacka Bauera. Harry musi jeszcze poćwiczyć.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- .. I za to musi ponieść kare! Zaczniemy od waszej córeczki! Wykapana mamusia! Cruccio.. - rzekł Avery&lt;br /&gt;- Permitolito- krzykną Harry zasłaniając tarczą trzymiesięczną dziewczynkę&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 204, 51);"&gt;*wstrzymuje oddech*&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- POTTER! Ty tutaj!? Oh.. Synek Lucjusza też przybył, świetnie..- jednak nie dokończył bo Harry machnięciem ręki wszystkich powalił na posadzki, majaczyli coś cicho&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 204, 51);"&gt;*zaczyna obgryzać paznokcie*&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 204, 51); font-style: italic;"&gt;Majaczyli, że zabiją aŁtoreczkę, jak tylko ją znajdą.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- SZYBKO! Bierz matkę i teleportuj się do nory!- rzekł Harry do Dracona, ten podbiegł do oszołomionej matki przy okazji łapiąc siostrzyczkę i teleportował się.&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 204, 51);"&gt;*czuje, że za chwile będzie musiał pójść do toalety*&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Zanim to zrobił powstał Avery i zaczęła się krwawa walka w której uczestniczył Potter na sześciu śmierciojadów.&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 204, 51);"&gt;*zaczyna się nadmiernie pocić*&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Walczyli pół godziny a po tym czasie wszyscy deportowali się.&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 204, 51);"&gt;*ociera pot z czoła* Phi. takie coś to sobie możesz, ałtoreczko...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Teleportował się szybko do nory gdzie usłyszał tylko cichutkie szepty Lili, Emmy, Hermiony, Ginny i innych dziewczyn nad dzidziusiem.&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 204, 51);"&gt;- Taaaki śliczniusi! -powiedziała Hermiona&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 204, 51);"&gt;- Podobny do swojego tatusia, Lućjusia... - dodała Ginny.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- Nic mi nie jest! Muszę iść tylko się przebrać!- powiedział i znikł&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 204, 51);"&gt;Nie mogę walczyć w takim brudnym stroju! Wyprać mi go! Natychmiast!&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- Nie wiem jak mam ci dziękować, przecież Anastazja by nie wytrzymała nawet chwilki pod Cruccio- powiedziała Narcyza z oczami w łzach&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 204, 51);"&gt;Po chwili wyjęła je z miski ze łzami i wsadziła w swe oczodoły.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- No tak, zabiorę was do Szkocji!- rzekł Harry do Malfoyów&lt;br /&gt;- Eh.. Ale ja nie chcę robić pro…&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 204, 51);"&gt;- Żaden problem! Jesteśmy odwiecznymi wrogami, ale to drobnostka...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- Sypialnie są przygotowane na pierwszym piętrze. Są tak złożone że z każdej można przejść do kolejnej. Każda ma łazienkę oraz jest szybkie przejście do jadalni i biblioteki - wyrecytował skrzat szybko i wyraźnie&lt;br /&gt;- Dobrze, zaprowadź panią Malfoy oraz panicza i małą panienkę do ich sypialni- rzekł Harry&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 204, 51);"&gt;*przeciera oczy* Czy jakiś mój wróg chce mnie ugościć w swym pałacu? Bo ja jestem bardzo chętny!&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 204, 51); font-style: italic;"&gt;Skrzat zapomniał powiedzieć o tym basenie.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- Sprawdziłem pod verikasentium, Draco jest czysty.&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 204, 51);"&gt;A wystarczyło mydło i woda.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 204, 51);"&gt;Od aŁtorki: &lt;/span&gt;Zmieniłam zdanie- będzie tylko jeszcze jeden rozdział :) -Catherin Potter- 20:27&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 204, 51);"&gt;A mogły czekać na nas dwa rozdziały. aŁtorka zmienia dawkę bólu na nieco mniejszą.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wieczorem odwiedził ich Dumbledore informując że Draco musi wrócić do szkoły inaczej będzie to podejrzliwe.&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 204, 51);"&gt;TO, czyli tajemniczy clown z powieści Stephena Kinga.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 204, 51); font-style: italic;"&gt;Podejrzliwe clowny!&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W niedziele rano, nieoczekiwanym gościem był Snape&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 204, 51);"&gt;Przyszedł wysępić śniadanie? A może bardziej 'wynietoperzyć'?&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;teraz to krzyczał Harry, cały dom pobudzili tymi krzykami przez co po pięciu minutach krzyków cały dom patrzył jak mężczyźni warczą na siebie&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 204, 51);"&gt;I krzyczą. I wyniszczają. I arrgh!&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- Witaj Severusie, dzień dobry Harry- powiedziała spokojnie&lt;br /&gt;- Narcyza? Co ty tutaj robisz?- spytał Snape zdziwiony&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 204, 51);"&gt;- Aaa, wiesz. Mam taki przelotny romans z Harrym.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Popołudnie minęło spokojnie. Dziewczyny opiekowały się i niańczyły małą Anastazję.&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 204, 51);"&gt;- A niedługo wyrośniesz na młodą i zdolną popową piosenkarkę...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Chłopcy grali w Quiditha a pani Malfoy i Ann która zrobiła sobie dniówkę wolną i zostawiła w szkole dwóch hucwontów rozmawiały o dzieciak.&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 204, 51);"&gt;Sielanka, co nie?&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 204, 51); font-style: italic;"&gt;Idylla, mój drogi, idylla.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wszystko byłoby dobrze gdyby nie to iż Potter uczył się&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 204, 51);"&gt;Nauka jest zuem i budzi nieporządek na świecie!&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- JA MAM JUTRO EGZAMINY! Jutro OPCM, CM, Zaklęcia i Biała magia. Wtorek: eliksiry, zielarstwo, runy i ONMS. Środa: transmutacja, Uzdrowicielstwo, nauki mroczne i przeciw Wrogowi. Czwartek: walki wręcz i magia starożytna. Piątek: pojedynek, oklumencja, leglimencja, telepatia, magia nie werbalna. Z piątku na sobotę astronomia a w sobotę nas ranem magia bez różdźkowa i patronus!- wyrecytował chłopak, wszyscy spojrzeli na niego jak na idiotę.&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 204, 51);"&gt;Harry pacnął się w głowę.&lt;/span&gt; &lt;span style="color: rgb(255, 204, 51);"&gt;No nie, znowu tak na mnie patrzą. - pomyślał.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Pierwszy raz przejął się testami.&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 204, 51);"&gt;Niepotrzebnie. aŁtorka wszystko zaplanowała.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Od poniedziałku do piątku siedział dwadzieścia godzin z doby pisał testy lub się uczył do nich.&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 204, 51);"&gt;*wyciąga dwadzieścia godzin z doby* Matematyka staje się coraz gorsza.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- Drodzy studenci! Dzisiaj o godzinie dwudziestej jest bankiet na waszą cześć! Każdy z osobą towarzyszącą wtedy także dostaniecie wyniki waszych egzaminów.&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 204, 51);"&gt;Jeżeli ktoś nie będzie mieć osoby towarzyszącej, jego egzaminy zostaną unieważnione!&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jeżeli będziecie Mieli od 0 do 45% musicie jeszcze raz zdawać studia. Od 46% do 88% trzeba zapisać się jeszcze na lekcje u któregoś z aurorów, mówię o pracy w terenie. A od 89% do 100% można zacząć pracę jako Auror- rzekł minister aurorów posyłając uśmieszek dla studentów.&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 204, 51);"&gt;Te oceny procentowe źle mi się kojarzą...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- Emma!!!!- wrzasną ile sił w płucach a narzeczona po chwili przyszła&lt;br /&gt;- Ubieraj się, masz być na 20 gotowa na bankiet do ministerstwa- powiedział po czym upadł na fotel ciężko dysząc.&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 204, 51);"&gt;Ta moja stanowczość jest zbyt wyczerpująca - pomyślał.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- Drodzy, nowi i wyszkoleni Aurorzy. Zaraz każdy dostanie wyniki po czym będziecie mogli spokojnie je przeanalizować tutaj lub w domach. Gratuluje wszystkim jeszcze raz!- po czym zszedł a w rękach przyszłych pracowników ministerstwa pojawiły się koperty.&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 204, 51);"&gt;- Do tych kopert musicie włożyć czeki... - kontynuował mężczyzna.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Emma zakryła usta i westchnęła po czym wzięła kopertę. Obiecała mu że to ona sprawdzi je pierwszo.&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 204, 51);"&gt;Emma w jednej piątej była Ślązaczką.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Otworzyła powoli tak jak i inni. Nagle zbladła jak ściana, przeczytała wyniki i ja zamurowało&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 204, 51);"&gt;Francuska epidemia dotarła aż tutaj?&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 204, 51); font-style: italic;"&gt;Sam już nie wiem czy to sprawka Francji, czy naszego boga...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 204, 51);"&gt;Powołać komisję śledczą w sprawie blednięć!&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- Bardzo źle? Okropnie? No jak?- pytał Potter czując że zaraz go szlak trafi&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 204, 51);"&gt;Żółty, czarny, niebieski?&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- Masz wszystkie wyniki na … 100%- powiedziała cicho po czym uśmiechnęła się i poleciała jej łza szczęścia.&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 204, 51);"&gt;A wy czego się spodziewaliście?&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ron, Hermiona, Lili, Ginny, Syriusz, Ann, Remus, Dumbledore, McGonagall, Snape (?!?) i Newill z Luną siedzieli właśnie w zakonie czekając na nich.&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 204, 51);"&gt;(?!?) to jakiś skrót od Zdziwiony. Snape Zdziwiony (?!?)&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Po paru minutach dopiero wszyscy gratulowali chłopakowi wyników, nawet Snape coś tam prychną pod nosem.&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 204, 51);"&gt;Powórt Snape'a - Konia.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Dwudziestego czwartego kwietnia, tego samego roku setki kilometrów od zamku Harrego odbywało się zebranie śmierciożerców&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 204, 51);"&gt;Jedni grali w karty, inni siłowali się na rękę. Tylko nieliczni grali w szachy ze Śmiercią.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- Macie go znaleźć żywego i postawić przede mną! Macie na to tydzień!- wrzasną Voldemort do swojego zaufanego kręgu&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 204, 51);"&gt;Zaufany kwadrat usiadł obrażony w kącie.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Harry jechał w sobotę do ministerstwa, aby załatwić pewne formalności związane z domem w dolinie Godryka.&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 204, 51);"&gt;Znając Harry'ego, w urzędzie pobędzie co najwyżej dwie minuty.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Gdy tylko doszedł do budki telefonicznej ktoś złapał go za ramię, gdy weszli do środka czuł jak się deportował.&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 204, 51);"&gt;Gdzie się podział jego szósty zmysł?&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Był w ciemnym pomieszczeniu, stało tam minimum dwudziestu ludzi a na tronie siedział.. Tom.&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 204, 51);"&gt;*taa-daa*&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- Walczę z tobą od szesnastu lat, zabrałeś mi ciało gdy miałeś rok. Potem zabrałeś mi kamień filozofów, zwyciężyłeś w komnacie tajemnic i uniknąłeś śmierci z turnieju trój magicznego. W ministerstwie też oraz dwa razy zwiałeś mi z mojego królestwa!&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 204, 51);"&gt;Na miejscu Voldemorta nie szczyciłbym się tak tymi wszystkimi porażkami.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 204, 51); font-style: italic;"&gt;Czekamy, aż zacznie to wszystko wspominać, niczym Harry ze swoją siostrą.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Powiedz mi co jest w tobie takiego?&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 204, 51);"&gt;- Powinieneś wiedzieć - powiedział Harry - byłeś już!&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Mogę ci to wybaczyć jednak przyłącz się do mnie!- wrzasną, śmierciożercy skulili się pod ścianami ale nie Harry.&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 204, 51);"&gt;To może niech Voldi przejdzie na dobrą stronę mocy?&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 204, 51); font-style: italic;"&gt;Harry, I'm your father!&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- Nie masz szans, nie dam ci tej satyksfacji. A wiesz co mam? Czemu wygrywam? Bo znam przepowiednie!- warkną, Voldemort znieruchomiał.&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 204, 51);"&gt;Wszyscy znamy... *ziew*&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 204, 51); font-style: italic;"&gt;Czekajcie, czy do tej pory była mowa o jakiejkolwiek przepowiedni?&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;-,, Oto nadchodzi ten który ma moc pokonania czarnego pana… zrodzony z tych którzy trzykrotnie mu się oparli.. &lt;span style="color: rgb(255, 204, 51);"&gt;&lt;/span&gt;A narodzi się gdy siódmy miesiąc dobiegnie końca… a choć czarny pan naznaczy go jako równego siebie, będzie on miał moc jakiej czarny pan nie zna… jeden z nich musi zginąć z ręki drugiego, bo żaden nie może żyć gdy drugi przeżyje… ten który ma moc pokonania czarnego pana bardzo się gdy siódmy miesiąc dobiegnie końca…"&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 204, 51);"&gt;Czy powtarzanie cięgle o tym siódmym miesiącu ma coś wspólnego z ciążą?&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- Wyrecytował z pamięci, Voldemort usiadł na swoim tronie.&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 204, 51);"&gt;Voldemort nie ukrywał łez wzruszenia. Zawsze uwielbiał poezję.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Śmierciożercy stali osłupieni. Patrzyli się na Harrego który patrzył się na Toma. Ten patrzył się na swoich sługusów&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 204, 51);"&gt;Wielki Brat obserwował wszystkich.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- A wiec musisz zginąć AVADA KADAVRA- krzykną Voldemort&lt;br /&gt;- AVADA KADAVRA- wrzasną Harry po czym dwa zielone płomienie złączyły się.&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 204, 51);"&gt;Miłość od pierwszego rzucenia.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Śmierciożercy byli przerażeni gdy to ich pana walnęło mocne zaklęcie zabijające.&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 204, 51);"&gt;Zabiło go potrójnie, bo było mocne.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Tom upadł bezwładnie na ziemię, jego poddani zdeportwali się szybko. Harry stał tam wbity w ziemię.&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 204, 51);"&gt;W przeciwieństwie do swojej siostry, nie siedział.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;ZABIŁ! On zabił! Upadł na kolana, nie mógł już nic zrobić&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 204, 51);"&gt;Bogowie są okrutni.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- Pomściłem was, teraz do was dołączę- wrzasną, przyłożył sobie do serca różdżkę i powoli powiedział ,, Avada Kadavra” nie zobaczył płomienia. Było już zapóźni, upadł na ziemię w spowolnionym tempie.&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 204, 51);"&gt;Efektowne zejście jest lepsze, niż wejście, co nie?&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 204, 51); font-style: italic;"&gt;Tu powinien być jeszcze jakiś fragment o iKrwi, ale za cholerę nie wiem co napisać.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W tym samym czasie, na zegarku Emmy znikł napis ,, Lord Voldemort” (...) Zaczęła się śmiać i skakać z radości&lt;br /&gt;- LORD VOLDEMORT NIE ŻYJE!- wisnęła, wszyscy spadli z krzeseł.&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 204, 51);"&gt;Emma - Twoje źródło informacji.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- Drodzy uczniowie, z pewnych źródeł wiemy iż Lord Voldemort umarł i już nigdy nie powróci- powiedział z radością w Głosie Dumbledore.&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 204, 51);"&gt;- A dokładne informacje znajdziecie na Pudelek.pl - dodał. Uczniowie pośpiesznie wyciągnęli swoje laptopy.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Nasz wybawiciel od zła, nie żyje- rzekł minister, każdy znieruchomiał. Kim on był? Kto tego dokonał?&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 204, 51);"&gt;Zaczynam wątpić w inteligencję magików.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- HARRY POTTER!- dokończył minister, wszyscy zaczęli płakać. Emma, Syriusz, Ann, Lili, Hermiona, Ron, Newill, Luna, Ginny i wszyscy nauczyciele ( z Snapem :p) stali i nie wierzyli w to.&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 204, 51);"&gt;Catherin ma coś do Snape'a. To mi się nie podoba.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Emma zemdlała i gdyby nie Ron upadła by na ziemię.&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 204, 51);"&gt;Ron upadł pierwszy, a Hermiona spadła na Rona. Emma spadła na nich.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Nagle się przebudziła, powstała natychmiast i niewidocznym wzrokiem spojrzała na Lili&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 204, 51);"&gt;Upojenie alkoholowe nie trwało długo.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- Na zegarze pisze że jest w śmiertelnym zagrożeniu ALE nadal jego strzałka jest!- krzyknęła&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 204, 51);"&gt;A miało być tak pięknie...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;urzędnicy jak i inni dorośli skierowali się do skrzydła szpitalnego gdzie przenieśli chłopaka po tym jak dostali cynk od jakiegoś śmierciożercy aby zabrać swojego ,, bohatera” i ,, zabójcę”.&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 204, 51);"&gt;No tak. Uczynni Śmierciożercy w natarciu.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Chłopak był zimny, blady oraz uśmiechnięty. Leżał przykryty białym materiałem i tylko twarz wystawała aby móc spojrzeć na niego ostatni raz.&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 204, 51);"&gt;- Umieram - powiedział Harry, uśmiechając się od ucha do ucha. - Nareszcie!&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Emma rzuciła się na chłopaka i płakała nad nim.&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 204, 51);"&gt;Coś ją odrzuciło do góry, więc płakała nad nim.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Kiedy skończyła mówić to z serca Harrego wyprysł biały płomień&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 204, 51);"&gt;Organizm pomylił pewne narządy.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 204, 51);"&gt;&gt;D&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;,, przepowiednia zakończona dobrze spełniona ….&lt;br /&gt;siedmiokrotnie zakładana, Wśród złych skończona….&lt;br /&gt;Wiele zaznana, Miłość wielka …&lt;br /&gt;Ponownie zazna swój pokój dzienny jednak w szczęściu …&lt;br /&gt;Bo wybraniec świata nie umrze teraz…&lt;br /&gt;Bo wykonał misje dla ludu ziemskiego…&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 204, 51);"&gt;Tiara ułożyła na poczekaniu nowy utwór?&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- Gdy chłopak skończył mówić dziwnym i strasznym głosem zaczął odzyskiwać przytomność.&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 204, 51);"&gt;Przed chwilą był niemal zombie.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wszyscy patrzyli się na to z Nie lada zdziwieniem ale i oszołomieniem.&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 204, 51);"&gt;*zastanawia się nad podkreślonym "Nie"* Nie lada, czyli co? Blat?&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W powietrzu było czuć dobro, każdy już wiedział&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 204, 51);"&gt;Do tej pory żyli w słodkiej niewiedzy, co było widać.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;,,Harry Potter, wybraniec dobra Zapanował nad złem i zniewolił je”&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 204, 51);"&gt;Whoa.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;------------------ Sierpień tego samego roki-----------------&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 204, 51);"&gt;"Rocky VI: August"?&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- Zebraliśmy się tutaj aby związać węzłem małżeńskim tą oto Emmę Campbell i tego otóż Harrego Pottera. Czy Ty Emmo, bierzesz sobie za męża tego otóż mężczyznę?- spytał kapłan z ministerstwa&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 204, 51);"&gt;- Tego otóż nie. - odpowiedziała.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- Czy ty Harry Potterze chcesz pojąć za żonę tą oto Emmę?- spytał kapłan&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 204, 51);"&gt;'Tą' nie, ale 'tę' chętnie.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- A wiec ogłaszam was mężem i żoną!- powiedział kapłan po czym znikł a nowe małżeństwo pocałowało się namiętnie!&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 204, 51);"&gt;Byli tacy 'Ę' i 'Ą', cóż za dobrana para.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- Ja.. Ja.. Ja.. Ja.. Jestem.. W .. w .. w .. ciąży!- wyjąkała blada Emma,&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 204, 51);"&gt;Czy w Anglii pozamykano wszystkie solaria?&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- ALE ja uważam że to będzie chłopiec więc chce niebieskie mebelki!- warknęła rozdrażniona Emma&lt;br /&gt;- a ja uważam że to będzie dziewczynka wiec wolę różowe meble!- krzykna Harry gdy przeglądali katalog sklepu na ulicy podobnej do pokątnej jednak w Francji.&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 204, 51);"&gt;Czy nie powinni przypadkiem myśleć odwrotnie?&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 204, 51); font-style: italic;"&gt;Znowu ta Francja. Spisek, czuję spisek.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Hermiona i Ron pobrali się w styczniu, oraz Hermi była w ciąży ( dziecko miało się urodzić w październiku a Pottera w maju).&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 204, 51);"&gt;Zaskoczeni?&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Mieszkali w domu Harrego gdyż tak zarządziła Emma a kobietom w ciąży się nie odmawia :p&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 204, 51);"&gt;Błąd w druku, czy to emotikonka?&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ginny miała już od pół roku jednego chłopaka którym był Seamus Finnigan&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 204, 51);"&gt;- Pobijasz rekordy - stwierdziła Emma - Z ostatnim, Jackiem jakimś tam, byłaś trzy godziny...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Draco Malfoy, razem z matką i dwiema siostrami mieszkał teraz w centrum Londynu w niedużym domie niedaleko ulicy pokątnej.&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 204, 51);"&gt;Centrum Londynu na sześć liter... Harold?&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Liliann Potter była w klasie Ginny ( siódmej) bo napisała sumy wspaniale więc postanowili przenieść ją na jej rocznik.&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 204, 51);"&gt;Nazwisko zobowiązuje!&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Miała chłopaka, Draco Malfoya (!?!) jednak musiała chodzić do szkoły jeszcze ten rok.&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 204, 51);"&gt;- A pamiętasz, jak chciałeś zabić Harry'ego? Hahaha! Ale było zabawnie - powiedziała uradowana Lily.&lt;/span&gt; &lt;span style="color: rgb(255, 204, 51);"&gt;- Tak, to było wtedy, kiedy kopnął mnie w jądra...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- MA PAN CÓRECZKĘ I SYNA!- krzyknęła pielęgniarka niosąc dwa malutkie bobaski. Harry wziął je w ramiona i pobiegł do swojej żony.&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 204, 51);"&gt;*wyobraża sobie tę scenę w zwolnionym tempie*&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- Będzie Catherin Emma Potter i Kiran ( czyt. Kirn) Harry Potter- dodał Syriusz który właśnie przyszedł&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 204, 51);"&gt;Syriusz przeczytał o porodzie w Proroku.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Tydzień później odbyły się huczne chrzciny. Chrzestnymi Catherin była Lili i Draco a Kirana Ron i Hermiona.&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 204, 51);"&gt;*chlip*&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Syriusz i Ann byli dumni z swojego ,, syna” i jego małżonki.&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 204, 51);"&gt;Potajemnie nazywali Harry'ego córką.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;‘Rodzina w pełni’- tak podsumował Remus Lupin chrzest dzieci.&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 204, 51);"&gt;Czy Remus nie powinien zamienić się w wilkołaka? W końcu pełnia...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;THE END!&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 204, 51);"&gt;Borowi niech będą dzięki...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 204, 51);"&gt;Komentarze: &lt;/span&gt;So, Catherin, How are you? Do you belive or not but Today I'm give this story's to my translation and.. maybe in next week I read everythink :) I hope that's good cause Im pay maybe 20 pounds for that :D:D:D  Your bestfriends...&lt;br /&gt;I hope you undrestand me :)&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 204, 51);"&gt;Współczuję koleżance naszej Catherin(e), bo wydała niepotrzebnie pieniądze. A tak poza tym tylko ja sądzę, że napisała to sama aŁtorka?&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 204, 51);"&gt;To ''everythink'' drogie dzieci. Możecie spać spokojnie, śniąć o wspólnej, szczęśliwej rodzinie Potterów i Malfoyów.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Lecz zanim zapadniecie w sen, chciałem w imieniu swoim, a także Kasandry i Curaka podziękować za wszelkie czwartkowe odwiedziny, wybuchanie śmiechem, komentarze i mejle, którymi nas obdarzyliście przez ładne dwa lata (no, dość czasu minęło od 9 września 2007 roku).&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Właściwie to miałem zaśpiewać piosenkę, ale nie jestem aż tak uzdolniony, dlatego bez zbędnych fajerwerków piszę, że żegnamy się z Wami. Mamy nadzieję, że nie zapomnicie o analizach, a nasze niesamowite wyczyny zostaną uwiecznione w jakichś księgach (podatkowych...)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ja osobiście nie mam zamiaru znikać na zawsze. Jeśli chcecie, to szukajcie mnie w innych projektach (Golden Theatre / gościnne analizy). O jednym - i hope - niedługo usłyszycie.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;script type="text/javascript" src="http://www.wrzuta.pl/embed_audio.js?key=3emmcPpOIEm&amp;amp;login=w936&amp;amp;width=450&amp;amp;bg=ffffff"&gt;&lt;/script&gt;&lt;br /&gt;&lt;script type="text/javascript" src="http://www.wrzuta.pl/embed_audio.js?key=9PkpCcBSOBU&amp;amp;login=w936&amp;amp;width=450&amp;amp;bg=ffffff"&gt;&lt;/script&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3029415130846263735-6354852771648162614?l=mrochnacwoorca.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://mrochnacwoorca.blogspot.com/feeds/6354852771648162614/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=3029415130846263735&amp;postID=6354852771648162614&amp;isPopup=true' title='Komentarze (23)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3029415130846263735/posts/default/6354852771648162614'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3029415130846263735/posts/default/6354852771648162614'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://mrochnacwoorca.blogspot.com/2009/08/krolestwo-narkomanow-v-ikrew.html' title='Królestwo Narkomanów V: iKrew'/><author><name>Mrohny</name><uri>http://www.blogger.com/profile/01997157710024758796</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='21' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/_bpNY-DyzFKk/SocY-KUYNII/AAAAAAAAAUk/14mMqk39mE0/S220/13.JPG'/></author><thr:total>23</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3029415130846263735.post-5949605485739876764</id><published>2009-09-10T08:50:00.000+02:00</published><updated>2009-09-10T08:51:46.099+02:00</updated><title type='text'>Królestwo Narkomanów IV: Lord of the Balls</title><content type='html'>&lt;span style="font-size:85%;"&gt;Dwa mecze przegrane, na szczęście siatkarze wygrali. Tylko koszykarzy żal. Na osłodę, analiza...&lt;br /&gt;Zbliżamy się wielkimi krokami do końca. Dzisiaj będzie nie mniej absurdalnie niż ostatnio.&lt;br /&gt;O załatwianiu spraw w urzędach, całonocnych imprezach, nowej willi Harry'ego,  wniebowstąpieniu oraz skrzatach, co dużo robią a wcale ich nie widać.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- HARRY MA WSZYSTKIE WYBITNE I WYBITNE PLUS!- krzykną Ron na całą wielką sale.&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 204, 51);"&gt;Mówi się trudno...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- Harry masz lepsze wyniki niż ja w twoim wieku!- powiedział dumny dyrektor z chłopaka.&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 204, 51);"&gt;Dyrektor z chłopaka?! &lt;/span&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 204, 51);"&gt;*naprawdę nie chcecie wiedzieć o czym teraz pomyślałem*&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wszyscy składali mu gratulacje jednak on Się już nie uśmiechał, westchnął i szybko udał się do sypialni&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 204, 51);"&gt;Będzie musiał się uczyć, aby być jeszcze lepszy. Ta cała wiedza i wygrane konkursy to nic.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- Miałem ci to przekazać gdy napiszesz ,, dobrze” ten test. To jest testament Lili i Jamesa. Miała być to twoja nagroda. Temu że napisałeś ,, wybitnie” jestem pewien że rodzice chcieli by abyś w końcu otrzymał to co się tobie należy- rzekł Syriusz i dał dla Harrego słotą kopertę&lt;br /&gt;- To jest kopia, oryginał jest w ministerstwie. Przeczytaj- dodał po chwili. Chłopak otworzył ale patrząc na uśmiechniętego chrzestnego&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 204, 51);"&gt;*zastanawia się jeszcze mocniej* Czy to nie aby plagiat własnego opcia?&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 204, 51); font-style: italic;"&gt;Tak, a za chwilę wyciągnie list od rodziców, którzy pośmiertnie obdarują go...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;,, Ja Liliann Evans- Potter oraz mój mąż James Potter z własnej i nie wymuszonej woli przekazujemy cały swój majątek czyli: - skrytkę 415 w banku Gringotta - dom w dolinie Godryka - posiadłość w Szkocji &lt;span style="color: rgb(255, 204, 51);"&gt;(My Sweet Sixteen) &lt;/span&gt;o nazwie Potter’s Dunoma Dla Harrego Jamesa Pottera, naszego syna. Dopóki nie stanie się pełnoletni jego majątkiem niech zarządza Syriusz Black oraz niech to on będzie jego opiekunem w razie naszej śmierci.&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 204, 51);"&gt;Póki co, może urządzać biby i dzikie orgie...&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;Pod przewodnictwem Dumbledore'a. &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;- A gdzie jedziesz?- spytała cicho Ginny&lt;br /&gt;- Na razie do ZF a potem… do swojego domu- rzekł chłopak po czym dał im kawałek papieru z testamentem rodziców.&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 204, 51);"&gt;Urwał tylko kawałek. Resztę zostawił dla siebie.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- A) masz pisać do nas codziennie b) przychodzić do Hogosmende gdy będziemy Mieli wyjścia c) spróbować na zamierać na weekendy d) jutro przyjedziemy zobaczyć chałupę- powiedziała Emma i pocałowała chłopaka namiętnie, temu zrobiło się smutno&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 204, 51);"&gt;Bo to był smutny, namiętny pocałunek. Przepełniony żalem, goryczą i czymś jeszcze, ale zapomniałem.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- A wiec Miłych wakacji, Potter- powiedział pierwszy szczęśliwy Snape, wszyscy zachichotali&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 204, 51);"&gt;Oj, raz na rok Snape ma dobry humor, a już wszyscy sobie z tego kpią.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- Oj Harry, my tu gadu gadu a jest dużo roboty- powiedział dyrektor aby dali już spokój temu tematu&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 204, 51);"&gt;No ba, są lepsze tematy do rozmowy. Szczególnie, gdy nie jest się w pełni władz umysłowych.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- Nie jestem głupi a wręcz odwrotnie!&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 204, 51);"&gt;Odwrotnie głupi? &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Był biały i miał wielki ogród z kwiatami.&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 204, 51);"&gt;Voldemort właśnie pielęgnował swoje pelargonie.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Gdy weszli do środka pięć skrzatów od razu zajęło się jego rzeczami i przygotowało mu sypialnie.&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 204, 51);"&gt;Harry z pięcioma?... Nie, nie chcę tego widzieć...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 204, 51); font-style: italic;"&gt;Jedna Emma mu nie wystarczy?&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ten miał pięć sypialń, jadalnie, kuchnie, dwie łazienki, gabinet, salon i laboratorium do eliksirów.&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 204, 51);"&gt;Tylko tyle? I jak nasz Harry będzie egzystował w takich warunkach?!&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wszystko było jak nowe, czyste bez choć najmniejszego kurzu.&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 204, 51);"&gt;Skrzaty wylizały wszystko bardzo dokładnie...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 204, 51); font-style: italic;"&gt;Ciekawe, czy będą też obecne przy kąpielach Harry'ego? "Och, jestem taki mokry..."&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Widać było że te skrzaty naprawdę napracowały się.&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 204, 51);"&gt;Harry'emu stanęło wszystko oprócz serca.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- Wow.. Ale chałupa, czy moi rodzice w niej mieszkali ze mną.. A może byli królami?- spytał Harry, oby dwoje zaśmieli się&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 204, 51);"&gt;- Tak, Harry - śmiał się Syriusz - A Lily była królem!&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 204, 51); font-style: italic;"&gt;Lily była Nokturńską Zdzirą, co się ze Severusem zadawała!&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- Nie, ale chodźmy. To nie nanoszalny budynek czyli widzą go tylko ci co chcą widzieć.&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 204, 51);"&gt;Czyli jak ktoś sobie powie "chcę go widzieć!" to on się pojawi?! Bajer.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 204, 51); font-style: italic;"&gt;Nie bardziej niż "nanoszalny". Może nonszalancki?&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W drzwiach stała młoda dziewczyna maximum dziesięciolatka&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 204, 51);"&gt;Na czole miała wytatuowane "X-MEN"&lt;/span&gt; &lt;span style="color: rgb(255, 204, 51); font-style: italic;"&gt;To przyrodnia siostra Harry'ego. Te wszystkie "iksy" są maxymalnie  złowieszcze!&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- Dzień dobry panie Potter- powiedziała i szybko schowała się pewnie za ojca.&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 204, 51);"&gt;Ojciec pojawił się  znikąd.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Było tam też piętnaście skrzatów i kucharka którzy na raz powiedzieli ,,dzień dobry panie Potter"&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 204, 51);"&gt;Majordomus pilnował, aby wszyscy powiedzieli to bez meksykańskiego akcentu.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Pokazały najpierw cały dom: dwadzieścia sypialni z łazienkami, biblioteka dwa razy większa niż w Hogwarcie &lt;span style="color: rgb(255, 204, 51);"&gt;(a może nawet niż sam Hogwart)&lt;/span&gt; oraz druga pięć razy taka jak poprzednia jednak ukryta w głębi zamku. Laboratorium do eliksirów wielkie i mniejsze, kuchnia, jadalnia, dwa salony- główny i pod główny.&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 204, 51);"&gt;Nad główny już się nie zmieścił.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 204, 51); font-style: italic;"&gt;Te imprezy w Dolinie Godryka nie są wcale takim złym pomysłem. I nie trzeba wracać po pijaku do domu, bo jest dużo miejsca. No, no... Pozazdrościć.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Sala obradowa oraz pare pomieszczeń pustych.&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 204, 51);"&gt;Jak tak można?! Natychmiast zagospodarować!&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 204, 51); font-style: italic;"&gt;Tak, Zrobić z nich salon nad główny i wybudować basen. &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Była też tam klasa specjalnie do OPCM i zielarstwa.&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 204, 51);"&gt;Klasa specjalna. Nadawała się idealnie dla Harry'ego.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Z tyłu domu było boisko do Quiditha oraz szklarnia.&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 204, 51);"&gt;Bałbym się mieszać te dwie rzeczy ze sobą... Nigdy nie wiadomo co właśnie posadził w szklarni dyrektor.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W wielkim ogrodzie było mnóstwo kwiatów różnych kolorów oraz drzew.&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 204, 51);"&gt;Drzewa też miały różne kolory. Jak szaleć, to szaleć...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Cały budynek był wspaniały i tajemniczy, sypialnia chłopca mieniła się w kolorach Gryffindoru.&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 204, 51);"&gt;Harry jest nazbyt emocjonalnie związany z Hogwartem.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wszystko było czerwone z dodatkami złota&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 204, 51);"&gt;To oczywiście informacja dla mniej bystrych czytelników.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- Czy jest tutaj jakaś młodzież?- spytał chłopak skrzata który miał go odprowadzić do pokoju i pokazać zamek&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 204, 51);"&gt;- Jak Ktoś zaliczył wpadkę to i dzieci są... Trzymamy je w lochach - rzucił skrzat.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 204, 51); font-style: italic;"&gt;Tuż za wielką skrywaną biblioteką a kotłownią.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- Jest panna Anna Deverson która ma sześć lat oraz Milena Deverson która jest w pana wieku- rzekł skrzat i ukłonił się zgrabnie&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 204, 51);"&gt;A jakżeby inaczej. Pewnie wraz z Harrym urodzili się tego samego dnia i mają podobną przeszłość.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 204, 51); font-style: italic;"&gt;Ale co one robią w jego hacjendzie? Robią za harem? &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- Acha, a kim oni dokładnie są?- spytał chłopak patrząc na krajobraz z jego wieży gdzie znajdowała się sypialnia&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 204, 51);"&gt;E, dziewczynami?&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- To są córki lokaja, w tym roku Milena skończyła szkołę w Beuxbaton (nie wiem jak to się pisze )&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 204, 51);"&gt;Prawie Ci się udało.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Gdy Emma to zobaczyła upadła jak i Ginny, Ron był blady jak ściana a Hermiona uśmiechnięta&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 204, 51);"&gt;Przynajmniej nie jest monotonnie.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 204, 51); font-style: italic;"&gt;"I wszyscy zbledli jak ściany"&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- Kogo to pałacyk? A gdzie twój dom?- spytała&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 204, 51);"&gt;Jak mogłaś się nie domyślić, patrząc na te różowe Pony skaczące wesoło dookoła?&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- Uważaj! Tam jest pies!- nagle chłopak zatrzymał się bo zobaczył czarnego wielkiego psa&lt;br /&gt;- SYRIUSZ!- krzykną chłopak i podbiegł&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 204, 51);"&gt;Ja rozumiem, że można nie lubić Syriusza, ale żeby od razu od 'psa'?&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- Ychy- rzekł Potter a Wesleya już nie było. Blondynka stała i świdrowała swoimi oczkami jakby chciała Harrego porwać&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 204, 51);"&gt;Chciała ich zabić, a potem wywiercić dziurę w ziemi i uciec. Po drodze skręcić do biblioteki, pochłonąć ją swoją chomikową paszczą a potem delektować się smakiem literatury.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- To znaczy, od stycznia pójdę do kolejnej szkoły aurorskiej no i często też będę w Londynie- rzekł chłopak. Blondynka odeszła w zgrabny sposób a gdy zniknęła Emi powiedziała&lt;br /&gt;- Nie podoba mi się, jest taka fałszywa&lt;br /&gt;- I ładna- powiedział Harry jednak dostał po głowie wiec się zaśmiał&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 204, 51);"&gt;- Zazdrośnica- szepnął jej do ucha&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- TO NIE MOJA WINA ŻE TUTAJ TRZEBA MIEĆ SAME WYBITNE!- krzyczała Milena&lt;br /&gt;- Cicho bądź, to nie twój dom- powiedział jej ojciec choć byli w innym pokoju&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 204, 51);"&gt;Milena była w jednym pokoju, jej ojciec trzy kilometry dalej.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 204, 51); font-style: italic;"&gt;Czyścił świeżo wybudowany basen.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- Ale ja chcę mieć prace a nie siedzieć tutaj!- powiedziała przez płacz&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 204, 51);"&gt;Będziesz moją niewolnicą!&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- Na razie opiekuj się siostrą, twoja matka tak chciała!- rzekł mężczyzna&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 204, 51);"&gt;A nie mówiłem? Pewnie ktoś ją zabił.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 204, 51); font-style: italic;"&gt;Mroczny pan bez nosa.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- Ale z moimi wynikami z Beuxbaton?! Ja tam bym miała świetną prace a w tym kraju nie mogę być Aurorem bo nie zaliczyłam OPCM na W, Uzdrowicielem bo miałam P nie W!- mówiła dziewczyna po czym wybiegła do pokoju gdzie była młodzież&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 204, 51);"&gt;A WF to już w ogóle PO.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 204, 51); font-style: italic;"&gt;Trzeba było się uczyć, jak Harry, a nie narzekać!&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Hermiona gdy zobaczyła biblioteki i sale do nauki nie chciała wracać&lt;br /&gt;- Ja nie chce! Ja tu zostaje!- krzyczała gdy musieli już jechać. Uczepiła się szafki z książkami i nie chciała puścić&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 204, 51);"&gt;*próbuje sobie wyobrazić tą groteskową sytuację*&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 204, 51); font-style: italic;"&gt;To jednak nie otworzyła swojej chomiczej paszczy?&lt;/span&gt; &lt;span style="color: rgb(255, 204, 51);"&gt;*jęk zawodu*&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- Jak mogłeś! Tam było tyle wspaniałych, pięknych, nowych, starych, mądrych książek!- krzyczała Hermiona na Harrego&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 204, 51);"&gt;Czy ktoś wie, po ilu godzinach od wydania określa się, że książka jest stara?&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- Panno Grenger, proszę nie przesadzać! Pan Potter będzie pani dawał książki- powiedziała McGonagall, Hermiona się uśmiechnęła&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 204, 51);"&gt;Ciekawe co Hermiona będzie mu dawać w zamian?&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 204, 51); font-style: italic;"&gt;Nie bądźmy wulgarni! Skrzaty mają pełne ręce roboty...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W tym samym czasie, Harry nie wiedział co z sobą zrobić. Napisał już plan tego tygodnia:&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 204, 51);"&gt;Poniedziałek - pozmywam...&lt;/span&gt; &lt;span style="color: rgb(255, 204, 51);"&gt;Wtorek - umyję uszy...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- Chłopak zaśmiał się. Właśnie było południ, wiec musiał iść do ministerstwa. Ubrał się w normalny strój i teleportował do środka.&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 204, 51); font-style: italic;"&gt;I rock a law suit when I'm going to court&lt;/span&gt; &lt;span style="color: rgb(255, 204, 51); font-style: italic;"&gt; A white suit when I'm getting divorced&lt;/span&gt; &lt;span style="color: rgb(255, 204, 51); font-style: italic;"&gt; A black suit at the funeral home&lt;/span&gt; &lt;span style="color: rgb(255, 204, 51); font-style: italic;"&gt; And my birthday suit when I'm home alone&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- Dzień dobry, chciałem się dowiedzieć gdzie się zapisuje na studia Aurorskie- zaczął chłopak&lt;br /&gt;- Witam panie Potter, trzeba uzupełnić formularz.&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 204, 51);"&gt;- Następnie dostarczyć CV i pańscy rodzice muszą złożyć podpis... ups!&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 204, 51);"&gt;od aŁtorki: &lt;/span&gt;tego opowiadania zostało już tylko 9 rozdziałów :) Happy??&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 204, 51);"&gt;*płacząc rzewnie* Nie, jak możesz nas tak zostawiać?!&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- Gdy uzupełnił oddał dla kobiety, dopiero wtedy dowiedziała się kim chłopak jest jednak zanim co kolwiek powiedziała Potter znikł.&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 204, 51);"&gt;Tłumacz potrzebny od zaraz!&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- Pan Potter, miło mi- powiedział minister który jak na razie najbardziej pomógł społeczeństwu ze wszystkich&lt;span style="color: rgb(255, 204, 51);"&gt; społeczeństw, w których był ministrem społeczeństwa. W ministerstwie, oczywiście.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;chciałem dostać zgodę na produkcję świstoklików i zdanie testu na teleportacje- powiedział Harry&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 204, 51);"&gt;Mam nadzieję, że Harry nie będzie wyzyskiwał murzynów do niewolniczej pracy.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 204, 51); font-style: italic;"&gt;Skrzaty wystarczą.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- Ach, tak. Dobrze a więc testy może pan zdać jeszcze dzisiaj bo wiem że pan doskonale umie a co do świstoklików to tak samo- rzekł grzecznie minister&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 204, 51);"&gt;Nie ma co podskakiwać bogowi. Może od razu mu pozwólcie. Tracicie tylko cenny czas.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic; color: rgb(255, 204, 51);"&gt;W polskich urzędach musiałby się zdarzyć cud, żeby coś takiego usłyszeć.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wyszedł i zgłosił się znowu do kobiety która kazała mu iść do instruktora który go sprawdzi.&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 204, 51);"&gt;Wszy, HIV i te sprawy...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Po pół godziny Harry miał licencje na świstokliki, teleportacje oraz czyste sumienie co do spraw w ministerstwie.&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 204, 51); font-style: italic;"&gt;Harry Potter w nowym przejmującym dramacie Catherin Potter pt. "Licencja na sumienie".&lt;/span&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 204, 51);"&gt; Tylko w kinach!&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Gdy deportował się do domu, od razu zobaczył swoją sowę z listem. Wziął go szybko i przeczytał na głos do siebie:&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 204, 51);"&gt;Harry nie opanował jeszcze czytania bez wymawiania kolejnych słów...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Mamy do ciebie prośbę. Musisz nam przysłać wiadomości o:&lt;br /&gt;- zaklęciach czyszczących&lt;br /&gt;- ognistej Weroni&lt;br /&gt;- wyczarowywaniu i znikaniu zwierząt&lt;br /&gt;To jest petycja od wszystkich Gryfon z twojego kochanego domu GRYFFINDORU! Pomóż nam po Snape spuści nam manto!&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 204, 51);"&gt;Snape wymusza haracz na młodszych?&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 204, 51); font-style: italic;"&gt;Posługuje się pejczem i kajdankami.&lt;/span&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 204, 51);"&gt; Pełen mrok.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 204, 51);"&gt;I te szlabany o siódmej...&lt;/span&gt; &lt;span style="color: rgb(255, 204, 51);"&gt;*marzy*&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;Z poważaniem: Wesley, Grenger, Campbell, Thomson, Longbottom, Lovegood, McCormac, Patil.&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 204, 51);"&gt;Odkąd Harry stał się bóstwem, należy pisać do niego pismem oficjalnym.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;P.S za wczorajsze wypracowanie dostaliśmy plus 35 punktów od SNAPE! Slytherin dostał minus tyle! Razem w całym dniu tylko siódma klasa dostała Plus 150 punktów oraz minus 10! Dostaliśmy pochwałę od nauczycielki że Jak będziemy się tak uczyć to szybciej będzie wyjście do Hogosmende!&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 204, 51);"&gt;"A jak zjecie owsiankę..."&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- Eh.. Przejadę się do Hogwartu- pomyślał po czym z książkami teleportował się pod bramę szkoły. Gdy wchodził spotkał Snape&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 204, 51);"&gt;- A kasę masz, gnoju?! - wysyczał.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- A skąd wiedziałeś że potrzebują pomocy?- spytała nauczycielka&lt;br /&gt;- Dostałem petycje- powiedział, nauczycielka zakrztusiła się powietrzem a Harry pokazał mu list&lt;br /&gt;- Kochanego domu Gryffindoru …- powiedziała nauczycielka i zaczęła się śmiać&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 204, 51);"&gt;Z takiej składni też już bym dawno się zaśmiał.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Spał bardzo długo bo gdy się obudził siedziała koło niego blondynka a za oknem było ciemno&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 204, 51);"&gt;W ten sposób aŁtorka przekazuje nam informację, że blondynka była ciemna.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- Jak tu weszłaś? - spytał&lt;br /&gt;- Ja.. Było otwarte- powiedziała dumnie&lt;br /&gt;&lt;a href="http://www.youtube.com/watch?v=8ikv79qKTBs&amp;amp;hl=pl"&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 204, 51);"&gt;Ta, kabel od internetu i te sprawy.&lt;/span&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 204, 51); font-style: italic;"&gt;Wszedłem!&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- Jak ciebie tutaj nie było wszędzie mogłam…&lt;br /&gt;- Jak mnie nie było- powiedział chłopak&lt;br /&gt;- A co ty uważasz się za lepszego? Może bohaterem to jesteś ale nie wieże że będziesz miał wyniki lepsze ode mnie z Owu’temów- powiedziała dumnie&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 204, 51);"&gt;Oho! Szykuje się pojedynek.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 204, 51); font-style: italic;"&gt;Taki Mickiewicz kontra Słowacki? &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- OPCM - P Eliksiry- P Zielarstwo- W Zaklęcia- W Transmutacja- P Do tego trzy dodatkowe mroczne moce- P Uzdrowicielstwo: P Nauka przeciw wrogowi- W - powiedziała dumnie.&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 204, 51);"&gt;Blond of Honor.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- A ja dostałem wszystkie W z tych przedmiotów które wymieniłaś plus jeszcze W z walki wręcz- powiedział a dziewczyna zbladła&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 204, 51);"&gt;Jak ściana.&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 204, 51); font-style: italic;"&gt;Ale zrobiła to z dumą.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- No, ale ja umiem magię białą świetnie a nie przeciętnie- powiedziała dumnie&lt;br /&gt;- A ja umiem białą, czarną, starożytną, nie werbalną, bez różdźkową i uzdrowicielską- powiedział jej teraz trochę zdenerwowany.&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 204, 51);"&gt;Tak, tak, wiemy Harry... *ziew*&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Teraz była blada jak ściana, patrzyła na niego z nie dowierzaniem. Po chwili wybiegła z pokoju szybkim krokiem.&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 204, 51);"&gt;And the winner is... Harry!&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;,,Szanowny Panie Potter został pan zakfalfikowany na studia Aurorskiej do grupy ,, A “. O to książki i przedmioty potrzebne do nauki oraz wymagania dla tego zawodu. Plan zajęć dostarczymy panu na początku grudnia. Z poszanowaniem Minister Aurorów, Michaele Shonptenns”&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 204, 51);"&gt;Przyznajcie, nie spodziewaliście się tego.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- Będę Aurorem! Będę AUROREM!- krzykną ile sił w płucach.&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 204, 51);"&gt;Przez przypadek wyniszczając kilka pobliskich obrazów.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- RUNY?!- sam do siebie krzykna z nie dowierzaniem. Musiał się nauczyć w trzy miesiące odczytywania Run?- pomyślał, był załamany ale i zaskoczony tym bo nigdy nikt mu o tym nie powiedział.&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 204, 51);"&gt;Och, ałtorko, daj spokój. Gdzie tu element zaskoczenia? To oczywiste, że się nauczy.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- Dzień dobry, potrzebuję różdżkę do rzucania uroków oraz uzrowiecielstwa. Chodzi mi o takie jakie Mieli moi rodzice- powiedział Potter, mężczyzna przyjrzał mu się&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 204, 51);"&gt;- Nie wiesz, że teraz wszystko jest bezprzewodowe? A magia jest bezróżdżkowa.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- Włos jednorożca, trzynaście cali do pomocy medycznych oraz serce demona, piętnaście cali do uroków- powiedział sprzedawca zachwycony&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 204, 51);"&gt;- I nos Voldemorta - ucieszył się. - Mam jeden na stanie...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;wziął bagaże i deportował się do Portugali gdzie w czarodziejskiego hotelu przenocował.&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 204, 51);"&gt;Czyżby to był hotel Diament, w którym znajdowała się &lt;a href="http://mrochnacwoorca.blogspot.com/2008/08/ukrzyowania-straniczki-hogwartu-part-i.html"&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;Angelina Lee&lt;/span&gt;&lt;/a&gt;? :P&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Szedł przez las z zapalonym światłem z różdżki ponieważ jeszcze nie wyleczył paranoi.&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 204, 51);"&gt;Ajakzgaśnie, ajakzgaśnie, ajakzgaśnie!?&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Szedł długo, ponieważ gdy doszedł do wielkiej polany na której stało pare domków a cały teren był zaznaczony ogniem który Się nie rozprzestrzeniał, było już całkiem widno.&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 204, 51);"&gt;Ogień? Co to dla Harry'ego...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Przeszedł powoli przez niewielkie przejście. Na jego widok , wszyscy Heliopaci okrążyli go i swojego wodza.&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 204, 51);"&gt;Ćwiczą układ taneczny do kolejnej edycji You Can Dance?&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 204, 51); font-style: italic;"&gt;jaki układ taneczny. Prochy, panie, prochy...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- Ten słynny Potter, który pokonał zaklęcie uśmiercające i parokrotnie unikną śmierć z rąk Czarnego Pana?- dopytywał Heliopata&lt;br /&gt;- Tak, to ja- rzekł Harry&lt;br /&gt;- A wiec wiem czego chcesz i możesz być pewny że ci pomożemy.&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 204, 51);"&gt;Phi. Już myślałem, że będzie notka o pojedynku Heliopaty z Harrym...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Mieliśmy nadzieję że to ty do nas zagościsz i że pierwszo nie zrobi tego ktoś z mrocznej strony. Jesteśmy z tobą Harry Potterze.&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 204, 51);"&gt;A teraz oddadzą mu pokłon?&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Może nie wiesz, ale kiedyś twój ojciec mnie uratował- rzekł przywódca setek potworów.&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 204, 51);"&gt;*ziew* Kogo oni nie uratowali?&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Gdy było już jasno, Potter pożegnał się z Ironem- przywódcą&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 204, 51);"&gt;Nie wiedziałem, że Iron-Man gra też w opciach...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Była to Belatrix Lestrange, schował się za drzewem i przysłuchiwał się jak kobieta bajeruje Heliopate&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 204, 51);"&gt;- No i wiesz... - mówiła swoim ponętnym głosem, kręcąc palcem loki - Tu jest tak gorąco... Chyba muszę się rozebrać...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;ten jednak jej powiedział że niedawno podjęli decyzje i przechodzą na jasna stronę. Bella wyjęła różdżkę i krzyknęła&lt;br /&gt;- Perita….&lt;br /&gt;- Expeliarmus- wrzasną Potter i różdżka Belatrix pojawiła się w jego dłoni a on sam się ujawnił&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 204, 51);"&gt;Mam deja vu, chyba je mam... O, jednak nie. A tak, mam!&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- Ty, tutaj?- spytała po czym naburmuszona deportowała się&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 204, 51);"&gt;*kwik* zrobiła ''focha'' i odleciała.&lt;/span&gt; &lt;span style="color: rgb(255, 204, 51);"&gt;Nic dziwnego. Dalej chowa uraz za ten półfinał Magicznego Tańca z Gwiazdami...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;- Dziękuję jeszcze raz i dowidzenia- powiedział chłopak i też się teleportował jednak do centrum portugali przed budynek który jest hotelem.&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 204, 51);"&gt;Bo zazwyczaj hotele to lepianki...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wszedł tam zadowolony po czym spakował wszelkie rzeczy, zauważył jedynie że jest ósmej rano ale położył się chwilę przespać. Wtedy zjawił się w ciemnym pomieszczeniu a po środku stałą Bella a koło niej Lord Voldemort wściekły&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 204, 51);"&gt;Bella musi dostać klapsa...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- Ale… czyli Potter teraz jest w portugali, zrobimy mu małą niespodziankę.&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 204, 51);"&gt;Igraszki w hotelu?&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Dzisiaj w Hogwarcie będą nauki na teleportacje, na godzinę w wielkiej sali będzie zdjęta tarcza anty teleportacyjne.&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 204, 51);"&gt;Dumbledore niepotrzebnie rozklejał na mieście te ogłoszenia...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Dokładnie to o jedenastej czyli za trzy godziny Dumbledore złamie tą barierę, macie się teleportować tam i zabić Wesleyów, ta szlamę i tą nową jak jej tam była, Campbell?&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 204, 51);"&gt;Na szczęście Harry znalazł się w odpowiednim miejscu o odpowiedniej godzinie i uratuje swoją ukochaną!&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 204, 51); font-style: italic;"&gt;No i świat mody nie ucierpi.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- Cholera- zaklną Potter i szybko pobiegł w stronę zamku, bagaże zostawił za bramą a Sam biegł ile sił w nogach (...) Gdy wszedł można było usłyszeć wrzaski młodzieży przerażonej ale i nazwy zaklęć.&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 204, 51);"&gt;- Zaklęcie na "A" na dwanaście liter? - spytała Bellatrix. Pierwsza zgłosiła się Hermiona.&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;- Co TY tutaj robisz Potter?- spytała Bella wściekła&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 204, 51);"&gt;Wściekła i Bella.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- Jeżeli nie chcesz abym walnął w was czymś bardzo mocnym to zrób mi przysługę i zmiataj z tąd, przekaż tylko dla Tomeczka ten list- i dał jej kopertę, młodzież zamurowało choć nie słyszeli co powiedział dla kobiety.&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 204, 51);"&gt;- Jesteśmy bezpieczni! - powiedział któryś z uczniów - Dostała okup.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Cruccio!- wrzasną mężczyzna, Harry chwile się zagapił jednak w porę wyją rękę i wyszeptał zaklęcie. Zaklęcie odbiło się od jego ręki i trafiło dwa razy mocniejsze i Averego który zaczął się wić z bólu.&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 204, 51);"&gt;"Harry - Stoicki spokój w twoim domu"&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Chwilę to trwało ale po tym z jego ręki wyemitował niebieski płomień&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 204, 51);"&gt;Harry emiter.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 204, 51);"&gt;Coś jak mikrofalówka?&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;wszystkim śmierciożercom i Snapeowi (!?!) wypadły różdżki i podleciały do ręki Pottera. Ten stał jak wryty patrząc na przerażonego Severusa&lt;br /&gt;- Chyba pan powinien zmienić stronę- rzekł Potter wnerwiony jak nigdy, teraz był nie do poznania&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 204, 51);"&gt;Lewica czy prawica?&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 204, 51); font-style: italic;"&gt;Trudny wybór, Olejniczak jest taki pociągający.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- Harry, to nie tak jak uważasz- powiedział Dumbledore.&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 204, 51);"&gt;"On mnie tylko pocałował a ja... nie chciałem! Musisz mi uwierzyć!"&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;chłopak już podchodził do Snape. Ten stał dumny jak zwykle jednak na twarzy panował strach. Gdy Harry stana koło niego uśmiechną się i dał mu Severusa różdżkę, ten stał zbity z tropu.&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 204, 51);"&gt;I był zbity jak ściana.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Potter podszedł do narzeczonej i powiedział&lt;br /&gt;-Kocham ciebie- jej do ucha&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 102, 0);"&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 204, 51);"&gt;Kocha ją w ucho? *skojarzeniaaa*&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;- Tak! Ale chyba możesz nam pomóc! Ron na Quidithu, Emma łazi z chłopakiem po….- tutaj się zatrzymała, zakryła ręką usta. Potter zzielenieniał, zadławił się ale potem wzruszył ramionami i dalej czytał książkę.&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 204, 51);"&gt;I tak wszystkie będą moje - pomyślał...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Była już dwudziesta i przyjaciele myśleli ze chłopak już pojechał ale jakie było zdziwienie gdy do dormitorium weszła Emma trzymając się za rękę z innym gryfonem z klasy.&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 204, 51);"&gt;Nie dziwię się. Gdyby mój chłopak tak mnie zostawił, to...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- Ale to nie tak jak myślisz, nie chodzę z nim tylko..&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 204, 51);"&gt;Obok niego. A to różnica.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 204, 51); font-style: italic;"&gt;Dumbledore chodził ZA nim. To też go usprawiedliwia.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;No po prostu gdy wyszłeś zaprosił mnie na spacer. No a nie wiedziałam że jeszcze przyjedziesz więc się zgodziłam.&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 204, 51);"&gt;- Nawet na siebie nie patrzeliśmy! - wymamrotała przerażona.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- Kocham ciebie- wyszeptał jej do ucha. Ta zachichotała ale nagle poderwała się&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 204, 102);"&gt;Stwórca sprawiedliwy... Strówca przebaczający...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Potter kolejnego ranka obudził się wcześnie, ubrał się i zszedł na śniadanie gdzie nikogo nie było oprócz skrzata który go obsłużył.&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 204, 51);"&gt;- Och, i jeszcze wytrzemy usteczka... taaaak! Pięknie. No to może pan iść walczyć z Voldemortem!&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Po zjedzeniu, chłopak wyruszył do biblioteki gdzie znowu uczył się starożytnych run. Po paru dniach takiej nauki, czyli starannej i całkiem dla siebie mógł spokojnie powiedzieć że to nie jest takie trudne.&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 204, 51);"&gt;Zaczynam przestawać się bać mojej matury...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- A więc Potter, nie rozumiem skąd wiedziałeś że ja nie jestem śmierciożercą- powiedział zimno Snape&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 204, 51);"&gt;Zrujnował jego reputację!&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- Wiedziałem czy nie, ale ufam dyrektorowi no i choć umiem oklumencję czasami o niej zapominam i mam wizje.&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 204, 51);"&gt;Innymi słowy: wciągam na potęgę.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Woglę w czasie mojego pobytu u Tomeczka widziałem pana minimum trzy razy i słyszałem jakie bajki pan opowiada mu a ten kretyn wieży- powiedział lekko uśmiechając się Potter&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 204, 51);"&gt;Harry Potter and The Kretyn from Wieża.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Harry poszedł szybko do dormitorium gdzie… zastał swoją narzeczoną śmiejącą się z jakimś chłopakiem z szóstej klasy. Śliczny uśmiech no i JEGO dziewczyna była już w niebo wzięta.&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 204, 51);"&gt;Magiczne Wniebowstąpienie.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- Bella, jak mogłaś! Dziecko ciebie znowu pokonało? Za to zobaczysz jaka moja moc jest wielka!- wrzasną Tom, machną różdżką celując w mężczyznę&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 204, 51);"&gt;Bella to jednak imię męskie?&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- Avada Kadavra!- po czym mężczyzna upadł, Bella wisneła przerażona i zaczęła płakać nad ciałem swojego męża.&lt;br /&gt;Potter się obudził zlany potem, nie mógł zrozumieć dlaczego on zabił jej męża nie ją a ona nie protestowała&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 204, 51);"&gt;Czyżby łączyły ją jakieś sek(s)rety z Voldziem, a zabijanie męża miało tylko ich bardziej do siebie przybliżyć?&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 204, 51); font-style: italic;"&gt;Wspólny taniec wzbudził ich emocje.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- Wiesz.. Można to przeanalizować łatwo. Jeżeli 99% kocham ciebie i 1% jestem zazdrosny o ciebie to wychodzi że 100% denerwuje się gdy ktoś kolwiek tym bardziej chłopak, gada i śmieje się z tobą. Ale wychodzi ze ciebie kocha- rzekł chłopak patrząc na swojego przyjaciela który grał przy bramce&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 204, 51);"&gt;Jeśli w dodawaniu aŁtoreczki były tak dobre, jak w pisaniu...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;-Nie wiedziałam że z ciebie taki zazdrośnik- powiedziała mu w ucho&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 204, 51);"&gt;Mówienie w ucho to taka lżejsza forma krzyczenia prosto w twarz.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- Nie jestem zazdrosny tylko ostrożny- powiedział po czym zobaczył że powinni iść już na obiad.&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 204, 51);"&gt;Jego zegar ścienny wskazywał talerz spaghetti.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;,, Harry, jak najszybciej sprowadź gryfonów do szkoły bo prof. McGonagall wróciła ale zadowolona nie jest z tego że nie może znaleźć drużyny oraz dwóch dziewczyn.&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 204, 51);"&gt;Czyżby drużyna zabawiała się z dziewczynami? Albo odwrotnie?&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;Radzę się pośpieszyć bo biedny Newill niedługo dostanie ataku serca&lt;br /&gt;Przyjaciel Albus Dumbledore “&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 204, 51);"&gt;Rozsadzi go, bo nie może się bawić z dziewczynkami.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- I to jak trudny, muszę iść spać, potem zjeść, znowu iść spać, obiad, spanie a potem chwilę na runy, kolacja, spanie&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 204, 51);"&gt;następnie śniadanie, spanie, obiad, próba zaśnięcia, kolacja, podżeranie po kolacji, spanie...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- Dzisiaj jest ostatni trening, ślimaki nie wiedzą że ćwiczyliśmy regularnie przez co mamy większy plus.&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 204, 51);"&gt;Wszystkim się podniosło. O plus.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 204, 51); font-style: italic;"&gt;Plus trzydzieści procent mocy dla każdego.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jesteśmy przygotowani, ułożeni i każdy wie jaki jest jego cel a naszym wspólnym jest zdobycie przewagi minimum stoma punktami.&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 204, 51);"&gt;- Pozbierajcie wasze wszystkie plusy i może przekupimy panią Hooch.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Po obiedzie podziękowali Harremu za udostępnienie boiska i zjedzenie mnóstwa jedzenie, jak dodał Ron przełykając ziemniaki.&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 204, 51);"&gt;Przyszli, nażarli się i idą. Pełna kultura, po prostu.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Następnego dnia drużyna wstała o piątej rano. Harry pod peleryną przyszedł o piątej i zbudził wszystkich.&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 204, 51);"&gt;Zboczeniec! Jak tak można, pod pelerynką...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Harry obudził wszystkich zawodników i kazał im iść pod zimne prysznice.&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 204, 51);"&gt;Mieli je rozgrzać, czy co?&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- Do cholery, Potter, co ty sobie wyobrażasz? Żeby straszyć wszystkich i wsadzać pod prysznic w piżamie?- spytała Angelina&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 204, 51);"&gt;Miss mokrej piżamy.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- A więc teraz, dziewczyny robią przysiady a chłopcy pompki- rzekł chłopak. Wszyscy wytrzeszczyli oczy na niego&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 204, 51);"&gt;- A nie można zamienić ról? - spytał któryś z chłopaków.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- Kara? Około piętnaście litrów zimnej wody na raz!- rzekł chłopak z morderczym wzrokiem.&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 204, 51);"&gt;Dobrze, że wody, a nie innego trunku...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Koło siódmej trzydzieści w oknach stała McGonagall, Snape, Dumbledore oraz cała kadra pedagogiczna.&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 204, 51);"&gt;Wyżej wymienieni jakimś dziwnym trafem się do niej nie zaliczali.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 204, 51); font-style: italic;"&gt;Mają swój własny nauczycielski ciąg. Grzeją aż miło...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Patrzyli jak Harry daje rozkazy a ci przerażeni wykonują je natychmiast&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 204, 51);"&gt;Potter wprowadza reżim totalitarny.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Pałkarz się zbuntował i zaczął klnąć na chłopaka ostro,&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 204, 51);"&gt;Bunt pałkarza musiał zaboleć Harry'ego *diabelski uśmieszek*&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- A więc kochany pałkarzu, ja dotrzymuję słowa- rzekł chłopak i nad chłopakiem pojawił się baniak lodowatej wody który oblał go dookoła.&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 204, 51);"&gt;Taniec z baniakami.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Drużyna natychmiast wzięła się do pracy jak i pałkarz.&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 204, 51);"&gt;Nie wiem czemu, ale mam pewne nasilające się skojarzenia.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;po pół godziny dziewczyny miały od wejścia do zakazanego lasu przebiec całą drogę bez zatrzymania a chłopcy od zakazanego lasu do boiska. Do tego sprintem i góra trzy minuty.&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 204, 51);"&gt;Jakoś nie widzę tej biegnącej góry. Mimo, iż mam dość dużą wyobraźnię.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 204, 51); font-style: italic;"&gt;Bo nie masz takiej fazy jak Albus.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Dopiero po dziesiątym razie udało im się wyrobić z czasem a nauczyciele stali dalej oniemieli.&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 204, 51);"&gt;Nadludzie Pottera.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- Dobrze, wspaniale. To teraz na miotły i dwadzieścia kółeczek na około boiska- rzekł.&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 204, 51);"&gt;Zastanawiam się po jakiego czorta potrzebny jest im aż taki wysiłek, skoro w czasie gry nie muszę nic robić, oprócz siedzenia na miotle?&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Potter wypuścił kafle i tłuczku ale znicza nie. Wtedy wyciągną ręką i coś mówił a sześć piłek było pod jego władaniem.&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 204, 51);"&gt;"Lord of the Balls"&lt;/span&gt; &lt;span style="color: rgb(255, 204, 51);"&gt;Różne interpretacje tego tytułu mile widziane.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Każda poleciała na kogoś, niektórzy zaczęli wiszczeć inni wiedzieli że to chłopak ich trenuje.&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 204, 51);"&gt;- Aaaaa! - zaczęła krzyczeć jakaś dziewczyna - Goni mnie wielki Pacman!&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- Nie, na DZISIAJ koniec. Teraz macie mi nie jeść NIC ciężko strawnego i do tego pić jedynie wodę.&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 204, 51);"&gt;Z baniaków, koniecznie!&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jeżeli ktoś złamie polecenie na czole do końca dnia będzie miał napis ,, żarłok”. Zrozumiane?- spytał przy czym machną ręką aby zatwierdzić zaklęcie.&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 204, 51);"&gt;Hogwarckie Anorektyczki dostaną zawału.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ron udawał że płacze, inni wzrokowo zabijali Pottera zadowolonego z siebie.&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 204, 51);"&gt;E-moRon i jego świta.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Gdy weszli zobaczyli nauczycieli z otwartymi ustami i rozszerzonymi oczami&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 204, 51);"&gt;- Do Skrzydła Szpitalnego z nimi, ale już!&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- A oto prezenty za wyczerpujący trening- i pokazał na siedem błyskawic 20004,&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 204, 51);"&gt;Zrobiłby na nich większe wrażenie, gdyby dodał jeszcze kilka zer.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;miótł najnowszych których jeszcze nie wprowadzono w wielkiej Brytanii.&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 204, 51);"&gt;Czasami zazdroszczę Harry'emu tych wszystkich dojść...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Do tego leżało tam siedem strojów w barach Gryffindoru.&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 204, 51);"&gt;Koszulki zrobione z piwa kremowego?&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Dwie pałki czerwone&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 204, 51);"&gt;*maskojarzenia*&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- Harry!- wrzasnęła Angelina pierwszy raz od dawna po imieniu&lt;br /&gt;- Stary, to są błyskawice. Na świecie ich jest tylko osiem! Tutaj jest siedem!- krzykną Ronald&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 204, 51);"&gt;Cud!&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- Ósmą mam ja na wszelki wypadek- pokazał na swoją miotłę z którą stał pod pachą.&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 204, 51);"&gt;I niczym Jezus, Harry zrobił coś z niczego.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Mają przyspieszenie do 230 Km na sekundę i do tego awaryjne hamowanie przez co w sekundę stoisz.&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 204, 51);"&gt;- Tankujemy Viagrą.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Są tak wygodne że można latać i latać a nie czuć zmęczenia.&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 204, 51);"&gt;O, i można jeszcze latać.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Na świecie jest ich osiem i my mamy te osiem!&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 204, 51);"&gt;Ron dostał właśnie specjalne info o wznowionej produkcji. Na razie doszła jedna...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- Dzisiejszy mecz odbędzie się pomiędzy Slytherinem w składzie: Draco Malfoy, Vincent Goyle, Gregor Crab, Michael Derrick , Dean Warrington, Marcus Flint, Wiktor Bole. Wszyscy mają błyskawice 2000 ufundowane w tamtym roku przez pana Lucjusza Malfoya!- powiedział Dean Thomson, komentator meczu Quiditha&lt;br /&gt;-A teraz Gryffindor w składzie: Ginny Wesley, Ronald Wesley, Angelina Johnson, Alicja Spineet, Michale McCormac, Katie Bell, John Pattinson. Wszyscy mają błyskawice… 20004?- spytał komentator, wszyscy zamilkli na stadionie&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 204, 51);"&gt;Rodzina Malfoyów zacznie natychmiast masową produkcję serii 20000005, aby być lepszymi.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Po dziesięciu minutach Gryffindor prowadził sto dziesięć do zera&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 204, 51);"&gt;Cuda Pottera mnożą się w zaskakującym tempie. Polska czeka!&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- STOOPP!- na całe boisko. Pokazał na zakazany las, około dwustu śmierciożerców wychodziło z niego w ciemnych szatach.&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 204, 51);"&gt;- No co jest? - krzyknął jeden z nich, rozrzucając poprocrn - Przyszliśmy tylko popatrzeć!&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- Wszyscy maja natychmiast się udać na drugą stronę boiska. Biegiem a nikomu nie stanie się krzywda!- wrzasną Potter jakby był dyrektorem.&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 204, 51);"&gt;Od dawna bowiem miał w głowie plan wygryzienia starego Albusa.&lt;br /&gt;Pewnie sam mu te narkotyki podkładał! Wesleyowie i ich melina byli tylko przykrywką!&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 204, 51);"&gt;(Harry) &lt;/span&gt;szedł jak na spacer w stronę Voldemorta. Wszyscy zamilkli gdy śmierciożercy w lekkich pokłonach odsuwali się robiąc drogę dla Voldemorta.&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 204, 51);"&gt;Aby nie być mniej ważny, Harry wyciągnął na środek kilku uczniów, każąc im się kłaniać przed jego osobą.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- Chcę, abyś wstąpił w moje szeregi jednak nie jako mój poddany tylko drugi czarny pan- rzekł Voldemort&lt;span style="color: rgb(255, 204, 51);"&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;Potter wybuchnął śmiechem, śmierciożercy patrzyli na niego jak na idiotę a uczniowie podziwiali go&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 204, 51);"&gt;- Nigga może być tylko jeden! - powiedział.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;sarkastzcynie się uśmiechną&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 204, 51);"&gt;Jakaś nazwa nowego leku?&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 204, 51);"&gt;od aŁtorki: &lt;/span&gt;Kochani, to nie jest ostateczna walka, tylko taka podrzedna...&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 204, 51);"&gt;*patrzy na pięć rozdziałów, które mu zostały* Good to know.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 204, 51);"&gt;To tak jak te salony. Pod, nad i tak dalej...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Po chwili Tomeczek wyciągną różdżkę i bez słowa rzucił na chłopaka zaklęcie, ten tylko pomachał głową z niedowierzaniem i wyją lekko rękę szeptając pod nosem zaklęcie. Cruccio od Voldemorta znikło&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 204, 51);"&gt;A już myślałem, ze odbije się w przeciwną stronę, no.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- Nie masz czelności nawet zaatakować mnie uprzedzając, ale to nic.&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 204, 51);"&gt;- Uwaga, Harry. Teraz zaatakuję. Trzy, czte-ry...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wiedziałem dawno że spadłeś do poziomu.. Heh…&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 204, 51);"&gt;Czy wy też czekacie, aż wymieni nazwisko któregoś z polityków?&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;czarno maga- powiedział chłopak poważnie&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 204, 51);"&gt;Wyzwał albinosa od czarnucha. Po prostu nie mam słów!&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;-Zgódź się a będziesz nieśmiertelny, nie pokonany i najwyższy razem ze mną- powiedział Voldemort&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 204, 51);"&gt;Dumbledore chciał mieć tytuł 'największego', teraz robią kolejny plebiscyt.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 204, 51); font-style: italic;"&gt;Tego z największym nosem. Dumbledore po tych wszystkich ciągach ma sporą szansę wygrać. No i Voldemort na pewno mu nie przeszkodzi.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;dopiero wszyscy wiedzieli o co chodzi&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 204, 51);"&gt;Voldi chce być z Harrym!&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- Widziałeś proroka?- spytał Potter a gdy tom machną głową dodał&lt;br /&gt;- Już mnie tobą naznaczyli- dodał po czym razem z Voldemortem zaczęli się śmiać.&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 204, 51);"&gt;Starzy dobrzy kumple, ech.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 204, 51); font-style: italic;"&gt;No tak, seks łączy ludzi.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Podał mu rękę, Dumbledore zbladł.&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 204, 51);"&gt;Aż musiał wciągnąć działkę z wrażenia.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Remus który stał obok, machał głową z niedowierzaniem.&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 204, 51);"&gt;Stoicyzm Remusa trochę mnie niepokoi.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 204, 51); font-style: italic;"&gt;Pewnie znowu coś obstawiał i przegrał. Normalka.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- Ja Harry, James Potter przysięgam że nigdy przenigdy nie przyłączę się do ciebie Tomie Riddlu zwany Lordem Voldemortem- rzekł&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 204, 51);"&gt;Ale sprytne! Tylko aŁtoreczka mogła wymyślić coś takiego.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Złote płomienie obwiązały ich jednak Voldemort machną różdżką przez co znikły.&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 204, 51);"&gt;- Do dupy z taką ceremonią! - krzyknął.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- Tak pogrywasz? To ja nie mam wyboru i muszę ciebie zabić- powiedział z widocznie udawanym smutkiem&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 204, 51);"&gt;Na jego miejscu zrobiłbym to kilkanaście sekund temu...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W końcu z chłopaka dłoni wyemitowało czarno- białe światło które okrążyło dwóch mężczyzn dając pole anty-teleportacyjne.&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 204, 51);"&gt;Harry Emiter, część druga.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Voldemort rzucił Cruccio a Potter Tormene.&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 204, 51);"&gt;Kobiety potoczyły się po trawie.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Rozpoczęło się piekło, strzelali w siebie wszystkimi zaklęciami jakie znali.&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 204, 51);"&gt;- Alohomora!&lt;/span&gt; &lt;span style="color: rgb(255, 204, 51);"&gt;- Locomotor!&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Dawno już nie Mieli różdżek obaj.&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 204, 51);"&gt;Ollivander też nie. Podobno pali nimi teraz w piecu.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Aurorzy stali wryci w ziemię że chłopak spokojnie stoi i rzuca zaklęcia jak na jakiegoś kolegę.&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 204, 51);"&gt;Na przykład Reparo.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- Tak? A więc zobaczymy… Cruccio! Tormena! Zaklęcie noży!- wrzasną na raz&lt;br /&gt;- Protego! Tormena! Avergo!&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 204, 51);"&gt;- Allegro!&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- Avada Kadavra!- Dodał po chwili. Wszyscy zamarli, a chłopak zbladł. Skoncentrował się jednak nie dał rady rzucić zaklęcia- żadnego, przez co zaklęcie trafiło w chłopaka.&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 204, 51);"&gt;*rozlewa herbatę, krztusi się kawałkiem czekolady* Oh my godness!&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wszyscy zamarli. Nikt nic nie mówił, nie szeptał.&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 204, 51);"&gt;Tylko jeden z nich analizował.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jednak.. Harry wstał&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 204, 51);"&gt;- Żartowałem! haha!&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- Tomie, jak widzisz ty nie jesteś tą osobą która może mnie zabić- rzekł.&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 204, 51);"&gt;- Chyba, że ktoś mnie ukrzyżuje!&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Machną ręką a Voldemort znikł razem z śmierciożercami.&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 204, 51);"&gt;Nie można było tak od razu?&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Gdy tylko wszyscy znikli, Potter zemdlał na trawę.&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 204, 51);"&gt;Preferował mdlenie w samotności.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wszyscy podbiegli do niego, chłopak leżał twarzą ku niebu z lekkim uśmiechem i w ręku trzymanej różdżce której nie miał przecież przed chwilą.&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 204, 51);"&gt;*Dopisuje do listy cudów*&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Uczniowie podbiegli przeciskając się przez aurorów a gdy Emma, Hermiona, Ginny, Ron, Newill i Luna zobaczyli chłopaka zbledli po czym zaczęli krzyczeć i rzucać się na chłopaka.&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 204, 51);"&gt;Mają idealną drużynę do rugby.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Nikt nie odrywał ich od niego, wiedzieli że to przyjaciele nad przyjaciółmi.&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 204, 51);"&gt;Dlatego mają pierwszeństwo w dobiciu przyjaciela.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- No co? Umarłego nie widzieliście? Boże, co za odwaga chyba żaden z aurorów nie był w Gryffindorze! Kto by pierwszo nie sprawdził mi tętna zanim zaczęła się żałoba?- krzyczał z lekkim rozbawieniem ale i powagą.&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 204, 51);"&gt;- No wiesz... Nie każdy kto dostaje Avadą zostaje przy życiu.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- No co? MECZ!- wrzasną, wszyscy przyjęli tą wiadomość dość zabawnie&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 204, 51);"&gt;Co tam nagły atak Voldusia? Co tam prawie zabity Harry? Mecz to świętość!&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;zaczęli krzyczeć  ,, Ole Ole Ole Ole Gryffindor/ Slytherin wygra!”&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 204, 51); font-style: italic;"&gt;Ela ela ela ela... Amburela!&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Harry usiadł na trybuny i zaczął sam sobie leczyć rany na co patrzyli nauczyciele zdziwieni.&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 204, 51);"&gt;Harry - samosia.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Nagle chłopak poczuł ból w ręce. Zdjął koszulkę a tam była… blizna w kształcie krzyża która krwawiła.&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 204, 51);"&gt;Ukrzyżowali go! *mwahaha*&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Osoby siedzące niedaleko pisnęły a chłopak przyłożył rękę i jakiś eliksir do znaku po czym ten zaczął mniej krwawić jednak nie przestawało.&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 204, 51);"&gt;Eliksir oczywiście pojawił się znikąd. Jak ta różdżka...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;po piętnastu minutach 310 do 50 wygrał Gryffindor.&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 204, 51);"&gt;Powiedzcie, że się nie spodziewaliście.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 204, 51);"&gt;I 90210.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W końcu znaleźli klnącego w łazience dla prefektów, mówiącym dziwne zaklęcia albo wmasowując eliksiry.&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 204, 51);"&gt;Wmasowane Eliksiry są teraz bardzo modne!&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- Bydlak.. Kretyn.. Wredota.. Idiota.. Mięczak.. Głupek.. Nie dorównuje do nikogo w idiotyzmie.. - w łazience klną Potter&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 204, 51); font-style: italic;"&gt;A*bus, Indi***!&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 204, 51);"&gt;Protestuję! Nie uwzględniłeś polityków i popowych gwiazdeczek!&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- A macie- wrzasną i położył jednym ruchem palca Emmę, Hermi i Rona na posadce.&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 204, 51);"&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;Bruce Lee&lt;/span&gt; idzie w odstawkę...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ci byli źli a Emma się rozpłakała i powiedziała że chłopak niegdzie z nią nie chodzi.&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 204, 51);"&gt;A widziałaś kiedyś "&lt;span style="font-style: italic;"&gt;Evana Wszechmogącego&lt;/span&gt;"? Te wszystkie datki, które trzeba spożyć, prośby do spełnienia...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- Chcę iść na tą imprezę w wieży Gryffindoru- powiedziała i nagle przestała płakać&lt;br /&gt;- Ale ja jestem zmęczony! Nie rozumiesz?!- spytał lekko podniesionym głosem&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 204, 51);"&gt;- Oj, przestań się nad sobą użalać, że o mało co nie zginąłeś. Rusz dupsko i na górę! - powiedziała Emma.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- ALE JA NIE MAM PARTKNERA NA TĄ IMPREZE!&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 204, 51);"&gt;Part of the Kner.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- wrzasnęła i upadła na podłogę histeryzując ją tak że trzy inne domy od Gryfońskiego przybiegły patrząc na szaloną dziewczynę&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 204, 51);"&gt;Mam dziwne skojarzenia z Panią Rollisonową z "Dziadów"...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- Pojedziemy jutro do dyskoteki, sklepów jakich sobie tylko wymarzysz! Gdzie chcesz ale jutro!- krzykna w końcu zrozpaczony. Wszystkie dziewczyny rozmarzyły się ale tej się to nie podobało&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 204, 51);"&gt;Ta dzisiejsza młodzież...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- JA NIE CHCE! JA CHCE DZISIAJ!- krzyknęła mu prosto w twarz&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 204, 51);"&gt;Przydałaby się Super Niania.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;-Nie chce! Ja chcę do wieży Gryffindoru z tobą i dzisiaj!- krzyknęła i zaczęła go bić po klatce piersiowej pięściami ale ten stał i się przyglądał się uważnie&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 204, 51);"&gt;Stalowa Klata jest z pewnością bardziej pociągająca niż Stalowe Oczy.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Potter usiadł na fotelu jedząc cukierki i patrząc jak Emi tańczy z jakimś blondasem podobnym do.. Malfoy?&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 204, 51);"&gt;Jeśli zobaczycie na jakimś balu blondasa, to z pewnością będzie to Malfoy.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Nie ale on tutaj nie mógł przyjść chyba że ktoś go zaprosił! To on! I właśnie dopiera się do mojej dziewczyny.. Kładzie jej ręce na biodrach! O nie!- myślał chłopak,&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 204, 51);"&gt;Informacje docierały do niego jednak z kilkuminutowym opóźnieniem.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;nagle zobaczył jak Draco zbliża się do niej bliżej i jeszcze bardziej. A ona się nie oddala, jej usta dotykają prawie jego ale wtedy dziewczyna walnęła go Po policzku&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 204, 51);"&gt;Potężny cios zwalił przedstawiciela PO z nóg.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- Puść ją- powiedział spokojnie jednak to był pozór&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 204, 51);"&gt;Albo raczej pozer.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- Na pewno nie! Tak to krzyczała że to ty ja zdradzasz a to jest wręcz na odwrót- powiedział blondas&lt;br /&gt;- To nie prawda- powiedziała Emma przerażona bo już nie raz była taka sytuacja&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 204, 51);"&gt;Nie raz wyczuwała, że chłopak ją zdradza?&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Harry podszedł do Malfoya i prawą sierpową walną chłopaka w twarz&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 204, 51);"&gt;Zastanawiam się, która Gryfonka stała po prawej...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- To było za dotykanie MOJEJ narzeczonej!- warkną, uderzył chłopaka drugi raz&lt;br /&gt;- To za kłamstwo!- walna go trzeci raz&lt;br /&gt;- A to za to że ją ścisnąłeś za rękę- walną go czwarty raz&lt;br /&gt;- A to za to że wszedłeś do dormitorium Gryffindoru i za to że chodzisz po ziemi&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 204, 51);"&gt;Harry nadzieją brytyjskiego boksu?&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;za kaftany wyrzucił Malfoya&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 204, 51);"&gt;Uczniowie Gryffindoru ubierają kaftany na specjalne okazje.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- Oto piosenka dla najładniejszej, najmądrzejszej i najukochańszej i do tego mojej dziewczyny- było to Potter po czym zaczęła lecieć jego piosenka ,, kochaj mnie”.&lt;br /&gt;Chłopak poprosił ja do tańca i przetańczyli całą piosenkę a na koniec pocałowali się namiętnie.&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 204, 51);"&gt;*smaaaark* Jakież to... *wyrzuca chusteczkę za siebie* Głupi katar.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Potańczyli jeszcze chwilę kiedy w końcu weszła połowa kadry pedagogicznej&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 204, 51);"&gt;Druga połowa balowała z innymi domami.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 204, 51); font-style: italic;"&gt;A nasza nauczycielska trójca M-D-S bawiła się w najlepsze w Dolinie Godryka.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- Pierwsze, wszyscy spać! Drugie Potter, Campbell do mnie!- warknęła rozbawiona McGonagall&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 204, 51);"&gt;Ginewra hieną?&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 204, 51); font-style: italic;"&gt;Urwała się z imprezy, co widać.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- Oj.. Niech pani sobie mnie powiesi ale niech pani da się bawić innym! Dzisiaj wielki dzień dla Gryffindoru jak i dla mnie- powiedział chłopak spokojnie ale lekko tez zadowolony&lt;br /&gt;- Dobrze, możecie się bawić ale ty do mojego gabinetu&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 204, 51);"&gt;McGonagall zawsze ulegała stalowym klatom...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Snape prychną&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 204, 51);"&gt;Snape koń? Czyżby jakiś zwierzyniec?&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- Za to że jest w szkole, za to że chodzi, za to że dotykał moją narzeczoną i za to że przez niego ma siniaka na nadgarstku- wyrecytował chłopak&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 204, 51);"&gt;Siniak od trzymania za rękę? o_O Patologia!&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Snape coś burkną po czym wszyscy wyszli z gabinetu.&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 204, 51);"&gt;Snape burako-koń.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Kolejnym dniem była niedziela, wszyscy wstali bardzo późno przez co na śniadaniu były tylko trzy pierwszoklasistki z Gryffindoru.&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 204, 51);"&gt;Jak będę mieć dzieci, to też im nie pozwolę siedzieć na imprezach. Szczególnie siedmiolatkom!&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;One też jednak szybko uciekły więc wszyscy zaczęli coś szeptać. O ósmej wszyscy Gryfoni pod przewodnictwem Pottera weszli do wielkiej sali w … piżamach!&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 204, 51);"&gt;Piżamowa Inkwizycja?&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- Sorry za tą wodę ale jakoś nie mogłem się powstrzymać- rzekł mrugając rzęsami jak dziewczyna.&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 204, 51);"&gt;Chyba zacznę szukać dowodów na to, że z Harrym jest coś nie tak...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 204, 51); font-style: italic;"&gt;Tak jakby blog o Harriecie nie był wystarczającym dowodem...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- Dzisiaj zrobimy pojedynek, wybiorę z was po jednym dodatkowym nauczycielu z roku. Każdy ma tutaj listę imion i nazwisk osób z swojego roku. Wybierają pierwszo dziewczyny a gdy ktoś będzie już wałczyć jego nazwisko znika&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 204, 51);"&gt;Jeszcze nigdy nie czytałem tak skomplikowanych reguł. No, ostatni raz to chyba w Monopolu...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- A wiec z pierwszej klasy będzie to Julia McLegins,&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 204, 51);"&gt;I Alicia McPonczoch.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;drugiej Michael Vikdemnond, trzeciej Alicja Pakkinson, czwartej Katie Bell, piątej Simon McKnire, szóstej Patrick Victorians, siódmej Seamus Finnigan- ogłosił. Siedmiu młodych nauczycieli podeszło do Pottera&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 204, 51);"&gt;Ej, ja chyba też chcę w to grać. Zawsze marzyłem o byciu nauczycielem *_*&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Kolejne dni były podobne Lekcje- Odrabianie lekcji z Potterem- sen.&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 204, 51);"&gt;Hogwarckie Przedszkole.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ann i Syriusz zajęli się przygotowaniami do ślubu który miał się odbyć dwudziestego siódmego grudnia.&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 204, 51);"&gt;No, jeden pozytyw w opku.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Hermiona i Ron rozmawiali o planach.&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 204, 51);"&gt;- A jak już okradniemy Gringotta...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Emma leżała na kolanach rozłożonego na kanapie Pottera.&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 204, 51);"&gt;*biegnie do sklepu po czerwone kwadraciki*&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ginny z Deanem całowali się pod fotelem aby Ron nie zauważył.&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 204, 51);"&gt;Miłość wymaga poświęceń.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Newill i luna razem gawędzili o jakiś roślinkach.&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 204, 51);"&gt;Haszysz, marycha...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wszyscy zachichotali kiedy do dormitorium wbiegł Remus, Syriusz i Ann. Zaczęli krzyczeć imię Pottera albo nazwisko co zaciekawiło innych.&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 204, 51);"&gt;Rzeczywiście. Jak tak dłużej się zastanowić nad nazwiskiem Harry'ego, to może się ono wydać całkiem interesujące...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W końcu chłopak wstał z fotela i zobaczył że Ann jest czerwona, Syriusz blady a Remus zielony na twarz&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 204, 51);"&gt;Dekoral - kolory świata.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- Mamy poważny problem, przez to że formalnie i jesteś moim synem ( wszystkich zamurowało) muszę ciebie się spytać czy .. Eee… no.. Czy.. Ty.. Eee… - zaczął się jąkać Syriusz&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 204, 51);"&gt;"Chcesz być moim mężem?"&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- Czy ty chcesz aby Ann wstąpiła do twojej rodziny- dokończył Remus.&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 204, 51);"&gt;Z cyklu "człowiek spadający z klifu": Nieeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeee!...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Pokój wspólny ogłuchł&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 204, 51);"&gt;Jeszcze kilka różnokolorowych ludzi i kto wie co się stanie z resztą jego zdolności.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Kolejne dwa dni były dla uczniów bardzo męczące. Długie prace domowe, testy półroczne oraz pakowanie się.&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 204, 51);"&gt;Szczególnie te ostatnie. Po wcześniejszych imprezach w głuchym Pokoju Wspólnym musieli szukać swoich ubrań...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;CDN&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3029415130846263735-5949605485739876764?l=mrochnacwoorca.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://mrochnacwoorca.blogspot.com/feeds/5949605485739876764/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=3029415130846263735&amp;postID=5949605485739876764&amp;isPopup=true' title='Komentarze (4)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3029415130846263735/posts/default/5949605485739876764'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3029415130846263735/posts/default/5949605485739876764'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://mrochnacwoorca.blogspot.com/2009/09/krolestwo-narkomanow-iv-lord-of-balls.html' title='Królestwo Narkomanów IV: Lord of the Balls'/><author><name>Mrohny</name><uri>http://www.blogger.com/profile/01997157710024758796</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='21' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/_bpNY-DyzFKk/SocY-KUYNII/AAAAAAAAAUk/14mMqk39mE0/S220/13.JPG'/></author><thr:total>4</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3029415130846263735.post-8080878026594946340</id><published>2009-09-02T20:30:00.000+02:00</published><updated>2009-09-03T20:25:08.057+02:00</updated><title type='text'>Królestwo Narkomanów III: Żywcem Pokopani</title><content type='html'>&lt;span style="font-size:85%;"&gt;Na pocieszenie dla wszystkich chcących się bawić jeszcze lepiej w świecie analiz, wykopany przez Kurę &lt;a style="font-weight: bold;" href="http://www.fanfiction.net/s/2217444/1/A_Mary_Sue_Alphabet"&gt;A Mary Sue Alphabet&lt;/a&gt;&lt;/span&gt;. &lt;span style="font-size:85%;"&gt;Do poczytania, do pokwikania.&lt;/span&gt; &lt;span style="font-size:85%;"&gt;Oprócz tego, żeby się wielbicielom naszym nie nudziło, jedna z najlepszych imho &lt;a style="font-style: italic;" href="http://www.youtube.com/watch?v=PbAppj00nZo&amp;amp;feature=channel_page"&gt;parodii zmierzchowych&lt;/a&gt;&lt;/span&gt;.&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;Poza tym dziękuję naszej stałej czytelniczce - &lt;span style="font-weight: bold; color: rgb(255, 204, 51);"&gt;Blackie&lt;/span&gt; - za wspaniały rysunek Voldziowego Kombajnu. Myślę, że jeśli kilka osób przyśle nam swoje "rysunki dziękczynne", zrobimy z nich galerię. ;)&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;br /&gt;Jesteśmy już w połowie, nie zrażajcie się. Dzisiaj ujrzycie całą plejadę gwiazd, o których wam się nie śniło! Dowiecie się jak konkurują ze sobą strona &lt;span style="font-style: italic;"&gt;dobra&lt;/span&gt; i&lt;span style="font-style: italic;"&gt; zła&lt;/span&gt; i jakie talenty skrywa Harry Potter. Wszystkie osoby tęskniące za wyniszczeniem mogą czytać spokojnie, albowiem&lt;span style="font-style: italic;"&gt; jest&lt;/span&gt;.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;No i robi się coraz nudniej...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- MACIE MI W GODZINĘ PRZESZUKAĆ C-A-ŁY BUDYNEK INACZEJ NIE BĘDZIE MIEJSCA W WIĘZENIU! A TY MCGRIVER LEPIEJ MÓDL SIĘ O ŻYCIE!&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 204, 51);"&gt;O swoje C-a-łe życie.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Przyjaciele Harrego w tym Emma, Hermi, Ginny, Ron i Dumbledore z prof. McGonagall, Severusem Snape i Louisem McGriverem, przestraszyli się gdy młoda dziewczyna zbliżała się.&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 204, 51);"&gt;Hagrid, Malfoy, Prawie Bezgłowy Nick, Voldemort...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 204, 51); font-style: italic;"&gt;Możemy tak wymieniać z nieskończoność.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;krzyknęła potem jakby policzyła sobie w duchu do pięciu&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 204, 51);"&gt;Bo dalej nie potrafiła...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;spojrzała na mężczyznę stojącego najbliżej jej ( Louisa)&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 204, 51);"&gt;Prawie zmylił ją zarost Emmy.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Harry w tym czasie myślał o najlepszych zdarzeniach, myślach i osobach które poznał w sowim życiu.&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 204, 51); font-style: italic;"&gt;I ta pani w monopolowym... Ładna była...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 204, 51); font-style: italic;"&gt;Sowie życie to z pewnością nie pieskie życie.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Pot leciał mu teraz już jak deszcz gdy rozpada się na dobre.&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 204, 51);"&gt;Kropelki potu umówiły się ze sobą na jednoczesne spływanie.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Bez różdżki, ochrony, cały w pokrwawionych ubraniach, z paroma ciężkimi obrażeniami, na pewno z wieloma siniakami chłopak myślał jak morze wydostać się z tego labiryntu.&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 204, 51);"&gt;Oby go te morze nie zalało.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Starał się iść cały czas jedynie w górę,&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 204, 51); font-style: italic;"&gt;Stairway to Heaven.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;w pewnej chwili dostrzegł mały kawałek światła wydobywający się z pod cegieł.&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 204, 51);"&gt;Po chwili kawałek zaczął płakać i krzyczeć, prosząc o zaniesienie do rodziny.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Zaczął się dalej i dalej w górę kiedy w końcu dotarł do rozświetlonej ale pustej sali, była wielka i widać było jedynie wielkie łoże, biurko i okno a przy nim lustro.&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 204, 51);"&gt;Labirynt dla leniwych, pracoholików i osób narcystycznych w jednym. Genialne!&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Podszedł do niego a gdy zobaczył siebie podskoczył.&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 204, 51);"&gt;Podskoczył siebie po czym opadł na kogoś innego.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Najpierw postanowił że w łazience która była za drzwiami z ,,sypialni” umyje się i wyczaruje magią bez różdźkową jakieś porządne ubranie.&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 204, 51);"&gt;Bo najważniejsza jest prezencja.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Przebrał się przy tym lecząc najwięcej obrażeń magią z ręki.&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 204, 51);"&gt;Sypie magią, jak z rękawa!&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W końcu gdy wyglądał całkiem- całkiem postanowił wyjść.&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 204, 51);"&gt;No, jeszcze tylko ostatnie machnięcie szminką i mogę iść - pomyślał.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Najpierw myślał ze znowu się zgubił jednak to było błędne spostrzeżenie bo po paru minutach stał w drzwiach wejściowych.&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 204, 51);"&gt;Ach, ten Harry.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Teraz było mu zimno, z gorąca przeistoczyło się w straszne zimno.&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 204, 51);"&gt;Anomalie ostatnio są w normie.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Nekromanci którzy natychmiast podbiegli do niego wzięli na ręce jednak ten wyrwał im się.&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 204, 51);"&gt;Po co oni go brali na ręce? Chcieli mu oddać cześć?&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- Zostawcie mnie! Nie jestem obłożnie chory!- warknął, to nie był ten Harry który jeszcze wczoraj wieczorem był uśmiechnięty.&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 204, 51);"&gt;Mądre spostrzeżenie. To był Harry, który był teraz.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wszyscy stanęli jak wryci w ziemię na te słowa z ust tego człowieka.&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 204, 51);"&gt;Po wypowiedziach niektórych polityków, chyba już nic mnie zdziwi. Nawet Harry.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Gdy usiadł westchnął głośno, zamkną oczy a po chwili klną jak najęty. Nawet gadanie nauczycieli którzy stali obok nie uspokoiło go. Mówił w języku węży, po polsku i jeszcze jakimś języku choć wszyscy się domyślili że to tylko piski bólu albo zdenerwowania&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 204, 51);"&gt;Egzorcyzmy Harry'ego Pottera.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- Zabije.. Zamorduje.. Drugi raz nie popłacę… uduszę własnymi rekami.. Że nie pomyślałem… idiota.. Tchórz… wredota…- mówił chłopak, wszyscy stali na baczność patrząc na niego&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 204, 51);"&gt;Zapomniał jeszcze o A*busie, Dzi*wicy i kutrzygwiazdkach...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- VOLDMEORT!- warkną i złapał się za bliznę co oznaczało wielki ból.&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 204, 51);"&gt;A jakby złapał się za ucho, to co by oznaczało? Wielki uch?&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Uzdrowiciele zabrali go szybko do miasta Nakromantów gdzie szybciej mógł nabrać sił i energii.&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 204, 51);"&gt;Do Miodowego Królestwa go!&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Hermiona, Ginny i Ron z Emmą stali i przyglądali się chłopakowi. Było to takie dziwne gdy zobaczyli że chłopakowi fizycznie i widocznie CHYBA nic nie jest.&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 204, 51);"&gt;Widocznie nie, skoro tak widzieli.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Kolejnego ranka obudzili się wszyscy ( oprócz Harrego który dalej się nie przebudził)&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 204, 51);"&gt;Serio? Nawrót śpiączki i snu?&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wszyscy na widok chłopaka zamarli - blady, jeszcze chudszy, ponury wzrok, lekki uśmiech, szaro zielone oczy, dłuższe włosy - a przecież minęło tylko pare dni!&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 204, 51);"&gt;A już zdążył zmienić oczy i zapuścić włosy!&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;powiedział przy czym oglądał swoje paznokcie&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 204, 51);"&gt;Dostrzegł, że były poobgryzane. Rozejrzał się dookoła, szukając sprawcy.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Harry zrobił oczy pytające&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 204, 51);"&gt;?__? - takie?&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;pokazał na rękę chłopaka (prawą) której lekko rękaw był podwinięty. Chłopak wziął różdżkę i bez powiedzenia niczego zakrył zaklęciem ,, avante” Blizne. Ron tylko machał głową że nie wieży i wybiegł z pokoju.&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 204, 51);"&gt;Wszystko dla osoby, która coś z tego rozumie. Bo ja nie. Już nie...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- Mogę zrobić coś?- spytał lekko przestraszona&lt;br /&gt;- Nie, nie możesz- powiedział chłopak. Tej poleciała łza i wybiegła&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 204, 51);"&gt;Łza sprinterka.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;-.. Nie możesz bo musisz- poprawił ją chłopak. Podeszła powoli, wzięła jego rękę i powiedziała jakieś zaklęcie a na ręce pojawił się znak taki jaki i ona miała. Wielkie ,, N” tylko że jeszcze nie naznaczone&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 204, 51);"&gt;Znaczy co, teraz trzeba napluć?&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 204, 51); font-style: italic;"&gt;Ukryta autoreklama telewizji cyfrowej. Współpracują z Voldemortem!&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Nauczyciele stali i patrzyli na chłopaka jak i spora ilość młodzieży która stała w drzwiach. Dyrektor pokazał ręką aby wyszli.&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 204, 51);"&gt;Pokazał środkowy palec.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 204, 51); font-style: italic;"&gt;Dobrze, że po tych wszystkich wciąganiach wiedział który to.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- Czemu …? I znowu mnie ranią i znowu i znowu i kolejny mi nie ufają! Mój przyjaciel myślał że jestem śmierciożerca!- mówił szeptem chłopak. Nie krył łez które leciały obficie.&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 204, 51);"&gt;Płakał z powodu złej składni?&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- Nie zapomnij że głupota i bezradność to są cechy ludzi- powiedział i wyszedł z skrzydła.&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 204, 51);"&gt;- Szczególnie aŁtorek - dodał na pożegnanie.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Zaczął mu lecieć pot z czoła, zaczął się wiercić i krzyczeć. Najbliższe komnaty nauczycieli oraz dormitoria ślizgonów i puchonów wystraszyły się.&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 204, 51);"&gt;Po czym zaczęły uciekać, zabijając wszystkich ludzi w środku.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Pani Pomfrey szybko przybyła do chłopaka, ten siedział w kącie tuląc kolana i chowając twarz w rękach. Szybko wzięła eliksir uspokajający i podała chłopakowi&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 204, 51);"&gt;Jak tak dalej pójdzie, to Harry będzie musiał zapisać się do AE - Anonimowi Eliksiroholicy.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Chłopak zaczął się trząść, stał się paranoikiem na ciemność ale nie tylko ponieważ…&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 204, 51);"&gt;Nie tylko paranoikiem, czy nie tylko na ciemność? Oto jest pytanie.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- On jest paranoikiem, wtedy u czarnego pana musieli go dotykać i teraz się boi tego.&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 204, 51);"&gt;O tak, dotykali go! &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Na pewno też przebywał w ciemnych pomieszczeniach temu tak reaguje gdy jest ciemno- powiedziała w gabinecie, wszyscy zamarli&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 204, 51);"&gt;W siedzibie Mrohnej Cwoorcy jeszcze nie był. Musi to nadrobić.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 204, 51);"&gt;od aŁtorki: &lt;/span&gt;Drodzy, 2 rozdzialy w 1 dzien!! Ja oszaleje z zapracowania!! Przez was.. ale.. macie pecha bo jak uklad to uklad.. jest 5 komci dodaje nawet jak jest noc swieta  haha  haha&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 204, 51);"&gt;Nie mam siły skomentować, więc przechodzimy dalej...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wziął Ann i wyszedł. Szli w ciszy a gdy Doszli chłopak spał&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 204, 51);"&gt;*mabardzodużeskojarzenia*&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Gdy podeszła do niego pogłaskać po włosach, drgnął a ta szybko odsunęła rękę. Zaczęły jej napływać łzy do oczu, przytuliła się do Syriusza i tak na stojąco zasnęła.&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 204, 51);"&gt;*kwik*&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wziął swój kocyk i przykrył nim chrzestnego&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 204, 51);"&gt;Wzruszające. Te ciepło rodzinnego kocyka.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- Sam Se wyszedłem- powiedział cicho chłopak&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 204, 51);"&gt;Sam Se to jakiś nowy, męski odpowiednik Mary Sue?&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Emma podchodziła do chłopaka a ten zaczął się pocić mocniej i mocniej.&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 204, 51);"&gt;- Nie podchodź, bo się spocę!&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Potterowi pozwolili iść na lekcje ale miał na Siebie uważać.&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 204, 51);"&gt;Najlepiej się nie poruszać.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Gdy przyjaciele dowiedzieli się o paranoi chłopaka zaczęli walić się w czoło&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 204, 51);"&gt;I mocniej, i mocniej...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic; color: rgb(255, 204, 51);"&gt;Wszyscy razem w jednym tempie...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- A mu głupi rzuciliśmy się na niego- powiedziała Hermiona&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 204, 51);"&gt;Od razu trzeba było zabić. Nie byłoby problemu.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Zaczął padać deszcz a Harry zbladł jak ściana. (...) Wtedy zaczęło się piekło, zaczął wiszczeć aby go zostawił tak ż Malfoy zbladł jak ściana.&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 204, 51);"&gt;Towarzystwo uczniów Hogwartu pozytywnie wpływa na trupy.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Harry nie dał się jednak wsadzić do łóżka tym bardziej że zaraz miała być czarna magia z mężczyzną.&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 204, 51);"&gt;Czarna magia z mężczyzną to musi być coś niesamowitego! Ciekawe, czy kiedyś tego doświadczę... *wzdycha*&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Nagle ktoś rzucił zaklęcie Cruccio na kogoś- Malfoy na .. Harrego.&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 204, 51);"&gt;O Borze! Jestem w... szoku!&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- PERICITYLOIA!- a zaklęcie chłopaka wróciło do niego trzy razy mocniejsze. Draco zaczął Sie wić z bólu i krzyczeć&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 204, 51);"&gt;Muszę powiedzieć, że to co się teraz stało, jest dla mnie czarną magią z mężczyzną...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- Tak więc, minus piędziesiat punktów dla Slytherinu za zaklęcie nie wybaczalne, Wiem że powinno być to zgłoszone dla dyrektora ale nikomu nic sie nie stało więc nie będziemy robić problemów dla was obu,&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 204, 51);"&gt;Draco wił się przez kilka minut, ale co tam. Drobnostka.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- Śmiertelnego niepokoju- powiedział chłopak obojętnie&lt;br /&gt;- A wiec dla Gryffindoru minus dwadzieścia punktów za to zaklęcie- dokończył Lupin&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 204, 51);"&gt;Jak dla mnie ewidentnie było to zaklęcie czarnej magii z mężczyzną.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- To najgorsze zaklęcie jakie można Se wyobrazić. Wychodzi rzecz, osoba lub roślina cokolwiek czego się obawiamy i Tylko osoba czarująca i osoba na którą rzuca się zaklęcie widzi tą rzecz- wyrecytowała a Potter westchnął jakby rozmarzony.&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 204, 51);"&gt;Darmowe kino.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Kolejne tygodnie mijały podobnie, Harry oddalił się od wszystkich, nie uśmiechał się woglę co spostrzegli wszyscy bo trzech dniach ale nikt nie dał rady doprowadzić go do uśmiechu.&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 204, 51);"&gt;Urządzono nawet konkurs "Rozśmiesz Harry'ego", w którym największe gwiazdy czarodziejskiego kabaretu zgodziły się wystąpić.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Na lekcjach stał Sie najlepszy, zawsze chodził ponury ale i dumny jak Snape czy NAWET Voldemort!&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 204, 51);"&gt;Co tu dużo mówić. Sam Se...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Nikomu to się nie podobało ponieważ Harry przestał chodzić na Quiditha, nie rozmawiał z Przyjaciółmi, nie wychodził z szkoły nawet gdy był gorąco.&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 204, 51);"&gt;A co z Emmą? Co z nią? *dopytuje się*&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Emma była śmiertelnie smutna jednak uśmiechała się często nawet sama do siebie.&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 204, 51);"&gt;Często też rozmawiała sama ze sobą. W końcu zrozumiała, że choroba psychiczna nie jest wcale taka zła...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Stał się cichy, niezauważalny i o wiele bystrzy niż kto kolwiek przypuszczał- nawet Snape z tym się zgodził.&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 204, 51);"&gt;Co te opka robią z ludźmi... Ech.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Trzy tygodnie przed egzaminem kończącym szóstą klasę wszyscy mówili już wakacjach. Potter jednak myślał co Zrobić by ich nie było&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 204, 51);"&gt;On prawie herezje! Na stos go!&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Życie mu Się liczyło jeszcze bardziej od kiedy się dowiedział że albo będzie mordercą albo ofiarą. Wiedział co wybrać! Musiał pomścić ojca, matkę, Cedrika oraz wielu innych ludzi którzy zginęli&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 204, 51);"&gt;Przeniesie się w czasie i ocali Jezusa?&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- Oh.. Dzień dobry- powiedział Harry, podskakując tak że upadł jednak w ostatniej chwili zamiast na głowę upadł na nogi&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 204, 51);"&gt;Bo Harry to taki skoczek jest. Narciarski.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- Śmiać się nie mam z czego za to ponury jestem bo nie chcę wyglądać sztucznie. Nie chcę się śmiać, uśmiechać i szczerzyć zęby jak wariat a z Przyjaciółmi to nie mam tematu do rozmowy- rzekł chłopak nadal Bez emocji głosem&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 204, 51);"&gt;How much emo are you today?&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- Oj Harry, uważaj. Pamiętaj co ci mówiłem pod koniec tamtego roku, jedynie przyjaciele ci pomogą w przetrwaniu. Nie lekceważ ich bo widzę że ich zaniedbałeś a jak widziałem to z panną Campbell przed tymi okropnymi świętami coś iskrzyło- powiedział koniec z wesołymi iskierkami w oczach&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 204, 51);"&gt;Czyżby Albus miał nadzieję, że Harry zaprosi go do trójkącika?&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- Może i był coś ,, przed” najlepszymi świętami pod słońcem a temu że nie ma słońca to i nie ma szczęścia ale teraz jestem Ja w Innej sytuacji a Ona w innej&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 204, 51);"&gt;Myślicie, że Harry'emu brakuje towarzystwa Voldemorta, czy też może tęskni za meliną Wesleyów?&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 204, 51); font-style: italic;"&gt;To się staje coraz bardziej monotematyczne.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Miał już dość, walnął wielką księgą z zaklęciami czarno magicznymi o ziemie tak że ściany Hogwartu się zatrzęsły&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 204, 51);"&gt;Wyniszcz je, Harry!&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;musiał rozładować swoje zdenerwowanie więc wyczarował a potem starał się skupić s całej mocy aby ptak, robił to co on każe wzrokowo.&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 204, 51);"&gt;Co on robił wzrokowo ptakowi?! o_O"&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Postanowił że dzisiaj da sobie spokój ale od jutra cos zmieni, może będzie to nikła zmiana ale cos zmieni!&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 204, 51);"&gt;Nikłe zmiany może i coś zmieniają, ale sądzę, że to jednak nie jest ta zmiana o jaką chodziło.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Przyszedł ten paru minut później do wielkiej sali, szybko jednak zjadł a gdy dostał list zbladł.&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 204, 51);"&gt;Jak ściana?&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wszyscy koło niego zamilkli, potem wszyscy Gryfoni a kolejnie inne domy.&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 204, 51);"&gt;Uważacie, że wszyscy wszyscy zamilkł?&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Chłopak wstał i biegiem wyszedł a na jego twarzy można było zauważyć złość, gniew ale i lekkie przestraszenie. Biegł w nie wiadomo jakim kierunku, do nie wiadomo kogo lub czego.&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 204, 51);"&gt;Niewiadomy Harry.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- W pewnym sensie, mogłem przyjąć to jako pytanie choć to pierwsze słowo ,, ale” wtedy powinno być zastąpione ,, czy” wiec mogę panu powiedzieć że ma pan świętą rację że nie powinienem się odzywać- rzekł chłopak tak spokojnie że Snapeowi spadła szczęka&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 204, 51);"&gt;To już kolejny raz w tym opku. Radzę użyć jakiegoś mocnego kleju.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- Widzę Potter, że twój iloraz inteligencji wzrasta!&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 204, 51);"&gt;- Może niedługo przegonisz Dodę!&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Draco wyjął różdżkę z kieszeni. Severus zaczął mówić że to nie czarna magia jednak po chwili jego głos przekrzykiwał głos Malfoya który wszystkie zaklęcie jakie znał krzyczał a Potter stał nie wzruszony od początku z jedną tarczą czarno magiczna która pochłaniała wszystkie zaklęcia&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic; color: rgb(255, 204, 51);"&gt;*nuci* Gdzie się podziały, tamte przecinki...?!&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Złożył ręce w pewny sposób dziwny jak gdyby się modlił. Szeptał formułkę a po chwili z jego rąk wyemitowały trzy strugi światła.&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 204, 51);"&gt;Bardziej spostrzegawczy mogli zobaczyć w nich twarze Tomasza Lisa, Andrzeja Urbańskiego i Piotra Kraśko...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jedna poleciała do Emmy, druga do Malfoya a trzecia została u niego.&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 204, 51);"&gt;No to mamy nasz trójkąt!&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Malfoy stał i gapił się jak zaklęcie go łapie i się rozprowadza powoli po ciele. Było zimne, pełne bólu, tajemnicze, przestraszone i wstręt do siebie.&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 204, 51);"&gt;- A teraz na trzy-cztery, rzucamy przestraszone zaklęcia!&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- Cc..oo too było?- spytał przerażony&lt;br /&gt;- Moje uczucie, to jak się teraz i od wielu dni czuję- powiedział powoli i spokojnie.&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 204, 51);"&gt;Czuł się tajemniczo? Czy aby nie hiperbolizuje?&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- Potter albo mi oddasz to zaklęcie albo.. Twój dom nigdy nie będzie miał możliwości na wejście na podium pucharu domów- powiedział Snape&lt;br /&gt;-Przykro mi, ale w regulaminie który świetnie przestudiowałem znalazłem podpunkt który pozwala mi na poinformowaniu mi wyższych władz jeżeli nauczyciel szantażuje ucznia&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 204, 51);"&gt;Ale go zagiął! I teraz każe mu uklęknąć i złożyć ofiarę przed Najwyższym.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Nagle na ręce Malfoya i Emmy pojawiły się znowu promienie.&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 204, 51);"&gt;Słońce pomyliło wejścia.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Chłopak wzrocznie przyciągnął dwa światełka i złączył je z swoim następnie przyłożył do serca po czym te znikły.&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 204, 51);"&gt;O___O - wzroczne przyciąganie według Mrohnego.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wszyscy stali jak osłupieni a najbardziej Malfoy, zrozumiał że chłopak też ma uczucia a z tymi problemami radzi sobie o wiele lepiej - nie było tam miłości, tylko słabość i gorzkość- myślał Draco&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 204, 51);"&gt;*spogląda na zegarek* Czy to już ten czas? Czyżby teraz Draco stanął po stronie Harry'ego?&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Stanęli pod jedną ścianą a Aurorzy usadzili mężczyznę na krześle. Wtedy Potter zobaczył jego twarz, był to&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 204, 51);"&gt;Ta chwila napięcia. Potrzymam was jeszcze w niepewności...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- .. Peter Petigrew- powiedział sam chłopak wszyscy popatrzyli na niego&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 204, 51);"&gt;Nieźle wami wstrząsnęło, nie?&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 204, 51); font-style: italic;"&gt;Nie byłem w takim szoku od czasu drugiego wybory Busha na prezydenta USA.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- Jutro o godzinie dwunastej będzie rozprawa- dodał minister po czym zadał pare pytań dla Harrego Np. ile razy widziałeś go z czarnym panem? Skąd wiesz że to on zdradził twoich rodziców? Chłopak odpowiadał starannie prawdziwie oraz spokojnie co całe ministerstwo postawiło na nogi.&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 204, 51);"&gt;Czekali, aż chłopak dostanie konwulsji, opowiadając tą całą historię?&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;To jest eliksir chłodnego spania- powiedział nauczyciel i dał chłopakowi papier z przepisem zrobienia eliksiru.&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 204, 51);"&gt;Czyli, że nie ma koca do przykrycia?&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W wielkiej sali było dużo osób jak na dwudziestą godzinę.&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 204, 51);"&gt;Większość uczniów grzecznie leżała w łóżeczkach już po osiemnastej...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- Czemu nie chcesz iść?- spytał Ron zbliżając się do niego bardzo blisko dla Pottera za blisko.&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 204, 51);"&gt;- Odejdź, pedale! - krzyknął Harry, rzucając się do tyłu i ciskając w Rona książkami.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- Przeszukaliśmy całe miasteczko, szkołę i okolice ale ciebie nie było!- powiedziała McGonagall&lt;br /&gt;- Szukaliście w złym miejscu- burkną chłopak cicho&lt;br /&gt;- Wszędzie! Rozumiesz, wszędzie sprawdziliśmy!- krzyknęła teraz Ann&lt;br /&gt;- Na pewno?- spytał chłopak, wszyscy pomachali głową że tak&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 204, 51);"&gt;Pomachali jedną, wielką, wspólną głową, którą McGonagall wyciągnęła z kieszeni.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- A wiszcząca chata?- spytał Potter, wszyscy stali jak żywcem pokopani.&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 204, 51);"&gt;*ópadu*&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Kolejny tydzień co wieczór wyślizgiwał się z szkoły do Hogosmende gdzie trenował teleportacje.&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 204, 51);"&gt;*skrupulatnie notuje* Ho... gos... mende. Mam, mam!&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 204, 51);"&gt;(Hermiona)&lt;/span&gt; - RON! HARRY! Wiecie że jadę na wakacje do Ameryki!- krzyknęła zadowolona, chłopak tylko pomachał głową że tak a Ron krzykną super.&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 204, 51);"&gt;- Może spotkam Tolę Szlagowską! - dodała.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ron jechał do Bułgarii do brata&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 204, 51);"&gt;Chlać te pięciolitrowe piwa. Taaa... Byłem.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ostatnie trzy dni były luźne, nauczyciele zadawali mniej prac co denerwowało Harrego&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 204, 51);"&gt;W szóstej części Harry chce odejść od stereotypu wiecznego bohatera i rzuca się w wir nauki... &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Trzy dni przed końcem roku szkolnego miał być test dla szóstoklasistów aby sprawdzić ich wiedzę.&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 204, 51);"&gt;- W tym roku nikogo nie uratuję! - krzyknął Harry.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Emma nie wiedziała co będzie robiła na wakacje. Może pojedzie do mamy albo do miasta Nakromantów!&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 204, 51);"&gt;Że tak zacytuję: "całe miasto wciąga"&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Kolejnego dnia, w pociągu było ponuro i ciemno ponieważ nie chcieli zwracać na siebie większej uwagi w przedziale.&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 204, 51);"&gt;Potter zabijał wszystkich, którzy go zauważyli.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Nagle do wagonu wpadła mała grupka pierwszo roczniaków, jeszcze pierwszoklasistów&lt;br /&gt;- My.. Mamy.. To przekazać.. Dla.. Pottera- powiedzieli zaspani. Harry wstał i agresywnie wziął list nie dziękując.&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 204, 51);"&gt;- Co za buc! - powiedzieli do siebie, wychodząc z przedziału.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Rozerwał i przeczytał:&lt;br /&gt;------------------&lt;br /&gt;5 komci tutaj + 5 komci na Alternatywie ( ostatnia notka) i będzie kolejna część HPIMN :)&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 204, 51);"&gt;Tak go to zaszokowało, że wyniszczył pociąg...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;,, drogi Harry ja i Ann jesteśmy w przedziale nauczycieli! Jak chcesz to przyjdź bo nam nudno z tymi snobami! Weź przyjaciół!”&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 204, 51);"&gt;Snape, taki snob?&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- Co on sobie wyobraża?- spytał Potter po czym usiadł i znowu zaczytał się w książkę&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 204, 51);"&gt;- Że będę przeciskać się przez przedziały, aby go zabawiać?! Never!&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Gdzie Harry?- spytał Black&lt;br /&gt;- Eh.. Uczy się- powiedziała Hermiona. Nauczyciele zakrztusili Się powietrzem&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 204, 51);"&gt;Czyżby ktoś wypuścił trujący gaz?&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- Uczy się zaklęć- burknęła zła Hermiona.&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 204, 51);"&gt;Hermiona była zła, że Harry odebrał jej tytuł "Kujona Roku"&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Leżał jak król na trzech fotelach na raz i miał otwarte pięć książek ( dwie na ziemi, dwie na Brzuchu i jedna w rękach)&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 204, 51);"&gt;Najważniejszą częścią ciała Stwórcy jest brzuch.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Syriusz wziął pięć książek, pergaminy, pióra i wszystko wrzucił do otwartego kufra po czym ten zamkną i wystawił na korytarz&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 204, 51);"&gt;Lepszym sposobem byłoby wyrzucenie przez okno.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- Ej.. Właśnie zniszczyłeś moja pół roczna prace!- wrzasnął. Upadł zły, zmarnowany i nie przyjacielski na fotel i coś gadał pod nosem nie miejąc nawet ochoty na rozmowę&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 204, 51);"&gt;Monolog mu wystarczył.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- Jasne.. Jedźcie w dwójkę. Ja mam napisanie esej na transmutacje, eliksiry, zielarstwo, magii przeciw wrogowi, czarną magie, zaklęcia oraz uzdrowicielstwo na które idę od następnego roku i zacznę chodzić na starożytne Runy i mugoloznawstwo- powiedział chłopak na jednym tchu.&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 204, 51);"&gt;Mi zaczyna brakować tchu... Chyba rzucę w siebie Cruccio.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wszystkich zamurowało jednak nic nie mówili,&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 204, 51);"&gt;Zamurowało ich jak bladą ścianę Snape'a!&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- W tym roku już mnie nie zobaczycie bo mam chrzestnych którzy i tak chcą mnie się pozbyć.. Znaczy którzy zabierają mnie do siebie- powiedział chłopak bez większego entuzjazmu&lt;br /&gt;- Świetnie! - krzykną Vernon i razem z rodziną uciekli jakby bali się że rozmyślą się ci ludzie&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 204, 51);"&gt;Nie ma to jak rodzinka.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- Ja tak nie wytrzymam! Kiedy poprosisz mnie o rękę!?- wiszczała któregoś ranka Ann po nie przespanej nocy bez jej ,,misiaczka”.&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 204, 51);"&gt;Miała innego?&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Syriusz zzieleniał, Harry zakrztusił się zapiekanka a Ann stała czerwona ze złości nad stołem&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 204, 51);"&gt;Magiczna sygnalizacja.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- Musisz mi pomóc w kupnie pierścionka, kwiatów jakiejś bombonierki tylko nie Wesleyów!- powiedział Black&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 204, 51);"&gt;Wesleyowie robią wyprzedaż?&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- Jutro masz siedemnastkę chłopie!- krzyczał Syriusz szczęśliwy&lt;br /&gt;- I już nas nie będziesz potrzebował- powiedziała przez płacz Ann&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 204, 51);"&gt;Znam kilka Ann, ale żadna nie płacze z byle powodu!&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Prezentów było na tyle dużo aby rozpakować je za tydzień jednak i tak Ron połowę słodyczy zjadł a książki zostały przewertowane przez Hermionę.&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 204, 51);"&gt;Potrzebny tłumacz. Płacimy mało...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Nagle zadzwonił dzwonek. Głos Dumbledore był słyszany ale i kogoś jeszcze. Dziewczyny! Znany głos!&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 204, 51);"&gt;*myśli intensywnie* Doda? Nie... ona nie jest dziewczyną...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 204, 51); font-style: italic;"&gt;Dumbledore'a znowu urządził menelskie party u Wesleyów.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Emma na jego widok uśmiechnęła się chłopak jednak tego nie zrobił za to pocałował ją w usta. Wszyscy zamarli, Emma uśmiechnęła się do siebie w duchu&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 204, 51);"&gt;Pocałunek Pottera gorszy niż Pocałunek Dementora?&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- WYJEŻDŹAM!- Ann i Syriusz z Emmą ( która została w zakonie) znaleźli się przy nim&lt;br /&gt;- Jak to wyjeżdżasz?- spytała panna Werberg&lt;br /&gt;- Po prostu, mam sprawę do załatwienia ale nie wiem czy do jutra zdążę wrócić- powiedział po czym wyszedł. Wszyscy stali jak wryci w ziemię ale był pełnoletni&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 204, 51);"&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;Jadymy na dziwki...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;Nie, przepraszam. Nie chciałem. Niektórzy źle na mnie działają...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- Wystarczy Molly, lepiej aby nam powiedział co się stało- powiedział dyrektor. Kobieta oddaliła się troszkę do Blacka który zaczął wszystko opowiadać wtedy przypomniał sobie coś&lt;br /&gt;-No i wczoraj rano dostał sowę po której był strasznie wkurzony- dodał po chwili milczenia wszystkich&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 204, 51);"&gt;Voldemort z nim zerwał, jak mniemam.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- Eh.. On chowa wszystkie do swojej torby choć nie wiem czy nie są pod jakimś zaklęciem- powiedziała Ann&lt;br /&gt;- Są pod expliteusem- powiedziała Emma, wszyscy spojrzeli na nią jak na nową Lunę&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 204, 51);"&gt;*kwik* Ty "Nowa Luno"! Nowe obraźliwe stwierdzenie po "A*bus ci w oko".&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- Zaklęcie czarno magiczne, wszystkie wypracowania, papiery i dokumenty ma pod nim. Jeżeli ktoś dotknie papieru czuje straszny ból- dodała po chwili&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 204, 51);"&gt;Zaparcia.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- Wypracowanie I, II, III, IV, V, VI, VII, na eliksiry, na transmutacje, drugie na zaklęcie już! Boże tutaj jest dwadzieścia wypracować z każdego przedmiotu dwa i to inne!- wisneła zaskoczona ale szukała dalej&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 204, 51);"&gt;Jaka tam 'druga Irlandia'. Wystarczy sobie przywłaszczyć takiego Harry'ego i sukces murowany.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- List od ,, C.M” od ,, T.R” od ,, L.V” oraz od ,, W.G”- powiedziała&lt;br /&gt;- Pasuje, Tom Riddl, Lord Voldemort, Czarno Mag- powiedział dyrektor i wziął list&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 204, 51);"&gt;Czyżbym miał rację co do zerwania?&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- ,,No i widzisz Potter mówiłem ci sto razy to a ty nie słuchasz. Dobrze że dotarło do ciebie To że nawet jeżeli jesteś tym kim jesteś, jesteś podobny do mnie i nie mów mi że to Nie prawda bo ty nie zabiłeś czy coś takiego.. Dobrze wiemy co jest prawdą”&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 204, 51);"&gt;A nie wystarczy po prostu "Już cię nie kocham ;("&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;,, nie obchodzi ciebie to, ok. a wiec już bądź pewny że pewna dziewczynka nie ma rodziców- przez Ciebie, Potter. Masz ostatnią szanse jak chcesz aby ta dziewczyna przeżyła masz być natychmiast u mnie”&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 204, 51);"&gt;Ok ziom. Przycumuj do nas, bo jak nie to wpierdol, czaisz bazę?&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;,, Masz racje, lepiej oddać się mi. Czekam tam gdzie zaglądałeś dwa lata temu na ulicy pokątnej”&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 204, 51);"&gt;*maskojarzenia* GDZIE ZAGLĄDAŁ?!&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W tedy usłyszeli huk przy teleportacji&lt;br /&gt;- Co za przeklęte schody. Od kiedy one tutaj stoją!?- krzykną ktoś. Wszyscy wybiegli&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 204, 51);"&gt;Hagrid?&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- Dzień dobry- powiedział Harry (?!?)&lt;br /&gt;- Gdz… gdziiie.. Tyyy byłessśś..- mówiła przez płacz Ann&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 204, 51);"&gt;Se wyszedł.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- A dokładnie to zaraz nam wyjaśnisz a) gdzie byłeś? B) od kiedy korespondujesz z Voldemortem? C) wiesz że się martwiliśmy?- spytał Syriusz&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 204, 51);"&gt;B) "Harry, wiesz, że cię zabiję :)"&lt;/span&gt; &lt;span style="color: rgb(255, 204, 51);"&gt;"Nie, nie złapiesz mnie :P"&lt;/span&gt; &lt;span style="color: rgb(255, 204, 51);"&gt;"hahaha! Zobaczymy"&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Rano gdy wstał zobaczył że nie jest sam. Przy samym końcu łóżka leżała dziewczyna, śliczna i do tego jego dziewczyna.&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 204, 51);"&gt;Jego własna nałożnica.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Widać było że płakała bo miała czerwone oczy i kołdra była lekko mokra pod jej głową.&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 204, 51);"&gt;A może po prostu nie chciało jej się iść do łazienki?&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Emma doszła po godzinie żaląc się że boli ją kręgosłup&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 204, 51);"&gt;Dochodziła w niewygodnej pozycji.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Gdy wszedł wszyscy ucichli, podszedł do narzeczonej. Uklęknął na kolano i powiedział&lt;br /&gt;- Wyjdziesz za mnie słońce?- po czym posłał jej hucwoncki uśmiech.&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 204, 51);"&gt;- Za Księżyc? Nigdy!&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- Tak!- krzyknęła zadowolona i pocałowali się&lt;br /&gt;- Tan tan tata… tan tan tata…- zaczęli śpiewać bliźniacy Wesley.&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 204, 51);"&gt;To po fińsku, nie? Nowy przebój Nightwisha. &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://www.metacafe.com/watch/373896/wishmaster_the_misheard_lyrics/"&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 204, 51); font-style: italic;"&gt;HAMSTER! A DENTIST!&lt;/span&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Harry stał w kącie I nikt nie zwrócił uwagi na to że pierwszy raz od wielu miesięcy uśmiechną się nikle ale szczerze.&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 204, 51);"&gt;Wydarzenie stulecia. Bezsprzecznie.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 204, 51); font-style: italic;"&gt;Co tam nowe pieski córek Obamy.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Cieszył się z szczęścia przyjaciół chyba przez przypadek coś zwalił bo wszyscy popatrzyli na niego&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 204, 51);"&gt;Was też zastanawia co zwalił Harry?&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Chłopak westchnął i podszedł do niej. Wziął list i .. prezent? Stanęli koło niego&lt;br /&gt;- To od kolegi- powiedział grymaśnie i czekał aż odejdą. Powoli rozchodzili się. Po przeczytaniu był uśmiechnięty jak nigdy ostatnio! Wyjął szybko płytę CD i uśmiechną się lekko. Emma popatrzyła na niego&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 204, 51);"&gt;- A na pewno nie ma wirusów? - spytała.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Syriusz wziął płytkę i bez pytania włożył do wieży którą kiedyś kupił sobie i Jamesowi. Była stara ale prawie nie używana&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 204, 51);"&gt;Z głośników wydobył się głos &lt;span style="font-style: italic;"&gt;Kurta Cobaina&lt;/span&gt;, który mówił co tak naprawdę zdarzyło się 5 kwietnia '94&lt;/span&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 204, 51);"&gt;...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;- ,,Nareszcie Harry, udało mi się już skończyć. Wiem że pół roku ale nie na marne. Dwie piosenki jedna to ,, słuchaj skarbie” druga ,, kochaj mnie”.&lt;span style="color: rgb(255, 204, 51);"&gt; I "Jak Anioła Głos" jako bonus. Swoją drogą tyle piosenek w pół roku. Płyta wyjdzie za góra sześć lat. &lt;/span&gt;Dzięki i jak będziesz miał kolejne teksty to pisz. Następna ale i nie ostatnia informacja to taka, że dziękuję iż pojechałeś po ten sprzęt. Wiesz że moja matka dała mi szlaban od początku wakacji i do końca bo pokłóciła się z ojcem i nie miała się na kim wyżalić więc zrobiła ze mnie wyrzutka! &lt;span style="color: rgb(255, 204, 51);"&gt;Zaczęła się nawet ciąć &lt;/span&gt;Nie wiedziałem czy płakać czy się śmiać ale poszedłem za tym drugim przykładem. Ale szlaban mam nadal! Kolejna informacja, to masz do mnie przyjechać z swoją laską w końcu! &lt;span style="color: rgb(255, 204, 51);"&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;Kupiłeś nową?&lt;/span&gt; &lt;/span&gt;Czekam już na to dwa miesiące a ty nawet nie drgnąłeś aby się pofatygować do mnie! Stary wiem że twój humor snoba by był zakłócony ale raz się żyje więc.. Czekam na was! A no i wiesz że Mika z Maikiem się pokłócili! &lt;span style="color: rgb(255, 204, 51);"&gt;Że what?! Zawsze myślałem, ze Miki był z Minnie! &lt;/span&gt;Miałem nie małą sprzeczkę i prawię mi krążka nie połamali ale udało mi się i teraz właśnie Mika skończyła ryczeć mi w koszule! Całą mi zamoczyła żalami że ona go kochała! Jakie to wzruszające co?&lt;span style="color: rgb(255, 204, 51);"&gt; Bardzo...*zieew*&lt;/span&gt; Teraz mi ciebie tutaj brakuje z problemami Ala’ nuda. Nie dam ci tej książki bo wtedy całkiem nie będziesz kontaktował! Tylko kujesz, kujesz i kolejny raz kujesz! &lt;span style="color: rgb(255, 204, 51);"&gt;Poszukałbym tej pracy w kopalni!&lt;/span&gt; Gdzie jest mój przyjaciel! Słyszałem od Miki że podobno ,, nie umiesz się śmiać” JA CI DAM NIE UMIEĆ SIĘ ŚMIAĆ! To bardzo łatwe snobie jeden! Wystarczy iść do cyrku albo do.. Eh.. &lt;span style="color: rgb(255, 204, 51);"&gt;Wyjechać do Polski&lt;/span&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 204, 51);"&gt;.&lt;/span&gt; Lepiej ci nie będę podpowiadał bo zabijesz mnie za moje wspaniałe pomysły! AA.. &lt;span style="color: rgb(255, 204, 51);"&gt;Znowu?&lt;/span&gt; No i wiesz że będę się żenił? Tylko nie wiem jak laska ma na imię ale wczoraj w barze upiłem się i poprosiłem ją o rękę. Napisała mi numer telefonu i powiedziała że kupuje już suknie ślubną! RATUNKU! Przyjeżdżaj do mnie.. Może oderwiesz ją ode mnie! &lt;span style="color: rgb(255, 204, 51);"&gt;Przyczepuiła się do mnie i czerpie moje soki!&lt;/span&gt; Dobra kolejna sprawa to abyś napisał do mnie czy potrzebne są jakieś zmiany w piosenkach! Teraz to wszystko! Pa.. Pazdro dla Wszystkich!"- powiedział głos z wieży&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- Świetnie, ślub i rozwód- burknął Potter. Podszedł do wieży i coś poklękał po czym zaczęła grać piosenka.&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 204, 51);"&gt;Najnowsze technologia - włącza się 'na klękanie'...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- NIE!- krzykną chłopak ale piosenka zaczęła lecieć:&lt;br /&gt;( od aut. Verba- kochaj mnie)&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 204, 51);"&gt;Nie dziwię się, że Harry nie chciał puścić tej piosenki.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- Eh.. Śpiewał Mike- powiedział chłopak zamyślony&lt;br /&gt;- A kto napisał tekst?- spytała Emma&lt;br /&gt;- Emm.. Ja- burkną chłopak cicho.&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 204, 51);"&gt;Kolejne ukryte zdolności Harry'ego o których nie pisała Rowling.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- ARGH!- wrzasną gdy ja dotknął&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 204, 51);"&gt;Wyniszczenie! Nareszcie!&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- Zaśpiewaj nam!- krzyknęła Ginny. Harry zakrztusił się powietrzem i zaczął na niby kaszleć&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 204, 51);"&gt;Taaa. Skąd ja to znam?...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- Nawet nie śnijcie. Ja napisałem tekst, Mike śpiewa, Andru muzyka a Mika pomaga narzeczonemu albo byłemu- powiedział Potter&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 204, 51);"&gt;- To co? nazwiemy się... Hogwart Hostel!&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- Chłopie! Sam bez doświadczeń miłosnych napisałeś taki bajer!?- spytał Syriusz&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 204, 51);"&gt;Jakie 'bez'? A jego związek z Lordem?&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- Ile wypiłeś?- spytał Potter&lt;br /&gt;- No.. E.. cztery whisky.. Trzy piwa… dwa drinki… ale z Remusem i Severusem!- powiedział Black.&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 204, 51);"&gt;Remus i Severus działają jak tabletki na kaca.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Dopiero teraz zobaczyli nauczyciela od eliksirów i wilkołaka w kącie i śpiewającego piosenkę Harrego ,, kochaj mnie wtedy coś tam coś tam”&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 204, 51);"&gt;Że tak sparafrazuję:"Ja umiem dobrze kochać czy coś tam, coś tam..."&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;wszyscy oprócz Pottera zaśmiali się ale on to już tradycja.&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 204, 51);"&gt;Lepsze to, niż śmingus dyngus.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- Bardzo fajna i ładna piosenka. Bardzo dobrze ją znam, wydaje mi się- powiedziała patrząc mu głęboko w oczy&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 204, 51);"&gt;- To plagiat! - krzyknęła&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 204, 51); font-style: italic;"&gt;E tam, zrobili jakiś cover Andrzejewicz.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- Nie chciałem abyście cierpieli gdy umrę a to zrobię na pewno- powiedział.&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 204, 51);"&gt;Jak możesz? Stwórco!&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 204, 51); font-style: italic;"&gt;Dlatego każdy dostanie pod choinkę płytę z jego przebojami.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 204, 51);"&gt;"Behind the Curtain"?&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 204, 51); font-style: italic;"&gt;To od Syriusza.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Dziewczyna zaczęła szlochać tak że wszyscy spojrzeli na nich&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 204, 51);"&gt;Na miejscu Harry'ego już dawno rzuciłbym Płaczliwą Ann.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Śniła się mu walka - Lord Voldemort konta on sam.&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 204, 51);"&gt;Po chwili konta Voldemorta rzuciły w niego wszystkimi pieniędzmi. Harry nie miał z nimi szans.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Walka toczyła się szybko, różno kolorowymi płomieniami palili wszystko co było pod ręką.&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 204, 51);"&gt;Pachy?&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Rano Hermiona i Ginny przestraszyły się że nie ma dziewczyny.&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 204, 51);"&gt;- A jak jest w toalecie!? Gdzie śrubokręt?!&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Obudziły przez to Rona i Newilla który wieczorem bardzo późno przyjechał i zajął byłe łóżko Harrego. Teraz chłopak miał własną sypialnie przez to ze to jego nowy dom.&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 204, 51);"&gt;Nowa melina, chciałoby się rzec.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 204, 51); font-style: italic;"&gt;Ale to już nie te same białe ściany, nie ten sam kibel do którego nie jedno wpadało...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W piątkę zapukali cicho do chłopca drzwi, nie dostali odpowiedzi jednak weszli. Gdy zobaczyli dziewczynę leżącą na łóżku i chłopaka w dziwnej pozycji siedząco- leżącej, posmutnieli.&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 204, 51);"&gt;Mieli nadzieję zastać ich w 'jednoznacznej sytuacji'.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Zobaczyli płytę leżącą na łóżku więc wzięli ja i szybko na dole puścili na ful.&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 204, 51);"&gt;&lt;a href="http://www.youtube.com/watch?v=3xbfFAYTN-g"&gt;Lubelski!&lt;/a&gt; :D&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wtedy zakon znowu wbiegł i widząc pare zaczął chichotać.&lt;br /&gt;&lt;hihihi&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 204, 51); font-style: italic;"&gt;Kropelki wody złączyły swoje usta w namiętnym pocałunku...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Harry całując dziewczynę pokazał im znak śmierci na szyi którzy wiedzieli że trzeba się oddalić.&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 204, 51);"&gt;To gorsze niż znak Śmierciożerców.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- A więc ogłaszam, że wejście do mojego pokoju jest zabronione wszystkim co do jednego! Jest zabezpieczone zaklęciem Cruccio dla włamywaczy którzy nie mają prawa przebywać tam!- powiedział stojąc nad stołem z groźną miną.&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 204, 51);"&gt;- Ofiary składajcie pod drzwiami - dokończył.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;O jedenastej pociąg ruszył i jechał około dwóch godzin bez żadnych zarzutów.&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 204, 51);"&gt;Sędzia Anna Maria Wesołowska miała urlop.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W połowie drogi coś zaskrzypiało i usłyszeć można było głosy śmierciożerców znanych dla wszystkich.&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 204, 51);"&gt;Będą musieli się naoliwić przed następnym wydawaniem głosów.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Harry miał ze sobą pare świstoklików i rozdał dla najbliższych grup ludzi. Potem Sam włączył się do walki, po paru minutach w wagonie został tylko on i Belatrix Lenstange&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 204, 51);"&gt;Bela była zazdrosna o Voldemorta.&lt;/span&gt; &lt;span style="color: rgb(255, 204, 51); font-style: italic;"&gt;Bo to gruba bela była...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- No no no Potter, miłe spotkanie. Sam na tylu śmierciożerców! Aurorzy za twoją namową uciekli a ja tutaj mam z tobą się zmierzyć, oh co za zaszczyt!- powiedziała udając zafascynowanie&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 204, 51);"&gt;Po czym wyciągnęła swoją miarkę.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- Mi też jest nie miło- powiedział chłopak i wyjął różdżkę jak i Bella.&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 204, 51);"&gt;Wyjął Bella z kieszeni.&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;Po chwili zaczęła się walka na śmierć i życie. Po pół godziny tylko oni walczyli a na tą walkę patrzyli się Aurorzy, dyrektor i inni nauczyciele.&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 204, 51);"&gt;Wszyscy podnieśli w górę kartki z oceną wystąpienia.&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;*Weronika Marczuk-Pazura mode on* "Co tam błędy? Ale spójrzcie jak pięknie się połączyli we wspólnym tańcu. Naprwdę, jakbyście byli kochankami, te iskry, ta zabawa..."&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;Uczniowie byli przeniesieni do szkoły natychmiast. Nikt nie mógł wyjść z podziwu ze chłopak jeszcze walczy.&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 204, 51);"&gt;Po chwili zaczęli opuszczać przedstawienie.&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;Po takim czasie musiało robić się nudno. Podobno po drugiej stronie robili pojedynek w Tetrisa.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;W końcu wypadła mu różdżką. Aurorzy już chcieli zastawić ich ale ten machną ręką aby oddalili się.&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 204, 51);"&gt;Teraz ją wyniszczy!&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Bella była zadowolona i rzuciła Cruccio chłopak odskoczył i zaczął ja przedrzeźniać,&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 204, 51);"&gt;Pokazywał język, robił dziwne miny...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Aurorzy stali jak wryci że umie tak nastroić jej nerwy.&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 204, 51);"&gt;Stroił ją, niczym gitarę... Bez skojarzeń, proszę!&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- Wiesz, myślałem że Voldemort czegoś ciebie nauczył- po czym machną ręką bez powiedzenia zaklęcia wyleciało i walnęło kobietę, powstała ale była cała posiniaczona&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 204, 51);"&gt;- A ja mogę się leczyć! - rzuciła zachwycona.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- Dość zabawy, Potter- wrzasnęła. Nacisnęła na znak&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 204, 51);"&gt;Power Hogwart Rangers!&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;Harry ma swój iks.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;a po chwili pojawił się Voldemort,&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 204, 51);"&gt;Czyli Zordon.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;wszyscy otworzyli usta i rozszerzyli usta a Potter zaczął się śmiać&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 204, 51);"&gt;Otwierając usta?&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;Rozszerzył je, rozszerzył...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;- Potter, co to ma znaczyć?- spytał Voldemort ale też się uśmiechną.&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 204, 51);"&gt;Tyle pamiętnych nocy...&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;Już wiem. Zakładali wtedy obcisłe stroje Power Rangers. Voldi był białym wojownikiem, bo pasowało mu do karnacji.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;To Harry musiałby być żółtą wojowniczką. Gryffindor zobowiązuje.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;Zobaczył że chłopak nie ma różdżki, jednym machnięciem różdżki Belli nie było&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 204, 51);"&gt;Widzowie zadecydowali, że w następnym odcinku nie zobaczymy... *werble* Belli i Voldemorta! *muzyka z Tańca z Gwiazdami*&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- A wiec może pojedynek?- zaproponował Voldemort&lt;br /&gt;- Z miła chęcią, szczerze tylko na to czekałem- powiedział chłopak z kpinnym uśmiechem.&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 204, 51); font-style: italic;"&gt;A jeżeli chcecie, aby dzisiaj wygrał Harry, wyślijcie sowę pod numer...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Stanęli naprzeciwko siebie po czym zaczęli walczyć, po piętnastu minutach Tom nie miał różdżki ale też miał opanowaną magię bezróżdźkową.&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 204, 51);"&gt;Tą sztuczką na pewno przysporzy sobie wielu fanów.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Walczyli długo a Harry nie uśmiechał się już jak zawsze jednak widać było kpinę na jego twarzy i nie dowierzanie&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 204, 51);"&gt;Powoli tracił wszystkie głosy widzów.&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;Słupki poparcia padały.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;- Oj Voldemorcie, wyszłeś z wprawy- powiedział gdy Tom został odepchnięty na okno&lt;br /&gt;- Tak ci się wydaje Potter? Mam tyle siły, mocy że mógłbym..&lt;br /&gt;- To zrób to- przerwał mu Potter.&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 204, 51);"&gt;*próbuje stworzyć czerwony kwadracik z kawałków swojej książki do matematyki*&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Aurorzy i dyrektor z nauczycielami dalej stali jak wryci&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 204, 51);"&gt;Tylko Dumbledore nie dał 'dziesiątki', bo w swoim narkotykowym amoku stracił wszystkie tabliczki.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- Avada Kadavra- krzykną Voldemort&lt;br /&gt;- Protego- wrzasną wyraźnie Harry.&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 204, 51);"&gt;- Nie zrozumiałem dokładnie, mógłbyś powtórzyć? - spytał dyrektor.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Zaklęcie odbiło się i trafiło Lorda w serce, upadł jednak po chwili znikł.&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 204, 51);"&gt;Widzowie są jednak po stronie Harry'ego.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Harry upadł na podłogę jednak z lekkim uśmiechem. Nauczyciele przenieśli go do szkoły a na widok chłopaka nieprzytomnego ale uśmiechniętego zaczęły się szepty&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 204, 51);"&gt;Już wiemy czego obawiali się bohaterowie 'Lost'.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- Drodzy uczniowie, jak wiecie zaatakowali śmierciożercy dzisiaj nasz pociąg. Na szczęście przez to że pewna osoba uprzedziła nas przed tym wyczynem mieliśmy zabezpieczony Expres Hogwart więc nikomu nic się nie stało, poważniejszego&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 204, 51);"&gt;Czyżby Dumbledore znów użył prezerwatyw do ochrony?&lt;br /&gt;Założył je na koła pociągu.&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;- Walczyli minimum godzinę czasu jednak a) bez różdżek bo Belatrix wybiła ją dla Harrego jednak on jak wiecie umie magie bezróżdźkową, a Harry wybił różdżkę dla Voldemorta- rzekł dyrektor a wielka sala była zaskoczona&lt;br /&gt;- b) gdy Voldemort rzucił na niego kadavrę- teraz wszyscy powstali a dyrektor nie chciał kazać im siadać&lt;br /&gt;- Harry wyczarował mocną tarczę i zaklęcie odbiło się i trafiło w Voldemorta- teraz były słychać krzyki radości&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 204, 51);"&gt;Kinga Rusin próbowała uspokoić publiczność, jednak nie potrafiła.&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;Do akcji wkroczyła &lt;/span&gt;&lt;a style="font-style: italic;" href="http://e2.pudelek.pl/p1722/72f1f880002aabbd45335bfd"&gt;paszteciana królowa&lt;/a&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt; - Katarzyna Skrzynecka.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;- On nie umarł, na razie jest nieśmiertelny…&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 204, 51);"&gt;Ale może jutro nie będzie.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 204, 51);"&gt;Od aŁtorki:&lt;/span&gt; + Bez komentarza co do ostatniej Mojej notki!!&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 204, 51);"&gt;E tam, my lubimy komentarze.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;...to zaklęcie osłabiło go bardzo mocno, wiele pewnie mocy przeszło na Harrego z niego. A co do Harrego to jest nieprzytomny ale pokonać Voldemorta, Belatrix i innych śmierciożerców samemu to nie lada wyczyn- rzekł dyrektor&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 204, 51);"&gt;Dla naszego boga to nie przeszkoda.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Nagle zauważył że leci do niego sowa z paczuszką i listem. (...) List był od jego kolegi Andru który nagrał piosenkę&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 204, 51);"&gt;Andru Lepper tutaj? Cała plejada gwiazd w dzisiejszym odcinku...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;,, Drogi Harry wiem że w Hogwarcie nie będziesz mógł słuchać muzyki&lt;br /&gt;Więc masz tutaj taki bezprzewodowy odtwarzacz na baterie ( ich też daje Ci sporo Very HappyVery Happy) Mam nadzieje że prezent ci się spodobał&lt;br /&gt;Andru”&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 204, 51);"&gt;Pan Lepper zawsze miał jakieś problemy z językami. Nawet z polskim...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- Tobimy balangę?- spytał pewien chłopak z pierwszej klasy, wszyscy spojrzeli na niego&lt;br /&gt;- No dla pana Pottera, dzisiaj taki ważny dzień i tyle zrobił że..&lt;br /&gt;- Trzeba iść spać- dokończył chłopak.&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 204, 51);"&gt;Co za gbur!&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;Odkąd wygrał Kryształową Kulę, sodówka uderzyła do głowy maksymalnie.&lt;br /&gt;A biedna Bella opłakuje w kącie przegraną...&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;Nagle zaczęła lecieć piosenka jakiejś mugolskiej piosenkarki , była szybka i fajna przez co wszyscy zaczęli tańczyć, kiedy chłopak to zauważył wyłączył radio przez co wszyscy zamarli&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 204, 51);"&gt;- Uśmiercił Gośkę!? - dopytywali się.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Kolejnego dnia na śniadaniu przyleciało do niego minimum sto sów,&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 204, 51);"&gt;- A jak będzie mniej, to ześlę na was wielki potop! - powiedział.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- Potter, dyrekcja wspólnie postanowiła że będziesz pisał w tym miesiącu testy na koniec siódmej klasy- wszyscy zamilkli&lt;br /&gt;- Ja się nie zgadzam- powiedział chłopak obojętnie znowu&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 204, 51);"&gt;Z bogiem się nie zadziera...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- Ty nie masz tutaj nic do powiedzenia, jesteś na wyższym o wiele poziomie.&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 204, 51);"&gt;Musisz udać się do szkoły specjalnej!&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Przyszła komisja i dała mu test pierwszo z eliksirów. Harry uważnie wszystko pisał i na koniec mógł szczęśliwy powiedzieć że był prosty i dobrze napisał.&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 204, 51);"&gt;Nawet gdyby nie, mógł użyć swoim boskich mocy.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Kolejny miał z czarnej magii wiec był pewny że dostanie wybitny.&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 204, 51);"&gt;W tym czasie zdąży jeszcze potrenować do "Jak Oni Śpiewają".&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Transmutacja i zaklęcia poszły też wybitnie jednak co do nauk mrocznych, zielarstwa i nauk przeciw wrogowi nie był pewny czy dostanie najwyższą notę. Pisemne poszły mu jednak świetnie.&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 204, 51); font-style: italic;"&gt;Nie chciał się chwalić, ale w międzyczasie odebrał też Bursztynowego słowika i rozebrał się na ostatnią stronę 'Super Ekspresu'&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wieczorem miał praktykę z walki wręcz jednak mógł przysiądz że dostał ,, T”.&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 204, 51);"&gt;Nie... Nieeeeee... No way!&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- Będziemy wiedzieć do czego się przygotować- mówili siódmoklasiści - A.. czyli przekupić mnie chcecie?- spytał chłopak srogim wzrokiem&lt;br /&gt;- Nie nie nie, jak byśmy śmieli- powiedział irytująco Ron&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 204, 51);"&gt;Może złożymy tylko kilka darów więcej...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- Może zrobię niespodziankę dla Snape?- pomyślał i wyleciał z pod książek.&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 204, 51);"&gt;Tak. Kup mu szampon do włosów!&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- Co ty tutaj robisz?- spytał zły&lt;br /&gt;- Ja.. Przyszedłem na lekcje- rzekł chłopak poważnie&lt;br /&gt;- Nie musisz już…&lt;br /&gt;- Ale chcę- rzekł chłopak. Nauczyciel jednak kazał mu iść więc ten to zrobił ale był zły.&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 204, 51);"&gt;O ile zakład, że w ciągu trzech dni Snape umrze? I żadne ofiary mu nie pomogą...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 204, 51);"&gt;Od aŁtorki: &lt;/span&gt;Drugi odcinek.. obiecałam :/&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 204, 51);"&gt;No cóż. Zdarza się.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Te wyniki są najlepsze w skali szkoły od ponad tysięcy lat! &lt;span style="color: rgb(255, 204, 51);"&gt;Tylko jeden dinozaur miał lepsze!&lt;/span&gt; Mamy zaszczyt przyjęcia pana do grona dorosłych czarodziei z najlepszymi wynikami na jakie można było Zasłużyć! Uzdrowicielstwo wybrał pan choć się tego nie uczył więc jesteśmy mile Zaskoczeni &lt;span style="color: rgb(255, 204, 51);"&gt;*parsk* Potter M.D. &lt;/span&gt;a OPCM przewyższa pana wymagania( magia bez różdźkowa, nie werbalna, Starożytna, biała, czarna &lt;span style="color: rgb(255, 204, 51);"&gt;w kropki, paski i kraty &lt;/span&gt;i patronus) Z tymi wynikami może pan spokojnie zostać Aurorem Jakim z zaufanych źródeł wiemy że chce pan być. Ze względu na to że pisał pan rok wcześniej od Innych, ma pan jeszcze szanse na zapisanie się do szkoły aurorskiej która zacznie się w styczniu Kolejnego roku. Więcej informacji zdobędzie pan u ministra Aurorów lub ministerstwie magii I czarodziejstwa. Jeszcze raz gratulujemy panu wspaniałych wyników Z poważaniem Komisja Egzaminacyjna&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 204, 51);"&gt;Mhmm.. Gdzie ja to już widziałem? A tak, już wiem! Czy to nie w innych dziełach naszej Catherine?&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- Wszyscy zamarli przy stole Gryffindoru. Za nimi poszły inne domy i nauczyciele&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 204, 51);"&gt;'Umieranie na zawołanie' come back.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/hihihi&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;hihihi&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 204, 51);"&gt;CDN (niestety...)&lt;/span&gt;&lt;/hihihi&gt;&lt;br /&gt;&lt;hihihi&gt;&lt;/hihihi&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3029415130846263735-8080878026594946340?l=mrochnacwoorca.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://mrochnacwoorca.blogspot.com/feeds/8080878026594946340/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=3029415130846263735&amp;postID=8080878026594946340&amp;isPopup=true' title='Komentarze (7)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3029415130846263735/posts/default/8080878026594946340'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3029415130846263735/posts/default/8080878026594946340'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://mrochnacwoorca.blogspot.com/2009/08/krolestwo-narkomanow-iii-zywcem.html' title='Królestwo Narkomanów III: Żywcem Pokopani'/><author><name>Mrohny</name><uri>http://www.blogger.com/profile/01997157710024758796</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='21' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/_bpNY-DyzFKk/SocY-KUYNII/AAAAAAAAAUk/14mMqk39mE0/S220/13.JPG'/></author><thr:total>7</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3029415130846263735.post-1122313218428584570</id><published>2009-08-19T19:07:00.001+02:00</published><updated>2009-08-26T20:33:55.874+02:00</updated><title type='text'>Królestwo Narkomanów II: Marytrójcyzm</title><content type='html'>&lt;span style="font-size:85%;"&gt;Jestem rad, że tyle komencików&lt;span style="font-style: italic;"&gt; dla &lt;/span&gt;mnie napisaliście. Dlatego analiza o kilkanaście godzin wcześniej. Cóż za szaleństwo, czyż nie?&lt;br /&gt;Jedno pytanie tylko&lt;span style="font-style: italic;"&gt; dla &lt;/span&gt;was mam: &lt;span style="font-weight: bold;"&gt;Gdzie obrazek Voldziowego kombajnu?&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;A jako, że pytanie zostało zadane, zabieramy się za nasze opowiadanie.&lt;br /&gt;Dzisiaj trochę więcej na temat używek Dumbledore'a, o nowym uczuciu Pottera, obłąkaniu i diablicach.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Podbiegł i uściskał mocno kobietę, nikt nie zwrócił uwagi ze chłopak stoi i zaczyna się niecierpliwić.&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 204, 51);"&gt;- Skończcie się obmacywać i chodźcie! - krzyknął.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- A wiec mam na imie Ann Werberg i jestem twoja matką chrzestna oraz byłam narzyczoną Syriusza- powiedziała kobieta&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 204, 51);"&gt;Narzecze Syriusza na pewno nie leży w Polsce!&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- Nie tak szybko, chcę ci powiedzieć że będę uczyła OPCM razem z dwoma huncwotami wiec Się mnie nie pozbędziesz- powiedziała,&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 204, 51);"&gt;Szykuje się trójkącik OPCM!&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- Kolejna osoba! NIEE!&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 204, 51);"&gt;Czyżby Harry cierpiał na jakąś fobię?&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 204, 51); font-style: italic;"&gt;Antropofobia, jak nic.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;krzykną i szynkim krokiem uciekł do szkoły.&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 204, 51);"&gt;Harry uciekał krokiem szynki.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Syriusz i Ann pocałowali się i wrócili do apartamentu Blacka&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 204, 51);"&gt;I w tym momencie prosimy o opuszczenie tej strony wszystkich osób niepełnoletnich!&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 204, 51); font-style: italic;"&gt;Apartamentowiec, szampany i nocne przygody.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- A mi dzisiaj odjęli punkty za prace- powiedziała smutna Hermiona&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 204, 51);"&gt;*jest w szoku* Herezje pleciesz, aŁtorko!&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- A ja, znalazłem chrzestną, przyjaciela rodziców. Zarobiłem pare punktów i posprzątałem- rzekł chłopak, zanim przyjaciele zdążyli coś powiedzieć chłopak usną&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 204, 51);"&gt;Superhiberturbośpiączka: odsłona druga.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- Niech śpi, Tyle co on nikt w jeden i to pierwszy dzień nie zrobił - powiedział Ron i położył się na drugim fotelu.&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 204, 51);"&gt;I tak oto dowiadujemy się, że to Harry stworzył Wszechświat, a pomagali mu Hermiona oraz Ron. &lt;/span&gt; &lt;span style="color: rgb(255, 204, 51); font-style: italic;"&gt;Od dzisiaj wyznajemy Marytrójcyzm.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Zasnęli tak w trójkę i obudzili się dopiero rano gdy wszyscy szli do wielkiej sali.&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 204, 51);"&gt;Jak nie jeden trójkącik, to drugi, no...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Dowali dopiero proroka i przeczytali że dzisiaj jest głosowanie na nowego ministra bo Knot nie mógł już wytrzymać presji.&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 204, 51);"&gt;Nie dziwię się. Te nowe córki Lordzia, bankructwo Ollivandera, te wszystkie aŁtorki zatruwające głowę...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Po zjedzeniu Mieli transmutacje, zaklęcia razy dwa, nauki wręcz, walki z wrogiem, nauki z mrocznym mocami razy dwa, dwa razy OPCM i raz zielarstwo.&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 204, 51);"&gt;"Potem należy wszystko zmieszać w wielkiej misce i włożyć do rozgrzanego pieca"&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Na transmutacji Harry uczył się zaklęcia transmutującego kartkę na biurko nauczycielki.&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 204, 51);"&gt;Whoooa... To lepsze, niż moc przewracania kartek!&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Na zaklęciach uczyli się zaklęcia podlewającego rośliny, udało się jedynie Newillowi który często korzysta z takiej pomocy.&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 204, 51);"&gt;Marihuana potrzebuje ciepła i czułości... I wody.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- Czy wie pani dlaczego Voldemort się odrodził?- spytał siódmoklasista z Slytherinu. Nauczycielka popatrzyła na Pottera jakby chciała go spytać o pozwolenie&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 204, 51);"&gt;A nie mówiłem? Potter - Bóg!&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- Może ja odpowiem na to pytanie?- spytał, Milena pokiwała głową na ,, tak”&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 204, 51);"&gt;Mrohny nacisnął czerwony przycisk na jego biurku na "nie".&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- A więc pamiętnej nocy&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 204, 51);"&gt;...gdy ja i Hermiona skończyliśmy już to co zaczęliśmy, do drzwi zapukał Ron.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;w czwartej klasie, podczas trzeciego zadania puchar był świstoklikiem na…&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 204, 51);"&gt;...części intymnej Rona, co oczywiście nie sprawiło nam większej trudności.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- On używa tylko trzech zaklęć- przerwał jej Potter, kobieta popatrzyła na niego&lt;br /&gt;- Imperio.. Cruccio… avada- wyrecytował chłopak, wszyscy popatrzyli na niego&lt;br /&gt;- No na pewno używa innych..&lt;br /&gt;- Nie na wrogów- powiedział chłopak&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 204, 51);"&gt;Oczywiście używa ich tylko na przyjaciół.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- No to naturalne jak nie umarł, więcej przypadków nie było takich aby ktoś nawet wygrał z avadą&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 204, 51);"&gt;Avada jest twardym przeciwnikiem. Gryzie, szarpie i nie puszcza.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 204, 51);"&gt;Bór.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- Ja to zrobiłem- znowu przerwał chłopak&lt;br /&gt;- Możesz mi… co?- spytała zadziwiona&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 204, 51);"&gt;Bardziej mnie interesuje, co może zrobić Harry naszej pani profesor.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ja wiedziałem że bym przegrał gdybym rzucił zaklęcie niewybaczalne wiec wolałem pokonać go takim jakiego wykułem się na dobre i na złe.&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 204, 51);"&gt;Uczył się tego zaklęcia, oglądając swoje telenowele. Podzielność uwagi godna &lt;span style="font-style: italic;"&gt;Boga&lt;/span&gt;!&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Do końca lekcji nauczycielka patrzyła na chłopaka jak na skarb,&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 204, 51);"&gt;Chciała go otworzyć i sprawdzić, co jest w środku?&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 204, 51); font-style: italic;"&gt;Zamieniła się w golluma i pochwyciła Harry'ego. Potem widziano ją parę razy w Zakazanym Lesie.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- Wiem, wiem ale czy ja mówię ze coś mi się nie podoba że podrywasz mojego chrzestnego?- spytał Harry, Rona zamurowało a Syriusz wybuchł śmiechem. Ann stała jak wryta w ziemię&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 204, 51);"&gt;Te swobodne rodzinne pogawędki na lekcjach OPCM. Jak mi tego brakowało...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- Potter! Masz szlaban dzisiaj o osiemnastej!- powiedziała groźnie&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 204, 51);"&gt;Jak śmiesz mówić groźnie do &lt;span style="font-style: italic;"&gt;Stwórcy&lt;/span&gt;?!&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- Ale to była prawda, nadal Go kochasz ?- spytał Potter, kobieta wstała i powiedziała&lt;br /&gt;- Tak, kocham go&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 204, 51);"&gt;*znajduje na YouTube podkład muzyczny z &lt;span style="font-style: italic;"&gt;Pierwszej Miłości&lt;/span&gt;*&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- Bo on nie będzie chciał, to ja uciekłam w przed dzień ślubu- powiedziała&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 204, 51);"&gt;Uciekająca Panna-Prawie-Młoda.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ann poleciała łza&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 204, 51);"&gt;Poleciała na latającym dywanie. &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Następnego dnia, oprócz lekcji nic się nie stało.&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 204, 51);"&gt;Potter zatrzymał wszelkie zdarzenia pozalekcyjne.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;koło dziewiętnastej opuścił dormitorium i udał się do sali życzeń. W środku był już mężczyzna&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 204, 51);"&gt;*zaciska mocniej pięści z wrażenia*&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Musisz znać wiele zaklęć bardzo przydatnych, jak wiem uczyłeś się sporo z tych książek ale na razie postaraj się nauczyć z ,, OBRONA PRZED CZARNĄ MAGIĄ DLA ZAAWANSOWANYCH”. Nie musisz wszystkiego na raz,&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 204, 51);"&gt;Dla Harry'ego to przecież pestka! &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Na pewno przyda ci się pare zaklęć takich jak, envirto&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 204, 51);"&gt;Czyli zaklęcie odwrotne niż Invitro.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Koło dwóch godzin w spowolnionym tempie wszystkie zaklęcia chłopak pochłonął niewiarygodnie szybko&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 204, 51);"&gt;No ba.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Gdy nauczył się na perfekt&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 204, 51);"&gt;Zaczął uczyć się na &lt;span style="font-style: italic;"&gt;Dżem&lt;/span&gt;.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- Szybciej telepatacja ale ta magia jest potrzebniejsza- rzekł nauczyciel.&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 204, 51);"&gt;Telepatacja nie kojarzy mi się z niczym. Jestem taki bezradny...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 204, 51); font-style: italic;"&gt;Tele-Patataj, patataj?&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- JAK TO JESTEŚ CHORY! NAJLEPSZY ŚCIGAJĄCY W DZIEJACH HOGWARTU NIE CHCĘ SIĘ RUSZYĆ!- wrzasnęła Angelina nowy trener&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 204, 51); font-style: italic;"&gt;Na ziemię, skurfielu!&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ron grał słabo bo nie mógł znieść że Potter siedzi na trybunach.&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 204, 51);"&gt;Dlatego kazał mu zejść na trawę boiska.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- Ja też bym chciał polatać na miotle ale jestem za stary a ty za chory! Jeszcze będziesz latał!- pocieszał go chrzestny ale chłopak tylko westchną.&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 204, 51);"&gt;- O ile nie będziesz stary i chory! - dodał.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Kolejnego dnia na eliksirach Snape o mało nie zemdlał gdy Harry zrobił mu w pół godziny z dwóch eliksir szybkiej śmierci tym bardziej idealnie.&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 204, 51);"&gt;O przecinku, ty jesteś jak mądrość... Ile cię trzeba cenić, ten tylko się dowie, kto cię stracił...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Dostał W przez które cały dzień rozpaczał.&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 204, 51);"&gt;Niestety, nie zgarnął całego alfabetu.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 204, 51); font-style: italic;"&gt;I nie mógł sobie ułożyć go na lodówce! Smutne dzieciństwo...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Kolejne dni mijały podobnie, LEKCJE- NAUKA -LEKCJE-NAUKA.&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 204, 51);"&gt;Na lekcjach nigdy się nie uczycie! Zapamiętajcie to sobie dobrze!&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Pewnego dnia, podczas poniedziałkowych eliksirów chłopak był blady jak ściana.&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 204, 51);"&gt;Od kiedy ściany Snape'a są blade?&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Siedział w ławce i przepisywał wszystko ale czuł jak mu się robi gorąco&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 204, 51);"&gt;To te ocieplenia klimatu.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- Mógł by pan otworzyć okno?- spytał, Snape popatrzył na niego&lt;br /&gt;- Przecież tutaj jest zimno. Potter dobrze się czujesz?&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 204, 51);"&gt;*udaje, że jest zdruzgotany* A gdzie słynny sarkastyczny głos Snape'a?!&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Harry zemdlał&lt;br /&gt;- CO?- wrzasną nauczyciel&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 204, 51);"&gt;- ZEMDLAŁ! - powtórzyła aŁtorka.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- Grenger po dyrektora, Draco po prof. Mcgonagall- rozkazał a dwójka szesnastolatków znikła za drzwiami.&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 204, 51);"&gt;Grenger, czyli jakaś nowa ślizgonka?&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Sam nauczyciel wziął chłopaka na niewidoczne nosze i szybkim krokiem zaciągną do skrzydła szpitalnego.&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 204, 51);"&gt;Po co nosze? Za włosy go, za włosy!&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 204, 51); font-style: italic;"&gt;Nie za te, łonowe!&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- Właśnie go badam- powiedziała pielęgniarka. Po dziesięciu minutach stanęła na przeciwko nich z złą miną&lt;br /&gt;- JAK KTOŚ MUGŁ DOPROWADZIĆ GO DO TAKIEGO STANU!- wybuchła w końcu zła&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 204, 51);"&gt;Pielęgniarka Samo Zło.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- On po prostu już moim zdaniem około dwóch dni nie spał- wszystkim spadły szczęki&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 204, 51);"&gt;Spadły, po czym zasnęły.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- No bo z czwartku na piątek położył się o pierwszej tak jak i ja. Ale o czwartej nie spał bo przebudziłem się a o siódmej sam mnie obudził do tego miał podkrążone oczy więc moim zdaniem nie spał.&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 204, 51);"&gt;Albo ćpał. Ale nie, on na pewno nie spał...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 204, 51); font-style: italic;"&gt;Ktoś widział przechodzącą Molly Wesley? Narkotyki w staniku to jej stary sposób.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Z piątku na sobotę położył się o jedenastej ale o pierwszej, i czwartej nie spał tez bo się budziłem i znowu o siódmej mnie obudził. Z soboty na niedziele poszedł późno spać bo może o trzeciej ale o piątej i siódmej nie spał. A z wczoraj na dzisiaj położył się koło czwartej, ale o szóstej nie spał. Teraz myślę że był błąd że go dzisiaj rano budziłem.&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 204, 51);"&gt;Ron prowadzi sekretny pamiętniczek?&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- Co on robi w nocy?- spytał Snape&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 204, 51);"&gt;A co on taki ciekawski?&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;O dziewiętnastej stało się cos dziwnego, do skrzydła wleciał kruk, był duży i biało czarny.&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 204, 51);"&gt;Może to był kondor?&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 204, 51); font-style: italic;"&gt;Kondom, od razu... *Pff*&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- Harry, czemu się tak przemęczałeś?- spytała Molly&lt;br /&gt;- Och.. Ja po prostu zasłabłem bo spóźniłem się na śniadanie.&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 204, 51);"&gt;I teraz nikt nie powinien się śmiać! Teraz już wiecie, dlaczego Mary Sue zawsze schodzą na śniadanie ^_^&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- No, nie tylko temu. Wiesz on uczy się świetnie ja
